Nie wiem czy to dobrze, czy moralnie itp z tym ogłoszeniem o kontuzji Saidiego ale ja bym tu brał pod uwagę, że działacze u Nas boją się że nikogo już nie kupią a gdyby nie podali powodu, to zapewne o leśnych mówiłoby się że skąpili pieniędzy a tak powiedzą "przykro nam, miał kontuzję". Mają alibi...jakieś tam. Co nie zmienia faktu, że o kontuzjach Saidiego o ile dobrze pamiętam mówiło się od czasu do czasu?
-
-
Saidi Ntibazonkiza-Witamy w Cracovii!!
koziołek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Nie wiem czy to dobrze, czy moralnie itp z tym
> ogłoszeniem o kontuzji Saidiego ale ja bym tu
> brał pod uwagę, że działacze u Nas boją się
> że nikogo już nie kupią a gdyby nie podali
> powodu, to zapewne o leśnych mówiłoby się że
> skąpili pieniędzy a tak powiedzą "przykro nam,
> miał kontuzję". Mają alibi...jakieś tam. Co
> nie zmienia faktu, że o kontuzjach Saidiego o ile
> dobrze pamiętam mówiło się od czasu do czasu?
bo sam tak mówił/udawał że ma.
Jak w ogóle można coś takie podać do opinii publicznej... no nie, szkoda słów, szkoda komentarzy. Masakra.
200% zgody z Khalidem, "przyjaciele" zamknęli mu praktycznie drogę transferu na to okno transferowe. Z takimi kontrahentami się więcej nie powinno rozmawiać.
Co do niego - została piękna lipa. Nie chce grać, nie chce odejść, teraz jeszcze kontuzja. Rozwiązać kontraktu tez nie chce. Taka hmm... "rasa". Za dużo wolności i do główki sodówa strzeliła. Nie ma co wyrokować, pozostaje czekać jak się sprawa rozwinie.
Diabel Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> hm rozumiem ze to nie jest dobre dla nas utknac z
> Saidim zwazywszy ze ma w @#$%& granie u nas, ale
> czemu was oburza komunikat Lecha jesli to prawda?
> Musza uzasadnic odstapienie od transferu swoim
> kibicom, a ubolewanie nad tym ze nie upchniemy
> komus grajka z niezaleczona kontuzja dziwi mnie,
> to byloby po prostu nieuczciwe, umyka mi tu cos,
> sorki.
Dokładnie. Ja też tego nie rozumiem co jest złego w komunikacie Lecha. Powinni kłamać żeby przyjaciele mogli sprzedać komuś kontuzjowanego zawodnika?
jacy przyjaciele?
czy słyszałes kiedykolwiek aby ktos podał, że nie kupił bo kopacz ma cos nie tak z nogami?
to już Tabisz nic o Szczocie nie pisnął.
A ja słyszałem. Choćby Fojut z Celtikiem.
jak mowilem ze jest slaby to mnie chcieli zlinczowac na stadionie..
wnioskująć wasze komenatrze dochodze do wniosku ze tylko Lech ma jakąs swoją klinike i tylko w Lechu mozna bylo sprawdzic czy jest chory zawodnik czy nie , bo gdyby to dzialacze Lecha nie oznajmili ze ma cos z kolanem to wowczas kazdy inny klub by tego sie nie dowiedział.. no bo przeciez tylko Lech jest wstanie sprawdzic tan zdrowia zawodnika , inne kluby juz nie..
ja tam zadnych pretensji nie mam..
Jak coś pisałem negatywnego nt. skąpienia kasy przez naszych "działaczy" na profesjhonalną opiekę medyczną to odrazu mnie atakowano. Dalej niech leczą/badają w tym śmiesznym imedzie czy jak mu tam.
kkk_84 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Chinyama mial chore kolana, nie udawal nic, to ze
> tak dlugo udalo mu sie grac w Legii to tylko i
> wylacznie szczescie, bo w ostatecznosci skonczyl
> ze zniszczonymi kolanami.
Ale o ile pamiętam, to ogłosili, że ma problemy z sercem, czy coś w tym stylu.
O Ronaldo mówiło się swego czasu, że Barcelona puściła go do Interu wiedząc, że jego kolana to próchno. A potem zrywał wszystko co tylko mógł sobie zerwać, ze słynną kontuzją w meczu z Lazio na czele (świeżo po zaleczeniu poprzedniej) :
[url=http://www.youtube.com/watch?v=LC2tXEFy5uk]youtube[/url]
Zachowując wszelkie proporcje, nikt po takiej reklamie nie zaryzykuje utopienia miliona zł w wypłaty dla potencjalnego pacjenta, nie mówiąc o jego kupnie za kilkaset tys. euro i nie mówiąc o tym, że nawet bez kontuzji nie jest wart takich pieniędzy z tym co teraz gra. I nie mówiąc o tym, że w Polce kluby zdolne w ogóle do wyłożenia takiej kasy można teraz zliczyć na palcach jednej ręki. O przyciężkawym charakterku nie wspomijając. Jeśli klub ma odzyskać choć część zainwestowanej w niego kasy, pozostaje tylko cud w postaci jakiegoś azerskiego lub katarskiego szejka, który najpierw płaci, a potem przygląda się co kupił. Ale bardziej bym liczył na wygranie szóstki w totka niż na to. Koleżka Saidi trafiłby w Katarze na dzień dobry na takiego gościa [url=http://www.aspetar.com/viewdoctor.aspx?id=5&cat=1]link[/url] i pewnikiem wróciłby jak bumerang.
