W takim razie zwracam honor ;) myślałem że twój francuz odmówił posłuszeństwa :D
-
-
No kurde dramat jak 150
nie mój francuz ino bratowy... :D jo mom rower :D
Wigry 3 ? :D
jubilata...:D
205GTi to mały potworek. Ale to i tak nic przy tym co do rajdów robili jak miało takie auteczko 400KM.
Renault to świetna marka , marzy mi się Laguna 1 ( o 2 nawet nie wspomnę :D )
Mi się maży w niedalekiej przyszlosci Renault 5 Alpine Turbo, ewentualnie dobrze przerobiona Clio, a w dalszej przyszlosci zolta Megane 2.0 16V, albo dwojka Sport F1 Team R26. Oczywiscie nie liczac paru Mustanga i Mitsubishi 3000 które również mi się marzą, no ale to już nie francuskie auta.
Dinth Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Prawda jest taka ze auta z francji przewyzszaja
> niemieckie pod kazdym wzgledem. Trzeba im przyznac
> ze w Europie, tylko zabojady potrafia robic auta (
> i nie tylko, jednoslady Pegeouta rowniez sa
> przyzwoite, choc tu nalezy juz uznac wyzszosc
> wlochow)
>
> Bo co ma takie BMW czego by francuzy nie mialy,
> oprocz oczywiscie pseudo-gangsterskiego wygladu?
> Bardzo awaryjne auta, drogie w utrzymaniu, drogie
> w naprawie, ogolnie drogie, prowadzi sie to nijak,
> brak wygodu uzytkowania, brak pomyslow na
> calosciowy wyglad samochodu, i tak dalej. Viva la
> Deutchland!
Że co???? Dinth, no daj spokój, tylu herezji to już dawno nie widziałem :D
No chyba, że piszesz o Oplach i Fordach, tu się zgadzam, że to generalnie szajs.
Ale BMW, Audi, VW i Mercedes to są marki generalnie niezawodne. Może niektóre nie są tanie w utrzymaniu (oczywiście zależy od typu, ciężko generalizować), ale pisanie o dużej awaryjności, braku wygody użytkowania czy złym prowadzeniu to jakaś PARANOJA :D
Latwy i tani w naprawie to z tego jest tylko VW, a niezawodny Mercedes.
Przeciez BMW sie sypia prawie na rowni z Hyundaiami
A akurat Ople sa moim zdaniem jedna z bardziej pozytywnych marek niemieckich
Ople są niezwykle awaryjne, blacharka porównywalna z Polonezem Caro.
BMW się sypią....loooooooooooooooooooooooool
Dobra, nie dyskutuję z Tobą Dinth, bo bijesz rekordy :D
Dinth, mialem w zyciu juz troche sluzbowych autek - zaleta sluzbowych jet to, ze mozesz je mniej zsanowac i faktycznie sprawdzic, ile sa warte i co potrafia. I naprawde piszesz herezje o Audi, BMW, czy nawet Fordach. Taki drobny przyklad: wejdz w zakret i szarpnij kierownica (albo przyjmij uderzenie wiatru na auto) i zobaczysz co sie stanie... twoja smieszna Laguna, czy Peugeocik zabuja sie na resorkach jak dziecinny wozeczek, kierownica bedzie Ci leciutko plynela wraz z Toba i Twoim autkiem do du py (rowu)... A cala reszta tych niby niemieckich go wien, da Ci takie czucie na kierownicy i tak bedzie z Toba wspolpracowac, ze calym cialem/autem poczujesz jak walczysz o pozostanie na drodze i wychodzisz z tego zakretu!
I zeby bylo jasne, mowie tu o autach seryjnych, z salonow, a nie tuningowanych, rasowanych, cz juz tym bardziej quazi rajdowych wersjach... To jest inna bajka, ale to i inne samochody, ktore porownywac mozna tez tylko z odpowiednikami u niemieckiej konkurencji.
