Kot był kastrowany, rudy, nosił czerwoną obrożę z dzwonkiem, waga 4,5 kg, wiek 3 lata.
http://tablica.pl/oferta/rudy-kot-3-letni-IDnRMx.html
Ulubiony kot mego dziecka.
-
-
Zaginął kot, 16.10 na Żabińcu.
jak to powiedział Bogdan Smoleń? "Jakby mnie kastrowali też bym uciekł" ;) Życzę powodzenia w poszukiwaniach!
Za Komuny to Żabiniec był pusty. Biegałem tam czasami, jak mieszkałem na Prądnickiej. Potem go zabudowano. Nocowałem tam ze dwa razy u znanego kibica pewnego krakowskiego klubu, którego nazwy nie wymienię, a którego kilq ludzi z tego Forum, jak zdążyłem się zorientować, doskonale zna.
Chodzi Ci o 7 miesiąc w roku?
Tego kota trzeba znaleźć !!!
Koty znikają i wracają, także bądź dobrej myśli. Oczywiście nie zaszkodzi wydrukować ogłoszenia ze zdjęciem i porozklejać w okolicy, ale zakładam, że już to zrobiłeś.
Mam nadzieję, że się znajdzie!
maaciek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Chodzi Ci o 7 miesiąc w roku?
>
>
> Tego kota trzeba znaleźć !!!
Tak chodzi mi o człowieka, którego nazwisko brzmi jak nazwa 7 miesiąca roq a imię jak imię łysawego obecnego prezesa PZPN.
Albo może inaczej:
Tak chodzi mi o człowieka, którego nazwisko brzmi jak nazwa 7 miesiąca roq a imię jak imię znanego piłkarza i działacza sportowego, którego nazwisko oznacza porę roq w której jednym z miesięcy jest tenże miesiąc o którym mowa na początq tego przydługawego zdania.
To ten co po znajomosci dostał prace na ciepłej panstwowej posadce a gdy sprawa wyszła na jaw to sie z nia pozegnał.
e chyba A.W.B nie wcelowałeś.
Jeżeli chodzi o męża tej co ją znowu wybrali to wcelowałem. Była afera o to : psychiatra vs Pitera.
akurat AWB jest bardzo wyczulony na punkcie kotów, słuchajcie jego rad a kot na pewno wróci
Jeżeli ktoś skrzywdzi mojego kota to zabiję siekierą.
AA , RoMan i Gruszka potwierdzą.
Pewnie już go dawno ktoś zjadł u chińczyka
A.W.B. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> To ten co po znajomosci dostał prace na ciepłej
> panstwowej posadce a gdy sprawa wyszła na jaw to
> sie z nia pozegnał.
No nie wcelowałeś bo się nie pożegnał.
ale druga odp. dobra
żeby znaleźć kota trzeba wyjść i głośnio krzyczeć kici, kici bankowo się znajdzie.
Czyli jednak psychiatra miał silną pozycję skoro przetrzymał ataki że upycha na państwowych posadach swoich znajomych.
ale nie na tyle by wytrzymać Smoleńsk.
Natomiast z upychaniem się nie zgodzę, bo od czego są konkursy.
[b]Można spróbować wrzucić wędlinę do piwnicy na pewno kot przyjdzie.[/b]
P.s.
Przypominam , że to temat o kocie.
maaciek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Można spróbować wrzucić wędlinę do piwnicy
> na pewno kot przyjdzie.
[b]Chyba lepiej żywą mysz !?[/b] :D
Przecież koty chyba jedzą myszy, a kiełbasa to przysmak psów ! :D No chyba, że wrzucimy jenocześnie i mysz i kiełbasę, to przyjdzie i kot i pies ale kto z tego starcia wyjdzie cało już jest zagadką ! Ciekaw jestem jakie jest prawdopodobieństwo, że wyjdzie tylko mysz ? :D
Wszystkim [b]siersciuchom[/b] mowimy zdecydowane: [b]NIE![/b] :)
Wczoraj wieczorem widziałem na grochowskiej jednego rozjechanego na poboczu- był świeży. Podjedź i kuknij czy nie Twój.
Jak się sprawdza świeżość rozjechanego kota? Liże się go?: )
Nieee, to byloby malo higieniczne.
Wacha sie go :)
Mozna tez podrapac za uszkiem i nasluchiwac, czy pomrukuje...
PS. dopra, odpuszczam, bo milosnicy kotow nas zlinczuja. Poza tym, zal dzieciaka, ktory pewnie byl bardzo przywiazany do swojego zwierzaka. Koty chodza swoimi sciezkami, polazi i moze wroci do domu! 3mam qciuki!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)