Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Drgnęło w polskim hokeju??

    • Hokej
    • Rozpoczęto 24.03.2005 o 15:30
      Ostatnia aktywność przedwczoraj o 23:21
      245868 wyświetleń
    • #28

      211
      114
    • 14.03.2014 o 10:54
      Post #970248 14.03.2014 10:54
    Zolta kaczko a co bys powiedzial na taka oto sugestie..Agata Michalska???mysle ze organizacyjnie poukladalaby to w mig .....mysle ze duet Czerkawski-Michalska mialby ogromna szanse ogarniecia tego.
    • żółta kaczka

      6.1K
      808
    • 14.03.2014 o 11:01
      Post #970250 14.03.2014 11:01
    #28 Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Zolta kaczko a co bys powiedzial na taka oto > sugestie..Agata Michalska???mysle ze > organizacyjnie poukladalaby to w mig .....mysle ze > duet Czerkawski-Michalska mialby ogromna szanse > ogarniecia tego. A wiesz kolego #28, to ciekawe jest, bo jakoś tak się złożyło wczoraj jak tu pisałem, że właśnie to nazwisko mi przeszło przez głowę jako pierwsze z osób, które nie deklarowały się programowo (przed Skowrońskim). Jeśli Pani Michalska byłaby zainteresowana to jest to doskonały pomysł moim zdaniem. Ale ona chyba ma jeszcze trochę do zrobienia w NT? A jako dodatkowy wózek PZHLu ciągnąć się dobrze nie da. Natomiast ona ma mnóstwo cech odpowiednich (nie znam osobiście, oceniam po tym co jest mi dostępne i na podstawie opinii innych osób o Pani Agacie) na to stanowisko i do tego jej doświadczenia życiowe są bardzo powiedziałbym pożądane uwzględniając kierunek, w którym moim zdaniem powinniśmy iść. Tak, jeśli tylko byłaby chętna, to jest bardzo ineresująca propozycja, by nie powiedzieć super pomysł. Zobaczymy jak realizacja. Z tym że to jest wypowiedź odnośnie Pani Michalskiej solo, a nie w duecie - to tak dla jasności. Jeśli pytasz o tandem - nie widzę tego, to by się źle moim zdaniem skończyło dla kogoś z tej dwójki. Ale to moje wyczucie tylko. Mario z Michalską? Oki, ale jako członek zarządu, może być nawet vice i dać mu sprawy marketingu, niech się wykaże. Ale szef ma być szefem, nie współszefem. Czasy mamy trudne i tu musi być jasność, po prostu.
    • #28

      211
      114
    • 14.03.2014 o 11:11
      Post #970253 14.03.2014 11:11
    powiem Ci kaczko ze cholernie zal byloby gdyby odeszla z klubu ale moim zdaniem jest idealnym kandydatem na prezesa!!!i jesli to mialoby w jakis sposob pomoc calemu Polskiemu hokejowi to jestem za!!
    • Apis

      507
      0
    • 14.03.2014 o 12:03
      Post #970267 14.03.2014 12:03
    Pytanie było skierowane do ŻK, ale napiszę, że zastanawiałem się nad osobą pani Michalskiej jako Prezesa PZHL. Organizacyjnie dałaby radę, a Mariusz mógłby podziałać w kierunku sponsorów. Jest nadzieja, że po ostatnim patałachu, kluby i przedstawiciele dobrze się zastanowią, kogo wybrać.
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 14.03.2014 o 12:10
      Post #970271 14.03.2014 12:10
    Strasznie już dużo napisano ale chyba nikt nie zauważył, że przecież wielmoża zrezygnował dwa dni przed terminem który to ogłaszał. Tosz 15 dopiero jutro :D W wolnej chwilo nadrobie co to popisano powyżej.
    • żółta kaczka

