Zdaniem prezesa Polskiej Ligi Hokejowej Rafała Pstruchy w najbliższym sezonie raz w tygodniu w telewizji powinna się znaleźć bezpośrednia transmisja z meczu ligowego. W planach jest też magazyn hokejowy.
Prawa do pokazywania hokeja zainteresowana jest telewizja Tele5. Stacja chce przygotowywać magazyn poświęcony rozgrywkom Polskiej Ligi Hokeja, a także pokazywać część spotkań "na żywo".
W opinii Pstruchy w magazynie - emitowanym przynajmniej raz na dwa tygodnie - znalazłyby się migawki z meczów i informacje z klubów.
- Intensywnie pracujemy cały czas, wiele zostało zrobione. Rozgrywki ruszają 9 września i do tego czasu musimy zrobić wszystko, aby kwestię umowy z którąś stacją telewizyjną zakończyć. Trzeba przypomnieć, że transmisje z lodowisk wymagają spełnienia pewnych warunków dotyczących na przykład odpowiedniego doświetlenia - dodał. Podkreślił, że w telewizji pokazywane powinny być wszystkie ligowe zespoły, bowiem PLH składa się z ośmiu klubów i reprezentuje je jako całość.
Sprawa powinna wyjaśnić w ciągu najbliższych dni.
www.hokej.net
-
-
Hokej w telewizji?
Co to za telewizja tele 5, ilu ludzi to ogląda....
34 dni później
Przedstawiciele Polskiej Ligi Hokejowej doszli do porozumienia z telewizją Tele 5, która - prawdopodobnie co czwartek - będzie emitować magazyn hokejowy."
no i bardzo dobrze :P
5 dni później
W telewizji pokazali...
Na tle aktualnych wydarzeń sportowych, niejako “na uboczu”, rozstrzygają się jedne z najważniejszych spraw dotyczących sezonu hokejowego 2005/2006. Ruchy transferowe oraz wyniki spotkań kontrolnych możemy śledzić na bieżąco w licznych przekazach prasowych, radiowych a także w internecie. W całej tej medialnej otoczce, charakterystycznej dla wielu dyscyplin sportowych, zauważalny jest brak hokeja na lodzie w relacjach TV.
Przekaz telewizyjny to najważniejsza “karta” we współczesnych mediach, stwarzający olbrzymie możliwości prowadzenia nowoczesnej reklamy i promocji. To wspaniałe narzędzie dla popularyzacji tej dyscypliny w Warszawie, Poznaniu, Łodzi czy Wrocławiu, czyli tam gdzie nie można obserwować rozgrywek polskiej ekstraklasy na żywo. To również, a może przede wszystkim, środek dla pozyskania milionów nowych sympatyków hokeja, a przy tym odbiorców reklam nierozerwalnie związanych z transmitowanymi wydarzeniami sportowymi. Telewizja to swoisty “złoty kluczyk” do popularności, szczytów sławy, do świata dużych pieniędzy.
Nikt chyba dzisiaj nie kwestionuje zasadności starań podjętych przez spółkę Polska Liga Hokejowa, skierowanych na rozwiązanie problemu trwałej obecności polskiego hokeja na antenie TV. Prezes spółki Rafał Pstrucha zarządzając PLH, wytyczył sobie i współpracownikom ściśle sprecyzowany i jasny cel. Umieścić hokej na lodzie w telewizji, stworzyć nowe możliwości reklamy i marketingu i na tej bazie pozyskać możnych sponsorów. To właśnie tej sprawie podporządkował prawie w całości swoją kilkumiesięczną działalność. Wszystkim miłośnikom tej niezwykle widowiskowej dyscypliny nie trzeba chyba tłumaczyć, jakie osiągnięty w tej materii sukces może przynieść rezultaty. Z tego też względu chciałbym postawić pytanie nieco odmienne. Dotyczące nie tego: Czy pokazywać? – lecz, może trochę przekornie: Co pokazywać?
Być może na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że nasza obecność w telewizji to bezapelacyjny sukces, milowy krok naprzód lub bilet do “ziemi obiecanej”. Niestety ten niewątpliwy sukces to dopiero początek niezwykle trudnej drogi, która jeszcze przed nami. Zdawać musimy sobie jasno sprawę, że wchodząc na antenę TV staniemy “oko w oko” z Pudzianowskim, Małyszem, Żurawskim czy Crumpem. Pojawimy się nagle w bajkowym świecie Champions Ligue, Pucharu Świata w skokach narciarskich, Formuły 1, wielkich gal boksu i setek innych relacji. Nie dziwią już dzisiaj nikogo rozgrywki europejskie w większości dyscyplin, nie wzniecają westchnień Puchary Świata, igrzyska czy mecze Gwiazd. Tak bowiem wygląda współczesna sportowa rzeczywistość. To właśnie w tym towarzystwie przyjdzie nam się zaprezentować, to im musimy “wyrwać” odrobinę niezwykle cennego czasu antenowego.
Już pierwsza myśl o tym mrozi krew w żyłach. W jaki sposób można tego dokonać? Przecież to od dawna świetnie prosperujące teamy, zgrane zespoły profesjonalistów, można by rzec maszynki do robienia pieniędzy. Na kim mamy się oprzeć, kto przyćmi sławę innych wielkich gwiazd. Przecież nasze “narodowe” asy daleko, za wielką wodą – o “grubszą” stawkę grają. Skąd pomysł wziąć i czym wypełnić te cenne minuty. Nie mamy w Polsce atrakcyjnych rozgrywek międzynarodowych a gwiazdy światowego formatu nawet przejazdem nie wpadną. Kto jest dzisiaj w stanie zrobić mega–gwiazdę z naszych najlepszych zawodników: L. Laszkiewicza, A. Parzyszka czy M. Jarosa. Kto sprowadzi do nas świetne drużyny i kto napisze scenariusz tych wspaniałych widowisk. Kto wreszcie odważy się przedstawić w świetle jupiterów naszą polską rzeczywistość.
Doceniając starania setek osób, które w ostatnim czasie doprowadziły do budowy i modernizacji kilkunastu lodowisk w Polsce, trzeba mieć jednak świadomość, że nie są to obiekty tętniące życiem i przygotowane do przeprowadzania relacji. Widowiskowość spotkań ligowych oraz ich wizualna oprawa, pozostawiają bowiem wiele do życzenia. Wszystkie atrakcyjne elementy, bądź zdecydowana ich większość opiera się bowiem na dobrej woli i poświęceniu kibiców. To oni je finansują i zajmują się ich organizacją, obejmując jednocześnie wszystkie główne role. Zastanowić się tylko trzeba, czy kreację profesjonalnego, telewizyjnego widowiska można oprzeć na tzw. “zrzutce kasy” i spontanicznym zachowaniu całkowitych amatorów w tej trudnej branży. Brak nam przy tym wodzirejów i doświadczonych komentatorów, nie ma w środowisku osób które rozkręcić mogą całe to przedsięwzięcie. Skąd czerpać będą wiedzę: statystyki, zestawienia, dokonania poszczególnych zawodników, skoro nikt tego kompleksowo nie gromadzi i nie udostępnia.
Setki zadań i tysiące problemów, a przed rozpoczynającym się za ok. 20 dni sezonem, nikt o tym nie rozmawia, nikt nie szacuje kosztów, nie robi planów. Brak przepływu informacji zdecydowanie utrudnić może wprowadzenie planu w życie lub spowodować znaczne obniżenie jego poziomu. Ranga problemu pozwala dosyć jednoznacznie stwierdzić, że prezes PLH - p. Rafał Pstrucha z całą pewnością sam sobie z tym nie poradzi. To na barkach klubowych działaczy leży ten ciężar i tylko wspólnym wysiłkiem zagwarantować możemy perspektywę sukcesu. A wszystko przecież po to...
...żeby “nasz” hokej pokazać z jak najlepszej strony jako dynamiczną, męską grę pełną finezji i szybkich zwrotów akcji. Po to, aby ten uznawany w świecie sport zyskać mógł rangę jemu przynależną. Więc zróbmy coś co spowoduje, że wschodząca gwiazda telewizyjnych ekranów nie znudzi widzów, nie zmorzy, nie zmusi w końcu do oglądania 458 odcinka brazylijskiej telenoweli pt. “O Sabrinie, tej która nie kochała hokeja”.
autor: lolek hokej.info.pl
zubereg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Co to za telewizja tele 5, ilu ludzi to ogląda....
juz wole zeby transmisje były w " jakims" tele 5 niz zeby bylo tak jak jest teraz czyli lipa :/
tele 5 jest w pakiecie cyfry +
hmm...tele5..no nie wiem..jak znam życie, to będą tylko relacje i to z tygodniowym opóźnieniem..nie znam tej telewizji i tylko nazwa obiła mi się o uszy. Ideałem dla mnie byłaby raz na tydzień ostatnia tercja jakiegoś "szlagieru" kolejki, ale w TVP3. Myślę, że to mogło by zainteresować nawet tych, którzy o PLH wiedzą niewiele. Za takie 30 minut - być moze - emocjonujacej walki można by nawet było - na początek - zapłacic telewizji. Jedna tercja wystarczy...wiecej, tak mi się wydaje mogli by "poboczni" widzowie nie zdzierżyć. Za dużo jeszcze przestojów, to co na tafli wydaje się nam "dynamiczne" w przekazie telewizyjnym juz takie nie jest. Oglądając dawniej transmisje na Wizji-Sport..zachodziłem w głowę jak bardzo traci ligowy, polski hokej gdy jest pokazywany w telewizji. Akcje - tak to odbierałem - były rozgrywane najczęściej w zółwim tempie, a przecież wiem że przeciez tak nie jest. Stąjąc przy tafli inaczej to odbieramy. -Decydująca tercja, bezpośrednio i w paśmie ogólno-dostępnym to by było to i po trzech miesiącach przybyłoby nowych kibiców na krajowych lodowiskach - jestem tego pewien.
S
A jest dostepne tele 5 za free (na jakiejs satelicie czy cus) Ja nie kupie Analu+ bo mi szkoda kasy, wole juz kupic karnet na hokej.
[url]http://www.tele5.pl/zz/jak.php[/ur]
na tele 5 chodza progamy o Polonii Warszawa :)
26 dni później
i zamiast hokeja wielki ch.........
[b]PLH będzie można oglądać w telewizji[/b]
Być może nawet w dwóch stacjach telewizyjnych będzie można oglądać relacje z Polskiej Ligi Hokejowej. Tele 5 chce pokazywać najciekawsze mecze, publiczna "trójka" oferuje produkcję magazynu hokejowego - pisze Gazeta Pomorska.
Rozmowy z Tele 5 trwały od kilku miesięcy. W środę do siedziby stacji trafiła pierwsza taśma z nagranym meczem Unia/Dwory Oświęcim - GKS Tychy opatrzona dodatkowo wywiadami i komentarzami. Teraz na jej temat muszą wypowiedzieć się właściciele stacji.
W najbliższych dniach zarząd PLH ma rozpatrzyć ofertę Telewizji Publicznej. TVP proponuje cotygodniowy magazyn hokejowy w kanale regionalnym, który byłby pokazywany w dziewięciu ośrodkach. Taśma z próbnym odcinkiem trafiła już do wszystkich klubów. Projekt magazynu zakłada skróty z najciekawszych spotkań weekendu, hokejowe ciekawostki i wywiady, będzie trwał 25 minut.
Jest jeden problem: koszty jego produkcji musiałyby ponieść polskie kluby. Jeden odcinek ma kosztować 7 tys zł. Miesięcznie kwota wynosi więc 28 tys. zł, każdy klub musiałby więc wyłożyć 3,5 tys zł.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że zgodę na pokrycie kosztów magazynu dało już siedem klubów z ekstraklasy, waha się jeszcze KH Sanok
[url]http://www.hokej.net/[/url]
Taki mecz jak ten wczorajszy (Cracovia - Unia Oświęcim 2-1) należało pokazać w TV.... To mogła być promocja polskiego hokeja, gdyż mecz był znakomity. Sam trener Farda, który zna doskonale ligę czeską stwierdził, że POZIOM TEGO MECZU BYŁ PORÓWNYWALNY DO EXTRALIGI CZESKIEJ.... Po prostu szkoda, że taki mecz mogło obejrzeć tylko 2,5 tys. widzów na żywo....
no zgodze się z Tobą, również mecz z Tychami wygrany 5-4 przez Pasy był godny pokazania w TV :)
Moim zdaniem,ostatni mecz z Tychami(4:2 dla nas) stal na wyzszym poziomie niz spotkanie z Unia,ale to tak zbaczajac z tematu;)
Mikuś_KsC Napisał:
-------------------------------------------------------
> no zgodze się z Tobą, również mecz z Tychami
> wygrany 5-4 przez Pasy był godny pokazania w TV
>
rex Napisał:
-------------------------------------------------------
> Moim zdaniem,ostatni mecz z Tychami(4:2 dla nas)
> stal na wyzszym poziomie niz spotkanie z Unia,ale
> to tak zbaczajac z tematu
Owszem - oba mecze jak najbardziej nadawały się do tego by pokazać je w TV. Co do meczu z Tychami (4-2) też odniosłem podobne wrażenie, że był lepszy, przynajmniej ładniejszy dla oka (sporo sytuacji, interwencji bramkarzy, pokazowych akcji). Mecz z Unią to były takie jakby hokejowe szachy, stąd wizualnie mecz mógł mniej się podobać. Nie znaczy to jednak, że nie był znakomity. Często zdarzają się mecze czy to w piłce nożnej, czy w hokeju, gdzie sytuacji jest nie wiele, mało bramek i mecze nie są dla przecietnego widza mało ciekawe, a według fachowców oceniane są jako mecze na najwyższym poziomie.
4 dni później
Po kilku tygodniach niepewności już możemy być pewni, że polski hokej zagości na antenie Tele5. Jak dowiedział się portal Medialink.pl, pierwszy mecz będziemy 21 listopada br.
Tele5 dość długo starało się o wykupienie praw do emisji rozgrywekhokejowych.
O sprawie informowaliśmy w lipcu, jednak dopiero w dniu dzisiejszym wszystko zostało uzgodnione.
Jak poinformowała nas rzeczniczka prasowa Tele5 - Programy o długości ok. 1 godz. będą emitowane raz w tygodniu – mówi Katarzyna Rettner.
Pierwszy program z tego cyklu zobaczymy w poniedziałek, 21 listopada, o godzinie 23.15.
źródło: www.medialink.pl
6 dni później
To nie pozostaje nic innego jak oglądać ten program. A jak ktoś ma włacznik czasowy to ustawic na ten dzień i godzine. Jak zobaczą, że jest duza ogladalnosć moze dadza wiecej czasu antenowego i jeszcze za to zapłacą.
4 dni później
Tele 5 z 55 minutowymi retransmisjami spotkań Polskiej Ligi Hokejowej wystartuje w poniedziałek 31 października o godzinie 23.00 i powtórzy ten program w czwartek 3 listopada o godzinie 20.30 w TV Polonia, czyli dotrze do Polonii na całym świecie. Miała zacząć od piątkowego spotkania GKS Tychy - Cracovia. Ze względu na problemy z tyskim lodowiskiem, awarią i poźniejszym przedłużającym się zamrażaniem tafli, działacze GKS uznali jednak, że zaproszą telewizję wtedy kiedy będą już mieli pewność, że mecz się odbędzie.
Nie znaczy to, że piątkowe spotkanie GKS Tychy - Cracovia się nie odbędzie, bo wszyscy w Tychach czekają z utęsknieniem na inaugurację sezonu. Ale producenci telewzyjnie nie mogą ryzykować i po informacji od działaczy GKS postanowili przyjechać w piątek z kamerami do Oświęcimia. Debiutanckim meczem polskiego hokeja w Tele 5 bedzie więc ostatecznie spotkanie Dwory SA Unia - Zagłębie Sosnowiec. Co prawda w niedzielę jest w terminarzu szlagier Dwory SA Unia - Cracovia, ale producenci programu chcą mieć czas an dobre przygotowanie debiutanckiego materiału i dlatego nastawili się na piątkowe spotkanie.
www.hokej.net
.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)