Nowe Santiago Bernabeu
https://www.youtube.com/watch?v=PunnLAVfI0c
-
-
EUROPEJSKI Futbol [Temat zbiorczy]
niezły kosmos z tą składaną płytą
Manchester jest niebieski
Manchester United - Manchester City 0-2 (0-2)
Derbowa niedziela.
Mediolan oraz Sevilla.
West Ham-Liverpool 3-2!!!! Brawo Mloty!!!
Liverpool przetrzebiony kontuzjami ale to ich nie tłumaczy. Jeśli trener z uporem maniaka nie wzmacnia klasowymi graczami drugiej linii no to ma klopa !
czemu nikt nie odnotował, że straciliśmy pierwszą bramkę z gry? listopad
Przecież twierdziłeś że bramka Jesusa była ok?
W piłce co było mówione wczoraj, dzis juz jest nieprawdziwe. Czy jak to szło :D
[quote="SaNtO" pid='1511375' dateline='1636495469']
czemu nikt nie odnotował, że straciliśmy pierwszą bramkę z gry? listopad
[/quote]
... bo byś napisał, że się odzywamy tylko, kiedy Chelsea traci punkty ;)
- Edytowany
Wydarzeniem kolejki była wygrana Młotów z Liverpoolem.
Godne odnotowania:
Derby Manchesteru.
Trwająca od batów z City seria bez porażki Arsenalu, to już ponad dwa miesiące. Niepozornie wspięli się na 5 tą lokatę.
Fajna młoda drużyna, chyba najmłodsza w PL, banda mlokosow wsparta Aubameyangiem, Lacazette czasami Pepe. Marzy mi się taka Cracovia.
Apropo meczu est Hamu z Liverpoolem... podczas mojego prawie 8 letniego pobytu bylem na kazdym meczu jak graly ze soba te dwa zespoly... Oba kluby bardzo lubie... zreszta jak Liverpol przjezdzal do Londynu na mecze zawsze staralem sie isc i ich ogladnac na zywo... bylem na meczach Liverpoolu z QPR,West Hamem ,Fulhamem tez na wiekszosci,Chelsea .znajomego szwagier mial sezonowy bilet i zawsze jak LFC przyjezdzal a on nie mogl isc to mi odsprzedawal (3razy w sumie)...Nie bylem ani razu na kogucikach i na Arsenalu jak grali bo tam bilety... zero dostepu przynajmniej ja nie mialem nikogo kto by mogl cos pomoc z biletami...czemu to pisze.... ano temu bo ogladajac ten mecz w niedziele pierwszy raz ...pierwszy raz po 8 latach od powrotu zrobilo mi sie zal ze mnie nie ma w Londynie na tym meczu... pierwszy raz zatesknilem za tym ze tam juz nie jestem... jakos tak mnie na tym meczu na sentymenty wzielo.. przypominaly mi sie mecze na jakich bylem...jak to sie zaczelo z West Hamem u mnie.. jak cieszylem sie ze moglem byc tak blisko wielkiej pilki jak Arsenal gral z Villarealem na Highbury a ja moglem byc pod tym stadionem w trakcie meczu a do tego po meczu wejsc i zobaczyc ten stadion na zywo od srodka... ehhh zas mnie na wspomnienia bierze... Przypomnial mi sie mecz z Chelsea jak Dabelku byles... jak po 30 minutac bylo pozamiatane bo bylo po meczu ...0-3 i stadion pustoszal zanm sedzia zagwizdal przerwe meczu... przypomniala mi sie kontuzja Behramiego jak zlamali mu noge w meczu z Manchesterem City w pierwszym roku paki jaka juz zmontowali....niesamowity trzask i momentalna cisza na stadionie...do dzis mi gesia skorka sie pojawia na samo wspomnienie... akurat siedzialem w 2 rzedzie od murawy i to bylo bardzo blisko...trzask i krzyk Behramiego niesamowity...West Ham wygral 1-0 a najwieksze gwizdy dostal wtedy Craig Bellamy ktory przeszedl a nawet uciekl do City przed sezonem zeby zarabiac petrodolary.... przypomnial mi sie tez mecz WHU z LFC gdzie moja byla dostala bilety od Johna u ktorego pracowala na moje urodziny zebysmy poszli bo wiedzial ze lubie LFC a nie kupilem biletow bo nie byem wtedy jeszcze tak zwanym Membersem... paka Liverpoolu niesamowita... Dudek Reina Torres Alonso Gerrard Carragher Kuyt...ale ja uwielbialem Dirka Kuyta za jego walecznosci i w sumie bardzo dobra gre...Niesamowity uwazam grajek i bardzo niedoceniany...Mecz LFC caly czas z tylu... gnieciony niesamowicie...i przyszedl doliczony czas gry i faul Carraghera w polu karnym i karny dla West Hamu... gol i sedzia zakonczyl mecz.. niesamowite wspomnienie.. Spiew calego stadionu ale to calego babelkow 3 razy pod rzad niesamowty.... ehhhh mam gdzies filmiki i zdjecia z tego meczu... musze kiedys poszukac... ale az sie lezka w oku pojawila na te wspomnienia z meczow.... kiedys to bylo.... nie wiem ale nie potrafie az tak cieszyc sie i przezywac terazniejsze mecze...nie wiem dlaczego...poprostu nie potrafie
hehe, tak, moje dziewictwo odnosnie PL stracilem w meczu WHU-Chelsea dzieki tobie Kruszynko ;)
Zawsze uwazalem ze moglbym mieszkac w Londku, tylko ma sie rozumiec majac dostep do biletow :D
Pasjonat jest jak dziecko, potem dorasta moze, ciut, no ale wiadomo ze na wszystko jest ten pierwszy raz, potem juz to inaczej smakuje
Ale w tej kwestii to karta ciagle pusta, ile my de facto zaznalismy radosci?