      6.1K
      808
    • 14.03.2014 o 12:44
      Post #970277 14.03.2014 12:44
    quentin Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Można by się było wstępnie pokusić o > podsumowanie jego prezesury, ale tak jakoś > smutnawo by się zrobiło w podobno szczęśliwe > dla hokeja dni. Jak smutnawo? - awans do elity za miesiąc z lekkim haczykiem już gwarantowany, jedziemy tylko dla formalności - duże odszkodowanie niebawem dostaniemy od niedoszłego sponsora, jak tylko skończy się sprawa w sądzie w Anglii - centrum szkolenia w Sosnowcu z czterema taflami, spa, hotelem (a pewnie też i b...lem, tyle że tego już oficjalnie nikt nie mówił, choć każdy kto otworzył oczy to widział) i widownią na 15 tydięcy i 1-go widza będzie za rok i 1,5 m-ca oddane gotowe pod klucz - tłumy widzów są na halach, bo hokej jest sportem narodowym nr2, a jakby Pinokio nas nie porzucił to z takim liderem, po ostatnich wyarzeniach na paru stadionach moglibyśmy nawet bala ciulanego atakować i być sportem nr1 - liga jest bardzo zawodowa, przy okazji ma świetną siedzibę na Modelarskiej 9A, całkiem przypadkiem razem z BH Steel-Energią i Zagłębie Developments - jest nowy, sprawny i powszechnie szanowany WGiD napchany fachowcami jak nasz MKS działaczami hokejowymi (dobra, to sobie mogłem darować, sorry...) - mnóstwo transmisji w tivi - są nawet kilkuminutowe zajawki po wiadomościach na TVP1 (qrva, ale gość miał fantazję, naprawdę nie do wiary...) - miliony łyżwiarzy-hokeistów-amatorów, w strukturach - wciąż pozostaje przecież asystent, który największych sponsorów sprowadzał i dawał związkowi więcej kasy niż wszyscy pozostali razem wzięci - nawiązaliśmy wiele kontaktów międzynarodowych (poza Anglikami, bo oni "zdradzili nas jak w 39-tym" - jak to usłyszałem to nie wierzyłem, że to mówi otwartym tekstem i publicznie prezes związku, naprawdę... qrva, kto jemy te teksty pisał? Ten niedoceniony nigdzie geniusz piaru Tomek, co na mecze hokeja dzielone na kwarty chodził?) - no i rzecz jasna jest jeszcze nasza duma i chwała, perełka w koronie i wisienka na torcie - JACKASS, to jest tfu, przepraszam, niegodny nazywać się kibicem hokeja jestem, wiem, ale to dlatego że tak mi się w głowie z żalu p@#$doli, sami wiecie... chodziło mi oczywiście o JACKALS!!! I mógłbym tak jeszcze długo i długo, bo normalnie sukces gonił sukces i tylko ślepi tego nie widzieli, a Ty że smutnawo?!? Jak masz wątpliwości co do jakiegokolwiek sukcesu Słońca Sportu Naszego, to możesz sprawdzić np. w Archiwum - myślę że znajdziesz tam potwierdzenia wszystkiego, bo przecież nasz umiłowany przywódca miał tylko i wyłącznie same sukcesy! [b]Czasem aż oczy bolały patrzeć, jak się przemęczał dla naszego hokeja, prezes Wielki Bajarz, naszego prześmiesznego związku. Ciągle pracował! Wszystkiego przypilnował i jeszcze inni, niektórzy, wtykali mu szpilki. To nie ludzie - to wilki![/b]
    • arbat

      39
      0
    • 14.03.2014 o 14:56
      Post #970306 14.03.2014 14:56
    No to mamy nowego prezesa: [url=http://www.pzhl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=895:komunikat-pzhl&catid=7&Itemid=186&lang=pl]Komunikat PZHL[/url] [i]W związku ze złożoną w dniu 13 marca 2014 r. rezygnacją z pełnienia funkcji Prezesa PZHL przez dr Piotra Hałasika, Zarząd Związku, działając w oparciu o przepisy Statutu PZHL, na posiedzeniu w dniu 13 marca br. dokonał wyboru ze swojego grona nowego Prezesa PZHL. Na stanowisko Prezesa powołany został mecenas Dawid Chwałka, dotychczasowy Skarbnik PZHL.[/i]
    • żółta kaczka

      6.1K
      808
    • 14.03.2014 o 15:06
      Post #970310 14.03.2014 15:06
    qrva mać... jest takie powiedzenie - zamienił stryjek siekierkę na kijek... chociaż nie, siekierka to przynajmniej jest ostra, a ten był tępy jak łyżka... Poza tym jak zarząd mógł wybrać? w 4 osoby się zebrali? Czy w ogóle poszli po bandzie i w 3 wybierali, bo Mariusz z gumowym zegarkiem nie dotarł... A może sam Chwałka przyszedł i wybrał się jednoosobowo? PS: tak, wiem, że dla picu kogoś wybrać trzeba było... Ale skoro i tak dla picu, to czemu nie v-ce? Nawet jeśli gumowy się zwulkanizował definitywnie, to przecież jeszcze drugi został...
    • rmszar

