Achilles Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> [b]Wbrew pozorom to może być najważniejszy mecz.[/b]
> Trudno ocenić czy przerwa zadziała na naszą
> korzyść czy wręcz przeciwnie.
>
> Jeżeli w Zabrzu uda im się wygrać i znowu
> nabrać rozpędu będzie dobrze. Ewentualna
> porażka może odbić się przysłowiową
> czkawką, coś w drużynie może się zblokować..
Dla nas każdy mecz jest najważniejszy ;)
Swoją drogą ja również żałuje że nie ma wyjazdu no ale nakręcam się przez to bardziej na Gdynie.
Ale do meriutum.. ja podchodzę nieco bardziej sceptycznie do tego meczu, uważam że jak tam zremisujemy to tragedii nie będzie. Zawsze to lepszy remis niż porażka. Górnik napewno u siebie będzie bardziej zdeterminowany i pewny swego bedzię grał o 3 pkt. My zaparkujemy autobus w bramce. Gra z kontry ewentulanie stały fragment gry będzie szansą na gola. Mam tylko nadzieje, że grajki nie spoczną na laurach !
-
-
Górnik Zabrze - Cracovia 3 kwietnia 2011 g. 17:15
W trzech najbliższych meczach idealnie byłoby zdobyć 7 punktów.
Idealnie to 9 (jest to realne) :) ale 7 to byłby dobry wynik! Na pewno trzeba wygrać w Gdyni, to będzie jeden z najważniejszych meczów!
ja liczę na naszego supersnajpera Masaryka, że wreszcie wkomponuje się w zespół i będzie skutecznym napastnikiem. Oczekiwania są duże. PS. żałuję okropnie, że do Zabrza nie ma wyjazdu, bo ciśnienie na mecze na żywo jest po prostu nieziemskie! :D
Super snajper Masaryk? Dostaje swoje szanse i nie pokazał na razie NIC! Ja dużo większe nadzieję pokładam w Dudzicu i to on powinien grać w Zabrzu bo tam raczej większość będziemy grać z kontry.
Pawlus ile dostał tych szans?Dwa ogony?Dudzic dostaje szanse jak dotychczas a nie Masaryk.
pawlus17 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Super snajper Masaryk? Dostaje swoje szanse i nie
> pokazał na razie NIC! Ja dużo większe
> nadzieję pokładam w Dudzicu i to on powinien
> grać w Zabrzu bo tam raczej większość
> będziemy grać z kontry.
I wlasnie dlatego ze bedziemy grac z kontry ja bym wystawil silnego Masaryka, ktory przyjmie, zastawi sie i przytrzyma pilke z przodu, a w nastepnej kolejnosci rozegra na boki do Naszych Strusi Pedziwiatrow :), ale to jest tylko moja wizja, a nie Szatalowa, wiec nie wiem czego sie spodziewac. Byc moze wyjdzie Dudzic jako pierwszy a po pierwszej polowie sytuacja zostanie oceniona przez sztab szkoleniowy z drugiej zas strony mozna Bartka wpuscic juz na podmeczonego przeciwnika co wydaje mi sie optymalnym rozwiazaniem
Górnik Zabrze nie płaci piłkarzom
Prezes Górnika Zabrze Łukasz Mazur przed derbowym meczem z Ruchem Chorzów (0:3) zapowiedział upadek klubu z powodu fatalnego stanu finansów. Drużyna od 4 miesięcy nie otrzymuje pensji, więc zniecierpliwienie w szatni narasta. Przed piątkowym spotkaniem z Ruchem Chorzów na Roosevelta prawie w ogóle nie mówiło się o piłce. Podopieczni Adama Nawałki dyskutowali raczej o tym, że jak tak dalej pójdzie, to nie będą mieli czego do garnka włożyć.
Gracze w prywatnych rozmowach przyznawali również, że coraz trudniej przychodzi im tłumaczenie się przed rodzinami z tego, że znowu nie było wypłaty. Wszyscy zawodnicy mają już podstawy, by złożyć w PZPN wnioski o rozwiązanie kontraktów z winy klubu. Działacze doskonale zdają sobie sprawę z tego, że to nie jest komfortowa sytuacja, stąd misja prezesa, który zaproponował podpisanie porozumień i rozłożenie zaległych płatności na raty. Przy tym dodał, iż w przypadku braku zgody na takie rozwiązanie, najpóźniej w maju Górnik będzie musiał ogłosić upadłość. Zawodnicy twierdzą, że zamiast słów otuchy przed bardzo ważnym meczem zostali totalnie zdołowani i sprowadzeni na ziemię. Co na to prezes Mazur?
- Zespół sam poprosił mnie o spotkanie i wyjaśnienie spraw związanych z finansami - mówi nam działacz Górnika. - Nie mogę w mediach mówić o szczegółach, ale w takich sprawach trudno o dobry moment. Przecież za chwilę gramy kolejny mecz, więc wówczas też ktoś mógłby powiedzieć, że to nie jest dobry czas na dyskusję o kasie. Nie sądzę jednak, by moje słowa przyczyniły się do porażki - podsumowuje Mazur.
