- Edytowany
Na razie obejrzałem trichę drugiego treni gu, vzekam aż mi domownicy zwolnią duży ekran aby obejrzeć kwalifikacje. Wtedy coś powiem o torze. Ale nie lubię takich torów bez poboczy. Zresztą nie lubię dzisiejszej obsługi torów i szybkości decyzji podejmowanych przez sędziów w czasie jakichś wypadków. Za wolno, zbyt zachowawczo. Wiele by się dało ogarnąć na podwójnych żółtych w miejscu awarii nieraz. VSC zamiast SC, znacznie szybsze oddublowywanie przy SC aby skrócić jego obecność na torze.
Migające pierdoły przy torze niech będą, ale jak kierowcy widzą do tego podwójne żółte to mega mocno wzmacniają czujność i zwalniają.
Wynik końcowy na tym torze bedzie mocno losowy. Wiec start na żółtych rzecz jasna i postawił bym na ryzyko. Zmiany na średnie i szybkie. Bo twardych może nie być po co zakładać.