      11.7K
      872
    • 14.03.2014 o 15:44
      Post #970318 14.03.2014 15:44
    Ludzie, ale o co Wam chodzi? Przecież zastosowano przepis par. 28 ust. 2 Statutu PZHL. Tylko i wyłącznie. Natomiast zgodnie z par. 21 ust. 3 w ciągu miesiąca powinno być ogłoszone nowe walne. Oczywiście mec. Pałus ma swoja interpretację.
    • jurassic

      7K
      1.5K
    • 14.03.2014 o 16:06
      Post #970321 14.03.2014 16:06
    A ja w ferworze zajętości dopiero teraz zauważyłem, że starego prezia już nie ma ... a także że jest nowy p.o. ! :D Umarł król, niech żyje król (tymczasowy ?) ! :(
    • żółta kaczka

      6.1K
      808
    • 14.03.2014 o 17:14
      Post #970327 14.03.2014 17:14
    Rmszarze, ja Cię oczywiście rozumiem i tak jak napisałem - wiem, że kogoś musieli wybrać dla picu, tylko że: a) w dużo ważniejszych sprawach nie potrafili się zebrać miesiącami, a tu proszę szast-prast i w 20 godzin potrafili obsadzić stołek; b) skoro zarząd w tak kadłubowym składzie był bezwładny i ubył im jeszcze następny, to jaką ta decyzja ma moc?
    • rmszar

      11.7K
      872
    • 14.03.2014 o 17:26
      Post #970330 14.03.2014 17:26
    To że sprawę załatwili szybko mnie nie dziwi. Zaś jak chodzi o legalność, to wydaje mi się, ze sam wybór prezesa jest legalny, bo ma bezpośrednie oparcie w Statucie PZHL. Co nie zmienia faktu, że teraz kadłubowy już zarząd - 4 ludzi, nie ma możliwości podejmowania w żadnym wypadku uchwał. Choć doszły mnie słuchy o dokooptowaniu jakichś nowych członków, co jest całkowicie sprzeczne ze Statutem PZHL, bo w trakcie kadencji ustąpiła już ponad 1/3 członków zarządu i z każdym ustąpieniem procent rośnie.
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 14.03.2014 o 21:11
      Post #970382 14.03.2014 21:11
    http://sport.interia.pl/plh/news-czerkawski-jestem-gotowy-by-zostac-prezesem,nId,1358364
    • Kausz

      486
      0
    • 15.03.2014 o 11:50
      Post #970509 15.03.2014 11:50
    Ta rezygnacja w zasadzie obecnie już niewiele zmienia. I tak dni były (są) policzone. Co do zarządu to pozwól rmszarze że się przypnę do tego zdania: "Co nie zmienia faktu, że teraz kadłubowy już zarząd - 4 ludzi, nie ma możliwości podejmowania w żadnym wypadku uchwał" - skąd taki wniosek? Czy tylko na podstawie wniosków z kontroli MSiT? Bo wiesz tak formalnie to zarząd miał 8 członków jest 4 czyli quorum jest więc czemu nie? Ponadto uchwały uchwałami a do zaciągania zobowiązań czy ich zmiany i tak wystarczy dwóch członków w tym przes lub wice. Tak że jak powypadają jakieś dziwne umowy za te pół roku to ciężko się będzie z nich wycofać bo niby na co się powołać , na brak moralnego mandatu zarządu ? Nie ma się co łudzić, mam nadzieję że zmiana statutu jest na zaawansowanym etapie na swojej drodze i niedługo będzie wybór nowego prezesa bo jego pierwszym zadaniem będzie inwentaryzacja strat po Bujdasiku i oby się dało szybko z nich wyjść w miarę obronną ręką.
    • rmszar

      11.7K
      872
    • 15.03.2014 o 11:55
      Post #970510 15.03.2014 11:55
    Nie ma quorum. Uchwała Walnego mówi o 8-osobowym zarządzie. Od tej 8 liczy się quorum. Po to zapisy w Statucie PZHL o wyborach uzupełniających.
    • Kausz

      486
      0
    • 15.03.2014 o 12:23
      Post #970519 15.03.2014 12:23
    rmszar Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Nie ma quorum. Uchwała Walnego mówi o 8-osobowym > zarządzie. Od tej 8 liczy się quorum. Po to > zapisy w Statucie PZHL o wyborach > uzupełniających. No połowa z 8 to 4 :) tak że quorum jest :) rozumiem że interpretacja idzie tak że po rezygnacji 1/3 członków zarząd ma zwołać walny w terminach i jakoby do czasu uzupełnienia składu nie jest umocowany do bycia zarządem de facto? Ale przecież zarząd postąpił zgodnie ze statutem a ten nie mówi co w sytuacji jak się nie da tego składu uzupełnić. Chodzi mi o dwie rzeczy. Po pierwsze jest to trochę że tak powiem śliskie wszystko w sensie niejednoznaczne. Po drugie powiem tak, że to by moim zdaniem jeszcze uciągnęło wewnętrzne tzn. uchwały takiego zarządu można by podważać. Tylko z drugiej strony po co jak nowy zarząd może podjąć po prostu nowe uchwały "prostujące" i tyle. A mnie martwi bardziej ta relacja na zewnątrz i dwuosobowa reprezentacja zarządu. Powiesz kadłuba ok, tylko że jak ja działam w dobrej wierze i mam na papierze podpis prezia i wice to chyba reszta mi lotta ? :)
    • agent44

      6.1K
      1.7K
    • 17.03.2014 o 13:51
      Post #970956 17.03.2014 13:51
    [quote] "Nowy zarząd, oczywiście. Pierwsze kroki skieruję do Henryka Grutha. Zadeklarował, że pomoże mi w merytorycznych rozmowach, np. o tym, jak poukładać sprawy szkolenia. Po trzecie: usiąść do stołu z klubami" - tak Mariusz Czerkawski odpowiada na pytanie dziennikarki RMF FM o trzy pierwsze kroki, jakie wykonałby na stanowisku prezesa Polskiego Związku Hokeja na Lodzie. W rozmowie z Edytą Bieńczak mówi również o tym, dlaczego środowisko hokejowe uwierzyło Piotrowi Hałasikowi, o pożyczkach, których były już prezes PZHL-u podobno nie chciał egzekwować, tworzeniu ligi zawodowej i rywalizacji o mistrzostwo kraju. Edyta Bieńczak: W maju 2012 roku, kiedy Piotr Hałasik obejmował funkcję prezesa PZHL-u, środowisko hokejowe miało nadzieję na to, że idzie ku dobremu. Po trzech miesiącach pozyskał do pracy z polską kadrą trenerów Zacharkina i Bykowa, po roku ogłosił pozyskanie sponsora dla reprezentacji i ligi. A później była już równia pochyła. - Mariusz Czerkawski: Zgadza się. Na walnym zjeździe, kiedy Piotr Hałasik został wybrany na prezesa PZHL-u, wszyscy doszli do wniosku, że można mu uwierzyć. Ja nie głosowałem, ale wspierałem tą kandydaturę i byłem w większości. Był człowiekiem, który chciał zmienić oblicze polskiego hokeja. Miał wielu fanów wśród kibiców. Później sprowadził najlepszych trenerów, byłych mistrzów świata. Mówił, że jest niezależnym, bogatym człowiekiem, że na pewno ściągnie sponsorów. A my potrzebowaliśmy pieniędzy - nie mieliśmy żadnego sponsora. I uwierzyliśmy w to, co mówił Piotr Hałasik. Później - jak twierdził - miał na stole podpisaną notarialnie umowę sponsorską na, zdaje się, 2 miliony euro. Całe środowisko cieszyło się, że to jest historyczny moment, że mamy sponsora. Okazało się, że sponsor niestety nie przelał pieniędzy i zupełnie się wycofał. Była to osoba spoza granic naszego kraju - i dosłownie zniknęła. Zostawiła dyscyplinę bez pieniędzy. A prezes Hałasik trwał przy swoim i chciał wprowadzać zasady, które można wprowadzać, jeśli rzeczywiście ma się dobrą sytuację finansową i potrafi zadbać o inne kwestie. Niestety problemy się piętrzyły, coraz częściej dochodziło do kłótni z prezesami klubów. W końcu doszło do tego, że ministerstwo sportu niespecjalnie chce mu wierzyć. Tak naprawdę nie miał innego wyjścia, musiał podać się do dymisji, bo chyba nie chciałby ciągnąć tego dalej, żeby pogrzebać całą dyscyplinę. Dlatego dzisiaj jesteśmy kilka dni po dymisji prezesa Hałasika, no i trzeba próbować odbudować ten nasz piękny sport. Chciałabym nawiązać jeszcze do sytuacji finansowej polskiego hokeja, która jest absolutnie fatalna. Cały ten proces pozyskiwania sponsora - czy w zasadzie ogłaszania tego, że on jest, odbywał się w bardzo nieeleganckim stylu. Prezes Hałasik kilkukrotnie twierdził, że sponsor jest, wyznaczał kolejne terminy, w których miał on zostać przedstawiony, a ostatecznie okazało się, że tak naprawdę były to tylko puste obietnice. Zostały kilkumilionowe długi Związku i - co zaznaczyło ministerstwo sportu w raporcie po kontroli w PZHL-u - pożyczki na kwotę ponad miliona złotych, udzielone Związkowi przez spółki zależne od Piotra Hałasika. - Tak, Piotr Hałasik przez swoje spółki pożyczał PZHL-owi pieniądze. Z tego, co wiem, chodzi o milion 300 tysięcy złotych. Zarząd zgodził się na te pożyczki. Rozmawiałem wtedy z członkiem zarządu, który powiedział, że zgodzili się na to, bo Piotr Hałasik zadeklarował, że jeśli nie odzyska tych pieniędzy dzięki pozyskaniu sponsora dla hokeja, to nie zadłuży Związku. Pieniędzy od sponsora nie było, bo - jak powiedziałem - sponsor zniknął. Wyjechał za granicę i wszystkich oszukał - prawdopodobnie łącznie z prezesem Hałasikiem. A to, jak prezes rozgrywał to PR-owo, medialnie, to jest zupełnie inna bajka. Generalnie rozgrywał to beznadziejnie. Ale teraz najwidoczniej sytuacja się zmieniła - Piotr Hałasik nie chce umorzyć tej pożyczki, chciałby ją odzyskać. I tu jest problem. Długi są różne. Jest kilkaset tysięcy u producenta sprzętu, są długi u trenerów (reprezentacji Polski - przyp. red.) - najprawdopodobniej zaległe wypłaty z 2-3 miesięcy. Podejrzewam, że są długi u innych podmiotów, powstałe przy rozgrywaniu różnych turniejów, w Gdańsku czy Krynicy. [b]Zadłużona jest oczywiście Krynica, bo ten sam sponsor miał sponsorować reprezentację i oparty na reprezentantach zespół w Krynicy.[/b] Tak że jest to niebywała sytuacja. Stąd te - zdaje się - dwa i pół miliona złotych długu. Podobno w wielu związkach są długi, ale my ich do tej pory chyba nie mieliśmy i dlatego w środowisku hokejowym jest to coś wyjątkowego. Teraz powstaje pytanie, kto odzyska te pieniądze i w jaki sposób. Tak, jak wspomniałem: Piotr Hałasik twierdził, że umorzy udzielone Związkowi pożyczki. Podejrzewam, że w tym momencie chętnie odzyskałby te pieniądze zamiast cokolwiek umarzać czy załatwić to jako darowiznę lub sponsoring hokeja. Pan widział się z nim w ostatnim czasie? Spodziewał się pan, że złoży rezygnację? - Widziałem się z nim dwa tygodnie temu, mówił, że chętnie oddałby ten Związek. No i tak zrobił - podał się do dymisji. Mamy teraz nowego prezesa, funkcję objął pan Dawid Chwałka i to z nim będziemy teraz prowadzić dialog. Myślę, że pewne rzeczy potoczą się tu dosyć szybko, mam nadzieję, że już w tym tygodniu będziemy wiedzieć dużo więcej, jaki jest plan. Wiem, że trwają spotkania z różnymi ludźmi, którym zależy na tym, żeby odbudować tą dyscyplinę. Dziennikarz Michał Białoński napisał ostatnio na Twitterze: "Nie widzę innego ratunku dla resztek polskiego hokeja, jak pójście drogą PZPN. Tam jest Zbigniew Boniek, w PZHL powinien być Mario Czerkawski!". Pan deklarował ostatnio gotowość podjęcia wyzwania. - Tak, dlatego spotkamy się z panem Chwałką, będziemy rozmawiać z innymi osobami. Nie jestem specem od procedur, nie wiem, jakich terminów trzeba dochować, żeby zwołać nadzwyczajny zjazd wyborczy. Pytanie, czy to będzie już teraz, jeszcze przed mistrzostwami świata, czy już po nich - tego jeszcze nie wiem, ale na pewno będziemy szli w tym kierunku. Zostałem wywołany do tablicy. Cały czas zależało mi, żeby dyscyplina miała sukcesy, żeby młodzież mogła się rozwijać, dlatego na pewno podejmę się tej funkcji, jeżeli zostanę wybrany. Z wieloma osobami będziemy pracować nad tym, żeby naprawić sytuację, ale na pewno sam nie jestem w stanie tego pociągnąć i potrzebuję wiele wsparcia. Jak rozumiem, zapadła już decyzja, że zgłosi pan swoją kandydaturę na szefa PZHL-u. - Nie będę niczego zgłaszał, na pewno zostanę zapytany. Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja. Może się okazać, że prezes Chwałka chce być prezesem i uważa, że jest w stanie to pociągnąć. Wydarzenia potoczyły się w ostatnich dniach dosyć szybko, być może środowisko hokejowe nie spodziewało się, że tak się to wszystko ułoży. Gdyby rzeczywiście zdarzyło się tak, że stanie pan na czele PZHL-u, to jedno poprawiłoby się na pewno natychmiast - wizerunek Związku. A co dalej? Jakie pierwsze trzy kroki wykonałby prezes Czerkawski? - Nowy zarząd, oczywiście. Pierwsze moje kroki skieruję na pewno do Henia Grutha (Henryk Gruth, jeden z najwybitniejszych polskich hokeistów - przyp. red.), mojego wielkiego przyjaciela. On zadeklarował, że będzie mi pomagał w wielu merytorycznych rozmowach - jak poukładać sprawy szkolenia, Szkołę Mistrzostwa Sportowego. A po trzecie: usiąść do stołu z klubami. Pozytywna rzecz, której dokonał prezes Hałasik, to połączenie klubów (śmiech). Tak, jak teraz mówią wspólnym językiem, nie mówiły chyba już dawno. Jest szansa na to, że kluby doszły do wniosku, że nie ma sensu ciągle toczyć wojen ze Związkiem, bo nie możemy się sami osłabiać. Musimy stawać się coraz mocniejsi. A jak w tym momencie odniósłby się pan do kwestii tworzenia ligi zawodowej? - Tutaj jest potrzebna dyskusja. Z jednej strony - tak. Z drugiej - musimy zobaczyć, na co stać kluby, ustalić, jak miałoby to wyglądać, czy to tylko i wyłącznie kwestia finansowa, czy też sportowa. O tym wszystkim będę rozmawiał na pewno nie tylko z klubami, ale też z Henrykiem Gruthem. Środowisko na pewno również będzie respektowało to, co on ma do powiedzenia. Uważam, że jego wiedzę i doświadczenie trzeba wykorzystać w zupełnie innym świetle i stopniu niż do tej pory. Znając Henryka Grutha wiem, że - mimo że odnosi sukcesy w Szwajcarii - bardzo chciałby pomóc polskiemu hokejowi. [/quote] źródło:[url=http://www.rmf24.pl/raport-zimowe-zmagania/sezon2013-14/news-czerkawski-trzy-pierwsze-kroki-nowy-zarzad-pzhl-wspolpraca-z,nId,1358826#][rmf24.pl][/url]