PS. zycie za sztywne zawieszenie i czucie w kierownicy, smiech dla bujanych francuskich fotelikow;-) Miekko i lekko plyniesz do rowu! Bez odbioru - jade na 3 dni i nie francuskim beltem;-)
Aston: akurat mam dosc dobra statystyke jakie samochody najczesciej odwiedzaja pewien - dosc duzy serwis samochodowy i jakie najciezej sie naprawia i BMW w obu tych kategoriach lapie sie na TOP5 marek. Moze TOP5 wydawac sie nie takim zlym wynikiem, ale jednak moim zdaniem bycie w jednej piatce z Hyundaiami w ktorych nawet przewody elektryczne próchnieją to nie jest zbyt chlubny wynik.
Co do Oplów to wielu znajomych ma Vectry lub co nowsze Astry i są zadowoleni. Osobiście nie jeździłem żadnym Oplem.
Twixx: O fordach slowem nie wspomnialem, ani o Citroenach - ktore maja od zawsze udziwniane zawieszenie. Co do płynięcia lekko do rowu to jest to cecha charakterystyczna dla wszystkich modeli samochodów ktore mają zawieszenie sterowane komputerowo. Niby się auto trzyma lepiej drogi, bez żadnej "pracy" ze strony kierowcy, ale jak pociągnie mocniej niż elektronika zniweluje to nagle się leeeeeciiii...
Nie chce sie klucic na temat tego jak sie prowadzi niemieckie samochody, napewno pol forum to bardziej doswiadczeni odemnie kierowcy czterech kolek, ale tego ze renówki się prowadzi zajebi*** będę bronił.
PS. Francuzi mają mnóstwo krętych dróżek, szczególnie w Bretani i po 2 ronda na każdej wsi, to z definicji ichniejsze samochody powinny się lepiej trzymac zakretów niż produkowane przez niemców - którzy mają autostrady proste po horyzont :)
Twixx oczywiście , że niemieckie marki to prawie niezawodna jakość ale akurat Renault im niewiele ustępuje .
to ciekawe, ze zwolennicy japończyków jeszcze się nie odezwali. pewnie przyglądają się dyskusji z pobłażaniem ;)
a co do krętych dróg we Francji, a dokładniej w Prowansji, to miałem przyjemność prowadzić tam bmw, i czuło się, że właśnie do takiej jazdy to auto zostało stworzone.
A ja przeczytałem pierwszy post z wątku 3 razy i nadal nic nie rozumiem. Fajne uczucie :-).Ostatnio tak miałem jak słyszałem przemówienie Wałęsy.
jako zwolennik francuzów :D co do japończyków wypowiem się dopiero za parę lat, ale prognozy sa dobre-zwłaszcza dotyczące mazdy...
Lama chodzi o brzydkie dwie bryły zamiast klasycznych trzech.
Trzymajta mnie bo zabije :)
mercedesy porządne to się skończyły na "puchaczach"...kumpel pracuje w salonie merca w Krk i opowiadał nieraz jak roczne mercedesy wracały na gwarancji z gnijącą blachą...nowe merce to tragedia pod względem wytrzymałości...co do francuzów to wystarczy przypomnieć Peugeota 307 z wadliwą elektroniką Sagema, ot autka lubiły się zapalić same z siebie...
a co do awaryjności niemieckich aut, to wdłg. mnie wynika przedw wszystkim stąd, że jeździ ich bardzo dużo po naszych drogach, a większości są to powypadkowe sztrucle pościągane za grosze....a jak nie to, to niestety ludzie jakoś nie bardzo lubią jeździć na przeglądy ca jakiś czas, tylko dopiero jak już się coś całkiem zepsuje to wtedy jest aj -waj jakie to dziadostwo.
albo jeszcze co do blachy...pemiętacie napewno gradobicia z ubiegłego roku?? jak się poaptrzyło potem po zakładach blacharskich w Krakowie, to jakoś nie widziałem BMW, Audi, Merców czy Opli z pogniecioną blachą....same Fiaty, Renault itd...
Hmm to niemieccy producenci jeszcze uzywaja blachy jako budulca karoserii ? o.O
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)