Buraki z Nowego Targu nie podały rąk na zakończenie meczu.
Żenada.
Tylko kilku zawodników się pożegnało. Dla nich BRAWA!
-
-
Buraki
a to chyba przyczyną było rzucenie butelki na łąwke kar !!
bez przesady przeciez oni nie mieli podać rąk kibicom tylko naszym hokeistom - a tak a propos to już od połowy trzeciej tercji tak naprawdę prowokowali i szukali tylko zaczepek - bo nie mogli sobie inaczej poradzić - a wyjście z boksu prosto do szatni - to po prostu zwykłe chamstwo - nie umieja przegrywać - ale z nami się wkońcu nauczą
Postawicie sie w ich sytuacji.. Oni maja walczyc o mistrza a tu taka Cracovia w 2 meczach praktycznie przekresla ich marzenia.. Puszczają im nerwy poprostu co bylo widac na lodzie.. Tak czy inaczej brawa dla tych ktorzy podali reke naszym hokeistom i hu* w plecy tym co wyszli...
Ale nie powinno sie rzucać butelką na ławke kar (a w tym momencie
przecież wygrywalismy co innego jakbyśmy przegrywali) a zo takei coś
można dostać kare przeniężna dla klubu..ale oczywiście też uważam za
chamstwo nie podania ręki po meczu Ci co podali są wporządku imieją
przegrywać..a wyjście prosto po zakończeniu meczu do szatni to troche
dziwne:|
jebac jebac Podhale....
i wszystko jasne;)
Pszepraszam-musiałam:) Emocje jeszcze nie opadły!!!!! Nie mówie:(-moje gardło :)
Prosze nie obrażać buraków.
To jest bardzo smaczna jarzyna, na zimno, na ciepło etc. Buraczkiem nazywano kiedyś winko typu " patykiem pisane ". Nie będę się rozpisywał nad jego walorami.
To są po prostu wiejskie chamy.
Drużynę prowadzą dwaj byli trenerzy reprezentacji kraju. I co robią ? Brak reakcji. A chamy odjechały do szatni bez podania ręki. Brawo panie Pysz i panie Słowakiewicz. Jaką sobie wystawiacie notę za działalność wychowawczą ?
A jeszcze coś takiego :
W ciągu meczu trzykrotnie zostali zaatakowani przez tzw hokeistów ze wsi w kolejności nasi zawodnicy : Roman II Tomas, Radziszewski i Karel Horny.
I nie było to przypadkowe, że chciano wyeliminować najlepsza trójkę meczu.
chodzę już na mecze przeszło dwadzieścia lat..z takim zachowaniem spotkałem się po raz pierwszy..nie takie rzeczy pseudokibice wyprawiali, nie takie hocki klocki były na lodzie..ale żeby nie podać dłoni przeciwnikowi...to przykre..to chyba nie byli górale..a jeśli tak to jacyś bez jaj..
S
moim "skromnym" zdnaniem PZHL powinien wyciagnac z tego zachowania jakies koncekwencje bo przeciez to sa profesjolalisci a nie amatorzy ze slizgawki.
Ja napisze tylko, że pod koniec III tercji rzucił ktoś z trybun kubek z herbatą w stronę hokeisty Podhala. Na szczęście trafił w pleksi. Uważam takie zachowanie za karygodne. Mam nadzieję, że takie wydarzenie nie będa juz mialy miejsca.
lepsze bylo jak sedzie ten od bramek idacy po luku tafli o maly wlos niedostal jakas szklana butelka albo kieliszkiem.. niektorym brak wyobrazni!
Kojo... no Chojraka masz super, strasznie go lubie to moim zdaniem jedna z najlepszych kreskówek - TYLKO DLACZEGO ZROBIŁEŚ GO WIŚLAKIEM (rozumiem że to PIES i to w dodatku TCHÓRZLIWY) ale jest taki zaj**sty że z pewnością WISŁY nie nawidzi... ;)))
Pozro
PASY ASY
[b]k_n_b:[/b] to nie Kojo robil ta vlepke ;)
Nie podali reki to ch*j im w d...
Wazne ze mecz wygralismy !!!
A brak wychowania - no coz zdarza sie...
A patrząc na to z drugiej strony to czystym buractwem jest rzucanie czymkolwiek w strone zawodników. Mam nadzieje ,że ktoś chociaż zwrucił uwage tej osobie
Wydaje się że tak. Jednak oni nie powinni się tak zachować.
W trzeciej tercji cały czas próbowali fałlować "Radzika". Mało brakowała a kibice oglądneli by walkę 22 na 22. Nie ma co z nimi gadać, poprostu trzeba w Nowym Targu postawić kropkę nad "i".
Mam gdzieś zapewnienia Pysza, że w Nowym Targu napewno wygrają. Przecież jeszcze wczoraj jechał do Krakowa po zwycięstwo ( 90%).
Do zobaczenia w Niedzielę
Hokej to hokej-męska gra i różnie bywa ale zachowanie Podhala po meczu to zwykłe chamstwo.Piszę Podhala bo nie wiem ile grało prawdziwych górali
którzy nie podali ręki zwycięcom i którym gorycz porażki odebrał honor gór.
Jezeli 2 osoby z kilku tysiecy rzuca czyms w strone zawodnikow to widze zdecydowaba poprawe.
Pamietam taki mecz, ze proporcje byly odwrocone :)
A co do zachowania sie burakow to nasowa sie przyslowie:
Cham chamem na wieki wiekow Amen !
I jeszcze ten cham z numerem 89 chyba Kolusz co fucki pokazywał w naszą stronę. Oj zabolała mistrzów porażka z Cracovią oj zabolała.
AjKot napisał:
>
> W ciągu meczu trzykrotnie zostali zaatakowani przez tzw
> hokeistów ze wsi w kolejności nasi zawodnicy : Roman II Tomas,
> Radziszewski i Karel Horny.
> I nie było to przypadkowe, że chciano wyeliminować najlepsza
> trójkę meczu.
Odniosłem identyczne wrażenie.... Górale widząc, że półfinał co raz bardziej się oddala próbowali za wszelką cenę wyeliminować naszych najlepszych zawodników mając na uwadze perpektywę kolejnych spotkań.... Gdyby cel osiągnęli i jeden z tej trójki graczy został załatwiony to myślę, że byłby to dla nas koniec marzeń o półfinale mimo prowadzenia 2-0. Pod koniec meczu kiedy wynik już był pewny po bramce na 3-1 z zaniepokojeniem wypatrywałem czy najlepsi nasi zawodnicy z pola tj. Horny, Tomas, Słaboń, Sarnik i Urban (wczoraj akurat zagrał koszmarnie) przebywają na lodzie, czy też odnieśli kontuzje. Na szczęście skończyło się tylko na chwilowym bólu i żaden z naszych graczy poważnie nie ucierpiał. Najbardziej zaniepokojony byłem gdy po ataku bodajże Wilczka Karel Horny przez kilkadziesiąt sekund leżał na lodzie.... Jeśli chodzi o zachowanie po meczu powiem krótko - ŻENADA....
Wiadomość zmieniona (19-02-05 13:09)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)