Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • U NASZYCH RYWALI.... prywatne "pogaduchy" będą kasowane

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 16.12.2004 o 21:16
      Ostatnia aktywność 11.02.2009 o 13:04
      229193 wyświetleń
    • Bercik

      252
      44
    • 21.02.2005 o 15:35
      Post #139456 21.02.2005 15:35
    Źródło: Tempo Jednym z tych, którzy mają pretensje do PZPN, jest Andrzej Krug, szef Rady Nadzorczej Zagłębia Lubin, wiceprezes Polskiej Miedzi S.A. - Z Łukaszem M. podpisaliśmy kontrakt w lipcu ubiegłego roku i nie obchodziło nas, co mógł on zrobić trzy lata wcześniej, jako reprezentant Polski. Dziwi mnie bardzo to, że PZPN wciąż nie wyjaśnił sprawy, o której kiedyś było bardzo głośno. Oczywiście, jeśli się potwierdzą zarzuty wobec naszego piłkarza, to natychmiast rozwiążemy z nim kontrakt - mówi. Po chwili zaskakuje: - Jestem tak przybity pojawiającymi się atakami na Zagłębie (głośno także o handlowaniu meczami w II lidze - przyp. red.), że rozważam złożenie dymisji z funkcji szefa Rady Nadzorczej i całkowite wycofanie się z futbolu.
    • libero

      1.2K
      0
    • 22.02.2005 o 13:40
      Post #139750 22.02.2005 13:40
    Ptak zapowiada: Będziemy mieli najlepszy atak w kraju ! Transfer do Pogoni Szczecin Ediego Andradiny jest już niemal przesądzony. Na tym zawodniku nie kończą się jednak zapędy działaczy szczecińskiego klubu. Antoni Ptak urządza w Brazylii piłkarskie łowy. Właściciel Pogoni za punkt honoru postawił sobie sprowadzić do Polski przynajmniej jednego piłkarza, który wiosną byłby objawieniem na krajowych boiskach. I wiele wskazuje na to, że dopnie celu. - To co prezentują Brazylijczycy w porównaniu z europejskim futbolem stanowi zupełnie inny wymiar. Oni są urodzeni żeby uprawiać futbol - zachwyca się grą Latynosów Antoni Ptak. - Świetni technicznie, szybcy, dynamiczni. Z przyjemnością patrzy się na to co robią na boisku. Na sprowadzeniu takich piłkarzy może zyskać nie tylko Pogoń. Rozgrywki ligowe staną się jeszcze bardziej atrakcyjne. Przykładem może być Milar, który jesienią ubarwił nam ekstraklasę. Kto wie, może w przyszłości skorzysta też reprezentacja? Być może wzorem Olisadebe, któryś z Brazylijczyków uzyska polskie obywatelstwo i zagra w kadrze? - Ptak na dobre puszcza wodze fantazji. Działacze Pogoni podróżują więc po całym stanie Sao Paulo w poszukiwaniu piłkarskich brylantów. Najeżdżą się sporo, bo to stan wielkości Polski. W dniach gdy gra pierwsza stanowa liga zaliczają przynajmniej jeden mecz. W tym samym czasie trener Bohumil Panik obserwuje inne ligowe spotkanie. Wieczorem już w hotelu odbywa się narada bojowa. Do notatnika prezesa Pogoni Dawida trafiają wynotowane nazwiska najbardziej wyróżniających się graczy. Mosule, wieloletni współpracownik Antoniego Ptaka, ustala telefoniczny kontakt i Ptak junior rozpoczyna trudne zazwyczaj negocjacje. - Interesują mnie tylko najlepsi piłkarze z pierwszej ligi stanowej. Nie ma sensu sprowadzać do kraju zawodników, którzy są tylko niewiele lepsi od piłkarzy, którymi teraz dysponujemy w Pogoni. Dlatego właśnie ostatnio byliśmy w Belo Horizonte - deklaruje prezes Pogoni Dawid Ptak. Pozyskać najlepszych zawodników nie jest jednak łatwo. Z reguły czołowi piłkarze mają podpisane długoletnie kontrakty, a w takich przypadkach brazylijscy działacze stawiają zaporowe ceny. Z góry odpadają też piłkarze z takich klubów jak Santos, Palmeiras czy Corinthians. - Za zawodników z tych klubów, niemieszczących się w pierwszym zespole, zapłacić trzeba co najmniej milion dolarów - twierdzi Ptak junior, który świetnie orientuje się w realiach brazylijskiego futbolu. - Na takie wydatki nas nie stać, dlatego szukamy zawodników z kartą na ręku. Działacze Pogoni szukali i wiele wskazuje na to, że znaleźli. Najprawdopodobniej dziś trzyletni kontrakt z Pogonią podpisze Edi Andradina z pierwszoligowego Portuguese. W sobotę Ptak jeszcze raz oglądał go w akcji. - W zasadzie zmarnowałem półtorej godziny. Andradine w całej rozciągłości potwierdził, że jest doskonałym zawodnikiem, a to wiedziałem już wcześniej - twierdzi zadowolony Antoni Ptak. Wczoraj wieczorem Dawid Ptak usiadł z Andradino do negocjacji. - Nie były to łatwe rozmowy, ale ostatecznie po dwóch godzinach doszliśmy do porozumienia i we wtorek podpisujemy kontrakt - mówi Ptak junior. - Jeżeli Andradina złoży podpis na kontrakcie, a Milar z Batatą wyleczą kontuzję, będziemy mieli najsilniejszy atak w kraju - cieszy się zaledwie 23-letni prezes. Na Edim Andradinie nie kończą się jednak zapędy Ptaków. - Do czwartku, kiedy to wyjeżdżamy z Brazylii mamy jeszcze trochę czasu. Może kogoś uda nam się pozyskać - mówi zadowolony Antoni Ptak. Źródło: Przegląd Sportowy
    • Ro Man

      5.6K
      107
    • 22.02.2005 o 14:17
      Post #139752 22.02.2005 14:17
    a świstak zawija sreberka..
    • Merano

      1.4K
      19
    • 25.02.2005 o 09:07
      Post #140170 25.02.2005 09:07
    Podczas środowego śniadania gracze Lecha typowali wynik hitu Champions League Barcelona - Chelsea. Nagroda dla tych, którzy trafią, była nietypowa. Trener Czesław Michniewicz obiecał, że piłkarze, którzy odgadną właściwy wynik, w czwartek będą zwolnieni z zajęć. Zwycięstwo Barcelony 2:1 przewidziało trzech graczy "Kolejorza": Tomasz Magdziarz, Krzysztof Kotorowski i Matias Favano. [...] Trening odbywał się już na boisku. - Zostajemy z Krzyśkiem w hotelu, a Mati jedzie na trening, bo on nie "kuma czaczy" i chyba nie wie, że wygrał wolne - stwierdził Magdziarz. Koledzy wyjaśnili mu jednak, jaka była nagroda i Favano pozostał w hotelu. Dzięki temu, że pogoda w Turcji poprawiła się, świeci słońce, temperatura zdecydowanie przekracza 20 stopni, piłkarze skorzystali z odnowy biologicznej w basenie, który znajduje się na dziedzińcu hotelu Club Grand Aqua. Favano stał wtedy na balkonie z Magdziarzem. - Barca! Barca! Maxi Lopez! Argentino! - wykrzykiwał zawodnik z Ameryki Południowej. Jego rodak Maxi zdobył w środę pierwszą bramkę dla Barcelony i wypracował drugą. Favano był dumny. [...] Dziś "Kolejorz", na zakończenie pobytu w Turcji, zmierzy się z zespołem, w którym występują Polacy Damian Gorawski i Mariusz Jop. Obu naszych rodaków chwalił kierownik rosyjskiego klubu, który przyjechał specjalnie do Side, by umówić się na sparing - ustalić godzinę i stroje, w jakich wystąpią obie drużyny. W Turcji nie jest to standardem, bo takie szczegóły ustala się przez telefon. Świadczy to jednak o profesjonalizmie Rosjan. Spotkanie z FK będzie dla "Kolejorza" generalną próbą przed pierwszym meczem Pucharu Polski z Amicą Wronki.[...] Źródło: gazeta.pl - pele
    • Huzar73

      51
      0
    • 26.02.2005 o 09:45
      Post #140227 26.02.2005 09:45
    "Nagroda dla tych, którzy trafią, była nietypowa. Trener Czesław Michniewicz obiecał, że piłkarze, którzy odgadną właściwy wynik, w czwartek będą zwolnieni z zajęć...........Zostajemy z Krzyśkiem w hotelu, a Mati jedzie na trening, bo on nie "kuma czaczy" i chyba nie wie, że wygrał wolne - stwierdził Magdziarz. Koledzy wyjaśnili mu jednak, jaka była nagroda i Favano pozostał w hotelu." I oni chcą coś osiągnąć, zamiast zapierdzielać na zgrupowaniu, pokazać że im zależy to mają wolne. I przegrali 4 raz z rzędu 0:1. Tacy właśnie są polscy piłkarze, zmniejszmy im podatek do 10%. Żenada. Szacuneczek
    • jkm05

      829
      0
    • 26.02.2005 o 12:44
      Post #140240 26.02.2005 12:44
    Ja w sumie też nie rozumiem, jak trener może dać nagrodę w postaci zwolnienia z treningu. Nie rozumiem dlaczego piłkarz taką nagrodę przyjmuje. Przecież to jest kara nie nagroda, może w ramach nagrody za dobry sezon nie robić zgrupowania w przerwie zimowej. Na szczęście to nie nasz problem. CRACOVIA PANY!!!!!
    • Go Cha

      2.1K
      132
    • 26.02.2005 o 12:52
      Post #140241 26.02.2005 12:52
    SIDE, 25.2. Lech wczoraj rozegrał z FK Moskwa ostatnią grę kontrolną na zgrupowaniu w Turcji. Uległ po raz czwarty z rzędu, po raz czwarty w stosunku 0:1. Przed meczem Gorawski dyskutował chwilę z Piotrem Reissem. - I jak ci tam? - pytał napastnik Lecha. - Ja to już bym chciał wracać - odparł były piłkarz Wisły Kraków. - Już? Przecież masz tam Mariusza - argumentował Reiss. - Akurat, Mariusz to już bardziej Ruski niż Polak... - żartował Gorawski. - No zdrastwuj! - przywitał się z pomocnikiem przebiegający akurat Piotr Świerczewski. - Jezu, przestań mówić do mnie w tym języku - skrzywił się Gorawski. A potem pojawili się jego koledzy z Ruchu Chorzów. Przyjechali specjalnie dla Gorawskiego - są przecież zakwaterowani zaledwie kilka kilometrów dalej. - A jak kasa? A jak Moskwa? A masz mieszkanie? A piją dużo? Telefon jakiś masz? - zasypywali pytaniami kolegę. - W Moskwie byłem dwa razy, bo ciągle siedzę na zgrupowaniach. Piją, i to wódkę raczej. Telefonu jeszcze nie mam, a rzeczy trzymam u Mariusza - odpowiadał jak automat Gorawski. Rozmowy przerwał im jakiś fotoreporter z Polski. - Przepraszam panowie, szukam Gorawskiego - zwrócił się do piłkarzy Ruchu. - Dostałem na niego zlecenie. - To ten z czternastką - wypuścili go