Piłkarze w pomeczowych wywiadach w ogóle nie wspominali o zaległościach, bo zabronił im tego szkoleniowiec. Nawałka już kilka tygodni temu wydał zakaz wypowiadania się na temat kłopotów płacowych. Uważa, że jeśli piłkarze zaczną dyskutować z mediami o kasie, to atmosfery w szatni nie będzie. Zresztą problem został odłożony w czasie.
Są ugody
Zawodnicy na razie pogodzili się z tym, że teraz nie otrzymają ani grosza i podpisali ugody. Wypłata długu, który już przekroczył barierę 3 milionów złotych, została rozłożona na raty. Jest to o tyle istotne, że dzięki temu Górnik raczej nie powinien mieć kłopotów z uzyskaniem licencji. Jednak w klubie przyznają, że na dłuższą metę nie da się egzystować bez większego wsparcia będącej większościowym udziałowcem firmy Allianz. Potrzebna jest pożyczka, która wyeliminuje dług. Środki z Canal Plus i wpływy z biletów nie wystarczą na pokrycie bieżących należności.
Źródło: Przegląd Sportowy - Dariusz Ostafiński
Diego- może i grywa ogony, ale w tych ogonach kompletnie nic nie pokazał, nie stworzył żadnego zagrożenia.
Napinacz- moim zdaniem Masaryk nie będzie na kontrze nadążał za Saidim i Visnakovsem ale to jest tylko moje zdanie, każdy może mieć swoje. Szatałow zna się na tym co robi i moim zdaniem on dokona najlepszego wyboru.
Najpierw pewnie wyjdzie Dudzic ,pojeździ ,pogoni zmęczy rywali a dopiero potem Jurij wpuści ''Atlete''.
Masaryk jest dobry fizycznie i technicznie niestety niezbyt szybki (swoją drogą "Atleta" to super określenie dla niego :) ). Mamy realne szanse na 3 punkty w Zabrzu musimy jedynie zagrać z takim zaangażowaniem jak w meczu z Lechem i w drugiej połowie meczu z Koroną :D
Narazie nie wiemy czy "nowa jakość gry Pasów" to tylko dom czy też wyjazdy.
Mecz ze Śląskiem nie daje jednoznacznej odpowiedzi. 0-0 było ale tłamsili nas przez 980-90% czasu gry.
Szkoda ,że w Zabrzu naszych nie będzie.
Przydałby się strajk Górników dzień przed meczem. Choć bez wypłąt ich morale i tak bedzie niskie.
Może to zabrzmi niepopularnie, ale brakuje takiej z gry z przodu jaką w wielu meczach prezentował Matusiak. Oczywiscie można zarzucić, że mało strzelał i wrecz marnował wiele sytuacji , ale w systemie 1 napastnikiem, zarówno w zeszłym sezonie jak i kilku meczach tego sezonu dobrze sobie radził grając tyłem do bramki i walcząc w pojedynkę ze stoperami. Oczywiscie tą opinię wyraziłem w kontekście jego potencjalnego zastępcy, ale ja wierzę ,że z gościa, który regularnie trzelał bramki w lidze słowackiej, będziemy mieć jeszcze sporo pożytku.
w kolejnych 3 meczach zakładam realnie zdobycie 4p
W następnych 3 meczach 4 punkty moim zdaniem będą niezłym wynikiem, choć uważam że ten zespół stać na 6-7pkt. co byłoby super wynikiem. Nie ma co się napalać że teraz będziemy lać wszystkich, patrząc realnie póki co na 4 mecze graliśmy 3 u siebie, a na Śląsku wszyscy pamiętają jak było... Najważniejsze to nie przegrać w Gdyni a wygrana byłaby po prostu świetną sprawą i wygrać któryś z meczów Górnik/Lechia. W Zabrzu wszystko zależy jaki Górnik zobaczymy, możemy zarówno przegrać wysoko, zremisować jak i wygrać wysoko.
Najwazniejsza sprawa to Gdynia. Arka u siebie nie przegrywa (w tej rundzie przegrala 2 razy ale widzielismy jak to wygladalo). Gornik u siebie tez jest mocny. Jezeli ktos dawalby 5 pkt w tych trzech meczach to mozna bac w ciemno.
http://www.sport.pl/sport/1,67926,9296943,Gornik_znowu_w_klopotach__Akcjonariusze_chca_ratowac.html
stary kibol Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> http://www.sport.pl/sport/1,67926,9296943,Gornik_z
> nowu_w_klopotach__Akcjonariusze_chca_ratowac.html
jak zwykle w komentarzach pod artykułem wysnuto teorię spiskową, że kłopoty Górnika wynikają z chęci utrzymania Cracovii przy zielonym stoliku - Cracovia ma już na sumieniu nie tylko ŁKS ale i Górnika, liczba win zwiększa się w zastraszającym tempie
Matthias89 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
W Zabrzu wszystko zależy jaki
> Górnik zobaczymy, możemy zarówno przegrać
> wysoko, zremisować jak i wygrać wysoko.
Nie, nie możemy przegrać wysoko. Zwyczajnie - jeżeli wygraliśmy z Lechem, zremisowaliśmy z Legią, a z gts i Ruchem przegraliśmy 1 bramką, to jest to po prostu niemożliwe - chyba, że zespół wpadłby ponownie w czarną dziurę z jesieni. Teraz nie mogą powtarzać się takie sytuacje jak z Bełchatowem na wiosnę ubiegłego roku.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)