- Edytowany
Miałem już nie pisać więcej - zgodnie z zapowiedzią. Ale gwoli wyjaśnienia dopowiem jeszcze ostatnie słowo ode mnie.
Co do dużej/małej litery to zupełny przypadek. Pisałem z komórki, zapewne autokorekta poprawiała Wisła na dużą myśląc ze chodzi o nazwę własną rzeki. W każdym razie nie było w tym mojego rozmysłu.
Co do podawania sie za kibica Cracovi czy Wisły. To jak pisałem kiedyś za gówniaka oglądałem Wisłe. Pochodzę z wiślackiego miasta - w którym już nie mieszkam gdzie 99% ludzi było za Wisłą. Nawet niewiedziałem co to Cracovia - nie było internetu etc pewnie większość kibiców nie pamięta lat 90tych... Od jakiegoś czasu pracuję w jednej ze spółek profa i tutaj tak naprawdę poznałem co to Cracovia. Zacząłem czytać o historii i losach klubu, śledzić poczynania zawodników. Bardzo spodobało mi się podejście do kibica [pewnie każdy ma swoją opinie] z naciskiem na młodych kibiców. Są darmowe wejściowki dla dzieci, animator, dużo akcji typu Pasiasty Dzień Dziecka, czuć te rodzinną atmosfere do której mi bliżej niż do ultrasów [przy całym szacunku dla Nich - każdy ma swoją wrażliwość i sposób kibicowania, wierze że dla KAŻDEGO powinno być miejsce].
Zwyczajnie nie kibicowałem Wiśle od wielu lat - w ogóle ostawiłem futbol. Los sprawił że jestem gdzie jestem. I zainteresowałem się tym klubem, zacząłem śledzić wyniki itp. I jak rozumiem dla takich osób jak ja nie ma miejsca, bo zacietrzewienie i nienawiść jest ponad wszystko... Tyle chciałem dopowiedzieć. Jestem zażenowany takim potraktowaniem ale rozumiem każdy ma swoją optykę.
Co chciałem napisać - napisałem.
Pozdrawiam 'normalnych' fanów.