Ja ciagle czekam,
Na 1/2 PP z Legia, po bramce Wdowiaka prawie sie poryczalem. To bylo epickie i wzniosle doznanie, cos wspanialego.
O takie momenty chodzi. O byly nadeszly znowu i bylo ich wiecej ;)
No,
To skoro Kruszyna się takich meczów na żywo naoglądał, to nie dziwię się, że po kilku latach męczenia oczu naszą grą, popierredolił chodzenie na K1 i kiełbasę z musztardą ;)
Jacek wraca, też wróć!
noo, dzis super ciekawie bo az 3 meczyki O AWANS na MS .
Chorwacja-Rosja
Portugalia-Serbia
Hiszpania-Szwecja
wczoraj rowno d. dali Holendrzy, bardzo w ich stylu. Prowadzili 2-0, czytalem sobie knizke na kanapie, katem oka sledzilem czy costam sie dzieje, a tu nagle bum pif paf, 2-2 i tak sie skonczylo.
Co w tej grupie oznacza.
Trucy w ostatnim meczu z Czarnogora na wyjezdzie; remisujac maja moze baraz, pod warunkiem ze Norwegia nie wygra z Holandia na wyjezdzie. Wygrywajac, Turcy zapewniaja sobie conajmniej baraz.
A Holandia podejmuje Nowegie - maja taka roznice bramek ze remis im wystarcza do 1m w grupie.
A Norwegia musi wygrac, albo remisujac, liczyc ze Czarnogora wygra z Turkami.
Bedzie sie dzialo.
nikt nic nie oglada, co tam tu smutno? :)
Portugale dali ostro w d. Brawo Serbia.
To jest jednak jakis fenomen psychologiczno-fizyczny, te bramki w doliczonym czasie :)
Mysle, ze na nagrode nobla jesli ktos rozkmini jakies prawa, wzory tym rzadzace :)
Ah, bo wlasnie odnosnie doliczonego czasu, widzieliscie sytuacje Szwajcarow tuz przed koncem? hehehe no to naprawde jest kosmos, jakby nagle jednemu z drugim mozg wylaczalo na 5 sekund, patrz Ogolna teoria Doliczone Czasu, Diabel, zapiski wstepne 2021
wiesz co kolego, wszystko może być spowodowane tym, że pomyliłeś wątki. jakoś tak się złożyło, że od jakiś 10 lat piszemy w tym wątku o piłce klubowej
6 dni później
w weekend Chelsea rozbija lisy na wyjeździe. trzy zerko, ze 3 albo 4 bramek nam jeszcze nie uznali. to taka zwykła zabawa. fajnie jest być kibicem Chelsea. Znacie to uczucie gdy Wasza drużyna gra mecz? Idę dzisiaj na stadion i wierzę w zwycięstwo, ale trochę się boję Rakowa, nie jestem pewien czy wyjdę zadowolony. Z Chelsea jest inaczej. Wiesz, że wygra każdy mecz. Wiesz, że zapewne do zerka.
Zastanawiasz się tylko przed meczem nad takimi kwestiami:
- czy Tuchel wystawi pierwszy skład
- czy Tuchel wystawi drugi skład
- czy Tuchel wystawi trzeci skłąd
- kto strzeli dla nas brameczki
- kto się zabawi
- kto wraca do kotnuzji i się zabawi
- czy znowu sobie zagramy bez napastnika a i tak strzelimy 7 goli
- czy rywal będzie miał okazję bramkową
- czy strzeli prawidłowego gola
- czy strzeli z akcji
te 3 ostatnie to SF
To miłe uczucie wiedzieć, że zawsze wygrasz. Masz podstawowy skład, wiesz że oni przejeżdżają po rywalach i sobie myślisz: a może by tak wpuścił Barkleya, który nie zagrał dobrego meczu od 2 lat by się odbudował? No i on go wpuszcza i gość gra dobrze. Nic nie jest niemożliwe u Tuchelka.
teraz na Legii sie odpiją Lisy :P
zapraszam dzisiaj na taniec ze starą damą. znowu te same pytania: który garnitur założy Tomek, kto włoży i ile, czy oddadzą strzał na naszą bramkę?
Pasjonujący wieczór się zapowiada. Znowu
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
garbus, Goście (2)