http://www.cracovia.pl/1b_live.php?nr_menu=5&x=0&id=234
W naszym składzie młodzian Wiśnia :)
-
-
ME: Wisła Kraków - Cracovia
Nie gra Tatara, czyżby został ukarany za strzelanie goli pierwszej drużynie w sparingach?
już gra
Rany myślałem że młoda drużyna spokojnie sobie poradzi ze słabymy wiślakami, ale cóż... Przecież skład mamy dużo lepszy.
Klania sie jedyna sluszna taktyka naszego Treneiro.
Do boooooju Cracovia!
Przegraliśmy 1-0. coś się stało Uszalowi, mam nadzieję, że nic groźnego.
Rewanż u Nas będzie srogi mam nadzieję!!!:D:D:D
Narazie bijemy ich w juniorach starszych jak i młodszych(mowa o tabeli):P
Ktoś wie co z Uszalewskim? Niech da znać...
Także nie wiem, co z Uszalewski, ale wierzcie mi, ze na żywo wyglądało to conajmniej groźnie. Przez chwilę byłam przestraszona, bo po brutalnym faulu jednego z zawodników Wisły trzymał się za głowę i aż trząsł z bólu. Szkoda mi go bardzo, ponieważ widać było,ile serca wkłada w swoją grę.
Ponadto zauważyłam bardzo odważną grę Bartka Dudzica (to sie chwali!!), nie boi się kontaktu z przeciwnikiem, ładnie się "kładzie" przy faulach. Kolejnym superlatywem jest gra naszego bramkarza Martina Szwieca, który zachował się świetnie w kilku groźnych akcjach wyprowadzonych przez przeciwników, ale także trzeba dodać, że miał kilka (nie żeby się czepiać) niepewnych sytuacji jak np. odbicie piłki na plecy wiślaka.
Widać było, że mamy w tym meczu jakiś pomysł na grę, ale wielka szkoda, ze nie udało się przypieczętować tego golami (m.in. Karcz i Szczoczarz mieli kilka okazji). Podobnie jak w sobotę Wisła miała "więcej szczęścia, niż rozumu",ale niestety w piłce nożnej liczy się tylko statystyka strzelonych bramek. Pierwsza połowa w moim odczuciu zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu, Wisła poprostu miała farta, chociarz końcówkę zawdzięczamy Martinowi. Poza tym szkoda zarobionej w głupi sposób kartki dla Tomasza Wacka.
Z Uszalewskim wszystko w porządku, był w szpitalu ale wyszedł i będzie dochodził do siebie w domku,natomiast Witkowski zasłabł tylko niewiem gdzie czy w domu czy na treningu ?I niewiem co z nim bo został w szpitalu.
moim zdaniem byliśmy bardzo cofnięci,
i mielismy duuużo szczęścia, mogliśmy spokojnie połknąć z sześć bramek,
lokalni kibice klnęli jak szewcy
oprócz pierwszych i ostatnich minut graliśmy bojaźliwie,
i tak jak w I drużynie, nie istniała II linia
ind.:
Szwiec-bardzo dobrze, w dużym stopniu nas ratował
Uszal-bardzo dobrze do kontuzji, wyprzedzał rywali, doskonale czytał grę
Baliga-niestety dawał się koszmarnie wozić na prawej stronie-najsłabszy obrońca
Wacek-dobrze, niepotrzebna kartka
Jeleń-blado
Szwajdych-szkoda gadać, widać i słychać go było tylko jak miał pretensje do sędziego
Karczu, Dudzic, Szlęzak, Tatara-nieźle, ale za bardzo indywidualnie, nie radzili sobie z pressingiem, nie potrafili sie uwolnić, znaleźć sobie pozycji
No tak, widać było, że przesadny Patriotyzm Lokalny nie opuszczał kibiców Wisły. I poza tym widzę, że nie tylko ja z Grona Forumowiczów wybrałam się na wycieczkę na Reymonta.
TEFAL nie tylko juniorzy! Trampkarze starsi w niedziele wygrali derby na wielickiej 4:0 a moglo byc 6:0(2 sam na sam niewykorzystane) więc z naszymi młodymi jest dobrze ;)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)