ja juz nie mam piwa,twoje zdrowie
-
-
DOBRANOC
denzi Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> ja juz nie mam piwa,twoje zdrowie
mi się własnie kończy...
ale piękna noc!!!
Jak miło spać w ciemną noc.
Jak dobrze spaaaać
Skooorooooo swiiiit!
i dowidzenia Wszystkim...
Dobranoc poranna!
Ja już nie mam zdrowia. Twoje piwo.
Markosik, śpisz już? Ja już zasypiam. Studiowałem faunę i florę Triglawskiego Parku w Słowenii. Byłem tam w Planicy podziwiać Małysza. Wkrótce przeminiemy, wszyscy przeminiemy. Razem z nami przeminie Ziemia. Ja jeszcze jestem, ale tak jakby mnie już nie było. Biegałem po gorzyckim lasku, widziałem świeżą kwietniową wodę toczącą się po łąkach, po trawie. Oglądacie stare fotografie Cracovii, czytacie stare dzieje klubów. Romantyczne olimpiady, śmieszny miotacz z zakręconymi wąsami. Fińscy biegacze okrążający 25 razy stadion z błękitnym krzyżem na piersiach. Już ich dawno nie ma. Żydzi poznikali jak sen. My też tak znikniemy. Nie jesteśmy ani gorsi, ani lepsi od Żydów. Prawica? Lewica? To wszystko złudzenie. Ale estetyczniej jest być lewicowcem. Żona mawia: Jak Jarek zaczyna mówić, że jest lewicowcem, to znaczy, że jest drinknięty. Zawsze tak mówię jak jestem nawalony. Wszyscy, co do jednego poznikamy. Czasem zastanawiam się jak smakowało piwo, w jakich kuflach się go piło, w tamtych dawnych czasach. Moja dawna gorąca miłość do której nie czuję już nic żyła nad czeską granicą na południowy wschód od Wodzisławia. Leciałem nocą 6 kilometrów i spałem na jej progu. Jestem jak ptak, ktory tu przypadkiem wleciał i nie zagrzeje miejsca. Wleciał dziurą u powały i wyleci drugą. To, że jutro wstanę nie ma żadnego znaczenia. Ja tu jestem tylko przelotem.
No i proszę: jeszcze Rock się pojawił na krótko.
Jestem brodatym człowiekiem
Jestem brodatzm cyowiekiem
Właściwie jestem filozofem
Wađciwie jestem filoyofem
Tłumaczę wam to na inny język
Tumacy wam to na innz jyzk
Żebyście zrozumieli kim jestem
ebzđcie yroyumieli kim jestem
Jeżeli jeden język wam nie wystarcza
Jeeli jeden jyzk wam nie wzstarcya
To piszę do was jeszcze w języku rezerwowym
To pisy do was jesycye w jyzku reyerwowzm
Który nie jest ani językiem kaszubskim, ani hausa, ani suahili
Ktrz nie jest jyzkiem kasyubskim, ani hausa, ani suahili
Gdybyście mieli takie zapotrzebowanie
Gdzbzđcie mieli takie yapotryebowanie
To przetłumaczę wam to jeszcze na tysiąc języków
To pryetumacy wam to jesycye na tzsic jyzkw
Mój kolega ma jedną nogę krótszą od drugiej
Mj kolega ma jedn nog krtsy od drugiej
Ma więc dwa wzrosty i wzrost pośredni
Ma wic dwa wyrostz i wyrost pođredni
Mój kolega ma protezę ręki
Mj kolega ma protey rki
Ma więc dwie wagi ciała i wagę pośrednią
Ma wic dwie wagi ciaa i wag pođredni
Ja zaś piszę dwoma językami
Ja yađ pisy dwoma jyzkami
I nie mam języka pośredniego
I nie mam jzka pođredniego
Który byłby wypadkową
Ktrz bzbz wzpadkow
Języka podstawowego
Jyzka podstawowego
I protezy
I proteyz
Powyższy text nie przedstawia sobą żadnej wartości artystycznej. Nie zawiera żadnej myśli. Zabiera niepotrzebnie miejsce na Forum. Jest zbędnym elementem świata, podobnie jak jego autor, który już przeznaczony został do odstrzału.
