Mamy trzecie miejsce w Polsce po rundzie jesiennej! (a w zasadzie po I rundzie)
Cracovia Pany!
-
-
III miejsce po rundzie jesiennej! Cracovia Pany!
oby tylko bylo 3 miejsce z przewaga 4 pkt a nie 1
no to przekleje swoje wypociny...
wiem wiem, runda sie jeszcze nie skonczyla, jeszcze jeden mecz. ale juz mozna sporo na jej temat napisac. na poczatek - fakty. Moga sie wydac banalne, ale beda baza do dyskusji. (porownuje tylko lige, bo jak bylo w PP kazdy wie)
po tej rundzie bedziemy na 3cim miejscu, po jutrzejszym meczu ani nie spadniemy, ani nie awansujemy [biorac pod uwage odjete Lechowi 3pkt]. do lidera mamy strate 4 punktow, moze wzrosnac do 7, moze zmalec do 2 (ech...)
rok temu bylo miejsce 6te. do lidera mielismy 17 punktow straty (chyba nie nie pomylilem).
na koniec sezonu bylismy na miejscu 5tym, ze strata 12 punktow do lidera, 7 do 3ciego miejsca, i jednego do miejsca dajacego gre w pucharze UEFA (grrrr!)
po 14 kolejkach mamy na koncie 24 punkty i jeszcze jeden mecz do rozegrania (na trudnym terenie wszakze).
rok temu runda miala 13 kolejek i mielismy punktow 18.
runda wiosenna zeszlego sezonu przyniosla nam 22 punkty.
na 24 punkty zlozylo sie: 7 zwyciestw, 3 remisy, 4 porazki. u siebie 6 zwyciestw i 1 remis, na wyjezdzie 1 zwyciestwo, 2 remisy, 4 porazki.
rok temu: 5 zwyciestw, 3 remisy, 5 porazek, u siebie: 3 zwyciestwa, 1 remis, 2 porazki, na wyjezdzie: 2 zwyciestwa, 2 remisy, 3 porazki.
wiosna: 7 zwyciestw, 1 remis, 5 porazek, u siebie: 5 zwyciestw, 1 remis, 1 porazka, na wyjezdzie: 2 zwyciestwa, 0 remisow, 3 porazki.
w 14 meczach zdobylismy 17 bramek, i tyle samo stracilismy. u siebie: 13-4, na wyjazdach odwrotnie.
rok temu w 13 meczach strzelilismy 20 bramek, stracilismy 14. u siebie: 10-5,na wyjazdach 10-9.
wiosna: 17-15, dom: 10-3, wyjazd: 7-12.
w tej rundzie dwukrotnie udalo sie strzelic 3 bramki w meczu (oba mecze u siebie), trzykrotnie tracilismy 3 lub wiecej bramek (wszystkie na wyjezdzie).
rok temu rowniez dwukrotnie strzelilismy 3 lub wiecej (a dokladniej raz 4, raz 5) bramek, raz u siebie, raz na wyjezdzie, i dwukrotnie tracilismy 3 bramki (raz u siebie, raz na wyjezdzie).
wiosna dwukrotnie strzelalismy 3 lub wiecej bramek (raz u siebie, raz na wyjezdzie), trzykrotnie tracilismy 3 bramki (na wyjazdach).
w tej rundzie udalo sie zachowac czyste konto cztery razy (trzy razy u siebie, raz na wyjezdzie), a trzykrotnie nie potrafilismy pokonac bramkarza rywali (za kazdym razem na wyjezdzie).
rok temu bez straty bramki konczylismy 5 spotkan (3 u siebie, 2 na wyjezdzie), a zero trafien przytrafilo nam sie 4 razy (po 2 u siebie i na wyjezdzie).
wiosna - czyste konto 6 razy (5 u siebie, 1 na wyjezdzie), bez bramek czterokrotnie (po 2 razy u siebie i na wyjezdzie).
w tej rundzie najdluzsza seria meczow bez zwyciestwa to 3, ale nie zdarzyly sie dwie porazki z rzedu. natomiast najdluzsza seria meczow bez porazki, a zarazem zwyciestw to 4. u siebie jestemy niepokonani.
rok temu bez najdluzsza seria bez wygranej to 4 mecze (w tym seria 3 porazek), seria meczow bez porazki to 5, w tym 2 mecze wygrane z rzedu.
wiosna: seria bez porazki: 4 mecze (w tym seria 3 zwyciestw), bez wygranej - 2 porazki z rzedu.
