[quote]#post1661257 Rany boskie... zacząłem [i]Mechaniczną Pomarańczę [/i]Burgessa. Po 2 stronach spociłem się jak po 20 km na rowerze. Ktoś przez nią przebrnął?[/quote]
Haha, wiem, o czym mówisz Te pierwsze strony to prawdziwa przeprawa. Tak, czytałem "Mechaniczną Pomarańczę" i na początku też się zastanawiałem, o co chodzi. Ale jak już się wkręcisz, to robi wrażenie. Daj sobie chwilę, później jest lepiej!