Wciąga mnie głucha noc.
6 dni później
Jestem więc lekko drinknięty. Nie tak by plątał się język. Ślady mam piany na wargach i lekko zawiany oddech, którego i tak nie słyszycie. O woni już nie wspomnę.
Pojawię się znów na Kałuży, wypijem znów morze piwa. Pieszę wypijem a nie wypiję, bo mam na myśli wszystkich, aczkolwiek w wersji staropolskiej. W moim sercu bije Oderka. tum się urodził. Tum pił pierwsze piwa i robił kawiarniane zrywy gdy kasy nie bywało. Następny robiło się po pół roq. Tu był Gród Wodzia. Oderka Wodzisław na 50 równoleżniq, której oddałem serce.
Ona nigdy nie spadnie.
ODRA WODZISŁAW w moim sercu.
Na Cracovii śpiewam więc i to z przekonaniem wszystkie pieśni. Z Wisłą na czele wymachując pięściami, grożąc jej palcem, nienawistnie spoglądając na żyrafy po drugiej stronie Bloń.
Ale nigdy nie śpiewałem "Cracovia to moja jedyna miłość". Bo Cracovia to moja druga miłość. Pierwszą jest Oderka. Nie jestem bigamistą. Tum się urodził.
Tu żech sie urodzioł. Tu w Reginie pija piwo. Tu w Gorzicach z Edkiem Macurą i Azorem chodza po knajpach. Jestem Wodzisławskim Hanysem i kibolem Niezwyciężonej Oderki i jestem z tego dumny.
Zachowaliśmy przez 600 lat polską mowę bez żadnego kontaktu z Polską. Po tylusetlatach wywołaliśmy propolskie powstania. To się po prostu w pale nie mieści. To wyscie powinni brać przykład z Hanysów.
Dobranoc jest póżno jutro się spotkamy bo Ziemia to Planeta Ludzi.
CRacovia
idę spać
chory,
połknąłem dwie kanapki nafaszerowane czosnkiem
i na gorącą ;) prośbę ;) ;) żony śpię w osobnym łóżku
i tak smierdzę,
no to se zapodałem 3 piwka
pora spać
7 dni później
Idę więc spać. Mały śpi z mamą w sąsiednim pokoju. Czasem marzę o tym co by zabrać na wyprawę polarną, gdybym tak miał przebyć tam okrągły rok bez kontaktu z ludźmi. Ile miałbym zabrać konserw mielonki, ile puszek śledzi, ile cukru, ile sucharów, ile suszonych warzyw, ile mleka w proszku, ile syropu wieloowocowego, kawy, herbaty, cacaa, wódki, puszek piwa. Ile książek i gazet. Ekonomia to dobra rzecz.
Lubię uprawiać ogródek warzywny w Wodziu. Są tam sarny, czasem lisy, zająca widziałem, bażantów od groma. Na dole jest stawek, czasem go zarybiam. Widziałem tam zaskrońce i kaczki krzyżówki. Cieszę się, ze już zaniedługo zacznę siać i sadzić. Będzie marchew, pietruszka, ogórki, buraczki, słonecznik, groszek, fasolka. Ale fasolkę mi zawsze wcinają sarny. Wszystko zostawiają, a fasolka jest obgryziona. A na starym kompoście posieję dynie. Zasadzę też trochę truskawek. Być może zrobię też małą plantacyjkę szparagów.
Bo szparag to dobra rzecz
Zwłaszcza gdy jest lekko twardy
Gdy się jest głodny się myśli o żarciu
Jak ci w Ewangelii co jedli ryby i chleb
Czosnek rzecz dobra, ogórki kiszone
Z wódeczką jedzone pod lipą w lecie
Bogactwo nasypów: róże, tarnina i jeżyny
Trza jesienią zamienić na wino
Jestem lewicowcem i co z tego
Nie mogę inaczej bo jak czytam stronę Wandei
To mnie mdli
Ziemkiewicz powiedział, że Konecznego można nie lubić lub lubić, ale nie można go nie czytać, jak się chce być kulturnym człowiekiem. Głupi Ziemkiewiczu, przecie ten facet dobrze po polsq nie umie pisać. Lektura Konecznego to dobra droga do wyjałowienia mózgu z jego intelektualnej treści.
