Mnożą się polskie Barcelony, do tego grona dołączyła właśnie Polonia Warszawa(za Polsatem Sport) ;)
Struna interweniował niefortunnie, mógł po prostu asekurować piłkę, natomiast sama strata bramki nie jest bezpośrednio jego winą. Po stracie drugiej bramki nóż się w kieszeni otwiera, Rocki pada metr od kogokolwiek kto mógłby go atakować i powinien dostać żółtko, no ale coż, sędziowanie w Polsce nie jest może tendencyjne, ale na pewno jest kiepskie:) Żal wielu niewykorzystanych sytuacji.
-
-
(GLOS)GKS Tychy - Cracovia, 10.11.2012, godz. 12:00
Suram rozpędź się i walnij łbem o ścianę.
Suram, weźże chłopie ochłoń...
iskra to już od dAWna zasługiwał na bana, jakoś chwiejny w emocjach jest. Rozumiem frustrację na piłkarzy, ale przeklinanie na nich choćby na forum czy wyzywanie innych forumowiczów to przesada.
Gdzieś było napisane że Tychy są słabe.Hm... No dobra ale w takim razie co my sobą prezentujemy jako drużyna ? I to nie była dziś kwestia szczęścia...
Pierwsza połowa całkiem przyzwoita, Tyszanie nie robili sztycha, w drugiej w sumie podobnie tyle że błędy w obronie, brak skuteczności i slepy sędzia. Dobrze że ta runda sie już kończy bo widoczną zniżke formy widze u Strausa, reszta tez jakos słabiej sie prezentuje. Dobrze że są szanse na awans, jestesmy w czubie i to przed przerwą się nie zmieni. Zaskakujące jest jednak to że tracimy punkty z naprawde ogórkami (dzisiaj Tychy wyglądały w większości meczu jakby grali lige niżej) i nad tym powinien Stawowy popracować.
Wnioski po fantastycznym meczu:
- luki w składzie katastrofalne: brak bramkarza, stopera, napastnika (to tylko transfery na dzisiaj), jak tragiczny żart brzmi wypowiedź Stawowego na temat zimowych transferów;
- taktyka trenera czyli tysiące bezproduktywnych podań na własnej połowie, brak przespieszenia , brak pomysłu na wykończenie akcji (popatrzcie na akcję z 15 minuty I polowy, rzut z autu na wysokości 20 metrów tyszan i wycofanie akcji do obrońców okupione 2 katastrofalnymi błędami w obronie),
- może najwyższa pora, żeby trener Stawowy jednak analizował grę przeciwnika bo na dzisiaj wystarczy jak "kelnerzy" ustawią się na swojej polowie i już jesteśmy bezradni,
- ponieważ szczęście piłkarskie zwykle zeruje się to proszę zauważyć, że to my mamy o wiele więcej powodów do radości
(kilka bramek w ostatnich fragmentach gry ze strzałów rozpacy), aż boję się pomyśleć co będzie gdy fortuna się odwróci!
- wniosek ostatni acz zasadniczy, czy ktoś ma tak bujną wyobraźnię, że wyobraża sobie drużynę w tym składzie w ekstraklasie?!
PS. Patrząc na realia finansowe oraz rozkład "jazdy" w rundzie wiosennej, dalej pozostajemy głównym faworytem do awansu
tylko cholera wstyd jak leją nas wcale nie najsilniejsze ekipy!!!
Kolejny mecz potwierdzajacy ze daleka droga do tej ekstraklasy ... co gorsza, nalezy w kryteriach slabosci rywala upatrywac ze nie bylo z 5-0 po tylu stalych fragmentach co mieli mozliwosci wykorzystac przy biernej postawie obrony to dawno nie widzialem
Tomasz_63, pierwszy Twój post i jakbyś mi go wyjął z ust. To samo chciałem napisać.
Suram 100% poparcia, nie przejmuj się trollami
Jednym zdaniem kończąc nie ma co panikować ale trzeba solidnie sie wzmocnić w zimie i cięzko ją przepracować żeby takie wpadki sie już nie zdarzały. Jednak lekki wstyd pozostaje po tym meczu.
Inna sprawa - zadziwiające jest to że drużyny grające antyfutbol takie jak Flota, Tychy sa tak wysoko w tabeli.
[b]Przeciętny GKS z emerytem Rockim i nienawidzącym Cracovii Mandryszem na ławce rezerwowej ogrywa naszych Panów...[/b]
Bojlevic - dziś katastrofa (ale na jego obronę to jemu zdarza się to rzadko)
[b]Natomiast: Dudzic, Struna, Dąbrowski - z nimi w I-składzie ekstraklasy nie będzie. Oni są tylko atrapami na swoich pozycjach.[/b]
Dziwi mnie, że od początku nie grał Budziński, Suvorow lub Zejdler. Na plac nie weszedł Nykiel.
Błędy w doborze zawodników zadecydowały o naszej wtopie z naprawde przeciętną drużyną, która jedyne co ma mocne to stałe fragmenty gry - reszta w ich wykonaniu to zwykla kopanina
dla mnie antyfutbolem jest brak bramki z "kelnerami"... kilku z forumowiczów zagotowanych na maksa ;)
Sorry chlopaki, dzisiaj Wasza druzyna kompletnie bez pomyslu. Taktyka Mandrysza pozbawiła Waszych graczy wszelkich atutów. Tym bardziej to dziwne, że nie był to pierwszy taki mecz w wykonaniu Tychów. Piłka nożna zawodowa to coś więcej niż gra na podwórku szkolnym. Możesz być dobry ale tylko "tym" wygrasz.. potrzeba głowy, sprytu, taktyki.
