Przyjaźń polsko-węgierska nie wygasła nawet w najtrudniejszych okresach historii obu narodów. Jednym z wielu potwierdzających to przykładów jest pomoc, jakiej udzielili w roku 1944 węgierscy żołnierze kilkuset mieszkańcom Kosowa Huculskiego, ratując ich przed niechybną śmiercią z rąk banderowców. Wpisane w te wydarzenia losy Jana Stawarskiego i jego rodziny są gotowym scenariuszem filmowym.
http://www.gazetapolska.pl/28252-macie-czas-do-jutra
-
-
Media i dziennikarstwo - wątek zbiorczy
Franciszek i łowy
Piotr Gociek
Łowy rozpoczęte. Salon przełknął z żalem fakt, że papieżem nie została ani Magdalena Środa, ani nawet Monika Olejnik - mimo że wiedziałaby, jak nosić pierścień, a może i nadałaby mu jakieś fikuśne imię - po czym rozpoczął polowanie na Ojca Świętego. Dlatego w gazetach dziś mrowie dziwnych tytułów: "Habemus wątpliwości" ("Metro", bezpłatna gadzinówka Agory), "Milczenie w czasach dyktatury" ("Rzeczpospolita" Hajdabombera), "Cień dyktatury" (płatna gadzinówka Agory). O co chodzi? O rzekomą współpracę kard. Bergoglia z argentyńską juntą. W tekstach niby wszystko jest wyjaśnione - dwóch zakonników oskarża, masa innych świadków podważa ich twierdzenia. Czyli raczej humbug. A co w tytułach i leadach? To, co zacytowałem powyżej. Półprawdy, ćwierćprawdy, nieprawdy, fałszywa troska i prawdziwa uciecha, gdy uda się dokopać. Skąd my znamy takie metody opluskwiania duchownych? Starszym przypominać nie muszę, młodszych odsyłam do archiwalnych roczników "Trybuny Ludu".
Skąd ta furia? Och, wsłuchajcie się w zdanie papieża: "Kto nie modli się do Boga, modli się do diabła". Och, jakież to nienowoczesne, wykluczające i nietolerancyjne! "Potrafi przyjąć z pokorą krytykę, ale prawdy zawsze broni do końca". Takimi słowami scharakteryzował kard. Bergoglia rozmówca "Naszego Dziennika" ks. bp Józef Słaby, przełożony prałatury terytorialnej Esquel w Argentynie. To wyjaśnia, dlaczego polowanie rozpocząć się musiało i trwać będzie do końca pontyfikatu Franciszka.
Nikt nie budzi większej furii w bojownikach o postępy w otwieraniu Kościoła (aż do czasu jego pełnego wywietrzenia z wiernych) jak ludzie "broniący prawdy do końca". Spójrzmy na cytat z listu kard. Bergoglia z 22 czerwca 2010 r., napisanego w chwili, gdy Argentyna dotknięta została agresywną kampanią polityczną, której celem było zalegalizowanie tzw. małżeństw homoseksualnych. "Nie bądźmy naiwni: to nie jest zwykła walka polityczna; tu chodzi o zniszczenie planu Bożego. To nie jest tylko projekt legislacyjny (bo ten jest tylko narzędziem), ale raczej jest to >posunięcie< ojca kłamstwa, który chce zamieszać i oszukać dzieci Boga" - pisał trzy lata temu dzisiejszy Ojciec Święty. A przecież takich słów w jego nauczaniu było dużo więcej - i na temat aborcji, i w wielu innych sprawach. Tego ideolodzy postępu nade wszystko nie wybaczą nigdy. Musimy więc być przygotowani na to, że to dopiero początek. Młyny nienawiści i pogardy dopiero się rozpędzają.
Na 10. stronie "Wyborczej", gdzieś u dołu strony, ukryty tekst o najnowszym raporcie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Ciekawy zbiór sprzeczności. Tytuł "Polak mniej zdrowy niż Europejczyk" brzmi PiS-owsko. Ale lead jest już platformersko-optymistyczny: "Polacy żyją coraz dłużej" (w sumie dobrze, dłużej będą mogli spłacać dług publiczny). Jest jeden minusik. Maleńki. "Postęp w tej dziedzinie nie jest już tak szybki jak w latach 90.".
Powiększmy ten minusik, własnymi słowami "Wyborczej":
"Umieralność niemowląt (w pierwszym roku życia) jest w Polsce nadal wyższa od przeciętnej w UE. Na każde 10 tys. urodzeń w Polsce umiera 50 niemowląt, a w Unii o dziewięć mniej".
http://dorzeczy.pl/franciszek-i-lowy/
patrz, RoMan, jaki cud w Wyborczej. na mecz do Gliwic jechali jako KIBOLE, a zgineli w wypadku jako KIBICE.
pieprzeni hipokryci.
tylko czekam, aż Gazeta Polska napisze, że "w Polsce Tuska giną kibice"...
to jak, KIBOLE czy KIBICE?