WNIOSKI: paradoksalnie: pomimo tego, ze strzelamy mniej bramek, a tracimy wiecej, jest duzo lepiej niz rok temu. obie rundy zaczelismy kiepsko, w tej mowiono, ze 2gi sezon w I lidze jest znacznie trudniejszy, czego przykladem Cracovia. ale okazuje sie, ze jest naprawde dobrze.
oczywiscie, rok temu po derbach bylismy w dobrych humorach, a teraz - lepiej nie gadac. rok temu wpadki mozna bylo tlumaczyc tym, ze beniaminek, ze "2 lata temu wiekszosc grala w III lidze", itp, a teraz nie wypada.
choc nie dane mi bylo ogladac Cracovii w tej rundzie, to mam wrazenie, ze gra naszych pilkarzy sprawia mniej frajdy, dale nam mniej satysfakcji (chodzi o styl).
ale... wszelkim malkontentom zanim zaczna narzekac polecam porownac zdobycz punktowa teraz i rok temu. wtedy bylo dobrze, bylismy zadowoleni. a teraz jest lepiej.
natomiast porownujac do rundy wiosennej - to chyba stoimy w miejscu [ale obiektywnie tamta runda rowniez byla udana!]. wtedy tez sie nie zachwycalismy gra naszych (chyba tylko mecz z Pogonia zostal uznany za naprawde dobry w naszym wykonaniu), ale zbieralismy punkty.
celem sa puchary na stulecie. w zeszlym roku bylismy o wlos od celu, teraz jest lepiej. czy zatem mozna liczyc na sukces? bedziemy madrzejsi po przerwie zimowej. choc obiektywnie jest dobrze, to wzmocnienia sa niezbedne.
no to tyle. nudzilem sie to porownalem trzy rundy. zapraszam do dyskusji.
knur: Myślę, że będziemy mądrzejsi już po jutrzejszym meczu. Ale, i to najważniejsze!, 3 miejsce jest super sukcesem. Kto tego nie widzi, ten jest kiep. I może przestańmy już ropamiętywać derby. Wiem , wiem...najważniejszy mecz...itd.itd. Ale może nie jest tak źle, jak wynika z ogólnego tonu Forum w ostanim okresie? Pozostawiam to pytanie retorycznym.
No fajnie ale to z tym 3 miejscem to nieprawda PRZYNAJMNiEJ do jutra.
Odra Wodzisław ma 19 puktów a dwa mecze w tej rundzie do zagrania
Ps: Oczywiście nie ja to zauważyłem tylko nieoceniony dr jeckyll
Osobiscie wole stawiac za cel Mistrzostwo Polski :-)
To jest wartosc sama w sobie
i naprawde fakt ze gralibysmy w eliminacjach LM jest marginalny.
Poza tym wole tez nazywac te inne cele raczej
Vice Mistzostwem oraz Brazowym Medalem Mistrzostw Polski.
To jest wazne.
Bo w 1 lidze gra sie o Mistrzostwo Polski i medale mistzostw Polski
a nie o jakies Ligi Mistrzow :-)
Po 1 rundzie jest dobrze ale liczy sie to co bedzie na koncu.
Trzeba sie ogrywac i mam nadzieje ze wzmacniac.
Moze wyzdrowieje nam Krzysiu Przytula do marca.