chorzowianie, podczas gdy Gorawski chichotał siedząc na ziemi. - Jest zlecenie na mnie? To ma pan pistolet w tym aparacie? - rzucił do fotografa, kiedy ten mało nie zaczynał robić zdjęć jakiemuś Rosjaninowi z "14" na plecach. Rozmowę przerwał im ponownie trener. - Gora, grzej się. Piętnaście minut po przerwie wchodzisz! - zakomenderował. Koledzy z Ruchu pozachwycali się pieniędzmi w Rosji, pokręcili głowami z podziwem. - "Wąski", dolce przemawiają trochę do dyni. Ja to za takie diengi mógłbym być nawet kelnerem w drink barze! - przekonywał jeden z nich Gorawskiego, ale ten już nie słuchał, bo właśnie wchodził na murawę. - W życiu trzeba mieć szczęście - rzucił tylko reprezentant Polski. - Przecież on tam w ogóle nie pasuje. Z wyglądu, z intelektu, z gry - wzdychali koledzy. - Zobaczymy jak teraz będzie nimi kręcił! Zły Michniewicz To był dziwny mecz. Do drugiej połowy nie dotrwał Świerczewski. Tuż przed przerwą za faul na rywalu otrzymał czerwoną kartkę, już drugą w trzech ostatnich sparingach. - To takie głupie kartki - tłumaczył po meczu pomocnik Lecha. - Jedna za trzymanie, druga za gadanie. W lidze na pewno nie będę tak robił. Jednak Michniewicz nie jest o tym tak mocno przekonany. Trener "Kolejorza" nie potrafił zbagatelizować zdarzeń z udziałem Świerczewskiego. Po meczu był jednak bardziej rozczarowany niż zdenerwowany. - Tak nie może być. Przecież takie osłabianie drużyny przez Piotrka to dywersja. Żaden sędzia w lidze nie pozwoli na taką grę - argumentował szkoleniowiec Lecha. - Dopóki Świerszcz był na boisku, nasza gra wyglądała dobrze, potem wszystko się rozleciało. Muszę z nim porozmawiać osobiście. Po raz kolejny... Oberwało się także Gajtkowskiemu. - Nie o to chodzi, żeby krzyczeć i kopać, tylko, żeby kopać i strzelać bramki - podsumował grę swojego napastnika Michniewicz. - Ja takiego zachowania nie będę tolerował. Gajtkowski najczęsciej ścierał się z Jopem. - Uderzał mnie łokciem, nie mogłem mu pozostać dłużny - mówił po meczu polski obrońca FK Moskwa. Najwięcej pretensji Michniewicz miał do arbitra spotkania. - To, co zrobił w końcówce meczu, to jest skandal. Przecież ich obrońca kopnął Kusia na wysokości kolan, powinien być rzut karny - pomstował na sędziego za sytuację z drugiej części spotkania. - Pokazał karnego, a potem zmienił decyzję, bo tamci na niego nakrzyczeli. To nie jest jednak istotne, bo czego się spodziewać po kelnerze. W Lechu grali ponadto: Favano i Savanneh. Źródło: Tempo
    • Martinez

      1.3K
      0
    • 28.02.2005 o 10:29
      Post #140469 28.02.2005 10:29
    Krzysztof Król nie zagra w Legii Krzysztof Król nie będzie grał w Legii. Legia chciała wypożyczyć młodego obrońcę na pół roku, co nie satysfakcjonowało samego piłkarza, oraz jego manadżera Janusza Pontusa. Wczoraj obaj opuścili Warszawę i wrócili do Wodzisławia. Legia nie chciała podpisać dłuższej umowy z piłkarzem, gdyż trener Jacek Zieliński nie był zadowolony z jego postawy w sparingach (FAKT) P.S A może by go tak........ Wiadomość zmieniona (28-02-05 10:31)
    • Martinez

      1.3K
      0
    • 28.02.2005 o 10:31
      Post #140470 28.02.2005 10:31
    Rafał Grzelak w Lubinie? Działacze Zagłębia Lubin są bliscy zakontraktowania nowych piłkarzy. Największą niespodzianką może być pozyskanie Rafała Grzelaka z Pogoni Szczecin. Prowadzone są też rozmowy w sprawie transferu Mateusza Bukowca z Górnika Zabrze oraz Vidasa Alunderisa z Atlantasu Kłajpeda. Wiele wskazuje na to, że coraz większa będzie w Zagłębiu kolonia piłkarzy, którzy w 2001 roku zdobyli mistrzostwo Europy do lat 19. Do Mateusza Żytki, Wojciecha Łobodzińskiego, Łukasza Mierzejewskiego i Pawła Strąka ma dołączyć Rafał Grzelak z Pogoni Szczecin. – Prowadzimy rozmowy, ale za wcześnie na konkrety. Jesteśmy zainteresowani rocznym wypożyczeniem. Wysłaliśmy już swoją propozycję i teraz czekamy na odpowiedź prezesów Pogoni – wyjaśnia Jerzy Fiutowski, członek zarządu Zagłębia. Pod koniec ubiegłego tygodnia działacze Zagłębia zaczęli też finalizować rozmowy w sprawie Mateusza Bukowca z Górnika Zabrze oraz Vidasa Alunderisa z Atlantasu Kłajpeda. Nie jest bowiem tajemnicą, że szefostwo Kombinatu chce stawiać na młodych, perspektywicznych piłkarzy. Dlatego wybór padł m.in. na 18-letniego Bukowca. – Jestem już po wstępnych rozmowach z prezesem Koźmińskim z Górnika. Poza tym piłkarz jest zainteresowany przejściem do nas. Teraz pozostaje kwestia ustalenia warunków, na jakich mielibyśmy go pozyskać – tłumaczy Jerzy Fiutowski. W przypadku tego piłkarza zasady transferu określają wytyczne PZPN w sprawie ekwiwalentu za jego wyszkolenie. Nieoficjalnie wiadomo, że działacze Górnika wycenili zawodnika na kwotę nieco ponad 300 tysięcy złotych. Ale jest szansa, że Bukowiec przejdzie do Zagłębia za mniejsze pieniądze. Jak podaliśmy przed tygodniem, na testach z lubińskim zespołem podczas zgrupowania w Turcji przebywali dwaj Litwini – obrońca Vidas Alunderis i napastnik Vitalijus Kavaliauskas. Temu drugiemu trener Besek już podziękował. Do gustu szkoleniowcowi Zagłębia przypadł jednak Alunderis. – Nim też jesteśmy zainteresowani, ale czekam na jego certyfikat z Litwy – tłumaczy członek zarządu Zagłębia. źródło: Słowo Sportowe
    • yarassch

      1.1K
      855
    • 01.03.2005 o 15:49
      Post #140636 01.03.2005 15:49
    Kadra pierwszego zespołu Lecha Poznań, na rundę wiosenną: Bramkarze: 1.Krzysztof Kotorowski 22.Waldemar Piątek Obrońcy: 2. Marcin Kuś 3. Rafał Lasocki 5. Zbigniew Wójcik 6. Błażej Telichowski 16. David Topolski 18. Arkadiusz Czarnecki 21. Mariusz Mowlik 27. Ariel Jakubowski Pomocnicy: 4. Łukasz Paulewicz 7. Piotr Świerczewski 8. Paweł Bugała 13. Maciej Scherfchen 15. Paweł Sasin 17. Marcin Wachowicz 19. Mirosław Goliński 24. Matias Favano 25. Krzysztof Strugarek 26. Artur Marciniak 28. Jakub Wilk Napastnicy: 9. Piotr Reiss 10. Damian Nawrocik 11. Zbigniew Zakrzewski 14. Krzysztof Gajtkowski 20. Ebrahim "Ibo" Savaneh Na papierze wygląda to całkiem nieźle. Zobaczymy jakie będą efekty w lidze, chociaż tak słaba runda jak jesienna, z tym składem nie ma prawa się powtórzyć. Wiadomość zmieniona (02-03-05 09:00)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 01.03.2005 o 17:58