Mimo wszystko uważam, że awans macie na wyciągnięcie ręki i tego Wam życzę.
KSC&GKS
Pilarz Kosa i Żytko we 3 są winni przy tych bramkach. Krycie katastrofalne do tego Pilarz stał jak cieć na lini, a w 5 to powinien "latać" i piąstkować zwłaszcza takie balony jak przy 2 golu. Struna Dudzic i Dąbrowksi byli tak ch.ujowi, że aż zęby bolą -nie wiem czy juz nie wolę na prawej ociężałego Nykiela. Dla mnie najlepszy w druzynie Marciniak, Straus też w miarę ok, Boliević mimo wszystko powienien wykorzystać to 1 na 1 które miał na początku drugiej połowy.
Wąsacz też dzisiaj dał dupy bo drużyna nie wie jak kryć przy stałych fragmentach i druga rzecz jak się przegrywa 2 0 i jest 10 min do końca to zamiast wrzucać już na aferę to q.rwa klepią jakby mieli conajmniej godzinę czasu.
cytując klasyka -w meczu z Miedzią chce widzieć "pierwsze pierdolnięcie i oni q.rwa nie żyją"
tyskii bez urazy, to tylko adrenalina i wściekłość! Dla Was najwyższe słowa uznania za 3 pkt. Im bardziej wylewamy, żale nad poziomem Waszej gry tym bardziej kompromitująca jest postawa naszych graczy! Daliście nam lekcję boiskowego cwaniactwa i woli walki, niech nasze gwiazdy zejdą wreszcie na ziemię!
tyskii Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> dla mnie antyfutbolem jest brak bramki z
> "kelnerami"... kilku z forumowiczów zagotowanych
> na maksa ;)
>
> Sorry chlopaki, dzisiaj Wasza druzyna kompletnie
> bez pomyslu. Taktyka Mandrysza pozbawiła Waszych
> graczy wszelkich atutów. [b]Tym bardziej to dziwne,
> że nie był to pierwszy taki mecz w wykonaniu
> Tychów.[/b] Piłka nożna zawodowa to coś więcej
> niż gra na podwórku szkolnym. Możesz być dobry
> ale tylko "tym" wygrasz.. potrzeba głowy, sprytu,
> taktyki.
Tu trafiłeś w sedno. Każdy wiedział co Mandrysz gra ... o to tu sie głównie Wojtka atakuje.
>
> Mimo wszystko uważam, że awans macie na
> wyciągnięcie ręki i tego Wam życzę.
dzięki:)
Kopanina kopaniną ,ok tylko ,że Tychy są tuż za "barceloną WSa"....Nie widać było tramwaju czy autobusu , tyszanie czekali sobie na niecelne tysiącpięćdziesiąte podanie i szli do przodu!Tak jak i rożny i wolny może i z kapelusza ale ustawienie obrony /a właściwie jego brak/ to woła o pomstę.....nie dość ,że bramkarz robi pajacyka i nie wychodzi dalej jak 2 metr....a reszta ?Stoperzy?Śpią?
Ani Żytko ani Kosa nie pilnują ....i od dawna to mówię gdyż większość bramek w sezonie spadkowym to generalnie wpadki stoperów!
Tysiące podań wszerz i wzdłuż boiska to na prawdę jest tylko taktyka ukrywająca bezsilność tej drużyny i brak wyszkolenia!
I niech mi nikt nie wmawia ,że TO JEST ŁADNE DLA OKA!
I co z tego,że strzelali 20-30 razy -nic! Tychy miały z 5 stałych fragmentów i 2 bramki ...skuteczność ok 40%....a Pasy?
Ten skład nie jest na Ekstraklasę i o ile będzie trochę szczęścia to może i na awans jeszcze wystarczy.
Natomiast generalnie to dalej twierdzę ,że Trener zamiast spędzać czas na pogaduchy ze Staszkiem winien pooglądać sobie najbliższych rywali!!! I wyciągać właściwe wnioski!
tyskii Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> dla mnie antyfutbolem jest brak bramki z
> "kelnerami"... kilku z forumowiczów zagotowanych
> na maksa ;)
>
> Sorry chlopaki, dzisiaj Wasza druzyna kompletnie
> bez pomyslu. Taktyka Mandrysza pozbawiła Waszych
> graczy wszelkich atutów.
No ale Wy macie trenera, a my zarozumiałego bufona, który, w odróżnieniu od wszystkich trenerów na świecie, "nigdy nie analizuje gry przeciwnika" i wręcz się tym chełpi.
Gratulacje za zasłużone zwycięstwo. Pokazaliście jak się gra z frajerami, czyli z drużynami Stawowego.
Kosanovic to jest najwieksze drewno z obrońców jakie mogło się trafić, jedyna nadzieja to kupienie Hoska, podobnie sprawa ma się z Żytką. I najważniejsze to pozbyć się drewna zwanego Pilarzem, już nawet Cabaj byłby lepszy, o napastniku nawet nie ma co pisac.
Suram, mozesz prosze napisac, krotko, jaka taktyka nalezalo grac z Tychami?
nie czepiam sie, tylko ciekaw jestem jak to widzisz. ogladalem mecz od 35 min, do 7X bylo sporo akcji dosc skladnych powiem, Tychy dopiero potem sie calkowicie cofnely i walilismy glowa w mur.Nie wygladalo to we wspomnianym okresie tak zle, skutecznosc za to dramat do kwadratu, sam Bojlevic mogl strzelic 3-4 bramki. Potem trampkaskie wg mnie bramki, szczegolnie druga.
slow WS na temat analizy przeciwnikow trudno nie pamietac, bo podobnych absurdow rzadko sie slucha.
Ale ciekaw jestem jak taktycznie ten mecz bys ustawil.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)