Project Manager usiadł w samolocie obok małej dziewczynki.Manager zagadał do dziewczynki,
czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać.Dziewczynka zamknęła spokojnie książkę,która czytała i powiedziała:
- Ok.Bardzo chętnie.Więc o czym będziemy rozmawiać?
Manager na to:
- Może o logistyce?
- OK- odpowiedziała - to bardzo interesujący temat.Mam jednak pytanie:
- Jak to się dzieje,że koń,krowa i jeleń jedzą to samo,czyli trawę.Jeleń wydala małe,suche kuleczki,krowa duże,płaskie,rzadkie placki,a koń wysuszone klumpy.Może potrafi mi pan wytłumaczyć,co jest tego przyczyną?
- Nie mam pojęcia - odpowiedział manager po chwili zastanowienia.
Na to dziewczynka:
- Czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny,by rozmawiać o logistyce,skoro temat zwykłego gówna przekracza pańskie możliwości?
-
-
Śmieszności 3 (temat zbiorczy)
[img]http://img2.wikary.pl/img/9d/ab/9dab1fc29a5702a3b2fe4928d2e1e5b4.jpg[/img]
- Ebi, wygracie z Lechem??
- z palcem w dupie!
[img]http://img2.wikary.pl/img/a6/b1/a6b1f407dad95f36d82f1c43ba57bf0d.jpg[/img]
[img]http://img2.wikary.pl/img/b2/3c/b23c5a710ac52dea9eefb0c7de0dcfe0.jpg[/img]
i coś dla maturzystów
[img]http://img3.wikary.pl/img/5c/a6/5ca6b442fc940248dc92b1942056b989.jpg[/img]
[img]http://img2.wikary.pl/img/1d/11/1d1117286cbc42205e732a0a918f268c.jpg[/img]
Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo samochodów, wypadki, zabije się gdzieś.
- o.k.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Chryste, aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, ze strąciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś????
- No, syrenkę.
- Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
- o.k. teraz kupie jaguara.
Spotykają się po dwoch tygodniach:
- Rany Julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
http://www.youtube.com/watch?v=C13kWkzlaX0
kawał na dziś:
Przyjecie dla ambasadorów na dworze angielskim.
Naraz królowa matka, osoba przeciez juz i wówczas niemloda, puszcza glosno
baka. Aby ratowac sytuacje, wstaje ambasador Francji:
- Doprawdy przepraszam, ale mam ostatnio jakies dolegliwosci gastryczne - i
wychodzi.
Po pewnym czasie jednak incydent powtarza sie. Tym razem po rycersku zachowuje
sie ambasador USA:
- Chyba zjadlem cos nieodpowiedniego. Mam bardzo wrazliwy zoladek. Przepraszam
bardzo. - I opuszcza przyjecie.
Gdy dostojnej damie po raz trzeci odmawiaja posluszenstwa zwieracze, zrywa sie
z miejsca ambasador ZSRR i mówi:
- Trzecie pierdniecie królowej bierze na siebie ambasada Zwiazku Radzieckiego!
http://mistrzowie.org/253432/Pranie
http://pics.kuvaton.com/kuvei/happy_dog2.jpg
[url]http://www.kwejk.pl/obrazek/64521/nab%C3%B3r.html[/url]
http://i53.tinypic.com/140lyeg.jpg :D
A. Fredro - Poemat liryczny "O Pierdzeniu"
Od prawieków w całym świecie,
Kogo kolka w boku gniecie,
Każdy sobie pierdzi chętnie,
Cicho, smutno lub namiętnie.
Stary, młody, mały, duży
Wszystkim dym się z dupy kurzy,
Każdy chętnie portki pruje,
Bliźnim pod nos popierduje.
Pierdzą panny, dobrodzieje,
Księża, szlachta i złodzieje,
Nawet papież chociaż miernie,
Też kadzidłem sobie pierdnie.
Pierdzą ludzie na siedząco,
Na stojąco i chodząco,
Pierdzą nawet przy kochaniu,
By dać taktu jak przy graniu.
Krasawice w wieku kwiecie,
Pierdzą cicho jak na flecie,
A poważne w wieku damy
Wypierdują całe gamy.
I w teatrze i w kościele,
W dnie powszednie i niedziele,
I filozof i matołek,
Każdy pierdzi ciągle w stołek.
Jeden przebrał w jadle miarkę
I ma w dupie oliwiarkę.
Gdy chciał pierdnąć na odmianę,
Obsrał okna, drzwi i ścianę.
Ten zaś smrodzi jak niecnota,
Jakby zjadł zdechłego kota.
A kiedy się czosnku naje,
To aż wiatrak w oknie staje.
A ten trzeci jest w humorze,
Kiedy pierdnąć sobie może,
Więc natęża siłę całą
By popierdzieć chwilę małą.
Tam jąkała w kącie stoi
Dupę ściska bo się boi
Chciałby sobie puścić bąka
Lecz w pierdzeniu też się jąka.
Jednym słowem w całym świecie,
Kogo bzdzina w dupie gniecie,
Wszyscy niech se pierdzą chętnie,
Cicho, smutno lub namiętnie.
Przychodzi Baba do lekarza i mowi
-Panie doktorze cos mi piszczy miedzy udami
Lekaz schyla sie i slyszy
wISLA wISLA
- Niech sie panie nie przejmuje Kazda pizda teraz tak spiewa !!!
ja tez mam cos nowego heheheheheh
Przychodzi baba do ginekologa:
- Panie doktorze, od pewnego czasu moja pochwa wydaje jakieś dziwne dźwięki...
- Dobrze, zbadam to.
Lekarz przykłada głowę do pochwy i słyszy: WISŁA TO JEST POTĘGA! WISŁA NAJLEPSZA JEST... (odsuwa się)
Kobieta więc pyta:
- Panie doktorze, czy to coś poważnego?
- Nie... każda p*zda tak śpiewa.
Kurwa ile razy jeszcze ten sam dowcip on juz na każdej stronie jest !
http://www.youtube.com/watch?v=ygmGIFz_EP0&feature=share
wygrzebałem dobry dowcip :
[i]Przychodzi baba do ginekologa:
- Panie doktorze, od pewnego czasu moja pochwa wydaje jakieś dziwne dźwięki...
- Dobrze, zbadam to.
Lekarz przykłada głowę do pochwy i słyszy: WISŁA TO JEST POTĘGA! WISŁA NAJLEPSZA JEST... (odsuwa się)
Kobieta więc pyta:
- Panie doktorze, czy to coś poważnego?
- Nie... każda p*zda tak śpiewa. [/i] ;)
Ja pierdole, a widziałeś to się działo w tym temacie na poprzedniej stronie?
To już chyba jest ironia :P albo totalna tragedia :D
PROWOKACJA!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Niewidoczni (1), Goście (1)