bo....dotyczy to całego sztabu szkoleniowego...
- zajął wysokie miejsce w I lidze
- zdobył więcej punktów wiosną niż jesienią,postęp
- potrafił zrobic z nieznanych zawodników ,pilkarzy co najmniej dobrych
- ponieważ zna dobrze możliwości zawodników
- jest trenerem na dorobku,taki chce sukcesow "po trupach"
- nie żąda transferowych hitów,próbuje osiągnąc sukces z materiału jaki posiada
- wbrew standartom ligowym,próbuje wprowadzać nowinki taktyczne,nie boi się
- jest surowy,twardy,nie boi się piłkarzy z "nazwiskami"
- zawodnicy dalej chcą by ich trenował(tzn.wiekszość,zawsze będą jacyś niezadowoleni)
- kibice są z nim (tzn.zdecydowana większośc,zawsze będą jacyś niezadowoleni)
- nowy trener to zawsze niewiadoma
STAWOWY powinien odejść bo...
- nastepowały pęknięcia z druzyną świadczące o przegrzewaniu się układu
- gorsza gra drużyny w drugiej rundzie( calościowo)
- zmiennicy nie zrobili spodziewanych postępów
- brak zmotywowania druzyny w niektorych meczach
- calkowity brak promocji nowych zawodników przez caly sezon(żelazny sklad)
- standartowa słabsza gra drużyny na początku rundy i straty punktowe
- zdobycie wielu punktów opieralo sie na szczęściu a wysokie miejsce opiera sie często na jeszcze slabszej grze pozostalych drużyn
- brak doświadczenia w przypadku gry w pucharach UEFA
- w przypadku dużej ilości minusow trzeba pamiętac że liczy sie dobro klubu a nie trenera który jest zarudniany zawodowo-tak jak piłkarze
- odrzucenie wszystkich testowanych piłkarzy (może rzeczywiście byli za słabi)
- nowy trener,nowy duch w zespole
-
-
STAWOWY powinien zostać bo.....
Zupełnie nie kminie ocb w tym temacie, najpierw dajesz za dla pana Stawowego, a potem przeciw. Trza sie określić. Pierwszy akapit zaprzecza drugiemu.
DSS, może mała dawka kofeiny z rana??? A może jogging, albo rower???
Ian, dodawaj sygnaturkę:UWAGA TRUDNY TEMAT!!! :D
Ja mam za argument.
Drużyny Stawa grają kiche wiosną i świetnie od czerwca...(co i w czwartek było widać):-)
Dlatego zwalnianie Trenera przed najlepszym okresem to marnotrawstwo ;-)
bezpieczniej napisać od drugiej dekady czerwca (na początku czerwca zeszłego roku były Tłoki)
Nazrażę sie zwolennikom WS, ale podam jeden powód za odejściem, a mianowicie:
- żaden sensowny zawodnik nie zechce przyjść do Pasów, bo utarła sie opinia, że i tak będzie grzał ławę, albo grał w rezerwach, a w najlepszym wypadku czasem wejdzie na pare minut w końcówce przy dobrym wyniku ponieważ Staw ma swój "niezmienny" skład i niektórzy zawodnicy bez względu na umiejetności i formę zawsze wychodzą w podstawowej 11 (chyba, że są kontuzjowani, albo pauzują za kartki).
Belex...sensowny zawodnik przychodzi by wygryźć zawodnika z pierwszego skladu...nie boi się rywalizacji i nie opiera się na opiniach tylko na swoich umiejętnościach.
ian thorpe - to co napisałeś jest teoretycznie prawdą, ale sam dobrze wiesz jak to wygląda w Cracovii... :)
ian thorpe:
[i]Belex...sensowny zawodnik przychodzi by wygryźć zawodnika z pierwszego skladu...nie boi się rywalizacji i nie opiera się na opiniach tylko na swoich umiejętnościach.[/i]
Jak na przykład... Marcin Bojarski, który wygryzł Makucha. :)
... albo Moskała, który wygryzł kogo...? :)
Belex - to byłby świetny argument, gdyby Filipiak nazywał się Abramowicz i powiedział "trener ma wolną rękę, kupie każdego gracza na świecie, pieniądze nie grają roli".
Tymczasem realia są zgoła odmienne - Filipiak nazywa sie Filipiak i mówi: "Nie kupię NIKOGO, a w grę wchodzą tylko transfery wolnych graczy i to nie żądających dużych pieniędzy za kontrakt rzecz jasna".
W tych warunkach Stawowy jest nieoceniony, bo on takich - powiedzmy sobie szczerze - anonimowych piłkarzy potrafił w 3 lata wyprowadzić z 3-ligowych czeluści na piłkarskie salony.
A to, że notorycznie odrzuca pilkarski złom podrzucany mu przez Mikulskiego? Na Boga ludzie otwórzcie oczy! Czy my chcemy być drugą Pogonią??? Czy wy nie widzicie jak stoczyła się ta drużyna? Przecież to widać jak na dłoni! W zeszłym sezonie w drugiej lidze byli zdecydowanie najlepszą drużyną cały czas utrzymując dużą przewagę punktową nad nami. A co się stało w pierwszej lidze po "wzmocnieniach" armią emerytowanych urugwajczyków, brazylijczyków, paragwajczyków, czechów, słowaków i Bóg wie kogo jeszcze? My w tym samym składzie walczymy o UEFA, a oni o utrzymanie.
Druga sprawa - jakie "kariery" zrobili Ci odrzuceni przez Stawowego? Favano w Lechu zagrał jeden mecz i zawalił tylko 3 bramki, a Onyekachiemu podziękowano w Katowicach, gdyż mimo wysprzedaży całej drużyny, uznano że jest za słaby na drugą ligę!!! A pamiętajcie, że Onyekachi był uznany za najzdolniejszego z całej partii sprowadzonych przez Mikulskiego nigeryjczyków!!!
O tym, że Swistak jest zdecydowanie lepszy od Wawrzyczka można się było się naocznie przekonać dopiero w ostatnich meczach porównując występy obu panów. Wcześniej mało kto w to wierzył, ale i tym razem to Staw miał rację.
Tak więc wybierajmy - albo chcemy tak grającą Cracovię jak teraz (pod wodzą Stawa) albo chcemy taką, jak obecnie Pogoń pod wodzą Wdowczyka, Mikulskiego czy jakiegoś innego pajaca...
A jeśli chcecie wielkie transfery, to sprowadźcie Abramowicza, a przynajmniej nie miejcie o ich brak pretensji do Stawa tylko do Filipiaka.
Aston1906 - strasznie sie rozpisałeś...mi nie chodzi o transfery, czy odrzucanie złomu, tylko o to, że np. Przytuła gra zawsze, pomimo, że są lepsi od niego na ławie, Giza gra nawet jak jest bez formy, wprawdzie Moskała grał od początku jak przyszedł, chociaż niczego nie pokazał, ale to jest wybór "transferowy" WS itd.
Giza i Cabajerro powinni grać jak już ewidentnych błędów nie robią bo to są inwestycje...
MC np.taką inwestycją nie jest;)
Co do transferu Moskały to patrz poprzedni post (któż lepszy z kartą na ręku był w zimie do wzięcia?). Co do Przytuły i Gizy to niestety nie mogę się z Tobą zgodzić - może nie była to najlepsza runda w ich wykonaniu, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie dostrzegam na naszej ławie "lepszych od nich" (no może Drulak gra porównywalnie, ale przecież wchodzi na zmiany, poza tym był długo kontuzjowany, a Citko jest słabiutki, co widać, bo zawsze wchodzi w 2 polowie).
- "Co do transferu Moskały to patrz poprzedni post (któż lepszy z kartą na ręku był w zime do wzięcia?)" - skoro nie było nikogo, to nie trzeba go było brać, albo najpierw sprawdzić jego stan zdrowia.
- Drumlak i Citko nawet bez formy są lepsi od Przytuły, ale przez 15 min. niewiele mozna zrobić, z Pogonią Citko wszedł wczesniej i nie powiesz mi, że zagrał kiepsko?
Drumi grał od poczatku i też nie powiesz mi, że grał gorzej od Przytuły?
Co do Drumiego, zgodzę się, że nie gra gorzej od Przytuły, ale tak jak wcześniej pisałem, był długo kontuzjowany. A nie można powiedzieć, że Staw na niego nie stawia, bo gdy był zdrowy wybiegał w pierwszym składzie w tym sezonie. Co do Citki zdania nie zmienię, dalej uważam, że gra przeciętnie.
Zresztą, kwestię lewoskrzydłowego będziemy mieć rozwiązaną, bo latem dochodzi Pawlusiński.
Stawowy powinien zostać bo ...
- z piłkarzy 3 ligowych zrobił 1 ligowców (z małymi transferami)
- przed ostatnim meczem w tym sezonie mamy szanse na Puchary UEFA
- w najgorszym wypadku mamy 5 miejsce (Co chyba kazdy by brał na początku sezonu)
- widac że wie co robi
- nie widze w tym momencie nikogo lepszego na jego miejsce .(oczywiscie realnie patrząc)
Odniosę się do jednego punktu
-calkowity brak promocji nowych zawodników przez caly sezon(żelazny sklad)-
Ciekawe bo ja np.zarzucam trenerowi,że w okresie przygotowań nie ustalił trzonu drużyny lecz mieszał wszystkimi w ekipie.Wyznaję bowiem zasadę,że przy dzisiejszej szybkości akcji zgranie stanowi pierwszoplanowy element i jako przykład podam zdobycie przez Grecję ME i słabość w tym sezonie Realu M.
Natomiast w trakcie sezonu patrząc na wyczyny najlepszego chyba zmiennika Marka Citki rozumiałem trenera czemu go nie puszcza.I czasem śmieszą mnie forumowe wpisy podchodach i wzajemnej wewnetrznej partyzantce w klubie.
Stawowy powinien zostac, bo:
- naprawde jest juz stanowczo za pozno na wprowadzenie i realizacje koncepcji innego trenera, jesli chcemy w przyszlym sezonie cokolwiek zwojowac.
argument iana: "standartowa słabsza gra drużyny na początku rundy i straty punktowe" nijak ma się do rzeczywistości, ponieważ, jeśli na przykład za początek rundy uznamy pierwszych 5 meczów, to:
1 liga - jesień: 4 pkt, wiosna: 10 pkt
2 liga - jesień: 8 pkt, wiosna: 10 pkt
3 liga - jesień: 11 pkt, wiosna: 12 pkt
dlatego drużyna gra na pewno brzydziej, może słabiej, ale nie ma strat punktowych - jest skuteczniejsza. punkty są, ale nie za wrażenia estetyczne :)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)