Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Kraków - życie, przyszłość itd

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 22.02.2010 o 17:45
      Ostatnia aktywność przedwczoraj o 15:10
      322522 wyświetleń
    • Pasiak04

      1K
      922
    • ponad tydzień temu o 22:07
      Post #1711658 18.02.2026 22:07
    „Kraków rozpocznie pilotażowy program kontroli populacji gołębi, wykorzystujący antykoncepcję w ziarnie kukurydzy. Celem jest poprawa dobrostanu ptaków oraz utrzymanie równowagi w przestrzeni miejskiej.” Wreszcie ktoś się zabrał za tą zarazę.
    • maczcz oraz BartAcid lubią to.
    • maczcz

      1.1K
      1.9K
    • ponad tydzień temu o 06:14
      Post #1711680 19.02.2026 06:14
    Jeszcze program kontroli populacji komarów i fauna w tym mieście zrobi się dużo korzystniejsza dla mieszkańców
    • sterby oraz Islander lubią to.
    • Kamaz80

      2.5K
      3.2K
    • ponad tydzień temu o 06:37
      Post #1711681 19.02.2026 06:37
    Ja jestem za zmniejszeniem populacji psów w tym Mieście,tych z reymonta.😁
    • Pasiak04, BartAcid oraz Rock lubią to.
    • BartAcid

      14.5K
      5.7K
    • ponad tydzień temu o 16:34
      Post #1711760 19.02.2026 16:34
    Świecący mural na Grzegórzeckiej z Marią Skłodowską-Curie https://gazetakrakowska.pl/maria-sklodowska-curie-swieci-w-krakowie-niezwykly-mural-w-miescie/ar/c13p2-28740571
    • pasiasty68, hank oraz Bartek lubią to.
    5 dni później
    • Kamaz80

      2.5K
      3.2K
    • tydzień temu o 19:37
      Post #1712908 24.02.2026 19:37
    Trumnomat przed wejściem na Cmentarz Rakowicki [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-02/17719581026294397306870796128812-jpg-62225658.jpg[/img]
    • kaleb lubi to.
    • Kamaz80

      2.5K
      3.2K
    • 6 dni temu o 19:20
      Post #1713072 25.02.2026 19:20
    Pieskowi miszalskiemu pali się grunt pod nogami,więc obniża podwyżkę biletów. https://krakow.pl/aktualnosci/310329,26,komunikat,prezydent_zapowiada_wprowadzenie_cen_biletow__ktore_premiuja_osoby_najczesciej_korzystajace_z_komunikacji_miejskiej.html
    • maczcz

      1.1K
      1.9K
    • 4 dni temu o 11:14
      Post #1713594 28.02.2026 11:14
    Aby referendum było ważne, do urn musi pójść co najmniej 3/5 (60%) liczby osób, które wzięły udział w wyborach prezydenta Krakowa w 2024 roku czyli około 120-130 tysięcy krakowian. Czy osiągalne - niewiem, ale na pewno nie był by wybieralny po raz drugi
    • Andrzej.ksc

      1.6K
      1.2K
    • 4 dni temu o 11:20
      Post #1713596 28.02.2026 11:20
    Udział w wyborach musi wziąć udział 180 tys.! Z czego 90tys.+ 1 musi opowiedzieć się za odwołaniem! Wtedy wygramy.
    • żółta kaczka

