Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu
    • Regulamin
    • Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu
    • U naszych rywali (prywatne pogaduchy będą kasowane)

    • Hokej
    • Rozpoczęto 22.06.2005 o 01:51
      Ostatnia aktywność wczoraj o 08:29
      606280 wyświetleń
    • 10*REVENATOR*

      8.5K
      811
    • 10.03.2008 o 00:31
      Post #411920 10.03.2008 00:31
    Khalid Napisał(a): ------------------------------------------------------- > a "nasz" Spirin chyba w pierwszej piątce Czarnego > Jastrzębia dziś grał. chyba bardziej ..NASZ '' to Gąska .G.(wychowanek Cracovii) ktory gra w drugiej formacji obronnej Jastrzebia ????
    • nurek

      5.6K
      0
    • 10.03.2008 o 00:33
      Post #411921 10.03.2008 00:33
    1) wedle Karvina - Spirin nie jest nasz ;) 2) wedle wikipasów - GG nie jest wychowankiem Cracovii ;)
    • Karvin

      10.6K
      9.5K
    • 10.03.2008 o 00:34
      Post #411922 10.03.2008 00:34
    Oczywiście że Spirin nie jest nasz Oczywiście że Grzesiek Gąska jest wychowankiem Cracovii a na wikipasach jest herezja którą zaraz poprawić trza!
    • Vasago

      3.9K
      722
    • 10.03.2008 o 16:34
      Post #412017 10.03.2008 16:34
    To w następnym sezonie najprawdopodobniej mamy nowy klub debiutujący w ekstralidze.... JKH Czarne Jastrzębie.... Kiedyś w ekstraklasie hokejowej grał GKS Jastrzębie, a później Zofiówka Jastrzębie....
    • nurek

      5.6K
      0
    • 10.03.2008 o 18:00
      Post #412034 10.03.2008 18:00
    A Unia przegrywać nie umie. Żąda walkowera za mecz z Polonią, dlatego bo była awaria światła. żenujące
    • marcin_ksc

      9.1K
      754
    • 10.03.2008 o 20:17
      Post #412059 10.03.2008 20:17
    tylko ta awaria to taka raczej dziwna trochę była.
    • nurek

      5.6K
      0
    • 10.03.2008 o 20:38
      Post #412070 10.03.2008 20:38
    dziwna jak dziwna. Alferkowi nie wierzę. U nas też była kiedyś awaria (jak jeszcze nie było hali i żarówki na mrozie popękały). I przerwa trwała 1,5 godziny
    • dev

      4.9K
      359
    • 11.03.2008 o 09:35
      Post #412136 11.03.2008 09:35
    podobna sprawa była kiedys na waznym meczu Muszynianki która przegrywała juz u siebie w setach 0-2 z Dalinem po czym w czasie 3 seta pan kierownik druzyny nagle zniknął z hali i ... zgasło światło na ładnych pare minut . Oczywiście to zdażenie kompletnie wybiło Zawodniczki Dalinu z rytmu i mecz przegrały
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 13.03.2008 o 17:13
      Post #412517 13.03.2008 17:13
    w pierwszym meczu o 3 miejsce: jedni zajechani, drudzy załamani... Zagiętie (sorry: Zagłębie) - Podgarle (sorry: PODHALE) 2:5 (0:2, 2:2, 0:1)
    • szymeknowytarg

      80
      0
    • 15.03.2008 o 08:40
      Post #412984 15.03.2008 08:40
    tacy dwaj Napisał(a): ------------------------------------------------------- > w pierwszym meczu o 3 miejsce: > jedni zajechani, drudzy załamani... > Zagiętie (sorry: Zagłębie) - Podgarle (sorry: > PODHALE) 2:5 (0:2, 2:2, 0:1) Wcale nie załamani , choc patrzac po frekwencji na meczu , ludzi pokazali jacy sa kibicami. A załąmani to może bedą prezesi niech medrkuja jak to sie stało że tak zmarnowali cały tamten okres przygotowawczy. Ale na rozliczenia przyjdzie czas mam nadzieje ze nie zakonczy to sie głową trenera. A wam gratuluje zwyciestwa , dziwne ze tak tychy słabo zagrały. TACY DWAJ Ty se uwazaj bo jakbym ja przejęzyczył Cracovia na .......... to byście ze mną pojechali. Szacunek sie nalezy dla najbardziej utytułownaego klubu. A w drugim meczu 4:3 pod dogrywce i braz coraz blizej.
    5 dni później
    • marcin_ksc

      9.1K
      754
    • 20.03.2008 o 10:09
      Post #414376 20.03.2008 10:09
    Zagłębie chce mieć u siebie gwiazdę hokejowej ekstraligi! Wojciech Todur2008-03-20, ostatnia aktualizacja 2008-03-19 23:15 Hokeiści z Sosnowca polegli w walce o brąz, ale działacze już myślą, jak wzmocnić zespół w następnym sezonie. Z drużyną żegnają się Karel Horny i Michal Belica. Listę życzeń otwiera sam Leszek Laszkiewicz - najlepszy zawodnik ekstraligi! - Konsekwentnie rok po roku wspinamy się po hokejowej drabinie. Mamy solidnego sponsora, który związał się z nami na kolejny sezon [to firma robót inżynieryjnych Pol-aqua - przyp. red.], oparcie we władzach miasta i ambicje, by znowu być najlepszymi w Polsce - podkreśla prezes Adam Bernat. Słowacki trener Jozef Zavadil już szuka zawodników za południową granicą, przede wszystkim obrońców. Zavadil zdradził, że ma na oku byłego reprezentanta Słowacji. - To musi być hokeista z najwyższej półki. Dlaczego Cracovia gra teraz w finale? Bo ma takich zawodników jak Vladimir Burzil czy Rudolf Vercik - to byli wyróżniający się zawodnicy słowackiej ekstraligi. Tylko tacy gracze mogą podnieść poziom gry polskich klubów - tłumaczy. Dwa miejsca (z pięciu wolnych) dla obcokrajowców są już zajęte. Nowe umowy podpisali Vladimir Luka i Alesz Holik. Trzecim ma być Teddy Da Costa. Działacze wierzą co prawda, że Francuz z podwójnym obywatelstwem w końcu zostanie zgłoszony do rozgrywek jako Polak, ale to już nie udaje się od trzech sezonów. Da Costa marzy o grze w lidze czeskiej i rosyjskiej, ale na razie ma ofertę z... Francji. - Co nie znaczy, że nie zostanę w Sosnowcu. Usiądziemy, porozmawiamy o kontrakcie - wyjaśnia bez emocji. Drużyny bez Da Costy nie wyobraża sobie sponsor Lechosław Juszczyk, współwłaściciel sponsorującej klub firmy Lemir - dealera Peugeota. - Jest pomysł, by Da Costa reklamował naszą firmę. W zamian mógłby korzystać z auta - zdradza Juszczyk. Z drużyną żegnają się Karel Horny i Michal Belica. - Bardzo szanuję Karela. Wiele mu zawdzięczamy. Zresztą nie tylko my, ale i cała polska liga. Michal nie wykorzystał swojej szansy. Mam nadzieję, że jeszcze wróci do dawnej formy, ale już w innym klubie - tłumaczy Bernat. Z drużyną żegnają się też Polacy, wśród nich wychowankowie klubu: Adrian Chabior i Rafał Twardy. Bartosz Stepokura wraca do Stoczniowca Gdańsk. Działacze liczą, że uda im się zatrzymać Pawła Dronię, ale ten już wcześniej zapowiadał, że chce szukać klubu w Niemczech. Za Adrianem Labrygą chodzi Naprzód Janów, interesowała się nim też Cracovia, a wcześniej GKS Tychy. Cracovia kusi też Marcina Jarosa. Bernat twierdzi jednak, że zatrzymanie obrońców będzie priorytetem. - To nasza najsłabsza formacja. Nie możemy sobie pozwolić na kolejne straty - wyjaśnia. Stąd pomysł, by ściągnąć do klubu wychowanków, którzy akurat grają na tej pozycji. Wybór nie jest wielki: Rafał Cychowski (ostatnio TKH Toruń), Grzegorz Piekarski (GKS) i Jarosław Kuc (Cracovia). Solidnie wzmocniony ma też zostać atak. Zagłębie po raz kolejny chce skusić na transfer [b]Leszka Laszkiewicza[/b]. Czołowy napastnik ekstraligi jest związany z Sosnowcem, bo stąd pochodzi jego żona. Już rok temu działacze rozmawiali z Krzysztofem Zapałą i Bartłomiejem Piotrowskim (to akurat obrońca) z Podhala i z naszych informacji wynika, że wciąż nie rezygnują. Hitem może być jednak zakontraktowanie gdańszczanina, czyli bramkarza Przemysława Odrobnego. - Jeżeli chcemy walczyć o mistrzostwo, musimy mieć dwóch solidnych bramkarzy - tłumaczy Bernat. Pierwszym pozostanie zapewne Tomasz Jaworski, który został wybrany sportowcem roku Sosnowca. Z drużyną prawdopodobnie pożegna się doświadczony Mariusz Puzio - być może zostanie asystentem Zavadila. Bernat zapewnia, że do klubu wrócą Gabriel Da Costa (ostatnio Polonia) i Łukasz Podsiadło (Naprzód). Nieoficjalnie mówi się też o powrocie Wojciecha Wojtarowicza (Naprzód). Zespół rozpocznie przygotowania do nowego sezonu 5 maja.
    • 10*REVENATOR*

      8.5K
      811
    • 20.03.2008 o 17:16
      Post #414482 20.03.2008 17:16
    20.03.2008 2:13 Serce zadrżeć nie zdążyło Kategoria: Ekstraliga Adrian Parzyszek po meczu z Cracovią - Czy w 64 minucie odezwał się w panu instynkt zabójcy? Znalazł się pan w odpowiednim miejscu i czasie? - Mam trochę doświadczenia, ale też wiedziałem, że Sławek Krzak widzi, że najeżdżam w kierunku bramki i byłem pewny, że będzie próbował podawać. A że krążek przeszedł między obrońcami, to mieliśmy trochę szczęścia. - Wszyscy zawodnicy powtarzają szczęście, a cóż to takiego to hokejowe szczęście? - Jeśli są tak wyrównane drużyny, przecież to nawet widać po wynikach, po przebiegu trzech ostatnich meczach, to o wygranych decyduje ten łut szczęścia. To, że dziś Leszek trafi w poprzeczkę, to los nam dziś sprzyjał. W poprzednich meczach było odwrotnie. - Zadrżało panu serce, jak usłyszał krążek uderzający o poprzeczkę? - Nie zdążyło. - A może nie powinniśmy mówić o szczęściu, a o przypadku? - Nie szukałbym przypadków w finale. Jasne, że czasem na lodzie zdarzy się jakieś przypadkowe zagranie, ale na tym poziomi to rzadkość. Jest takie stare porzekadło mówiące, że szczęście sprzyja lepszym, a skoro raz sprzyja ono nam, raz Cracovii to świadczy dodatkowo jak wyrównane są to drużyny. - Czy wysiłek po taki meczu jest porównywalny z meczem ligowym w sezonie zasadniczym? - Zależy od meczu ligowego. Jak gramy z Cracovią czy Nowym Targiem, to też one kosztują nas dużo sił. Ale wiadomo, że w meczu ligowym jak się przegra, to strata nie jest tak bolesna jak w play-off. Tu traci się bardzo dużo. Ale po takim meczu jak dziś, chce się grać następne. - Rozpamiętuje Pan przegrane mecze? - Staram się po przegranym meczu szybko o nim zapominać, bo następny jest ważniejszy niż ten co już za mną. - W tym roku terminarz jest tak ustawiony, że gracie dzień po dniu. Czy jest to egzamin z przygotowania zespołu? - Na pewno. To sprawdzian, czy zawodnicy są w stanie zagrać na maksymalnych obrotach dzień po dniu. Jest to nowość i ciekawe rozwiązanie. - Arkadiusz Sobecki mówi, że zwycięzca następnego meczu zdobędzie mistrza - Nie wypada mi się nie zgodzić z Arkiem. Rozmawiał: Mariusz Surosz
    • nurek

      5.6K
      0
    • 20.03.2008 o 17:18
      Post #414483 20.03.2008 17:18
    Bernat chce mieć Laszkę już od trzech lat. O czymś musi być w sezonie ogórkowym (dla Bernata już trwa) głośno przecież. Na miejscu Leszka bym się zastanowił. W takim układzie musiałby bowiem mieszkać z teściową ;)
    • torreador

      3.6K
      1.4K
    • 20.03.2008 o 19:08
      Post #414495 20.03.2008 19:08
    Albo z Bernatem!
    • D.J.Cat

      2.8K
      266
    • 20.03.2008 o 20:21
      Post #414515 20.03.2008 20:21
    Nie po to zajebisty dom w Krakowie kupił żeby do Sosnowca na treningi dojeżdżać. Bernat się lansuje i tyle.
    • mowgli

      83
      0
    • 20.03.2008 o 22:52
      Post #414559 20.03.2008 22:52
    ale czy uważacie, że to jest prawdą, czy też zbyt naciągnięte? "Dlaczego Cracovia gra teraz w finale? Bo ma takich zawodników jak Vladimir Burzil czy Rudolf Vercik"
    • nurek

      5.6K
      0
    • 20.03.2008 o 22:54
      Post #414561 20.03.2008 22:54
    Panno J. Bernatowi panna wierzysz? Żle Waćpanna na tym wyjdziesz
    • mowgli

      83
      0
    • 21.03.2008 o 00:02
      Post #414570 21.03.2008 00:02
    ja tam już chyba nikomu w nic nie wierzę. :(
    • nurek

      5.6K
      0
    • 22.03.2008 o 23:01
      Post #415218 22.03.2008 23:01
    pojawiły się plotki że LL ma przejść do Jastrzębia. Oto co na ten temat mówi prezes JKH: [i]Coraz głośniej mówi się o powrocie braci Laszkiewiczów do Jastrzębia, czy to prawda? [b]W chwili obecnej raczej nie.[/b] Nie mamy takich możliwości, by kupić wielu bardzo dobrych zawodników i przemeblować skład w diametralny sposób. Nie tędy droga. Pragniemy, aby w meczach ekstraligowych występowali również zawodnicy jastrzębscy, juniorzy, a także ci, którzy już wyrośli z wieku juniora. A wzmocnić skład o dobrych zawodników polskich, jak i zagranicznych.[/i]
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      3
    • 22.03.2008 o 23:17
      Post #415225 22.03.2008 23:17
    Sosnowiec..? Jastrzębie..? - marzy im się...

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)

    Goście (2)
    • Główna
    • Działy i kategorie