Miałem nie pisać do końca Wielkiego Postu, ale nie wy3małem.
Rufus, a gdyby mecz odbywał się nie w Gliwicach tylko na stadionie Cracovii, to jak mogę wnioskować z własnego doświadczenia, biorąc pod uwagę układy kibolskie, (niektórzy) kibice Cracovii by krzyczeli: Lechia TSK. Ale gdyby nad ranem kibice Cracovii dowiedzieli się, że wracając do Gdańska kibice Lechii zginęli w wypadq, to wczorajsze qvy by się stały kibicami i posyłano by im kondolencje.
Trochę mniejsza hipokryzja panuje w GW, bo między kibolem i kibicem przepaść trochę mniejsza niż między qvą i kibicem.
Dziwi mnie, że środowisko, które zwykło nazywać kibiców drużyny przeciwnej qrvami obraża się na kogoś, kto nazywa kibiców tylko kibolami.
Geoś, w samo sedno!
na szczęście jesteśmy Cracovią i nie będziemy robić minuty ciszy nad ofiarami tego tragicznego skądinąd wypadku
pzdrw
czyli jednak hipokryci.
Rufus, mnie podobnie jak i Geosia dziwi "że środowisko, które zwykło nazywać kibiców drużyny przeciwnej qrvami obraża się na kogoś, kto nazywa kibiców tylko kibolami"
Kibicom się tak tylko ujebało żeby się obrażać na to środowisko co pisze o nich "kibole". Przecież to środowisko nigdy niczym sobie na to nie zapracowało. Hipokrytami to wy obaj jesteście.
Akurat jedyną świeczkę na forum po zmarłych betonach to zobaczyłem w poście Romana.
Kurwami nazywa się zbiór tych kibiców ale to nie oznacza, że każdego kibica wrogiego klubu trzeba uważać za kurwę. Natomiast gazeta powinna pisać rzetelne i obiektywne informacje, kibic ma prawo mieć niechęć do jakiejś grupy.
Ro Man Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Rufus, mnie podobnie jak i Geosia dziwi "że
> środowisko, które zwykło nazywać kibiców
> drużyny przeciwnej qrvami obraża się na kogoś,
> kto nazywa kibiców tylko kibolami"
ja mam w d.u.p.i.e jak GW nazywa kibicow, zauwazylem prosty fakt, ze inaczej ich nazywa przed wypadkiem, a inaczej po.
Qźwa sensacja: po wypadq lub wręcz śmierci kogoś zaczyna się o nim mówić LEPIEJ niż przed.
Widocznie GW jest dobrze wychowana i stosuje się do pewnych standardowych, typowych dla tzw. cywilizacji łacińskiej pryncypiów, postępowania w takich "wypadkach". Nie zawsze można to powiedzieć o kibolach, bo znam takie przypadki, że nawet śmierć w której się jakoś tam brało udział człowieka nijak nie zmieniła.
Ci ranni i ci co wyszli bez szwanku z wypadku tez stali sie juz KIBICAMI.
czy mi się wydaje, czy Geo i RoMan wymagają od dziennikarzy, biorących za pisanie kasę, tej samej bezstronności, rzetelności i obiektywizmu w opisywaniu świata, co od kiboli lżących rywali w swoim czasie wolnym i za swoją kasę?
knur Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> czy mi się wydaje, czy Geo i RoMan wymagają od
> dziennikarzy, biorących za pisanie kasę, tej
> samej bezstronności, rzetelności i obiektywizmu
> w opisywaniu świata, co od kiboli lżących
> rywali w swoim czasie wolnym i za swoją kasę?
Jedna na zakończenie uwaga: Ja ze swojej kieszeni płacę za zabezpieczenie meczów, konwojowanie przemarszu kiboli, leczenie rannych po bójkach i ustawkach, u3mywanie ich w więzieniach i zakładach poprawczych. I to mnie najbardziej wqrza. Proszę więc nie sugerować, że kibole lżą rywali za SWOJĄ kasę.
Takie są uroki socjalizmu. Jeśli Cię to wkurza to głosuj na liberalną gospodarczo partię.
Geoś
Kibole to podatków nie płacą?
Kibole to są bardzo fajni ludzie. Zawsze moim marzeniem było zostać jednym z nich.
Marzeniem mojego życia jest, by ustawka stała się legalną dyscypliną sportową, zwyczajowo rozgrywaną na boisq w przerwie meczu.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)