Oby
maly update:
no wiec jednak przytrafila nam sie seria 2 porazek z rzedu :/
tylko jedna druzyna (Gornik Z.) zdobyla mniej punktow na wyjezdzie.
zadna druzyna nie zdobyla tylu punktow u siebie, co my.
jesli stracimy pierwsi bramke, na ponad 80% przegrywamy mecz.
jesli pierwsi strzelimy - na 86% wygrywamy. [to o calym naszym ostatnim pobycie w I lidze]
jeszcze tylko srednie punktow/mecz i bramek/mecz z 3 rund w ekstraklasie:
jesien 2005: 1,6 pkt/mecz, bramki: 1,2 - 1,33/mecz [paradoks: 3cie miejsce i ujemny stosunek bramek...]
wiosna 2005: 1,7 pkt/mecz, bramki: 1,3 - 1,15/mecz
jesien 2004: 1,4 pkt/mecz, bramki: 1,54 - 1,07/mecz [paradoks: wiecej strzelonych, mniej straconych bramek, a punktow mniej...]
trendy: strzelamy coraz mniej bramek, coraz wiecej tracimy. punktowo - lepiej niz rok temu, ale w stosunku do wiosny'05 krok w tyl. a jednak jestesmy na trzecim miejscu. wydawalo sie, ze po ostatnim sezonie liga juz slabsza byc nie moze. a jednak?
jest 3. miejsce po rundzie jesiennej. strata do lidera - 5 lub 7 pkt. przewaga nad reszta: minimalna. TS i (L) juz sie urwaly peletonowi, a my musimy walczyc, by nas peleton nie polknal.
1. DzNSB 14 8 4 2 26-12 28 +14
2. Legia Warszawa 14 8 4 2 19-9 28 +10
3. Cracovia Kraków 15 7 3 5 18-20 24 -2
4. Kolporter Korona 15 6 5 4 25-19 23 +6
5. Lech Poznań 15 6 5 4 24-24 23
6. Amica Wronki 15 6 4 5 23-17 22 +6
7. Zagłębie Lubin 15 6 4 5 26-22 22 +4
8. Pogoń Szczecin 15 5 6 4 20-17 21 +3
9. Odra Wodzisław 14 5 5 4 12-12 20
10. Groclin Dyskobolia 15 5 4 6 21-23 19 -2
11. Arka Gdynia 15 3 8 4 13-13 17
12. Wisła Płock 15 5 2 8 16-27 17 -11
13. Górnik Zabrze 15 4 4 7 18-22 16 -4
14. GKS BOT Bełchatów 15 3 5 7 15-22 14 -7
15. Górnik Łęczna 15 2 8 5 11-15 14 -4
16. Polonia Warszawa 14 2 3 9 8-21 9 -13
Icku - to jest tabela (bez dwóch meczy) po RUNDZIE JESIENNEJ. A kolejne mecze to już RUNDA WIOSENNA. Czyli: po rundzie jesiennej (lub jak kto woli, po rundzie pierwszej) JEST TRZECIE MIEJSCE - bez względu na brakujące wyniki.
Dokładnie TD.
Tylko drużynie pogratulować. Bo tym składem przed sezonem brałbym to w CIEMNO!
po niedzielnym miejscu znajdziemy sie na miejscu 8 wiec nie wiem z czego sie tu cieszyc
kkk_84 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> po niedzielnym miejscu znajdziemy sie na miejscu 8
> wiec nie wiem z czego sie tu cieszyc
>
>
>
Odkąd to się na plecy PRZED meczem kładzie...???
Wiślacy jakoś po Arce sie w derbach na plecy nie położyli
Craco o trzecim miejscu w rundzie jesiennej:
[i]Tylko drużynie pogratulować. Bo tym składem przed sezonem brałbym to w CIEMNO![/i]
Gratulacje gratulacjami, ale przydała by się bardziej szczegółowa i krytyczna analiza. Cieszymy się, bo trzecie miejsce w tabeli (co prawda z ujemną różnicą bramek, co o czymś świadczy) jest sukcesem na dziś, ale wnioski na przyszłość nie muszą być wcale takie budujące. Nie wykluczam że uda się nam wygrać w niedzielę z Koroną, co jednak nie powinno nam zaciemniać obrazu sytuacji. Krytyczna analiza nie jest równoznaczna z dołowaniem trenera i zawodników. Przeciwnie, jest objawem normalności.
Moje uwagi na gorąco:
- drużyna grała bardzo nierówno, pierwszą część rundy szczęśliwie ciułając punkty (dzięki temu jesteśmy do przodu sporo miejsc, ale o włos od środka tabeli),
- pomoc jako formacja grała wyraźnie słabiej niż w zeszłym sezonie, najlepszy w pierwszej fazie rundy był Przytuła, w drugiej Nowak. Za to wyraźny regres formy ostoi tej formacji: Barana, Gizy i Drumlaka (ten ostatni jednak mało grał),
- w przekroju całej rundy wyraźnie gorsza forma niż w zeszłym sezonie naszego asa Marcina Bojarskiego
- doszedł Pawlusiński, który się zaprezentował b.dobrze,
- jak zauważył Jake Blues, padaliśmy na kolana przed każdym, kto włożył serce w grę, zagrał twardziej, albo kto zneutralizował nam skrzydła (jak Wleciałowski czy Baniak)- nie potrafiliśmy znależć na to recepty i to wygląda na przypadłość chroniczną,
- nie do utrzymania jest na poziomie ekstraklasy teoria "gramy swoje" bez względu na warunki i przeciwnika, jakaś obłędna wiara w dogmaty, brak kreatywności, elementarnego rozsądku w zaadoptowaniu się do warunków,
- obawiam się, że doktryna budowania na siłę "drużyny bez gwiazd" to nie jest dobra strategia. Jedna czy dwie gwiazdy z autorytetem (byle nie zanadto rozkapryszone) w drużynie bywają potrzebne, a nawet konieczne, co widać na przykładzie naszej drużyny hokeistów. Rohacek się gwiazd nie obawia.
Khalid Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> kkk_84 Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > po niedzielnym miejscu znajdziemy sie na
> miejscu 8
> > wiec nie wiem z czego sie tu cieszyc
> >
> >
> >
>
> Odkąd to się na plecy PRZED meczem kładzie...???
> Wiślacy jakoś po Arce sie w derbach na plecy nie
> położyli
nie kladzie sie przed meczem, przywolywanie Wislakow jest nie na miejscu bo oni po porazce w Gdyni wygrali wefektownie nastepny mecz, gdzie prasa porownywala mecz do tego ktory rozegrali z Panathinaikosem u siebie.
Natomiast nasi po KOMPROMITACJI w derbach chuja zrobili zeby sie zrehabilitowac choc troszke, bo jak wiemy zadna wygrana by ich niezrehabilitowala.'
Wiec jak zawsze jestem hurra optymista, tak teraz pesymizm mnie nawiedzil i w nich nie wierze i nie bede ich dopingowal, powiem wiecej zycze im zeby im korona nakopala z 8-0, Filipiak niech im pojedzie po pensjach, Amica tez wysoko wygra, i niech im jeszcze ktos po ....
Z tym zespołem Stawowy osiągnął apogeum, i dalej bez zmian może być już tylko gorzej. Trzecie miejsce trochę na wyrost; zauważmy jednak, że do ósmego mamy tylko 3 punkty, więc spadek o kilka miejsc w dól jest możliwy po jednej chociaż porażce. Liga jest znowu bardzo wyrównana i połowa drużyn ma aspiracje walki o pucharowe miejsce. Niestety marnie widzę w tym układzie nasze szanse. Na wiosnę swoją szansę na pewno poczują : Korona i Zagłębie Lubin, zwłaszcza, że nie mają kłopotów z wydawaniem pieniędzy. W tym kontekście ważne jest, aby nie przegrać meczu z Koroną i zawalczyć o coś we Wronkach. Reszta zależy od zakupów zimowych. Pewne jest, że bez zakupienia dwóch, trzech klasowych, DOŚWIADCZONYCH liderów w pomocy i napadzie możemy wkrótce wszyscy mieć wrzody... W przeciwnym wypadku środek tabeli jest wszystkim na co będzie nas stać. Osobna sprawa to co mogłoby nas czekać w pucharach europejskich z taką grą jak w lidze...
Do trenera Stawowego podstawowa uwaga. Dlaczego skład grający ograniczył do 12-13 zawodników. Nie próbuje żadnego z młodych juniorów, ani zawodników, którzy przyszli z Górnika Zabrze. Nie wiadomo, czy coś są warci, czy też należy z nich zrezygnować. Wolałbym przegrać w Lubinie może wyżej ze świadomością, że trener wykorzystuje możliwości prób z innymi zawodnikami. Bardzo słabo grający atak, mógłby może odmienić swoje oblicze, ale ani Okińczyc, ani Tatara, ani Waksmundzki nie dostają swoich szans. W obronie zamykamy oczy na słabą postawę stoperów, ale ławę grzeją notorycznie : zakupiony Rzucidło i Wojciechowski. Pytanie : kiedy mają wejść na boisko jak nie w chwili kiedy podstawowy skład gra słabo i przegrywamy dwoma bramkami ?( Groclin, Górnik Zabrze, Wisła, Lubin). Nie wchodzili również wtedy, gdy wynik był korzystny i można było ich próbować ( np. z Arką). Potrzeba trochę odwagi.
Przykłady innych drużyn są chyba nadto widoczne: (Król, Kikut, Micanski, Błaszczykowski, Kmiecik, Peszko, Burkhardt, Siedlarz, Korzym, Goncerz). A w Cracovii nie ma żadnych młodych zmienników, bo trudno uznać 21 letniego Szczoczarza za zawodnika, który wykorzystał swoją szansę.
Skoro nie było kasy na zakupy nie wykorzystał Stawowy tego co ma. W konsekwencji mamy wąską kadrę, która jak gra słabo to nie ma żadnych możliwości istotnych zmian.
pytanie podstawowe:
które miejsce ta druzyna moze zdobyć, zakładając, ze sie pozbiera a piłkarze odzyskają formę?
moim zdaniem własnie max 3
no i pytania uzupełniające:
czy to nas i piłkarzy satysfakcjonuje?
co ew. ta druzyna moze pokazac w PUEFA?
3cie miejsce mnie bardzo usatysfakcjonuje. Wisla i Legia raczej poza zasiegiem.
w PUEFA? tym skladem? to, co wszystkie inne polskie druzyny. moze, jakby sie powaznie wzmocnic...
kkk_84 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>
> Wiec jak zawsze jestem hurra optymista, tak teraz
> pesymizm mnie nawiedzil i w nich nie wierze i nie
> bede ich dopingowal, powiem wiecej zycze im zeby
> im korona nakopala z 8-0,
kkk_84: Rozumiem, że pisałeś pod wpływem chwilowego impulsu.
Ale takie słowa nie przystoją kibicowi Cracovii...
co mozemy osiagnac ?? mozemy 1 miesce
z Legia da sie zremisowac, z Wisla nie wygramy, wszystkich innych pokonac mozemy, co przy pewnych potknieciach Wisly i Legi moze nam dac to 1 miejsce.
w PUEFA mozemy zabrnac troche dalej niz inne Polskie druzyny do tej pory a to dlatego, ze nasze grajki potrafia sie zmobilizowac na mocniejszych od siebie, a w PUEFA tylko tacy sa w porownaniu do Cracovii.
Wszystko to mozemy osiagnac tylko wtedy gdy co poniektorzy zaczna myslec.
Agnan nie wiem moze jestem dalej pod wplywem tego impulsu ;) ale dalej tak uwazam, nie dlatego zeby ich zdolowac tylko poprostu taka duza przegrana spowodowala by ze niektorzy by zaczeli myslec, poczawszy od kopaczy, poprzez Stawowego konczac na Filipiaku.
Ta jak będziemy liczyć na innych to napewno dużo osiągniemy.Zmobilizować sie umiemy na mocniejszych??Jakoś tego nie widze.Patrz ostatnie derby.
tabela jest bardzo płaska
druzyne pierwszą dzieli od dziesiątej raptem 10 punktów
czyli teoretycznie straty do odrobienia w 3-4 kolejki
dla porównania w kilku innych ligach na dzisiaj róznica mieszy miescami 1-10 wynoszą:
Anglia - 18 pkt
Niemcy - 20 pkt
Hiszpania - 11 pkt
Włochy - 17 pkt
Czechy 14 pkt
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)