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 17.03.2014 o 14:40
      Post #970971 17.03.2014 14:40
    Rozmowa. ? W pojedynkę nic nie zmienię, potrzebna jest zgrana ekipa ? mówi 42-letni Mariusz Czerkawski, który ma kandydować na prezesa PZHL. Do dymisji podał się Piotr Hałasik, wkrótce będą nowe wybory w związku. Chce Pan zostać prezesem PZHL? Szczerze ? nie jest to moim marzeniem. Ale hokej to moja miłość, pasja, chcę, aby był w Polsce silny. Dzisiaj nasz hokej jest w ?dołku?, ostatnim dwóm prezesom nie udało się wyjść na prostą. Nie chcę mieć wyrzutów sumienia, że nic w tej sytuacji nie zrobiłem. Rozmawiałem z różnymi osobami, z działaczami w klubach i wyczuwam, iż środowisko hokejowe oczekuje mojej pomocy i zaangażowania. ?Musisz kandydować? ? słyszę często w roz­mowach. Trzeba stanąć na wysokości zadania. Na razie czekam na rozwój sytuacji, na wyznaczenie daty walnego zebrania związku. Polski hokej jest niedoinwestowany. Jak to zmienić? Rzeczywiście, sytuacja jest bardzo trudna. Hokej nie został zaliczony do dyscyplin wiodących, zostały obcięte dotacje z Ministerstwa Sportu. Trzeba będzie szukać pieniędzy, roz­mawiałem z kilkoma sponsorami, którzy obiecali mi pomoc. We współczesnym sporcie wszystko rozbija się o pieniądze. Na pewno wolałbym przejmować związek, mając taką kasę jak Zbigniew Boniek, kiedy zostawał prezesem PZPN. A Pan przejmie związek na dodatek z dużymi długami, które sięgają ponoć 2,5 miliona złotych. Jak Pan sobie z tym poradzi? Słyszałem o długach. Dotychczasowy prezes Piotr Hałasik wyłożył pieniądze ze swojej firmy w formie sponsoringu. Zobaczymy, czy będzie chciał te pieniądze odzyskać. Musimy w związku zrobić bilans otwarcia i wtedy będziemy mogli podjąć konkretne kroki. Będziemy musieli działać w obecnych strukturach, przecież nie powołamy nowego związku, nie zorganizujemy nowej ligi. Na kim chciałby się Pan oprzeć? Z kim stworzyć wspólny front? W pojedynkę nic nie zmienię, potrzebna jest cała, zgrana ekipa, która będzie ciągnąć hokejowy wózek w jedną stronę. Będę rozmawiał z ludźmi, którzy mają doświadczenie, pomysł, jak uzdrowić hokej. Pierwszą osobą, do której się zwrócę, będzie Henryk Gruth, pracujący obecnie w Szwajcarii, w Zurychu. Zawsze był moim wzorem, na pewno podpowie nam, jak ustawić szkolenie młodzieży, jak dobrze zorganizować rozgrywki, jak ustalić limit obcokrajowców, by było to z pożytkiem dla naszego hokeja. Wysłucham każdego głosu. Liczę na wsparcie klubów. Nie można robić nic przeciwko nim. Przekonał się o tym najlepiej dotychczasowy prezes Piotr Hałasik, nie liczył się z klubami, te stworzyły przeciwko niemu jednolity front. I prezes przegrał. Co dla Pana w tej chwili będzie najważniejsze ? wyniki pierwszej reprezentacji, szkolenie młodzieży, rozgrywki ligowe? Wszystko jest ważne, nie można koncentrować się na jednej sprawie. Musimy mieć kompleksowy program działania, użyć głowy, by wszystko miało ręce i nogi. Liczę, że zostaną rosyjscy trenerzy reprezentacji Wiaczesław Bykow i Igor Zacharkin i poprowadzą naszą drużynę do awansu na kwietniowych mistrzostwach świata na Litwie. Ten awans jest bardzo potrzebny polskiemu hokejowi. Ale gdyby mnie ktoś zapytał, co jest ważniejsze ? pierwsza reprezentacja czy młodzież, to odpowiedziałbym, że jednak młodzież, bo ona zadecyduje o przyszłości polskiego hokeja. Pierwsza reprezentacja jest tematem pochodnym, gdybyśmy mieli pieniądze, moglibyśmy jak Japonia kupić dziesięciu Kanadyjczyków. Ale przecież nie o to chodzi. http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3367745,miec-kase-jak-boniek,id,t.html
    • Kausz

      486
      0
    • 17.03.2014 o 21:24
      Post #971161 17.03.2014 21:24
    Na dzień 31.12.2013 obstawiam -3 bańki :)
    • jurassic

      7K
      1.5K
    • 17.03.2014 o 22:37
      Post #971246 17.03.2014 22:37
    Trza by dać Mariuszowi szansę, skoro chce, a nie musi, a innych lepszych nie widać, zaś współpraca z Heniem Gruthem na duży + !

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie