Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Co znaleźliście... Co zgubiliście...

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 21.07.2005 o 23:13
      Ostatnia aktywność 23.07.2005 o 01:25
      1440 wyświetleń
    • ST@NLEY

      283
      0
    • 21.07.2005 o 23:13
      Post #239236 21.07.2005 23:13
    Ja osobiście znalałzem: 200zeta na parkingu przed supermarketem, 50zeta na Cracovii na koronie stadionu :D, 20 zeta w kościele, zegarek CASIO po treningu, nokie 3310, dziewczyne:P, i drobne sumki po około 5zł, 2zł Jak sbie coś przypomne to zaktualizuje!
    • Pavele

      736
      0
    • 21.07.2005 o 23:18
      Post #239241 21.07.2005 23:18
    czy ten zegarek casio nie był czasem 'dziecięcy' i czy to było na El Paso może - bo mój synek tam zgubił? ;)
    • ST@NLEY

      283
      0
    • 21.07.2005 o 23:19
      Post #239242 21.07.2005 23:19
    nie, nie był dziecięcy, znalzłem go na parkingu po treningu, z 6 lat temu:P dziwne że o 50 zeta sie nieupomniałeś:D 50 zeta poszło na kiełbaski, wpałaszowałem z dwoma kumplami a reszta na... "biedne dzieci" tak więc zgubiciel powinien być szczęśliwy bo się niezmarnowało:D dałem paare złociszy z tego na oprave derbową. Ale jak to zobaczyłem pod moją stopą myślałem że mi dynia pęknie...
    • Pavele

      736
      0
    • 21.07.2005 o 23:25
      Post #239246 21.07.2005 23:25
    bo 50 nie była moja ale ta 100 - to moze taka zgieta z jednego boku, taka trochę sfatygowana? ;) :D
    • ST@NLEY

      283
      0
    • 21.07.2005 o 23:27
      Post #239247 21.07.2005 23:27
    sorki za błąd to było 200zeta jestem pewien bo byłem z babcią i kupiłem jej firanki... ...niezawszystko rzecz jasna, za 30 pare zeta
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 21.07.2005 o 23:33
      Post #239252 21.07.2005 23:33
    ja to nie mam takiego szczęścia. Znalazłem tylko banknot. 5 milionów. Ale znalazłem jakiś miesiąc temu porządkując książki. Kiedyś dawno go tam wsadziłem (w tzw. "pewne miejsce"). A teraz mogę sobie wsadzić go gdzie indziej, bo żaden bank mi już nie wymieni. natomiast zgubienie czegoś przydarzalo mi się znacznie czesciej.
    • ST@NLEY

      283
      0
    • 21.07.2005 o 23:38
      Post #239258 21.07.2005 23:38
    rozszerzę więc temat! ja zgubiłem: kurtke, krótkie spodenki, kilka razy klucze od domu, 10zeta gdzieś w domu:/, dwukrotnie buty...
    • Mi?

      5.5K
      3
    • 21.07.2005 o 23:53
      Post #239264 21.07.2005 23:53
    ja najczęściej gubię sens życia. Tyle, że niestety ta cholera zawsze prędzej czy później się odnajduje :(
    • Pavele

      736
      0
    • 22.07.2005 o 00:02
      Post #239266 22.07.2005 00:02
    ja z kolei gubie i odnajduje spokój. Na ogół wiąże się to takze z szukaniem sensu zycia i wszystkiego... czasem tez gubie literki jak pisze posty na tym forum. co ciekawe na ogół tej zguby od razu nie zauważam :)
    • kozio?ek

      209
      0
    • 22.07.2005 o 00:07
      Post #239267 22.07.2005 00:07
    co znalazłem... najczęściej jakieś drobne sumki :/ i raczej nic więcej... co zgubiłem... skarpetki w domu :/ ale jak??
    • docent

      8.8K
      3.4K
    • 22.07.2005 o 00:14
      Post #239271 22.07.2005 00:14
    Ja podobnie jak Miś: 100 franków tej wiosny... już nic z tego. Ale było i lepiej: 100 pln przy płocie Parku Jordana, kilkadziesiąt metrów od bramy na estadio gts:)
    • Pavele

      736
      0
    • 22.07.2005 o 00:46
      Post #239284 22.07.2005 00:46
    A ja znalazłem 15 ejwro na basenie we Włoszech - dokładniej na dnie basenu a mój syn w tym samym czasie zgubił okularki do pływania i jeszcze zgubiłem filtr polaryzacyjny w Rzymie, który szcześliwie pół godziny później odnalazłem - pokonując biegiem trasę na której mógł mi się filtr zawieruszyć...
    • jupiter

      699
      0
    • 22.07.2005 o 07:41
      Post #239300 22.07.2005 07:41
    Dawno temu (czasy studenckie w mrokach komuny) imprezując w plenerze znalazłem sporą sumę (na dzisiajsze złotówki ok.500). Radość była ogólna :-)) więc impreza rozwinęła się w najlepsze z powodu pozyskania przez towarzystwo sponsora strategicznego ;-)) Dopiero po imprezie dotarło do mnie że znalezione 500 zł jest tym samych które zgubiłem wcześniej (o czym nie wiedziałem wesoło imprezując).
    • Adam Akustyk

      3.5K
      9
    • 22.07.2005 o 08:56
      Post #239312 22.07.2005 08:56
    Notyorycznie wszystko gubie. Klucze, dokumenty, skarpetki mi w pralce giną. Cale szczescie przewaznie sie znajduje :P Raz znalazlem bilon w "Blue Boxie"-taka dyskoteka byla na Szpitalnej kiedys. Kase na schodach-500000 (stare :P)
    • kumbaj

      254
      0
    • 22.07.2005 o 10:02
      Post #239317 22.07.2005 10:02
    Ja zgubiłem reeboki w domu... i do tej pory sie nie znalazly :) Dużych sum nie zgubiłem, najwyżej 5 złotych. Najwiekszą sume jaka znalazłem to 20 złotych i było to przedwczoraj :) Znalazłem jeszcze nokie 3210, filmy na gieldzie po nalocie :) jak coś sobie jeszcze przypomne to napisze :)
    • Łysenko

      664
      0
    • 22.07.2005 o 10:17
      Post #239322 22.07.2005 10:17
    Znalazłem aparat fotograficzny leżący na ulicy, jak byłem na Sylwestra w Wiedniu jakieś 13 lat temu. Kilka minut po północy, na jednej z głównych ulic. Tłum nietrzeźwy się kłębił, ja w środku, kopnąłem w coś, patrzę - a tu aparat. Nawet nie było jak szukać właściciela. W środku był film, wywołałem go po powrocie do Polski. Na zdjęciach były jakieś małolatki południowej urody (ubrane). A o zgubach to nie ma się co rozpisywać. Poszło się je**ć i trudno.
    • fiore

      2.2K
      0
    • 22.07.2005 o 11:40
      Post #239338 22.07.2005 11:40
    znalazłem : siemensa C65, motorolę jakąś (nieudało się jej uratować, gdyż długo leżała w śniegu), jakiś piękny zegarek i największą jak do tej pory sumę 20 złotych...nigdy więcej...czasem jakieś drzazgi po 10,5,2 :) a zgubiłem: zegarek Casio w Hiszpanii, okulary przeciwsłoneczne (w cholerę drogie), 20 złotych na derbach, na waKACjach kilka par skarpetek i majtek ...heh... wiele by się jeszcze można rozpisywać, bo zgubiłem naprawdę dużo w swoim życiu ostatnio zgubiłem jeszcze mózg na dokładnie 7 miesięcy, ale kilka dni temu udało mi sie go odzyskać, nie będę wchodził w szczegóły ;]
    • anafly

      342
      0
    • 22.07.2005 o 17:31
      Post #239411 22.07.2005 17:31
    raz, ale ino raz znalazłam 50 pln na pętli autobusowej. Więcej plnów nie pamiętam.. Znalazłam też paczkę orbitów;) A zgubiłam mnóstwo rzeczy, w tym obraczkę w basenie podczas podrózy poślubnej.. Świeżo upieczony wtedy mąż nie zdołał jej odszukać, znalazł ją za to nasz animator, przystojny włoch:) Reszta tego dnia nie była udana ;)
    • Aston1906

      15.4K
      2.8K
    • 22.07.2005 o 21:19
      Post #239426 22.07.2005 21:19
    ja raz znalazłem..... pusty portfel... pewnie ktoś kogoś obrobił i wywalił portfel po opróżnieniu zawartości :) Ja się jednak nie martwiłem - portfel był bardzo ładny i służył mi ładne kilka lat :)
    • marcin_ksc

      9.1K
      629
    • 22.07.2005 o 22:12
      Post #239446 22.07.2005 22:12
    ja znalazłem na poddaszu torebke ...chłopaki rąbneli jakąś babcie przegrzebali i nic nie znaleźli aja se tak lookłem i jakieś chyba ze 300 zł. było :) raz znalazłem sanki :) kasiory ani nie zgubiłem ani nie znalazłem

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie