Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Wczorajszy doping okiem Podhalan:

    • Hokej
    • Rozpoczęto 19.02.2005 o 20:30
      Ostatnia aktywność 23.02.2005 o 20:57
      3346 wyświetleń
    • icek66

      3.2K
      1
    • 19.02.2005 o 20:30
      Post #208093 19.02.2005 20:30
    http://ksgorce.net/index.php?show=aktualnoscir&show2=aktualnosciz&id=264 "W niesamowitej atmosferze, przy ogłuszającym dopingu, przyszło się zmierzyć "Szarotkom" w drugim, jakże ważnym dla nich spotkaniu pierwszej rundy play off z Cracovią. Hala Cracovii była jak wulkan. Przez 60 minut fani miejscowej drużyny ile pary w płucach dopingowali swoich ulubieńców. Szkoda, że zabrakło nowotarskich kibiców, bo dostaliby darmową lekcję jak powinno się pomagać swojej drużynie. Z 3 tysięcy gardeł wydobywał się ogłuszający doping. Nikt wodzireja nie sprowadzał. Jego role przejęli działacze Cracovii, na czele z prezesem Ziebą. To oni z sektora VIP-ów rozpoczynali głośny doping który podejmowała cała hala. "
    • Robinksc

      5K
      149
    • 19.02.2005 o 20:39
      Post #208094 19.02.2005 20:39
    Hm jak to jest ze ja wcale tak nie odbieralem tego dopingu... Powiedzialbym ze wiecej bylo przestojow niz dopingu. Ale moze zbyt wymagajacy jestem. Ale ci co pamietaja lepsze czasy to stwierdza chyba ze doping nie byl powalajacy.
    • pmx7

      1K
      0
    • 19.02.2005 o 20:43
      Post #208095 19.02.2005 20:43
    Moj ojciec wczoraj mial szczescie być w lozy Vip-owskiej i wrocił zachwycony. Ja niestety sluchalem transmisji w radiu krk (od ostatniej tercji) w drodze powrotnej z wwy i w radiu doping bylo slychac (choc slychac bylo tez przestoje - ale moze to kwestia radia)?
    • Rock

      17.4K
      31.7K
    • 19.02.2005 o 20:45
      Post #208096 19.02.2005 20:45
    Robin chyba przesadzasz! W pierwszej tercji faktycznie bylo sporo przestojow, ale to chbya dlatego ze ludzie sie jeszcze nie "przygotowali" wystarczajaco. Ale 2 i 3 tercja to juz byl dobry doping - na pilce tez nigdy nie ma darcia na non stopie bo nikt tego nie wytrzyma fizycznie.
    • Ja?nie Pan

      393
      0
    • 19.02.2005 o 20:58
      Post #208097 19.02.2005 20:58
    W latach 90 było o niebo lepiej. Po każdej bramce tłum tańczył coś w rodzaju punkowego "pogo" i wieszał się na siatce okalającej lodowisko. Doping był bardziej różnorodny. Teraz zupełnie nie spiewa się np: "Teraz bramka musi być" gdy gramy w przewadze. Brakuje świetnych spiewów które wymagają prowadzącego: "O Cracovio!... Ten mecz musimy wygrać!... Wygramy, wygramy, wygramy" "Wczoraj obiecałaś mi napewno..." "Leoleo leo le... kto dziś wygra ważny mecz?" A gdzie są nasi wielcy Oprawcy?
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 19.02.2005 o 20:59
      Post #208098 19.02.2005 20:59
    No cicho to nie było, coś ja o tym wiem. Ale mogło być lepiej. W NT bedzie jeszcze lepiej [b]HHEEEEJJJJJJJJJ HHEEEEJJJJJJJJJAAAAA HHEEEEJJJJJJJJJAAAAA CRACOVIA MISTRZEM HOKEJA[/b]
    • marcin_ksc

      9.1K
      629
    • 19.02.2005 o 21:11
      Post #208099 19.02.2005 21:11
    no to może jaśnie pan poprowadzi doping w nowym targu
    • Domin

      1.5K
      3
    • 19.02.2005 o 21:15
      Post #208100 19.02.2005 21:15
    Nie no nie było tak genialnie, ale jak na hokej to naprawde było nieźle.Zgadzam sie że wypadało by troche wiecej różnorodności śpiewu wprowadzić.Ale momentami było dobrze, dziwne że najlepiej wyszło"J.e.b.a.ć. Podhale"pod koniec meczu:)
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 19.02.2005 o 21:37
      Post #208101 19.02.2005 21:37
    jak bedzie za cicho to jasne, a że nie bedzie to czasem tez cos zaintonuje :))
    • Kid

      2.2K
      0
    • 19.02.2005 o 22:06
      Post #208102 19.02.2005 22:06
    Jaśnie Pan: z calym szacunkiem ale z Twoja wypowiedzia sie nie zgodze... Bo przyspiewke "Wczoraj obiecalas mi napewno..." probowalismy pociagnac nawet kilka razy lecz za kazdym razem ktos nam przerywal... raz byl to Kablo, raz VIPy, a innym razem "druga" strona... A co do tego co Icek napisal (wkleil?) w swoim 1. poscie; [i]"Nikt wodzireja nie sprowadzał. Jego role przejęli działacze Cracovii, na czele z prezesem Ziebą. To oni z sektora VIP-ów rozpoczynali głośny doping który podejmowała cała hala."[/i] No sorry... nie wydaje mi sie :/ Wiadomość zmieniona (19-02-05 22:07)
    • Ja?nie Pan

      393
      0
    • 19.02.2005 o 22:08
      Post #208103 19.02.2005 22:08
    Kid: nie słyszałem, a szkoda bo pociągnął bym na pewno!
    • kkk_84

      10.7K
      360
    • 19.02.2005 o 22:13
      Post #208104 19.02.2005 22:13
    Bylo duzo przestojow w dopingu jedynie pewna grupka twardo sie czymala i caly czas dopingowala ;) Co do roznorodnosci to Kid juz napisal byly proby urozmaicenia ale caly czas ktos przerywal albo reszta ludzi na hali zachowywala sie jakby pierwszy raz to slyszeli ;)
    • Kid

      2.2K
      0
    • 19.02.2005 o 22:16
      Post #208105 19.02.2005 22:16
    W 2. tercji stalismy centralnie na samym srodku... Za sedziami - centralnie na polowie tafli (czerwona)... Zaczynalismy "Hej Pasy Gol" i spiewalo... 10 osob !! To jest kurwa paranoja !! Jasnie Pan: na PO z Unia mozemy sie ustawic na hali i "pojechac" z dopingiem ;)
    • Ja?nie Pan

      393
      0
    • 19.02.2005 o 22:46
      Post #208106 19.02.2005 22:46
    Jutro trzeba będzie ciągnąć!!! Choć nie wiem jak bo moje gardło jest zdarte po piątkowym meczu jak stara płyta. Heh druga mutacja. Wiadomość zmieniona (19-02-05 22:48)
    • Rock

      17.4K
      31.7K
    • 20.02.2005 o 00:16
      Post #208107 20.02.2005 00:16
    Autor: kkk_84: [i][...] albo reszta ludzi na hali zachowywala sie jakby pierwszy raz to slyszeli ;)[/i] bo to były przrzuty - jeszcze rok temu chodzili na hokeja na wisłę :-)
    • gtx

      2.3K
      532
    • 20.02.2005 o 07:02
      Post #208108 20.02.2005 07:02
    To miłe jak ktoś nas chwali, ale obiektywnie rzecz biorąc jak na 3 tysiące gardeł to doping był taki sobie. Niestety prawda jest taka, że prawdziwie dopingujących kibiców jest pare setek, reszta to oglądacze widowiska sportowego (porównajcie sobie frekwencje na meczach sezonu zasadniczego a w piątek tj. jak 1:5?) Pisałem już o tym do znudzenia w różnych tematach, bez profesjonalnego zorganizowania dopingu wychodzi tak jak wychodzi i nie dziwcie się, że w kólko jest tylko Hej Pasy gol. Nie ma woli w klubie, nie ma prowadzącego, opravcy nie potrafią się dogadać między sobą i nie chce być złym prorokiem, ale na wiosne może być naprawdę nieciekawie, zwłaszcza na meczach z niezbyt atrakcyjnymi rywalami, albo jak (tfu, tfu) naszym nie będzie szło. Obym się mylił.
    • Albert

      1K
      16
    • 20.02.2005 o 07:27
      Post #208109 20.02.2005 07:27
    Całkowita zgoda do opinii gtx.Zarówno na piłce jak i na hokeju jest radość ,spontaniczność ale nie ma dobrej organizacji dopingu.
    • Rock

      17.4K
      31.7K
    • 20.02.2005 o 08:53
      Post #208110 20.02.2005 08:53
    szczerze, to nie wiem co sie Wam nie podoba w tej spontanicznosci? co Wy chcecie schematycznie spiewac jak w chorze? moze i przydalaby sie wieksza roznorodnosc, ale przeciez wyszlo kilka razy ladnie odspiewanie jakiejs piesni przez cala hale. i nie bardzo wiem co Wy sie tak do tych Opravcow ciagle odwolujecie - wiecie dobrze jaka jest sytuacja i jak trudno znalezc kogos kto sie podejmie prowadzenia dopingu. jak dla mnie to taki dping jaki byl wystarczy (na hokeju) - a na pilce mam nadzieje ze sie zjawi ktos kto pociagnie mlyn.
    • Boola

      3.2K
      29
    • 20.02.2005 o 08:59
      Post #208111 20.02.2005 08:59
    e tam , czepiacie się jak po kazdym meczu, norma [url=http://cracovia.strefa.pl/multimedia/download.php?id=24]HEJ PASY GOOOL[/url] ;-)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 20.02.2005 o 09:43
      Post #208112 20.02.2005 09:43
    Jasnie Panie, te pogo to bylo cos, ehh, wzruszylem sie... wtedy rzeczywiscie doping byl ogluszajacy i spontaniczny, te radosci po bramce z pogo to po prostu ekstaza... ale wtedy cala hala na meczu to byl standart i ludzie po prostu czuli hokeja i zyli meczem, co potegowalo ich reakcje. jak Ci, co wypelnili hale w piatek pochodza tak przez rok czy dwa na hokej stale, to tamte czasy wroca :). Hokej bowiem jest nieuleczalny.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie