bo krokodyl to ani tancerz, ani tym bardziej gwiazda :D no chyba że taka... biała... milicyjna w sensie ;) ale jak na razie to takich gwiazd to ITI nie bierze ;)
-
-
Prawnik pana Pawła
Moim zdaniem, niech pan Drumlak się wynosi z Cracovii bo sieje ferment.
Jakieś niespodzianki szykuje a powinien być wdzięczny że go kibice nie uleją.
Tuman gdzie się pojawi to namiesza.Powinien dostać z PZPN wilczy bilet na polskie boiska i tyle w temacie.
Piłkarz wypalony i niespełniony w dodatku z niewyparzoną buzią.
Zobaczycie że jeszcze go będziemy oglądać w rozmowach w toku jak będzie się żalił na wykorzystywanie go przez klub.
I okaże sie że wykorzystywany że się tak wyrażę....wielowymiarowo. Drzyzga i spólka to lubia
Pan D. ktory zostal przesuniety juz jakis czas temu do rezerw wciaz na oficjalnej stronie klubu umieszczony jest w pierwszej druzynie i wg danych ze strony jest wyzszy od Bojara i Plastika:D
http://www.cracovia.pl/1d_1zespol.php?nr_menu=16&x=0
58 dni później
No i chyba koniec historii P Drumlaka w Cracovii.
http://www.cracovia.pl/1b_news.php?newsid=1391&x=0
Wygląda ,że koniec Drumi-story. Ciekawe czy Drumi znajdzie jakiś zawodowy kontrakt?
Znajdzie ale nigdzie napewno indziej niż w Pogoni Nowa gdzie gra nawet 60latek:P:P:P
Z tego co wiem Drumi nie bedzie gral juz nigdzie w PL.
Może jego prawnik przyjmie go do swojego klubu? :D
a ja dziekuje PAWLOWI za kilka bramek,pieknych akcji i wzruszen,zwlaszcza za czasow Wojtka S.
.. a ja pana Drumlaka nie chcę widzieć na Kałuży NIGDY!!!
..., a "podziękować" mu mogę za groteskę jaką odstawiał od paru lat psując opinię mojemu klubowi.
w mojej opini dolaczyl do swierczewskiego.
PZPN rozwiązał umowę z winy klubu,a niektórzy wypisuja tu takie brednie że szkoda słów.
hugo_boss1968 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> PZPN rozwiązał umowę z winy klubu,a niektórzy
> wypisuja tu takie brednie że szkoda słów.
>
>
bo niektórzy pamiętają wyczyny P.Drumlaka, jego chęć do gry, zapał, miłość do Cracovii...
[i]Zawodnik w czasie gry w Krakowie miał swoje wzloty i upadki, a ostatnie miesiące spędził w V-ligowych rezerwach, gdzie ćwiczył pod okiem trenera Dariusza Bijaka.[/i]
zaraz zaraz.. bo nie kojarzę... czy w rezerwach wiosną rozegrał choćby jeden mecz?
Moze i nie, ale trenowal - widzialem w poniedzialek.
=>=>=> Agnan... Ty se jaja robisz, prawda?
:):):)
Nie gral, bo nie mogl. Trenowac tak, ale grac nie.
Zróbmy tak: niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu co do zasług piłkarza Drumlaka.
Na dzień dzisiejszy najważniejsze, że już go nie ma w Cracovii (nieważne z czyjej winy).
Myślę, że cały casus Drumlaka nie jest wart tego, by jeszcze bardziej skłócać środowisko kibiców Cracovii.
Ta więc proponuję ZAMKNĄĆ TEN WĄTEK
To żaden koniec spraw: jeszcze jest kwestia kasy i to poważnej:
KrakGW
Wydział Gier PZPN rozwiązał z winy klubu kontrakt Drumlaka z Cracovią. Teraz piłkarz będzie się domagał wypłacenia 125 tys. zł zaległości.
31-letni Drumlak trafił do Cracovii w przerwie zimowej sezonu 2003/04, kiedy zespół grał w drugiej lidze. Po awansie do ekstraklasy zagrał w 43 meczach, strzelając trzy gole. Jak każdy piłkarz miewał kontuzje, ale w klubie traktowano je jak symulowanie kłopotów zdrowotnych. Dlatego na ostatnie miesiące prezes Cracovii Janusz Filipiak zesłał Drumlaka do drużyny rezerw grających na co dzień w piątej lidze. Piłkarzowi nie pozwalano nawet na występy w tej klasie rozgrywkowej.
- Wnioski dowodowe jednoznacznie przekonały nas do rozwiązania kontraktu z winy klubu. Zawodnik nie tylko nie otrzymywał wynagrodzenia, zabroniono mu również wypełnienia kontraktu, nie uwzględniając go do gry nawet w rezerwach - uzasadniał decyzję przewodniczący Wydziału Gier PZPN Wojciech Jugo.
Adwokat reprezentujący piłkarza Przemysław Szembek zwraca uwagę na jeszcze jedną sprawę. - Drumlaka zmuszano do przebywania w siedzibie klubu przy ul. Wielickiej od 9 do 19.30 przez siedem dni w tygodniu. Nie wyznaczając szczegółowych zadań w tym czasie - tłumaczy Szembek. - Jeśli nawet Drumlak nie spełniał oczekiwań na miarę I ligi, nie wierzę, że jego poziom nie pozwalał na występy w piątej lidze. A klub zobowiązał się zapewnić sportowy rozwój zawodnika - argumentuje adwokat Drumlaka.
Decyzja ma klauzulę natychmiastowej wykonalności. Nieco wcześniej kontrakt z winy zawodnika próbowała rozwiązać Cracovia, jednak WG i Komisja Odwoławcza PZPN odrzuciła wniosek klubu.
- Gdy Drumlak w piłkarskim sądzie polubownym domagał się wypłaty 125 tys. zł zaległości, Cracovia w tym samym momencie nałożyła kary umowne w kwocie 110 tys. zł - przypomina Szembek. W ocenie adwokata były to działania nieuprawnione i sprzeczne z postanowieniami kodeksu cywilnego. - Kiedy piłkarz poszerzył powództwo, w odwecie klub nakładał kolejne kary - dodał adwokat.
Działo się tak, choć prawomocną decyzją WD nakazał Cracovii zwrócić zawodnikowi 15 tys. zł. - Klub uporczywie uchyla się od zapłaty należnych pieniędzy - ocenia Szembek. Piłkarz już dawno zwrócił się w sprawie uregulowania zaległości do piłkarskiego sądu. Przed Wydziałem Dyscypliny toczy się wciąż postępowanie o umorzenie kar na kwotę 150 tys. zł.
Decyzja PZPN oznacza, że Drumlak stał się wolnym piłkarzem i może szukać nowego miejsca pracy. - Nie martwię się z tego powodu. Nie wiązaliśmy z nim żadnych nadziei - wyznał prezes Filipiak, który jeszcze się nie zastanawiał, czy Cracovia skorzysta z prawa odwołania się do KO PZPN. Czy klub wypłaci zawodnikowi zaległe pieniądze? Właśnie przez finansowe zaległości względem zawodników PZPN zabrał już punkty m.in. ŁKS Łódź czy Polonii Warszawa. - Będziemy działali zgodnie z prawem. Jeżeli Drumlakowi należą się pieniądze, to je wypłacimy - oświadczył Filipiak. - Liczę, że to koniec "sprawy Drumlaka".
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)