      6.1K
      857
    • 3 dni temu o 14:50
      Post #1713630 28.02.2026 14:50
    • Edytowany
    Referendum nad odwołaniem to jest taka specyficzna rzecz, że tu się z reguły nie namawia do głosowania "w obronie władzy", tylko "obrona" polega na NIEgłosowaniu. Wg przepisów aby referundum było uznane za ważne musi w nim wziąć udział 60% frekwencji z wyborów, w których prezydent wybrany został. Te 60% to na moje wyczucie całkiem rozsądny pułap, już tłumaczę. Skoro referundum zwykle kończy się wynikiem "80-90-90kilka % za odwołaniem vs kilka-kilkanaście % przeciw odwołaniu" to zakładając sytuację skrajną w wyborach 51% na zwycięzcę vs 49% na drugiego - pułap 60% oznacza, że głosy samych tych co głosowali przeciw prezydentowi w wyborach to mało. Do referendum musi pójść dodatkowe 10%, czyli wobec 51% głosów zwycięzcy - "około co piąty - czyli dość sporo - wyborca prezydenta musi teraz zagłosować przeciw niemu". Próg na poziomie "50% ogółu uprawnionych" czyniłby starania o referendum bezsensownymi, bo takie frekwencji to nawet wybory samorządowe często nie mają. Stąd "60% frekwencji z wyborów, w których wygrał" wydaje się dość sensowne. Nie jest łatwo, ale jak ludzie są źli, to jest to osiągalne. Teraz konkrety w "naszej-krakowskiej sytuacji". Wybory 2024 miały frekwencję: - 51,79% w 1szej turze - 45,03% w 2giej turze Interesuje nas 2ga tura (bo w niej prezydent został wybrany). Miszalski tu ma pecha trochę, bo spadek frekwencji z 1szej tury do 2giej o prawie 6% powoduje, że pułap referendalny idzie znacząco w dół (o 3,6%). Zatem[b] próg referendalny w Krakowie[/b] do uznania referendum za wiążące [b]wynosi 27,02%[/b] (60% z 45,03%). Można powiedzieć "zaledwie 27%". Generalnie osiągnąć próg referendalny w Polsce jest kosmicznie ciężko, ale... w omawianym przypadku on jawi się jako "całkiem w zasięgu", 27% uprawnionych do głosowania to nie jest nie do osiągniecia. W Zabrzu (to głośne, które było skuteczne) frekwencja wyniosła coś koło 21%, w Łodzi 22%, ale w Warszawie 26% a w Bytomiu 27%. Te 27% w Krakowie nie będzie oczywiste do osiągnięcia, ale przyjmując standardy bukmacherskie można chyba powiedzieć, że nieznacznym faworytem jest "przekroczenie progu", a "nieprzekroczenie" będzie chyba nieznacznie underdogiem. Teraz popatrzmy na ilość podpisów pod referendum. To, że "będzie tyle, żeby referendum się odbyło" jest już chyba dla wszystkich oczywiste. Po co zatem zbierać je nadal? Otóż 2 powody widzę: 1) to "grzeje temat", referendum będzie w czerwcu, stronnicy odwołania potrzebują trzymać temat na tapecie [b]2) jeśli liczba podpisów za referendum sama w sobie zbliży się do progu referendalnego (tzn jeśli podpisów będzie aż tyle, że same osoby podpisane robią przekroczenie progu) to może diametralnie zmienić zasady gry[/b] To "2" to jest coś o czym sie na razie nie pisze, ale uprawnionych w Krakowie do głosowania jest ok 600 tys osób (w wyborach samorządowych '24 było 590 tys, w prezydenckich '25 było 615 tys). Ile dokładnie to ogłosi komisarz wyborczy (zameldowania, ci co zdążą ukończyć 18 lat minus ci co umarli). Przyjmijmy te 615 tysięcy. [b]27,02% z tego to jest około 166 tysięcy. Plus minus tyle wynosi próg referendalny w Krakowie.[/b]. Na razie zakładamy "zwyczajową logikę" tzn - dążący do odwołania namawiają do głosowania, a obrońcy władzy namawiają do bojkotu. Ale uwaga - to prowadzi to sytuacji, że wynik referendum jest jasny - przygniatającą przewagą wygrywa opcja "odwołać", ale pytaniem jest nie "wynik za - przeciw", tylko "frekwencja". Jeśli liczba podpisów w Krakowie zakręci się koło 120, albo wręcz 140 tysięcy to przed Miszalskim bardzo trudna decyzja: - trzymać się standardowych zasad i zniechęcać do głosowania - referendum przegra, ale liczy na nieosiagniecie progu przez swoich przeciwników. Problem taki, ze samych "podpisanych za referendum" ma przeciw sobie tylu, ze jak zagłosują, to do progu zostaje "prawie że nic". Trzymając się klasycznych reguł obrony władzy w referendum naraża się na przekroczenie progu z miażdzącym wynikiem "90% przeciw władzy" - i tu będzie miał zgryz czy nie odwrócić reguł i nie uznać, że progiem referendalnym nie ma szans (albo ma je bardzo bardzo małe) się obronić i nie zmieni strategii na aktywizowanie swoich zwolenników do udziału w referendum, żeby go obronili. Minusem tej sytuacji jest to że (1) "próg referendalny" traci wtedy kompletnie znaczenie (bo jak część zwolenników prezydenta pójdzie na referendum, to 27% się zrobi na pstryk) a (2) ryzyko, że nie ma na tylu obrońców, żeby zdobyć więcej głosów jest bardzo duże. Niemniej - jeśli liczba podpisów zakręci się w okolicy 120-140 tysięcy, to ta strategia może się okazać jedyną szansą Miszalskiego. Wejście w to jawi się jako poltyczne samobójstwo, ale warto zauważyć, że jeden raz to było testowane. Jacek Karnowski w Sopocie się na to zdecydował (fakt, że dawno, chyba w 2009 roku) i na tym wygrał - frekwencja ponad 41% i wynik brzmiał "60% za pozostawieniem prezydenta vs 40% za odwołaniem". Ryzyko. Ale jak się wygra w ten sposób, to władza robi mega widowiskowy "szach mat" przeciwnikom. Z tym, że kłopot jest jednak taki, że jeśli Miszalski ma wejść w taką narrację - musi to zrobić jak najszybciej. Tego nie da się zrobić "tuż przed referendum", jeśli ma wejść w tę wersję to on już jest na grubym niedoczasie. Aha - 180 tysięcy głosujących w referendum konieczne nie jest. 180 tysięcy to 27,02% dla 666 tysięcy uprawnionych do głosowania. Komisarz na pewno policzy uprawnionych "po bandzie w wersji maksymalnej", ale 666 tysięcy uprawnionych do głosowania w Krakowie się doliczyć raczej nie da. Jakby taką liczbę ogłosił przed referendum to byłaby mega chryja. Próg referendalny (27,02%) dla przykładowych ilości uprawnionych do głosowania w Krakowie: - 156,7 tys dla 580 tys - 159,4 tys dla 590 tys (wybory samorządowe '24) - 162,1 tys dla 600 tys - 164,8 tys dla 610 tys - 166,2 tys dla 615 tys (wybory prezydenckie '25) - 167,5 tys dla 620 tys - 168,9 tys dla 625 tys Każda liczba powyżej będzie powodem do dyskusji o uczciwości komisarza wyborczego.
    • Pasiak04, maczcz oraz Kamaz80 lubią to.
    • BartAcid

      14.5K
      5.7K
    • 3 dni temu o 11:16
      Post #1713731 01.03.2026 11:16
    • Edytowany
    Jezu Kaczko, aleś wywód popełnił. Aż ciężko było przewinąć. Ale matematycznie wygląda dobrze. Ot tezeba ìść jak będzie i nie olać sprawy. Ja nawet zaraz sprawdze jak sobie na stałe komisję przenieść. A już od jutra MPK bedzie dzięki mnie nieco zasobniejsze niż dotychczas. Psia mać, kwadrans. Sztos z tym zrobili najlepszy. Niby tylko 5 min, a dla mnie to każdy przejazd już na calaku. Na miesięczny jeszcze nie mam potrzeby.
    • sterby

      20.6K
      22.6K
    • 2 dni temu o 12:27
      Post #1713742 01.03.2026 12:27
    Kolega ŻK ma po prostu bardzo dużo czasu. Zazdroszczę.
    • żółta kaczka

      6.1K
      857
    • 2 dni temu o 13:33
      Post #1713746 01.03.2026 13:33
    • Edytowany
    Nie wiedziałem, że mam rzecznika, ciekawe... a może kolega żk po prostu dość szybko stuka w klawisze i ma CPM w okolicy 400 do 700 zależnie od siedziska, dnia, chęci i klawiatury? Z ciekawości aż sobie ten text przekleiłem i sprawdziłem - ok 4,6k znaków (ze spacjami 5,5k), przy CPM 400 do 700 to jest 10 - 15 min klikania. No ale jak mój rzecznik ogłosił że przez nadmiar czasu zanudzam, to na pewno to jest powód. Zatem apeluję żeby każdy kto czuje taką potrzebę wrzucił sobie mnie na ignora i będzie miał ode mnie luz i nie będzie musiał z mojego powodu doświadczać przykrego uczucia zazdrości 😁 A ja przy okazji pod jednym względem będę mógł o sobie uczciwie powiedzieć że "dorównałem w czymś Karvinowi" 😆
    • MSC oraz BartAcid lubią to.
    • hank

      46K
      54.4K
    • Przedwczoraj o 09:45
      Post #1713877 02.03.2026 09:45
    W poniedziałek, 2 marca od godz. 9.30 rozpoczną się punktowe naprawy jezdni na ul. Konopnickiej (od mostu na Wildze do Ronda Grunwaldzkiego) oraz na Rondzie Grunwaldzkim. Wystąpią zawężenia pasów i ograniczenia prędkości. Stosunkowo niedawno remontowany był most Grunwaldzki co mocno utrudniło ruch w centrum Krakowa. Teraz będzie powtórka, choć krótka. Ale w poniedziałek kierowcom mogą w tym rejonie miasta puszczać nerwy. W czasie robót wprowadzane będą naprzemienne zawężenia pasów ruchu oraz ograniczenie prędkości. Kierowcy proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do oznakowania. Przywrócenie stałej organizacji ruchu planowane jest na 4 marca, na godz. 16.00 I nie tylko tam . Prowadzona jest przebudowa ulic Piłsudskiego i Straszewskiego. Ma się skończyć w tym roku. Tramwaje nie jeżdżą. Ale przy okazji urzędnicy postanowili na chwilę ciut rozszerzyć plac budowy Od 3 marca do 4 kwietnia na ul. Straszewskiego, na odcinku od ul. Smoleńsk do ul. Franciszkańskiej, prowadzone będą prace przy naprawie torowiska tramwajowego. Jak informuje Zarząd Dróg Miasta Krakowa, w tym czasie zaplanowano wymianę szyn i zwrotnic zjazdowych wraz ze skrzyniami napędu. W związku z pracami ruch samochodów na tym odcinku ul. Straszewskiego będzie wyłączony. Objazd dla pojazdów zostanie wyznaczony ul. Zwierzyniecką. Przejście dla pieszych przy budynku filharmonii zostanie przeniesione w kierunku ul. Zwierzynieckiej, natomiast przejście przy ul. Smoleńsk zostanie czasowo zlikwidowane. za https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/b%C4%99d%C4%85-korki-w-sercu-krakowa-remont-na-rondzie-grunwaldzkim-i-konopnickiej-utrudnienia-te%C5%BC-pod-filharmoni%C4%85/ar-AA1XkMgr?ocid=msedgntp&pc=U531&cvid=69a54c5abc764154a0d0b654d7eeabe0&ei=57
    • Diabel

      14.8K
      18.5K
    • Przedwczoraj o 15:10
      Post #1713909 02.03.2026 15:10
    to forum przypomina czasem naszą scenę polityczną, co pewnie równocześnie pokazuje jakimi są Polacy, a może po prostu ludzie? W sumie nie wiadomo o co chodzi, minęło może 5 lat, a być może 15, ale człek pamięta ciąglę tę zadrę, o coś tam kiedyś się pożarł i jak przychodzi okazja to subtelnie bądź nie, do tego można nawiązać, hehe Jak ktoś nie rozumie do czego pieję, to spoks, nie dodam nic więcej. A w temacie, Żółta kaczko, ciekawa analiza, ale proszę, jako człowiek zdecydowania "pióra" niż "nie pióra", liczba vs ilość Liczba głosów, liczba biorących udział , wszystko policzalne. Ilość jest neipoliczalna; ilość miłóści i serdeczności na tym forum, zrozumienia, wsparcia a zarazem radości, zabawy i czasem wzruszenia a przede wszystkim czasu tu spędzanego. mam alergię na tę ilośc wrzucaną niepoprawnie, walczę z nią, ale mi nie wychodzi :D peace :)
    • żółta kaczka, MSC, maczcz oraz pawelski lubią to.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie