Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Fotogalerie
    • Regulamin
    • Fotogalerie
    • Żywoty słynnych kibiców

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 15.09.2010 o 12:31
      Ostatnia aktywność 20.09.2010 o 18:14
      1599 wyświetleń
    • rmszar

      11.7K
      948
    • 15.09.2010 o 12:31
      Post #648526 15.09.2010 12:31
    Natchnął mnie noiproks swoim postem o scenariuszach opartych na życiorysach naszych prześwietnych kibiców. Ponieważ wątki wspomnieniowe są gdzie indziej, tu proponuję tak nieco luźniej i radośniej. Kto na pierwszy ogień?
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 15.09.2010 o 12:36
      Post #648528 15.09.2010 12:36
    Przepraszam, że się wp...lam nie dokładnie w tym temacie, ale mi przez cały chodzi po głowie pomysł, który już kiedyś zasygnalizowałem. Zrobić na serio musical "Best side story" (chodzi o stronę Błoń). Koszty byłyby zapewne bardzo duże, ale podejrzewam, że by się zwróciły. Ja bym się podjął (może z czyjąś pomocą) napisania scenariusza.
    • koziołek

      6K
      4.8K
    • 15.09.2010 o 13:00
      Post #648534 15.09.2010 13:00
    Skoro to ma być luźny temat :) To może ja powiem skąd się wziąłem na Cracovii :P Wszystko zaczęło się przez stronę e-Lech.com przemianowaną później na hejLech.pl i forum na Cracovia.strefa.pl :) Niedługo potem nadarzyła się okazja i zawitałem na Cracovia Cup gdzie poznałem dość sporo osób i zaczęły się wizyty raz Kraków, raz Poznań ;) co 2-3 miesiące ;) To tydzień w Krakowie, to prawie miesiąc na wakacjach w Poznaniu (to były piękne czasy, nie Bart? ;) ), bojkot, imprezy, mecze. Szkoda, że to już nie wróci, do tego ten obskurny stadion w Poznaniu ale jak fajnie było na na nim :) A poważniejsze wizyty w Krakowie zaczęły się razem z meczem Cracovia-Kujawiak i kto by pomyślał, że taki mało ważny mecz może aż tyle w życiu zmienić :) Zresztą to zupełnie dawna historia :) A odkąd tu mieszkam to przesiąknąłem Waszym stadionem i cholera chciałbym go z powrotem :) Najlepsze były mecze ME, bardzo lubiłem na nie chodzić z kilkoma osobami ;)
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 15.09.2010 o 13:40
      Post #648547 15.09.2010 13:40
    Koziołek stary a mógłbys naszej starej Ziemi Świętej nie nazywać "obskurnym stadionem". "el Passo antiguo" był (zanim podupadł w końcu lat 90-ych a zwłąszcza po okaleczeniu go w 2004 likwidacją toru i w 2005 jednego łuku - wtedy faktycznie stał się ....hm "nienajładniejszy" ;) ) jednym z najładniejszych , najpiekniej położonych i najbardziej klimatycznych stadionów w Polsce z widokiem na Kopiec Kościuszki , Stare Miasto , Błonia. Mecze na otoczonym torem "el Passo antiguo" to było przeżycie nieporównywalne z grą na jakimkolwiek innym stadionie w Polsce. Co i wielu kopaczy przyjezdnych drużyn przyznawało. Był w powietrzu po prostu jakiś inny , przedwojenny klimat.
    • koziołek

      6K
      4.8K
    • 15.09.2010 o 13:45
      Post #648548 15.09.2010 13:45
    Khalid, w mojej wypowiedzi obskurnym nazwałem Nasz stadion :) Może zbyt duży skrót myślowy w tamtej wypowiedzi ale myślałem o wakacjach w Poznaniu wtedy i wizytach na Bułgarskiej :) A co do klimatu z torem to żałuję, że nie zdążyłem zawitać gdy był jeszcze tor. Co nie zmienia faktu, że zdecydowanie wolę te stadiony co były, przecież ja do szczęścia nie potrzebowałem dachu, krzesełka bo miało się gazetę od biedy :)
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 15.09.2010 o 13:53
      Post #648550 15.09.2010 13:53
    koziołek Napisał(a): ------------------------------------------------------- > zmienia faktu, że zdecydowanie wolę te stadiony > co były, przecież ja do szczęścia nie > potrzebowałem dachu, krzesełka bo miało się > gazetę od biedy :) Madrego to i przyjemnie posłuchać :) Ja też wolałbym do końca życia zasiadać na swojej ławeczce na zachód od "budki spikera" z widokiem na Błonia na wspaniałym klimatycznym "utorowionym" stadionie. A i stary "pałac lodowy" z ziemnym nasypem też miał niepowatarzalną i nie do odtworzenia atmosferę. Z wszelkich inowacji technicznych i wspaniałych nowomodnych obiektów jakie niemal cudem się w "nowej erze" zaczeły budować jestem naprawdę szczęśliwy ale głównie dlatego ,że dzięki nim Cracovia może nie tylko wogóle się rozwijać ale nawet wogóle istnieć na innym niż regionalny poziomie. ...cóż postęp panie kochany i nie ma zmiłuj ;)
    • koziołek

      6K
      4.8K
    • 15.09.2010 o 13:56
      Post #648552 15.09.2010 13:56
    No a za 10 lat młodzi będą tęsknić za tym co teraz jest nowe a my starzy będziemy wyszydzani za Nasze poglądy ;)
    • BartAcid

      14.6K
      5.7K
    • 15.09.2010 o 19:55
      Post #648625 15.09.2010 19:55
    Panowie nie roztrząsajcie tu tematu stadionu bo już się temat rozmywa. Ja to się i za 50 lat nie dorobię na wpis tutaj.
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 15.09.2010 o 20:26
      Post #648628 15.09.2010 20:26
    Opowiem wam jak się wziałem na Cracovii. Otóż kilka razy w życiu wciagnęła mnie jakaś idea.W wieq 15-20 lat byłem komunistą. I to autentycznym komunistą. Byłem przekonany o tym, że szybko nastąpi gwałtowna zmiana świata. Po prostu wraz z przezywaniem dojrzewania zabuzował mi mózg. W roq 1980 się z tego dramatycznie wyleczyłem i oqpiłem to totalną depresją. Nawet znalazłem się na terapii grupowej w klinice psychiatrycznej Akademii Medycznej. Potem zachorowałem na ukrainizm. Połowę zarobqw wydawałem na u3mywanie Ukrainców handlujących w Gliwicach. Nauczyłem się ukraińskiego i przeczytałem w oryginale Kobzara Szewczenki. Potem zakochałem się w Cracovii. Z tego okresu pochodzi mój pomalowany poqj na barwy Odry i Cracovii w Wodziu. Pamiętacie jak tu jakieś 6 lat temu szalałem, jakie posty wypisywałem. Potem przyszło załamanie. Na Forum odpowiada temu okres moich upierdliwych postów, których się nie dało czytać (jakieś 2-3 lata temu). Teraz pogrążyłem się w metafizyce i socjologii przestrzeni, ale już nie szaleję jak dawniej. Kiedyś 4 razy zakochałem na umór. Teraz jestem spokojny i czekam na śmierć, która najprawdopodobniej w ciągu najbliższego półwiecza nastąpi.
    • Twixxx

      3.8K
      113
    • 15.09.2010 o 21:18
      Post #648640 15.09.2010 21:18
    A tak sie fajnie swym tytulem watek zapowiadal... Ehhhh...
    • TEODOR

      968
      0
    • 15.09.2010 o 23:02
      Post #648672 15.09.2010 23:02
    Jak widac przedmowcy maja sie za slynnych kibicow o ktorych slyszal niemal caly Krakow wiec co sie dziwic ze opisali swe zywota na Pasach . Nie kazdy chyba zalapal o czym ow watek mial byc , mysle jednak ze jesli ktos zacznie powinien sie z czasem rozkrecic.
    • wrzo.ksc

      6.5K
      6K
    • 16.09.2010 o 03:51
      Post #648698 16.09.2010 03:51
    Więc wszyscy czekamy tylko na jednego Pana? :)
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 16.09.2010 o 06:46
      Post #648700 16.09.2010 06:46
    Ja naprawdę nie chcę uchodzić za kibica, "którego zna cały Kraków", wcale mi na tym nie zależy, zwisa mi to jak mały po nocy, no ale coś w tym q...wa jest. Co ja q...wa mogę, że tak jest????? Podczas ostatniej wizyty Cracovii w Wodziu 2 kibiców Cracovii, których nie wpuszczono na stadion weszło do knajpy na Rynq i wdało się w dysqsję z jednym kibicem Odry, który też ma zakaz stadionowy. I zaczęli gadać o mnie. Na przykład powiedzieli, że chodzę w Krakowie na mecze Cracovii z szalikiem Oderki, co jest bzdurą, bo nigdy na stadionie Cracovii z innymi barwami jak Pasów się nie pojawiłem. Jeszcze mi życie miłe. W zeszłym tygodniu wchodzę do przypadkowej knajpy w Krakowie i wdałem się w dysqsję o piłce nożnej. Jak powiedziałem skąd jestem, to jeden z ludzi zrobił zagadkową minę, spojrzał na mnie z przymrużonymi oczami i powiedział cicho: "Przepraszam.... Może Geopijatyk??????" Jeszcze raz powtarzam, że nie piszę tego by się chwalić jakąś wątpliwą sławą na której mi w ogóle nie zależy, tylko stwierdzam pewien fakt. PS' Taki wątek szarpany, w którym nie za bardzo wiadomo o co chodzi i każdy go interpretuje inaczej, to jak się okazuje niezłą rzecz, nie? PS" Dziś jadę do Wodzia, bo mi Gajdzik będzie orał warzywnik. Nie mam obornika, więc jako nawozu używam substytutów, wszystkiego co mi pod rękę się nawinie: liści, trocin, gołębiego łajna, trawy, obierqw, fusów z kawy, zgniłych jabłek, gytii (patrz -> Wikipedia) z dna stawq etc. Ponieważ żona ściąga z córką dopiero jutro, umówiłem się z Edkiem Macurą i Azorem na kilka qfli piwa. Wyjeżdżam z Gliwic do Wodzia około ósmej.
    • koziołek

      6K
      4.8K
    • 16.09.2010 o 10:03
      Post #648715 16.09.2010 10:03
    Po pierwszym wpisie myślałem, że to ma być luźny temat czyli po prostu pierdoły. Jeśli faktycznie ma mieć coś z opowieści, które wszystkich interesują to wyciąć co było do tej pory wpisane i tyle :)
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 16.09.2010 o 10:37
      Post #648722 16.09.2010 10:37
    Mnie się marzy żeby kiedyś [b]Tato Mosiek[/b] zasiadł za klawiatura i spisał swoje wspomnienia kibicowskie. Pamiętam jak kiedys w ciężkich czasach siedzę w kawiarni a tu przysiada sie najpierw Tato Mosiek a potem Sputo. Sputo gadu gadu ...a Mosiek przerywa mu i bez litosci go objeżdża za ponoć sprzedany przez kopaczy Pasów mecz o awans z Lublinianka z pierwszej połowy lat 70-ych... a potem różne inne kwiatuszki z innych okresów... Sputo słucha słucha ...a potem po odejściu Taty mówi do mnie: pański Kolega widze [b]NAPRAWDĘ[/b] zna się na piłce. ps: mecz z Lublińanką w kórym była mowa a w którym Sputo nie strzelił karnego : http://www.wikipasy.pl/1975-06-25_Cracovia_-_Lublinianka_Lublin_0:2
    • rmszar

      11.7K
      948
    • 16.09.2010 o 11:21
      Post #648729 16.09.2010 11:21
    Temat miał być luźny, liczyłem ogólnie na wspomnienia o różnych słynnych kibicach. Tych z dawnych czasów i tych z czasów nam bliższych. Khalidzie, może Ty, skoro Tato Mosiek przed kompem nie zasiadł, spiszesz nam tu, takie właśnie anegdotki, jak ta przez Ciebie opisana?
    • izbik

      7.7K
      86
    • 16.09.2010 o 13:10
      Post #648741 16.09.2010 13:10
    ......no to miejsce tu - na pewno nalezy sie ......Piotrusiowi. Na pewno znany ,choc w inny sposob. Ja go mialem swego czasu na codzien - nie bylo szans na Malborskiej stanac kolo Niego by nie porozmawiac o pilce i Cracovii.
    4 dni później
    • noiproks

      986
      0
    • 20.09.2010 o 17:26
      Post #650472 20.09.2010 17:26
    Dawno,dawno temu...za siedmioma górami,za siedmioma lasami,za .........siedmioma stadionami urodził się w mieście Krakowie mały chłopiec...........wszyscy go znamy i podziwiamy....................... .....................to POTTER.........mój kumoter...........najsławniejszy pogromca smoka Tabisza i bazyliszka Ościaka.......obrońca który zasłynął takimi tematami jakich nigdzie nie znajdziecie...ale cyt!...o tym.... ......szaaaaaa!!!!!!!! dajmy mu tutaj zabłysnąć.......Potterku....czekamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Przemas78

      1.4K
      1
    • 20.09.2010 o 18:14
      Post #650486 20.09.2010 18:14
    Piotruś to ma nawet swój osobny wątek.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie