Ale taki jest sport, w Tamtym roku mieliscie przewage TYLKO bramkarzy.
-
-
U naszych rywali (prywatne pogaduchy będą kasowane)
Hmmm... ciekawe bo w tym roku też tak pewnie jest ;). Tylko wyniki nie te.
tak i Radziszewski strzelił Podhalu w trzech meczach 24 bramki...
dead naprawdę forum Podhala istnieje - polecam :)
Wiosny początek, czas owieczki popędzić na wypas, bo serków dla ceprów nie będzie !
Zamiast sukces 10 - cio lecia świętować, gość mękoli tutaj.
Za Gazetą Wyborczą:
"Transmitowane w TVP 3 i TVP Sport mecze play-off cieszyły się sporą oglądalnością, trybuny zapełniały się kibicami. - Jest dobry moment dla hokeja. Trzeba go wykorzystać i przekuć na sukces nie tylko marketingowy - znalezienie sponsora dla ligi, ale też sportowy - bez oglądania się na PZHL spróbujmy przyciągnąć do naszej dyscypliny dzieci także z biedniejszych rodzin - apeluje trener mistrzów Polski Wiktor Pysz.
Budżet najlepszego w tym roku Wojasa/Podhala powinien się zamknąć kwotą 1,8 mln zł. Większym (2 mln zł) dysponował ComArch/Cracovia, ale sporą część tej kwoty klub wydał na zorganizowanie drużynie meczów i treningów w Katowicach w okresie gdy krakowskie lodowisko było remontowane."
Akurat wypada się zgodzić z Pyszem w tej sprawie. A drugi akapit pokazuje czarno na białym, jak wyniszczająca dla klubu (i zawodników!) była sytuacja z jesieni. Na finiszu po prostu brakło pary.
5 dni później
Hokejowe Zagłębie Sosnowiec podpisuje pierwsze kontrakty
Wojciech Todur2007-03-26, ostatnia aktualizacja 2007-03-26 16:47
Kontrakty z sosnowieckim klubem podpisali reprezentanci Polski - Jerzy Gabryś i Marcin Jaros z Unii Oświęcim.
Adam Bernat, wiceprezes Zagłębia, zapewnia, że w przyszłym sezonie w Sosnowcu nadal będą grać Tomasz Jaworski, Adrian Labryga i Mariusz Puzio. Labrygę, który dobrą grą w Zagłębiu zapewnił sobie miejsce w kadrze, namawiał do zmiany barw klubowych Sebastian Gonera z GKS-u Tychy.
Bernat rozmawiał też już z braćmi Teddym i Gabrielem Da Costa. - Stwierdzili, że jeżeli zostaną w Polsce, to zagrają tylko w Zagłębiu. Gabriel nigdzie się nie wybiera, ale Teddy ma propozycję z Finlandii. Daliśmy mu czas do 10 maja. Potem może dołączyć do zespołu, ale tylko jako Polak [w tym sezonie grał z francuskim paszportem - przyp. red.] - mówi Bernat. W kadrze jest pięć miejsc dla obcokrajowców, ale działacze chcą zakontraktować ich sześciu, tak by wymusić między nimi rywalizację. Umowę podpisał już Viliam Chovanec, do którego w czwartek ma dołączyć Lubomir Caban. Działacze nadal widzą w drużynie Karela Hornego i Pavla Urbana. Urban zapewnił nawet, że przywiezie do Polski dwóch kolejnych Czechów na testy. - Urban i Horny dostaną propozycję podpisania nowych kontraktów. Czy je podpiszą - to już zależy tylko od nich - dodaje Bernat. Z naszych informacji wynika, że hokeistami interesuje się JKH Jastrzębie (mieli propozycję zmiany barw klubowych już zimą). W tekście o GKS-ie Tychy piszemy, że z Zagłębiem rozmawia też Słowak Michal Belica, a kolejnych zawodników z tego kraju ma przywieźć do Sosnowca trener młodzieżowej reprezentacji Polski Milan Skokan. - Zostaną najlepsi. Na razie z nikogo nie rezygnujemy. Zawodnicy z obecnej kadry widzą, że montujemy silny zespół i chcą być jego częścią - tłumaczy Bernat.
To nie koniec wzmocnień. Na podpisanie kontraktu czekają Artur Ślusarczyk (na razie umowa wiąże go z GKS-em), Waldemar Klisiak (Unia) oraz Łukasz Zachariasz (Stoczniowiec). W Sosnowcu mają też chrapkę na Mariusza Dulębę (Cracovia). Działacze - za zgodą władz miasta - planują zgłoszenie do rozgrywek I ligi drugiej drużyny, w której graliby m.in. młodzi zawodnicy rywalizujący do tej pory w Centralnej Lidze Juniorów.
Zespół, który odpoczywał po zdobyciu piątego miejsca, wznowił wczoraj treningi. Sosnowieckie lodowisko zostanie rozmrożone 15 kwietnia.
info GW ,Katowice
---------------------------------------------------------------------------------------
Michał Garbocz bliski powrotu do GKS-u Tychy
Dodał: skh 2007-03-26 23:57:07
Jeden z najlepszych wychowanków tyskiego klubu po wielu latach gry za granicą ma wrócić na Śląsk! - Jesteśmy bardzo bliscy porozumienia - mówi Andrzej Skowroński, prezes klubu.
34-letni napastnik ostatni raz zagrał w oficjalnym meczu tyskiej drużyny 16 lat temu! Potem reprezentował szwedzkie drużyny IK Westmania-Koping, Marienstad i IFK Kumla. Zakładał też koszulkę Unii Oświęcim i GKS-u Katowice, a ostatnie sześć lat spędził we francuskim Anglet Hormadi. - Jego obecna drużyna spadła do II ligi. Wygląda na to, że nie podpiszą z nim kontraktu. W czerwcu wróci do Polski i wtedy podejmie decyzję - mówi Dariusz Garbocz, brat Michała i trener młodych hokeistów MOSM-u Tychy. Garbocz to wieloletni reprezentant Polski, w kadrze rozegrał 179 spotkań. - Michał zawsze podkreślał, że na koniec kariery chce jeszcze zagrać w swoim pierwszym klubie. Wygląda na to, że to ta chwila - dodaje brat hokeisty. Słowa Dariusza Garbocza potwierdza prezes Skowroński: - Rozmawiamy i jesteśmy bardzo bliscy porozumienia.
Kto wie, czy Garbocz nie zagra w jednym ataku z... Mariuszem Czerkawskim! Najlepszy polski hokeista mówił już na łamach "Gazety", że nie wyklucza, że w przyszłym sezonie pomoże tyskiej drużynie w rozgrywkach play-off. Czerkawski - ostatnio zawodnik szwajcarskiej drużyny Jona Lakers Rapperswil - nie podjął jeszcze decyzji, czy i gdzie będzie grał w kolejnych rozgrywkach. Ma to zrobić w maju. Perspektywa gry z Garboczem, z którym się przyjaźni i zna od dziecka może być zachęcająca...
Jeżeli tak się stanie, to Garbocz z Czerkawskim na pewno nie spotkają się z Michalem Belicą. Z naszych informacji wynika, że Słowak nie dostanie propozycji podpisania nowego kontraktu, zresztą był już za to na rozmowach w Sosnowcu.
- W ciągu najbliższych dwóch tygodni chcemy podpisać umowy z kluczowymi zawodnikami z obecnego składu - wyjaśnia Skowroński. Działacze nie zadecydowali jeszcze, czy nowy zespół będzie budował trener Wojciech Matczak.
Pisaliśmy już, że tyski klub interesuje się Tomaszem Proszkiewiczem i Łukaszem Sokołem. Zawodników TKH Toruń chętnie widziałoby też w swoim składzie Zagłębie. Pojawiła się też plotka, że GKS będzie się starał zakontraktować Jacka Płachtę, który od 17 lat gra w Niemczech. - Nie było tematu - zapewnia jednak Skowroński.
Dziś zespół GKS-u czeka uroczyste zakończenie sezonu w tyskim City Point. Imprezę organizują Tyskie Browary. Początek o godz. 18.45 (wejście tylko za zaproszeniami dla kibiców, którzy brali udział w konkursie organizowanym przez Browary).
Wojciech Todur - Gazeta Wyborcza
Michał Garbocz wróci do GKS Tychy
Hokeiści, trenerzy i działacze wicemistrza Polski GKS Tychy spotkali się ze swoimi kibicami na podsumowaniu sezonu.
- Nie był to dla nas bardzo dobry sezon, ale w następnym na pewno powalczymy o mistrzostwo - zadeklarował prezes klubu Andrzej Skowroński.
Do GKS wróci jego wychowanek Michał Garbocz, grający ostatnio we francuskim klubie Anglet Hormadi.
- Jesteśmy już dogadani, umowa zostanie najprawdopodobniej podpisana 1 czerwca - powiedział prezes. Dodał, że jego zespół przyniósł kibicom w zakończonym sezonie "wszystko to czym jest sport. Były bardzo dobre momenty, radość, były i rozczarowania. Na pewno więcej oczekiwaliśmy wszyscy od finałowych meczów z Podhalem. Jestem w trakcie rozmów z trenerem Wojciechem Matczakiem i za kilka dni będzie wiadomo, czy w kolejnym sezonie będzie on dalej prowadził zespół. Na pewno trzon naszej drużyny pozostanie, na pewno też konieczne będą pewne korekty. Raczej pożegna się z klubem Michał Belica, a z drugim z obcokrajowców Robinem Baculem rozmawiamy o nowym kontrakcie. O dalszym konkretach za wcześnie jest mówić, bo najpierw musi zostać rozstrzygnięta kwestia szkoleniowca" - powiedział Skowroński.
Wojciech Matczak przyznał, iż wicemistrzostwem Polski jest nieco rozczarowany: - Plan był inny, oczywiście chcieliśmy zdobyć tytuł. Jestem z tą drużyną związany od bardzo dawna i będę z nią związany nadal niezależnie od tego czy pozostanę na stanowisku.
Gratulacje poloniści.
W Sosnowcu składanie mocnej paki.
Dochodzą: Caban, Chabior, Chovanec, Gabryś, Jaros, Ślusarczyk, Belica i Zachariasz.
Są tam już: Stepokura, Labryga, Filo, Horny P.Urban, Puzio, Jaworski, bracia da Costa i bracia Kozłowscy.
Taka mocna to ta paka wcale nie jest. No może prócz Hornego,Belicy i Tadka DaCosty.Ślusarczyk raczej juz nie pogra na dobrym, wysokim poziomie, Jaworski to samo o Puzio już moe wspominając.Reszta to zwykli przeciętni gracze.
13 dni później
14 kwietnia 2007, godzina 17:00 (mecz charytatywny)
Polonia Bytom Zagłębie Sosnowiec 3:10 (2:4,1:3,0:3)
Bramki dla Zagłębia: Artur Ślusarczyk (dwie - 5:31, 39:16), Karol Golec 5:56, Jacek Rutkowski (dwie - 11:24, 29:29), Karel Horny 13:50, Rafał Twardy 30:21, Adrian Chabior 42:28, Marcin Kozłowski 44:25, Paweł Jasicki 59:41
Bramki dla Polonii: Jakub Lustiniec 15:04, Robert Mandla 18:40, Paweł Grabarczyk 30:36
Kary: Polonia- 4 min (w tym za wystrzelenie krążka), Zagłębie- 2 min.
Widzów: ok. 500
Skład Polonii: Zbigniew Szydłowski, Igor Sroka (od 20:01) - Dariusz Puzio, Daniel Mraćka, Adrian Krzysztofik, Dariusz Gruszka, Daniel Kukulski, Paweł Garbarczyk, Zbigniew Sierocki, Maciej Pluskota, Krzysztof Kuźniecow, Jakub Lustiniec, Robert Mandla, Błażej Salamon, Andrzej Banaszczak, Marcin Piecuch, Arkadiusz Zając, Sebastian Owczarek, Łukasz Steckiewicz, Bartłomiej Kowalski, Artur Orłoś, Malinowski.
Skład Zagłębia: Bartosz Stepokura, Łukasz Horzelski (od 54:38) - Aleš Holik, Karol Golec, Marcin Kozłowski, Tobiasz Bernat, Karel Horny, Kamil Duszak, Wojciech Sosiński, Artur Ślusarczyk, Łukasz Zachariasz, Rafał Twardy, Marcin Kotuła, Jacek Rutkowski, Mariusz Puzio, Adrian Chabior, Paweł Jasicki
Ze strony Zagłębia.
7 dni później
Łukasz Sokół w Tychach. Zbroją się a my nic ?
Krzysztof Zborowski w Sanoku
w dzisiejszym DP jest wzmianka o Piekarskim ze Oswiecim chce zebvy do nich wrócił :(
a moga tak chciec? :) tzn jaki jest Jego status?
W skrócie
Podhale - stabilizacja, ,jedynie koniec kariery Zamojskiego i odejście Burila, którzy zostaną zastąpieni pewnie równie wartościowymi graczami. Wracają Podlipni i Gil.
Będą może trochę mocniejsi niż przed rokiem.
Tychy - drobny tuning drużyny, doszli Sokół i Kotlorz, M. Garbocz, możliwe że dojdzie Piekarski i Proszkiewicz.
Ubyli Belica i Kuc. Być może odejdzie kultowy w Tychach Ślusarczyk.
Będą mocniejsi niż przed rokiem mimo że skład i tak już imponujący.
Cracovia - Ubyli Prokop, Pinc, Safarik, Podlipni, Jastrzębski, Gil, Kozendra. Być może odejdzie Piekarski.
Doszli młodzieżowiec Kowalówka i Kuc. Trwają poszukiwania godnych zastępców.
Będziemy mocni.
Zagłębie - istna wędrówka ludów w stronę Sosnowca. Chovanec, Gabryś, Caban, Belica, Dronia, Holik, Chabior, Zachariasz. Być może dojdą Ślusarczyk, Klisiak, Jaros, Proszkiewicz.
W Sosnowcu chcą złota. NA CHAMA ;-)
Stocznia - odszedł Zachariasz
Półfinał w ostatnim sezonie chyba zaspokoił ambicję gdańszczan.
Toruń - odchodzą Sokół, Proszkiewicz, Dołęga.
Równia pochyła. W tym roku jeszcze się utrzymają.
Janów - skład pewnie podobny do poprzedniego i gra bez emocji w środku tabeli.
Unia - Miał być supersponsor a jest dalej wariant na przeżycie.
Utrzymają się bo zaplecze git.
Sanok - na razie utrzymanie poprzedniego składu w części polskiej i wymiana całości obcokrajawców. Pewnie znowu heroiczna walka o utrzymanie.
Polonia - Jak chce zaistnieć o skład musi być lepszy.
Podziękowano równiez Hartmannowi.
A gdzie Pawel Kozendra odszedl??
chyba kończy zabawe.
no i Piekarski podpisal z nami... wymiana z Kucem zrealizowana :)
najlepsze, ze kibice obu klubów sa z tej wymiany zadowoleni
tyszanin Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> no i Piekarski podpisal z nami... wymiana z Kucem
> zrealizowana
> najlepsze, ze kibice obu klubów sa z tej wymiany
> zadowoleni
Nie dla wszystkich Tyszanin mnysle ze Wy na tym wyjdziecie lepiej ,pomijając ze Piekarski miał lepsze statystyki ,to gral w pierwszej piatce ,a Kucyk w trzeciej u Was !!!to tez chyba swiadczy o czyms
ale zobaczymy w nowym sezone jak to będzie ???
piekarski i Proszkiewicz w Tychach.Zapala i zareba w Podhalu a Waha blizej niz blisko przejscia do Szarotek
Piekarski i Proszkiewicz dzisiaj u nas podpisali do tego dojdą prawdopodobnie Sokół, Jaros i raczej ktoś z zagranicy, no i Mariusz Czerkawski na play off !
Będzie ciekawie
Sorki,ze sie wtrace ale moim zdaniem Piekarski wyrobil sobie marke w Oswiecimiu ale z roku na rok prezentuje sie coraz slabiej...Zastanawiam sie wiec czy to raczej wzmocnienie dla tyszan,czy moze oslabienie was???
Piekarski mam wrażenie poleciał za głupie kary.
Rudi ma zdaje sie na tym punkcie obsesje...i bardzo dobrze.
to w takim razie powinien jeszcze poleciec Duleba za idiotyczne straty które zapewniły nam granie o 3 miejsce :(
dev Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> to w takim razie powinien jeszcze poleciec Duleba
> za idiotyczne straty które zapewniły nam granie
> o 3 miejsce
>
>
> Gdy się rana lub śmierć mieści artykuł 230
Dev nie zgodzę się:D:D:D
Dulęba grał niepewnie bo miał rękę w gipsie i stracił pół sezonu ale jest dobrym obrońcą jak jest w pełni formy.Mam nadzieję że do takiej powróci niebawem:D
Podobnie wyglądała sytuacja Marcińczaka i tu też wierzę w powrót do wysokiej formy:Z
Duleba jako jeden z pierwszych podpisał kontrakt na nowy sezon więc juz nie poleci, faktycznie w zeszlym sezonie jak i na MŚ się nie popisał.
8 dni później
W nadchodzącym sezonie Wojciechowi Matczakowi przybędzie nowy pomocnik na ławce trenerskiej. Asystentem szkoleniowca zostanie 53-letni Mieczysław Nahuńko, dotychczasowy drugi trener Cracovii Kraków.
38-letni były zawodnik Stoczniowca Gdańsk, TKH Toruń i KH Sanok - Adam Fraszko jest w stanie ciężkim. Obchodzący za 3 dni urodziny zawodnik dostał wylewu krwi do mózgu. ADAŚ TRZYMAJ SIĘ !!!.
Zawodnik obecnie przebywa w szpitalu Onkologicznym w Bydgoszczy okazało się że ma tętniaka. - Jestem w szoku. Operacja trwała ponad 6 godzin. To stało się tak nagle. Teraz trzeba tylko czekać. - powiedział załamany brat, Robert Fraszko.
Wszyscy życzymy Adamowi Fraszce szybkiego powrotu do zdrowia!.
źródło: hokej.net
Były zawodnik Cracovii Paweł Kozendra szuka nowego pracodawcy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że trafi do Oświęcimia lub Torunia. Jest też inna możliwość...
Z 31-letnim obrońcą pierwsi skontaktowali się działacze z Torunia. - Rozmawiałem z prezesem Szymańskim i umówiliśmy się, że do czasu naszej następnej rozmowy nie podpiszę nigdzie kontraktu - wyjaśnia. - To miało miejsce już kilka dni temu i nikt na razie się do mnie nie odezwał.
TKH to nie jedyny klub, którego barwy może przywdziać Kozendra. - Jeśli Toruń nie wypali to myślę, że będę grał w Oświęcimiu - mówi. - Zawsze będę miał bliżej do rodzinnego domu. Natomiast jeżeli w Unii się nie uda to zamierzam zakończyć karierę.
Wychowanek Cracovii rozstał się z macierzystym klubem w nie najlepszych nastrojach. Po tym jak publiczne wyjawił okoliczności tego rozstania klub wystosował sprostowanie. - W tym piśmie można przeczytać, że jedynym powodem rozstania ze mną jest niezadowalająca postawa sportowa - wyjaśnia. - Tylko, że przed meczami z Podhalem w play-off przedstawiono mi do podpisania aneks przedłużający mój kontrakt. Była w nim klauzula, że w przypadku nie zdobycia tytułu mistrza traci on na ważności. Ja się pytam dlaczego chcieli, żebym go wtedy podpisał jak nie byli zadowoleni z mojej postawy ?
Poza sprostowaniem do Kozendry zadzwoniła sekretarka wiceprezesa Tabisza. - Dostałem telefon od pani Iwonki z propozycją spotkania się z panem Tabiszem, ale odmówiłem - przyznaje. - Jedynym człowiekiem, z którym chce się zobaczyć i porozmawiać po męsku jest trener Roháček.
Po udzieleniu wywiadów, w których przedstawił okoliczności zakończenia 25-letniej przygody z Cracovią murem za zawodnikiem stanęli kibice Pasów. - Jestem niesamowicie wdzięczny kibicom za ich wsparcie - mówi. - To było bardzo miłe nie tylko dla mnie, ale i dla całej mojej rodziny. Chciałbym zadedykować tym wszyskim fanom lata mojej kariery spędzone w Krakowie. Robiłem to dla nich.
www.sportowefakty.pl
W drużynie z Janowa ma grać w przyszłym sezonie czterech zawodników z Oświęcimia: Piotr Cinalski, Wojciech Wojtarowicz, Adrian Kowalówka i Wojciech Stachura.
Niewykluczone, że rozbiór zespołu Unii doprowadzi do tego, że w konsekwencji nie wystartuje ona w rozgrywkach ekstraligi. O ewentualne wolne miejsce w barażu mogą zagrać JKH Jastrzębie i KTH Krynica.
Różański zostaje w podhalu
,
Witek w Tychach. Szkoda że nie u nas.
Gwiazda z Kazachstanu blisko gdańskiego Stoczniowca
33-letni obrońca z rosyjskiego Awangardu Omsk Aleksiej Troszczinski znalazł się na celowniku gdańskiego klubu
Jeśli transfer dojdzie do skutku, obrona Stoczniowca zostanie poważnie wzmocniona. Troszczinski był bowiem kluczowym zawodnikiem Omska, czyli drużyny, która dotarła do półfinału play-off rosyjskiej ekstraklasy, przez wielu uważanej za najsilniejszą po NHL hokejową ligę na świecie. Troszczinski wystąpił we wszystkich meczach ligowych swojej drużyny, czyli w 70 spotkaniach. Strzelił w nich 13 goli i miał 23 asysty, na ławce kar spędził łącznie 132 minuty. W swojej karierze cztery razy był mistrzem Rosji, trzy razy w barwach Dynama Moskwa i raz w drużynie Metalurg Magnitogorsk.
Troszczinski jest wielokrotnym reprezentantem Kazachstanu, wystąpił na mistrzostwach świata na wszystkich szczeblach, grał także na igrzyskach olimpijskich w 1998 roku. Wystąpił również w ostatnich mistrzostwach świata I Dywizji w Chinach, gdzie Kazachstan był rywalem reprezentacji Polski. Drugim trenerem kadry jest Henryk Zabrocki, w Chinach był także prezes Stoczniowca Marek Kostecki, który pełnił rolę kierownika ekipy. Tam nawiązano kontakt z Troszczinskim. - Jest jeszcze wiele spraw do dogrania, bo to dla zawodnika daleka przeprowadzka, ale jestem dobrej myśli - mówi Kostecki.
Stoczniowiec stawia na młodych polskich zawodników, ale równocześnie chce mieć pięciu silnych zagranicznych hokeistów. Prawdopodobnie w Stoczniowcu zostanie trzech obcokrajowców z poprzedniego sezonu Zdenek Jurasek, Roman Skutchan i Peter Hurtaj. Jeśli dojdzie Troszczinski, zostanie jeszcze jedno wolne miejsce dla zawodnika z zagranicy. Będzie on zapewne pochodził z Łotwy lub Białorusi, bo Stoczniowiec skupia się głównie na rynku wschodnim. Zawodników zagranicznych można kontraktować do 20 grudnia 2007 roku, ale gdańszczanie chcą mieć komplet obcokrajowców w lipcu, kiedy pełną parą ruszą przygotowania do nowego sezonu.
Łukasz Pałucha z gdańskiego dodatku Wybiórczej
5 dni później
Już wiadomo, że najgorszy scenariusz nie grozi Unii Oświęcim. Na pewno drużyna z Oświęcimia wystartuje w przyszłym sezonie. Po piątkowym spotkaniu u Prezydenta miasta można powiedzieć: czarne chmury się rozeszły.
Najważniejsze fakty z piątkowego spotkania u Prezydenta Miasta:
* powołano Radę Sponsorską, która będzie gwarantem funkcjonowania klubu
* potwierdzono warunki finansowe zaproponowane zawodnikom podczas poniedziałkowego spotkania
* będą prowadzone rozmowy z naszymi wychowankami na temat pozostania w klubie
* wszyscy zawodnicy, którzy zadeklarowali chęć odejścia z klubu będą mieli taką możliwość na zasadach ustalonych przez PZHL
* kontrakty na nowy sezon będą wypłacane na bieżąco
* zaległości finansowe z poprzedniego sezonu będę wyrównywane sukcesywnie
* wyrównywanie zaległości finansowych będzie uwzględniało w pierwszej kolejności zawodników, którzy zdecydują się na pozostanie w klubie
W miarę możliwości będziemy starali się przekonać zawodników do pozostania w klubie. Jeśli będą jednak ubytki kadrowe to klub jest w kontakcie z kilkoma zawodnikami, którzy są gotowi zasilić nasz zespół. Możliwe jest także zasilenie zespołu kilkoma obcokrajowcami.
Czasu do końca okienka transferowego nie ma już za wiele. Chętni do gry w Unii proszeni są o kontakt z klubem pod nr telefonu 696449344 (w godzinach popołudniowych).
www.hokej.net
Titanic raźno tonie a orkiestra gra walczyka.
18 dni później
Czech Tomas Jakes opuszcza Wojasa Podhale Nowy Targ. Czołowy obrońca Polskiej Ligi Hokeja porozumiał się już z GKS Tychy. W nowotarskim klubie zostaje natomiast napastnik Marian Kacir, który równie długo jak Jakes zwlekał z podjęciem decyzji.
- Kontrakt jest już gotowy - mówi trener "Szarotek" Wiktor Pysz.
www.hokej.net
Nie po to wydałem na Unię 30 tys. zł, nie licząc straconego czasu dla ratowania klubu, by teraz ktoś wylewał na mnie wiadro pomyj w internecie - denerwuje się prezes TH Unia Oświęcim Adam Urbańczyk. Prezesowi i jego zarządowi udało się uratować hokej w Oświęcimiu, ale sytuacja nie jest różowa.
W tym tygodniu na posiedzeniu rady sponsorów zapadła decyzja, że Unia przystąpi do nowego sezonu. Nie będzie jej jednak łatwo obronić siódmej pozycji z minionych rozgrywek. Opuszczony przez wielkich sponsorów klub ma spore zaległości wobec graczy - razem ok. 100 tys. zł. Podobnego rzędu kwoty brakuje na sprzęt. Nic zatem dziwnego, że kto tylko mógł, uciekł z Unii. Waldemar Klisiak, ikona klubu, razem z czołowym napastnikiem Marcinem Jarosem i obrońcą Jerzym Gabrysiem wybrał Zagłębie Sosnowiec. Obrońcy Adrian Kowalówka z Piotrem Cinalskim oraz napastnicy Wojciechowie Wojtarowicz ze Stachurą przenieśli się do Naprzodu Janów, a środkowy Sebastian Kowalówka - do ComArchu/Cracovii. Najlepszy bramkarz Przemysław Witek podpisał kontrakt z GKS-em Tychy.
- Mimo tych strat jakoś zbierzemy trzy piątki na nowy sezon. Kombinujemy, szukamy, aby się je udało zebrać - opowiada prezes Urbańczyk.
TH Unia nie może nawet marzyć o budżecie, jakim jeszcze dwa lata temu dysponowały Dwory/Unia (2,5 mln zł). Działacze klubu i prezydent Oświęcimia Janusz Marszałek wysłali apel o pomoc dla hokeja do 132 największych firm z miasta i okolic. - Odpowiedziały tylko dwie, z czego jedna zadeklarowała 300 zł miesięcznie, a druga 360 zł - martwi się prezes Urbańczyk.
Całe szczęście, że hokeistów wspomaga miasto, utrzymując lodowisko i wypłacając im stypendia. Sternicy klubu Urbańczyk i nowy dyrektor Ryszard Kowalówka muszą jednak znaleźć środki na drogi sprzęt, podróże i opłaty sędziowskie. Prezes nie kryje rozczarowania kiepską frekwencją na meczach w zeszłym sezonie. - Po meczach z Sanokiem czy Krynicą wpływy z biletów były tak marne, że musieliśmy biegać do bankomatu, by z własnej kieszeni opłacić sędziów - przypomina Urbańczyk. - Gdybyśmy mieli takie wpływy z biletów jak GKS Tychy - 700 tys. zł, nie byłoby problemów. My jednak przez cały sezon zebraliśmy w kasie ledwie 80 tys. zł.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
A to wkleiłem tak dla przypomnienia, tym co nazekają...U nas tak było parę lat wstecz..
4 dni później
KACIR ZOSTAJE!
20 Czerwiec 2007 r. | Godz: 12:25 | Dodał: Stef@n | Kategoria: Ekstraklasa
Czeski napastnik Marian Kacir, jeden z najwartościowszych zawodników w dwóch ostatnich sezonach w polskiej lidze, długo negocjował warunki gry w Podhalu. Wreszcie podjął decyzje. Postanowił nadal reprezentować nowotarski klub.
Okazuje się, że jego rodak Tomas Jakes nie jest jeszcze stracony dla Podhala. Co prawda prowadził i prowadzi negocjacje z Tychami, ale podpisu tam jeszcze nie złożył. Jeszcze waha się, z której propozycji skorzystać. Na dzisiaj bliżej jest pozostania w ekipie mistrzów Polski.
info ze strony Podhala
-------------------------------------------------------------------------------
szkoda ze ten Kacir nie będzie grac w Cracovii,jakos ciezko mi uwierzyc ze nasi sternicy zdołają sprowadzic lepszego obcokrajowca ?ale czasami cuda sie zdarzają
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)