Status prawicowego wiejskiego głupka.
"Polacy sami powinni wyznaczać swoje granice"
(A pracownicy sami wyznaczać swoje pensje.)
"To, że niektóre gatunki wymierają w konfrontacji z człowiekiem, to przecież rzecz normalna: gatunek słabszy ustępuje silniejszemu".
(No tak. Weźmy milionowe miasto w Chinach i las obok niego, gdzie jeszcze zostało 20 tygrysów. Wyjdzie z miasta dwustu uzbrojonych w karabiny ludzi, a z lasu uzbrojone w kły i pazury tygrysy. Gatunek silniejszy pokona słabszego.)
Tak Prawico, wieje od Ciebie intetelktem, który mnie powala.
Wandea i Koneczny mnie zniewalają.
Ciał idę spać, bo szkoda gadania.
Też ide spać.
Precz z histerią.
Polacy sami powinni wyznaczać swoje granice"
(A pracownicy sami wyznaczać swoje pensje.)
Ależ oczywiście że tak, jakby powiedział Marek Kurzyniec, już trochę zapomniany król krakowskich anarchistów, nawiasem mówiąc kibic Cracovii :)
Dobrou noc
My w Wodziu wprawdzie nie mamy Wawelu ani Sukiennic, ale za to U Reginy jest kuflowe piwo po 2.20!
Czemu my na Górnym Śląsku śpiewamy takie (niby) proniemieckie piosenki, a czasami wręcz prohitlerowskie? Nie dlatego, żebyśmy kochali Niemców, bo ja za nimi nie przepadam, o hitlerowcach to nawet nie wspomnę, ale dlatego, by wqrzyć przyjezdnych z pozostałej części Polski. Jak jakiś pasiak śpiewa Gwiazda Dawida... to na ogół nie dlatego, że lubi Żydów, tylko by wqrzyć W.isłę. Pewne ideologie są tylko symbolami. Chyba nie wierzycie w takie bajki, że wszyscy kibole Livorno to rzeczywiście komuchy, a Lazio to faszyści.
- No to Geo zaśpiewaj nam jakąś taką piosenkę.
- Mogę wam zaśpiewać, ale jeszcze raz powtarzam, ze to są texty do picu, i żaden Hanys nie bierze ich na serio.
- No dobra Geo, nie ględź już, tylko śpiewaj.
- Tylko nie wiem jakiej pisowni używać, niemieckiej czy fonetycznej. Dobra użyję takiej mieszanej.
- Śpiewaj!
- Ok, zaczynam:
Pierwsza jest na melodię "To był świat w zupełnie starym stylu":
Wyjąłech zza biffeta stary panzerfaust
Od onkla Paula wziąłech se gewera w garść
Patronow tasza miołech, książka też Mein Kampf
I szołech w świat, tyn świat, ganze in alte stille
Ref.
To był Welt ganze in alte stile
Schone Welt, soldaten i zivilen
Schone Welt, nimieckim motoradem
W jedyn dziyń byłech pod Stalingradem
Moj stary opa Willi
Veldfebelem był
I bez toż od tej chwili Volkswagena mo
Mo on tyż zehn medali co mu Fuhrer doł
Ref To był Welt
Albo taka, na melodię "To były piękne dni":
To były piykne dni, jak my na Moskwa szli
A ponad nami dupny hakenkrojc
Wszyscy wołali Heil, wszyscy rysczeli Heil!
(Qźwa zapomniałem już te texty, sorry)
jeszcze tylko 39godz 48min do meczu z legia!
Geo wydaj spiewnik chetnie poczytam inne texty :)
jak tam mala (sory,maly:)?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)