Na spokjnie po tym co dzialo sie wczoraj proponuje szukac rozwiazania aby NIGDY WIECEJ
jakies SZMATY psuly nam widowisko.
mam kilka pomyslow i Mam zamiar sprawic aby weszly w zycie !!!!!!
-
-
NA SPOKOJNIE
no to podaj te kilka pomyslow.
Na spokojnie to ja czekam na odpowiedź klubu na wczorajsze wydarzenia. I liczę, ze nie bedę czekał długo - właściwie jestem o to spokojny. Kiedyś napisałem, że młyny Boże mielą długo ale skutecznie, a forum wprawdzie jest miejscem swobodnej (w ramach akceptowanych zasad) wymiany mysli, ale nie jest z pewnością miejscem gdzie będziemy stanowić normy prawne. Jest monitoring, jest prawo, było działanie i będą jego konsekwencje. Zupełnie mi nie żal, że dla niektórych, jak przypuszczam, bardzo bolesne.
pmx7 - podziwiam Twój optymizm.
Obyś miał rację. A zresztą to może dobrze, że klub nie zabrał się za to wczoraj, kiedy emocje brały górę.
Z rakiem trzeba walczyć spokojnie, planowo i zdecydowanie. Szczególnie z rakiem z przerzutami :-)))
Reakcja klubu powinna byc natychmiastowa, blyskwiczna i co??Cisza jak makiem zasial!!Mam nadzieje ze to cisza przed burza.
mg, optymizmu niestety wielkiego nie mam :( ale nie widzę innych mozliwych opcji. Chyba, ze szanowny Pan Profesor zechce poczekać na pierwsze ofiary albo dewastacje stadionu. Jakiż może być nastepny pomysł dzielnych chuliganów? I kiedy zacznie sie prawdziwe mordobicie ?- może jak pierwszy ojciec którego dziecko przypadkowo dostanie skuje mordę bandziorowi?
na spokojnie to przypuszca, ze ludzie przestana siadać "jak mi wygodnie" ale będą sie skupiać w grupach znajomych - po 10 chłopa w jednym rzędzie
a wtedy stosunek sił będzie zupełnie inny....
Matt Z_ne reakcja to powinna być z waszej strony, zastanów się co to wszystko sprowokowało. Jak już macie coś robić to śpiewajcie "Cracovia" a nie gwizdajcie bo to wygląda tak jakbyście Wiśle kibicowali, a co to oznacza to się przekonaliście wczoraj.
Co się stało, już się nie odstanie. A szkoda...
Jedno jest pewnie i widać to z Waszych postów: w przyszłości nikt nie może bezkarnie podnieść ręki na Pasiaka na naszym stadionie!!! Zmobilizujmy się i nie dopuśćmy do tego, by agresja skierowana była jeszcze kiedykolwiek przeciw któremuś z nas!!
Czy ochrona ma nas strzec przed nami samymi? Jeśli nie jesteś za Cracovią - trudno - nie przychodź lepiej na mecze...
pastor Napisał:
-------------------------------------------------------
> Jak już
> macie coś robić to śpiewajcie "Cracovia" a nie
> gwizdajcie
Też tak uważam! Trzeba zakrzyczeć bluzgi skandowaniem "Cra-co-via"!
> bo to wygląda tak jakbyście Wiśle kibicowali
Trzeba się nieźle naćpać albo mieć mózg zlasowany bełtami, żeby podczas meczu z Zagłębiem widzieć kibicowanie Wiśle.
> a co to oznacza to się przekonaliście wczoraj.
Oznacza kompromitację Cracovii, oznacza pokaz bezsilności grupy bezmózgich osiłków kręcących się po stadionie jak g... w przerębli i bezskutecznie zmuszających ludzi do śpiewów o Wiśle, oznacza rozpieprzenie naszego dopingu.
Wywołaliście u ludzi wściekłość, nie przerażenie.
pastor Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Matt Z_ne reakcja to powinna być z waszej strony,
> zastanów się co to wszystko sprowokowało. Jak już
> macie coś robić to śpiewajcie "Cracovia" a nie
> gwizdajcie bo to wygląda tak jakbyście Wiśle
> kibicowali, a co to oznacza to się przekonaliście
> wczoraj.
pastor - ty chyba żartujesz - Pasiak Wiśle kibicuje? Tak to wyglądało? naprawdę tak myslisz?
Żyliśmy w czasach naszego Papieża , Wykończyliśmy komunizm , zniszczymy bandytyzm na Cracovii / najprostsze / prostsze niż myślicie/ z tego powyzszego / - Boże w jakich pięknych czasach ja żyję.
PS. Jeszcze tylko wyplenić złodziejstwo w szeroko rozumianych "wyższych sferach " i będzie git.
Widzę że teraz wytepicie chuliganów, doping anty, flagi anty, jeszcze musicie zmienić zwrotkę w hymnie bo to też nam nie pasuje...(:
Przez tyle lat żyli wszyscy w zgodzie, nagle teraz niektórzy pojednali się z Wisłą...
Na Reymonta są dumni z niektórych kibiców walczących z obrażaniem wisełki.....
Powtórze to co napisałem w innym temacie jak jakikolwiek kibic CRACOVII może w jakiejkolwiek sprawie stanąć po stronie Wisły.....
zubereg Napisał(a):
jak
> jakikolwiek kibic CRACOVII może w jakiejkolwiek
> sprawie stanąć po stronie Wisły.....
>
dokładnie z tym się zgadzam...
To jakby przy okazji " pojednania" niektórzy / większość normalnych - ja też / zwietrzyli szansę na normalność czyli szanowanie wzajemne , chodzenie w barwach po Krakowie / myslę że i tak dożyję tych czasów/ kulturalny doping / nie mówię że bez sporadycznego antydopingu - bo to w naszych genach/. Ale kto bije brata to szmata.
Zubereg, myślę, że Ty akurat powinieneś chcieć się wczytać i zrozumieć.
Girlik
Żaden normalny kibic Cracovii nie popiera bicia innych kibiców Cracovii...
A co do bluzgów w dopingu rozumiem że żaden uczestnik tego forum nie klnie...Że tak was brzydzą pieśni na na Wisłę....? Chyba że uważacie że można bluzgać wszędzie tylko nie na stadionie i wszystkich tylko nie Wisłę...
Ja jak każdy normalny kibic jest przeciwny biciu swoich kibiców, jestem przeciwny ciągłym śpiewom na Wisłę...Ale nie przesadzajmy jak taka piosenka pójdzie raz czy dwa razy na meczu świat się nie zawali...Niech każdy spiewa co chce bez gwizdów.....Nie może być tak że podzieli nas stosunek do piosenek na Wisłę do k.rwy nędzy....
Wczoraj niestety oberwało się kazdemu, kto nie śpiewał. Słownie lub ręcznie.
Klaros
Ja rozumiem twoją złość...Mnie też się to niepodoba...
Ale bardziej niepodoba mi się podział kibiców Cracovii i to jeszcze pod względem śpiewów na Wisłę....To mnie osłabia, z powodu piosenek kibice się dzielą....To jest PARODIA
Nagle problem bluzgów na Wisłę stał się problemem NR.1 na Cracovii To mnie wk.rwia
Zubereg, zrozum, że z tymi bluzgami na Wisłę to jest jak z leczeniem alkoholika.
Zdarzył się pamiętny "cud", w wyniku którego większość chce przerwać spiralę przemocy. Nie stawiamy przesadnych celów. Chcemy rozsądnego minimum: szacunek. Jasne, że nie przychodzimy na mecz, żeby odmawiać godzinki. Ale powtarzam: leczący się alkoholik nie może sobie powiedzieć, że wypije tylko jedno piwko... bo wiadomo, że wróci do domu pijany w trupa. Dlatego jestem za bezwzględnym zwalczaniem znanego przeboju. Zgadzam się również, że gwizdanie jest złym rozwiązaniem - w 2 połowie przestałem, bo niby dlaczego moja drużyna ma grać trudny mecz przy gwizdach swojej publiczności? Ale to złe rozwiązanie było tylko reakcją na skoordynowane działanie tych, którzy to zresztą na tym forum zapowiadali. Przyszli zrobić na naszym stadionie kupę i zrobili ją.
Przy okazji: co będzie teraz z młynem? Kto wczoraj prowadził doping w gnieździe? Bo nie czarujmy się, wszystko było inicjowane z młyna. Mam wrażenie, że decyzje Zarządu co do "D" mogą nie przynieść spodziewanego efektu - obym się mylił.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)