[b]Zwierzęta w służbie człowieka[/b]
czyli jak pies może pomóc kibicowi Cracovii
Górnicy obserwują kanarki, aby oceniać zagrożenie metanowe.
Poszukiwacze trufli obserwują świnie, aby wyszukiwać te cenne grzyby.
Marynarze obserwują szczury, które wyczuwają zagrożenie dla statku.
A kibice Cracovii?
Mam wrażenie że niektórzy troszkę się zagubili w ocenie tego co służy a co nie służy Cracovii?
Jednak dla zagubionych mam wskazówkę
[b]Obserwujcie psa[/b] (myślę ze każdy zna jakiegoś)
Jeśli nie masz pewności co jest dobre a co złe dla Cracovii
to obserwuj psa!
Nie pojechałeś na mecz Cracovii do Sosnowca
- dobrze czy źle dla Cracovii ?
pies się cieszy? No to już wiesz!
I tak jest ze wszystkim
Jeśli pies się cieszy to masz pewność że to nic dobrego dla Twojego ukochanego klubu!
Ostatnio sporo radosnie merdaja ogonkami a to jest prawdziwe ostrzeżenie...
Tink ebałtyt.
-
-
pies w służbie człowieka
Ciekawa koncepcja. Mi się podoba.
ciekawe :)
obecnie powinnismy też obserwować gołębie..;>
SaNtO to chyba ostatnio merdanie zdarza mu się dość często:D
Bardzo dobra koncepcja :)
oni zawsze się cieszą, więc nie należy ich zachowania brać za jakiekolwiek wytyczne. Powtarzam do zawsze-olać ich i a nawet lać w razie konieczności :)
Jeden z lepszych watkow na Forum, BRAWO!
Przypomniała mi sie taka piosenka,
która w obecnej sytuacji ma też drugie dno...
Zagłebie gołębie sosnowieckie [b]psy[/b] ;)
Trzymamy kciuki za Gizmo
Piękne.
Bardzo ładnie zdefiniowane.
Myślę ,że część z nas już od dłuższego czasu to robiła, aczkolwiek nieświadomie. :D
Pies merda ogonem - bądż czujny!
Wczoraj psy chyba jakieś przybite były... to chyba dla nas coś miłego się stało :D
9 dni później
Ja zająłem się obserwacją psów na dwóch polach. Po pierwsze te okazy wystawowe, które biegały po warszawskim piachu. Małpecki - cień zawodnika, którego pamiętałem. Przez 15-20 minut kiedy był na boisku może ze dwa razy dotknął piłki i zrobił ro kiepsko. Bardziej podobał mi się drugi Brożek, ale też na kolana nie rzucał. Wniosek - przy właściwym podejściu naszych grajków do meczu nie musi być kompromitacji.
Druga obserwacja to psy bierne z dostępem do netu. Powiedziałbym, że nie ma tam specjalnej euforii i bicia piany o rozniesieniu nas w puch i pył. Widać i ichnie wioski z obserwacji sfory boiskowej nie są optymistyczne.
7 dni później
oj burek jakiś taki smutny i przygaszony...
choruje chyba...
i to już prawie dwa tygodnie!
:D CRACOVIA PANY! :D
az mi sie zal burka zrobilo jak tak napisales, ze chory... rzucmy mu kosc!
w koncu "bez silnej..." ;-)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)