Pytanie ważne dla klubu na przyszłość: na sprowadzanie najlepszych specjalistów od medycyny sportowej z Włoch, tak jak robią to w Katarze, nas nie stać, ale czy nawiązanie stałej współpracy z którymś z polskich wiodących specjalistów też jest poza zasięgiem? Ten przykład pokazuje, że na braku odfpowiedniej opieki przynajmniej nad kluczowymi zawodnikami klub traci dwa razy
To pokazuje ze w tym klubie brakuje profesjonalizmy na wiekszej ilosci plaszczyzn niz nam sie wydawalo - aczkolwiek to ze w Cracovi nie ma profesjonalnej opieki medycznej to wiemy od dawna ( akcja z Suvorowem )
Watpie zeby kolana Saidiego zepsuly sie podczac pobytu u nas ,, wiec pytanie brzmi, dlaczego u nas tego nie sprawdzili ?
Ale nawet nie ma kogo pociagnac do odpowiedzialnosci ... w normalnym klubie za taki transfer Saidiego powinien poleciec medyk i osoba odpowiadajaca za transfery .. ale ze u nas poszczegolne osoby nie maja przypisanych obowiazkow to nawet nie ma kogo za to ukarac.
Slapi1988 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ale nawet nie ma kogo pociagnac do
> odpowiedzialnosci ... w normalnym klubie za taki
> transfer Saidiego powinien poleciec medyk i osoba
> odpowiadajaca za transfery .. ale ze u nas
> poszczegolne osoby nie maja przypisanych
> obowiazkow to nawet nie ma kogo za to ukarac.
Za transfer Saidiego odpowiadał Tomek Rząsa, może się mylę, ale w klubie go nie ma
No wlasnie z Rzasa tez przedziwna sprawa ... bo z tego co pamietam to my nie rozstalismy sie z nim, tylko jest jakims "konsultantem" ?? :) ale moze sie myle i ktos sprostuje.
Do Saidiego mam już stosunek mocno ambiwalentny. Z każdą nową wiadomością medialną, ten stan się pogłębia, a ja nie wiem już jak bym się zachował, gdybym go spotkał "wieczorem" na mieście. Dodam, że jestem spokojnym i raczej opanowanym człowiekiem/. Sam Saidi stał się dla mnie "pomnikiem" działalności Rząsy w KSC.
Nocą go bardzo trudno zobaczyć,no chyba,że pierdolnie uśmiech.
Zeby tego było mało to jeszcze Saidi Ntibazonkiza idzie pod nóż. Cios w finanse Cracovii
[url=http://www.sport.pl/sport-krakow/1,115699,12230553,Saidi_Ntibazonkiza_idzie_pod_noz__Cios_w_finanse_Cracovii.html]CZYTAJ TU[/url]
Skoro nie udało się go opędzlować to ,że zrobi zabieg to dla nas dobrze.
Łatwiej opedzlujemy go zimą.
Natomiast to ,że przez pół roku sie nie leczy. Że spokojnie bimba sobie z Klubu , nie trenujac nie sparujac a latajac na Kadrę pokazuje jak koszmarnie słabo było zorganizowane zarzadzanie sportem w MKS w ostatnich latach...
...nic dziwnego ,że polecieliśmy "na pysk".
Mam nadzieje ,że WRESZCIE coś się w temacie zarzadzania poprawi. Choć to ,że Wojtek
(za któreg z całego serca trzymam kciuki) wychwala zawodników przed kupnem a nie po...świadczy ,że jeszcze nikt tego do końca nie ogarnał... To koniecznie trzeba uporządkować.
ps: Dalej twierdzę ,że piłkarsko to najlepszy grojek od czasów Czarka Tobolika jaki w Pasach na Ziemi Świętej grał.... niestety teraz to dla nas "czarna kula u nogi" :(
Mam pytanie czy znacie osoby które prowadzą strone cracovia.pl? Jak tak to może by zmienili strone główną na której widnieje Saidi Ntibazonkiza.
Jak gośc nie chce gra w Cracovii to można by wstawi jakiegoś innego zawodnika.
Grafik chyba jeszcze jest na urlopie... ;)
Pasy_Andrychów Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Zeby tego było mało to jeszcze Saidi
> Ntibazonkiza idzie pod nóż. Cios w finanse
> Cracovii
> CZYTAJ TU
Po przeczytaniu jestem mocno zdegustowany.
To ma być zaprzyjaźniony klub?
Nie mam, jak niektórzy, pretensji o to, że 3 lata temu Lech z nami nie przegrał (2:2 w Poznaniu) gdy od tego zależeć mogło miejsce spadkowe. Grać w lidze należy czysto, i o zwycięstwo. Pretensje mam o 2 gole ze spalonego, ale to nie do Lecha, ale do sędziego liniowego. I o to, że potem tych i innych przekrętów nam ne wytykano, a wytylano utrzymanie się kosztem, ŁKS w sytuacji, gdy przy nieprzyznaniu licencji nie wiadomo było, że skorzysta Cracovia, nie myśnmy te licencje dawali, a ŁKS sam sobie zwalił sprawę.
Ale tu mam pretensje. takich rzeczy się nie robi, w sytuacji, jak to opisał Radomski.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)