prawie jak RoMan
ale skoro nie założył jeszcze
(może w cukierkach mają już taki temat, więc nie dubluje?)
to może ja
proponuję podyskutować nad tym jakie numery wycinają nam dzieci
albo jakie teksty mają
na dzień dobry
moje dziecko (4 lata) śmiesznie przekręca i odmienia nasz język
np mówi "w drugim pokorze" zamiast "pokoju"
albo inne (2 lata) zamiast mówi "zamplij" zamiast "zamknij"
a jak wasze pociechy?
-
-
Dzieci
Mój syn umiłowany (gimnazista) tako rzecze do mnie tekstem przywleczonym ze szkoły o Angelinie Jolie:" Tato , ona ma ponętne usta jak brzeg nocnika"
... mój 10 latek opowiedział mi kawał przywleczony ze szkoly ....
Złapał pijany chłop złota rybkę.
Ona do niego :- Wypuść mnie a spełnie twoje trzy życzenia.
On na to: Ja mam tylko jedno żebyś ty ości nie miała.
Mi się przypomina mecz z białoruską potoczanką i dzieci z sektora rodzinnego słodko śpiewiające wtsk :D
Edit: Właściwie to przekrzykujące rodziców w wtsk ;)
Pamiętam jak mój brat poszedł do podstawówki i po 4 dniach przyszedł do domu i zapytał się co oznacza "jeb.ć szkołę" bo starsi koledzy tak mówią na przerwach.
A mój bąbel (7 m-cy) zawszerobi błogą kupę właśnie wtedy, gdy jest świeżo przebrany i mamy wychodzić do znajomych lub na zakupy :)
(albo co gorsze- kiedy wychodzę na mecz a jest akurat "moja kolej" ;) )
Mój syn jak miał mniej więcej 4 lata i siedzieliśmy w poczekalni do lekarza, poklepał po nodze siedzącego obok jegomościa który ważył na bidę ze 150 kg i zapytał: dobrze sobie pojadłeś grubasku ?
Najbardziej kultowy był jednak numer jaki wywinął w przedszkolu na dzień babci i dziadka. Sytuacja jest taka: po części oficjalnej dzieci siedzą z dziadkami przy stołach i zajmują się poczęstunkiem. Mój syn dostrzega w pewnym momencie, że siedząca obok babcia ma wąsy... Teściowa, wiedząc co się święci próbowała się ratować i odwrócić jego uwagę od tych wąsów... na próżno... mój syn zaczął następujący dialog:
- przepraszam, Pani jest kobietą czy mężczyzną ?
babcia przełknęła zniewagę i odpowiada:
- jestem kobietą
Teściowa, przekonana, że już po wszystkim bierze głęboki oddech, a mój syn rzecze:
- a to przepraszam, te wąsy mnie zmyliły...
Mój kilkuletni syn paaarę ładnych lat temu. Jego pierwszy mecz na Cracovii jeszcze w III lidze.
Gramy z jakąś słabą drużyną i łatwo strzelamy bramki, dodatkowo sędzie karze jednego z przeciwników czerwoną kartką, wtedy spora część stadionu zaczyna skandować staropolskie WYPIERD. młody zapominając, że jest z tatą w spontanicznym odruchu robi to samo...
Co do przekleństw syn umiał "ku..a" już w pierwszym tygodniu przedszkola.
Miał coś koło 4 gdy uczyliśmy go kogo może do domu wpuścić. Tak na zapas, by wiedział komu ufać, nie żeby sam zostawał. Po standardowej wyliczance "tata, mama, babcia, ciocia ..." synek dodał:
- I jeszcze można wpuścić jak ktoś ma kotka na ręku.
PS. Ależ się uśmiałem czytając ten wątek, podziękowania dla pomysłodawcy! :)
w grudniu w tvp w kółko leciała reklama
czy czegoś tam z Kupichą z Feela
i w tle było "Wigilia jest, choinka jest"
do dziś młodsze (2) znienacka to zanuci
na przykład czekając w kolejce w wózku sklepowym
albo robiąc kupę na nocniku
scena z obcymi dziećmi na miasteczku agh
idzie mamusia z dwoma dziewczynkami
jedna z nich krzyczy na powitanie do trzeciego,
stojącego z rodzicem w kolejce "Karolinkaaa!!!"
ta odpowiada "Nataliaaa!!!"
a siostra tej pierwszej na to "A ja jestem Aniaaa!!!"
studentki stojące w kolejce mają niezły ubaw
(mogłem pomylić imiona)
Mój Siostrzeniec(6lat) jak był trochę mniejszy to zadawał mojej Siostrze pytania w tramwaju typu:
"A kto mnie wsadził do twojego brzuszka mamusiu?"
"A czemu akurat wybrałaś sobie mnie,a nie innego dzidziusia?"
"A wiesz,że ja wiem co Ty robiłaś jak byłem w brzuszku? Podglądałem przez pępek"
Babcia powiedziała mu pewnego razu,że w weekend pójdą do kina na "Kurczaka małego",na co urwis zareagował "hula! zjemy kulcaka!" (jeszcze nie mówił wtedy "r").
Jak przychodziły do mnie koleżanki to otwierał drzwi od mojego pokoju, tupał nogą i krzyczał "drzwi mają być otwarte,bo ja muszę widzieć co się tu dzieje!" ehhh.
A z takich przekręcanych słówek to przez jakiś czas zamiast "pidżama" mówił "plamla".
Moj szkodnik w czasie zakupow do remontowanej lazienki w nowym domu (w salonie Excellent) zniknal na chwilke i... jak wrocil to oznajmil, ze "Bob siusiu", czyli "Bob Budowniczy sie wysiusial"... Zapytalismy z Zona: gdzie??? (oczywiscie myslac, ze nasz Maly Bob cos poplatal). Tymczasem Norbert=Bob wzial mnie za reke i zaprowadzil do sedesu, ktory jako demo stal zamontowany w takiej demontracyjnej lazieneczce;-) Nawet nie wiecie, jak szybko konczylem zakupy...;-)
Aaaa i news z poranka: siedzimy teraz na nartkach w Zakopcu i Norbert nauczyl sie nowego slowka. Siada na barze, przyglada sie i do kucharza w restauracji hotelowej mowi: kutaś...:-)
Kiedy czytałem początek Twojej, Twixie, historii, myślałem, że Bob przystapił do demontażu sedesu, mając w pamięci jego ostatnią akcję w Empiku. ;)
Rodzice opowiadaja, jak bylismy na 1 Komunii u syna znajomych -ja bylem rok mlodszy od komunisty zatem mialem 7 lat.Siedzielismy z wszystkimi przy stole, a ja nagle zadalem publicznie pytanie: Mama-a Sylwek po Komunii bedzie już mógł dupcyc?? :D
hamer Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Rodzice opowiadaja, jak bylismy na 1 Komunii u
> syna znajomych -ja bylem rok mlodszy od komunisty
> zatem mialem 7 lat.Siedzielismy z wszystkimi przy
> stole, a ja nagle zadalem publicznie pytanie:
> Mama-a Sylwek po Komunii bedzie już mógł
> dupcyc??
o awruk :D
Moja córka zaczęła mówić dość wcześnie i raczej dało się ją zrozumieć. Ale kilka kwiatków było. Zgadnijcie co mogło oznaczać słowo: "piondy"?
Jako podpowiedź mogę dodać, że przestawiała kolejność d i n. :)
piękny
Kiedyś stojąc pod szkołą przechodziło obok mnie dwóch 10 latków i jeden do drugiego"Ty wiesz że ja się dowiedziałem że ojciec jak mnie robił to wysiusiał się matce w ten...(chwila zastanowienia) w taki pasek" drugi się pyta "w jaki pasek" a pierwszy "no ten pod majtkami". Myślałem że umrę ze śmiechu :D
Pasiak Slv Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Pamiętam jak mój brat poszedł do podstawówki i
> po 4 dniach przyszedł do domu i zapytał się co
> oznacza "jeb.ć szkołę" bo starsi koledzy tak
> mówią na przerwach.
Mój syn po kilku pierwszych dniach zapytał co to znaczy "turlać ciuchcię"...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)