      Post #140644 01.03.2005 17:58
    Jako ze akurat zajrzalem tutaj to nie daruje sobie i cos napisze :) Yarassch: jestem kibicem Pogoni, ale nie jestem w zaden sposob zaangazowany we wszelkie wasnie miedzy kibicami, wiec staram sie oceniac obiektywnie i tylko ze wzgledow sportowych.Patrzac na ten sklad Lecha, ktory przedstwiles to raczej nie zapowiada sie na jakas odmiane w grze Lecha i na duzo lepsza runde wiosenna (a do tego jeszcze te wasze wyniki sparingow).Wydaje mi sie, ze bedziecie walczyc o utrzymanie, ale po wyrownanym boju z Leczna, Katowicami i Gornikiem powinniscie sie utrzymac.Pewnie zaraz mi napiszesz zebym martwil sie o swoja druzyne i o jej utrzymanie w lidze.Otoz wydaje sie , ze po dokonaniu 7 transferow mamy teraz chyba najbardziej wyrownana kadre w lidze (swiadczy chocby o tym proba wypozyczenia Grzelaka do Zaglebia).Oczywiscie nikt sie nie łudzi, ze nasza druzyna zacznie z miejsca wygrywac ze wszystkimi w tej rundzie.W Szczecinie wiekszosc rozsadnych kibicow bedzie zadowolona ze srodka tabeli, ale sa nadzieje ze po zgraniu tej druzyny w przyszlym sezonie mozemy sie wlaczyc do walki o europejskie puchary. Nie jestem dobrze zorientowany w sprawach Lecha (wiem ze sa problemy finansowe), ale zastawiam sie jak to mozliwe zeby druzyna przeszla taka metamorfoze.Trener ten sam, ci sami zawodnicy, a tu taka kiła w tamtej rundzie (a do tego chyba najgorszy mecz w Szczecinie). Chyba nikt u nas nie chcialby zeby Lech spadl, bo bez meczow Pogon- Lech liga nie jest taka sama. Pozdrawiam. Edit: Dopiero teraz zauwazylem ten nawias w temacie :) Chyba moj post zostanie usuniety. Nic to, nie bede mial pretensji :) Wiadomość zmieniona (01-03-05 18:00)
    • yarassch

      1.1K
      855
    • 02.03.2005 o 09:21
      Post #140677 02.03.2005 09:21
    mark_oni miło poczytać post w którym nie ma żadnych animozji. Jednak co do oceny możliwości naszej kadry mam inne zdanie. W sumie chyba my w Lechu bardziej wiem co można się spodziewać po większości zawodników gdyż ich znamy. Natomisat Wy tak naprawdę nie wiecie co reprezentują Wasi stanieri, bo nie widzieliście ich w kacji. Pisanie teraz kto o co będzie walczył wydaje mi się że nie ma sensu. Piszesz jak to możliwe, że po tak super wiośnie, mieliśmy tak tragiczną jesień. Najważniejsze jest to że, zarząd, trener, piłkarze i my kibice, wiemy jakie były tego przyczyny. Pozwala to sądzić, że taka runda już się nie powtórzy. Od siebie dodam, że o utrzymanie jestem spokojny, natomiast neistawiam jakichś wielkich celów pzred tą rundą drużynie. Miejsce 8-10 zadowoli mnie. Chciałbym natomiast, aby ta runda została potraktowana w celu budowy na nast. sezon, co za tym idzie aby możliwośc gry dostali wszyscy z szerokiej kadry zespołu. Jest tam wielu młodych i jest nadzieją, że wkrótce zaczną coś znaczyć na krajowych boiskach, o ile tylko dostaną szansę gry. Pozdrawiam i do zobaczenia w Poznaniu.
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 05.03.2005 o 15:38
      Post #141013 05.03.2005 15:38
    Karwan kontra Karwan Dziś Legia podejmuje Górnika Zabrze w 1/8 PP. To będzie bratobójczy pojedynek Karwanów. - Dzwoniłem do Bartka i poradziłem mu, żeby lepiej próbował przebić się bokami, bo środkiem mu się nie uda - mówi Michał Karwan (26 l.), środkowy obrońca Górnika Zabrze, który w sobotę po raz pierwszy zagra przeciwko swojemu kuzynowi Bartkowi (29 l.). - Kibice na pewno zobaczą kilka zaciętych pojedynków Karwan kontra Karwan. Sam jestem ciekaw, kto będzie górą - odpowiada skrzydłowy Legii. - Dla mnie to szczególne przeżycie - nie kryje Michał Karwan. - Bartek zawsze był dla mnie piłkarskim wzorem. Jednak dzisiaj żadnej taryfy ulgowej z tego powodu nie będzie. W podobnym duchu wypowiada się pomocnik Legii. - Nie podchodzę do tego meczu z jakimiś osobistymi ambicjami, żeby młodemu kuzynowi dokopać, ale na pewno Michał nie może liczyć na łagodniejsze traktowanie - śmieje się Bartosz. - Życzę mu, żeby zagrał jak najlepiej, ale zrobię wszystko, żeby strzelić bramkę i żeby Legia wygrała. Jesienią w meczu Legia - Górnik Bartosz nie zagrał z powodu kontuzji. Jednak dużo wcześniej kuzyni toczyli ze sobą boje. - Kiedy byliśmy bardzo młodzi, nasi ojcowie organizowali rodzinne mecze - opowiada Bartosz. - Ja i mój brat Wojtek (33 l.) kontra Michał i jego brat Piotrek (24 l., piłkarz Piasta Gliwice - przyp. red.). Częściej my byliśmy górą, ale pamiętam, że młodym czasem udawało się nas ograć. - To były strasznie ciężkie, zacięte boje i dziś będzie podobnie - obiecuje Michał. Osiem lat temu Bartosz załatwił Michałowi kontrakt w GKS, gdzie wtedy występował. Być może teraz znów poleci kuzyna w Legii? - Protekcji żadnej nie będzie - mówi Bartosz. - Wiem, że Michał dobrą grą sam zwrócił na siebie uwagę czołowych polskich klubów. Możliwe, że jest już w notatniku szefów Legii i wkrótce znów zagramy w jednej drużynie. Źródło: SuperExpress - Michał Chojecki
    • Merano

      1.4K
      19
    • 08.03.2005 o 20:07
      Post #141510 08.03.2005 20:07
    8 marca 2005, Wrocław Zagłębie Lubin wygrało we Wrocławiu z trzecioligowym Śląskiem. Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 0:3 (0:0) Bramki: Grzegorz Niciński dwie (52, 58), Maciej Iwański (63) ~~~~ 8 marca 2005, Grodzisk Wlk. Piłkarze Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wlkp. pokonali na własnym stadionie trzecioligową Wartę Poznań 4:0 (4:0). Bramki: Bartosz Ślusarski dwie (12, 42), Marcin Radzewicz dwie (5, 40).
    6 dni później
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 15.03.2005 o 07:48
      Post #142505 15.03.2005 07:48
    Czy Mauro Cantoro dostanie zaocznie czerwoną kartkę? Powtórki telewizyjne nie pozostawiają wątpliwości: Mauro Cantoro lekko uderzył głową Artura Andruszczaka w drugiej połowie meczu Wisła - GKS Katowice. Czy najlepszemu środkowemu pomocnikowi krakowian grozi dyskwalifikacja? Wszystko zależy od tego, co sędzia Hubert Siejewicz wpisał do protokołu.[...] Wydział Dyscypliny PZPN zajmie się zajściem Cantoro z Andruszczakiem na czwartkowym posiedzeniu. Jeżeli sędzia Hubert Siejewicz z Białegostoku wpisał, że pokazał żółtą kartkę Argentyńczykowi za przepychankę, PZPN po analizie zapisu wideo ukarze go najpewniej dwumeczową dyskwalifikacją. Maura może uratować wpis np. "żółta kartka za chęć uderzenia głową" - wtedy PZPN nie będzie w stanie zmienić tej decyzji. - Przepisy mówią jednoznacznie: jeżeli sędzia nie zauważył jakiegoś zajścia, to można wyciągnąć sankcje dyscyplinarne na podstawie zapisu wideo. Ale gdy sprawa została dostrzeżona przez sędziego i gdyby kara była zbyt łagodna, to nie można zmienić decyzji arbitra. Tak samo jak wtedy, gdy uzna bramkę strzeloną ze spalonego - tłumaczy szef departamentu rozgrywek Marcin Stefański. Źródło: gazeta.pl - M.Białoński
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 15.03.2005 o 18:48
      Post #142572 15.03.2005 18:48
    tak w nawiasie to temu andruszczakowi to sam bym z chęcią wyjebał.. to ta szmata co przyjechała z Pogonią do nas jeszcze w 2 lidze...oj strasznie cwaniakował ...mogłeś mu argentyńczyku tak wyjebać żeby mu głowa spadła !!!!
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 16.03.2005 o 13:08
      Post #142686 16.03.2005 13:08
    Wisła SSA Kraków wznowiła rozmowy ze szwajcarską firmą SportInvest AG w sprawie sprzedaży 70 procent akcji Spółki - donosi "Gazeta Krakowska". Pierwszy projekt umowy sprzedaży był już przygotowany w styczniu, jednak wtedy rozmowy zostały nagle zerwane. SportInvest AG to pośrednik, sprawujący jednocześnie opiekę menedżerską nad wieloma piłkarzami w Szwajcarii czy Niemczech (m. in. z Bayerem Leverkusen). Według "GK" SportInvest, składając ofertę wykupienia 70 procent akcji Wisły, nie wydałaby swoich pieniędzy, bowiem zajmuje się jedynie organizowaniem grupy inwestorów. Po ich znalezieniu szwajcarska firma zarządzałaby całym biznesem. Niespodziewanie chęć zakupu akcji Wisła SSA wyraża również... TS Wisła! Towarzystwo zażądało wglądu w dokumenty finansowe i domaga się wyjaśnień, kto doprowadził piłkarską część Wisły do zadłużenia w wysokości 80 mln zł, bowiem odpowiedzi na to pytanie, jak do tej pory nie poznano... (INTERIA.PL/Gazeta Krakowska)
    • Merano

      1.4K
      19
    • 16.03.2005 o 21:08
      Post #142777 16.03.2005 21:08
    "Kolejorz" drugi raz z rzędu staje przed bardzo trudną rundą rewanżową. Przed rokiem wiosna skończyła się dla Lecha bardzo szczęśliwie. Zatrzymanie Pucharu Polski w Poznaniu na kolejny sezon wydaje się jednak mało prawdopodobne Poznaniacy swoje drugie zgrupowanie zagraniczne przed rundą mieli w Turcji. [b]Byli tam razem z Cracovią. Beniaminek ekstraklasy miał spokojną zimę, bo w rundzie jesiennej był jedną z rewelacji ligi. Krakowianie zbierają plony swojej przemyślanej polityki, budowania drużyny z rozsądkiem. Wielu zawodników z obecnej Cracovii pamięta jej występy nie tylko w II, ale i w III lidze. Po wejściu do eksktraklasy zespół trenera Wojciecha Stawowego został tylko uzupełniony. Oczywiście nie bez znaczenia jest fakt, że krakowianie są klubem stabilnym finansowo.[/b] Dlaczego o tym piszę? Bo Lech może tylko pomarzyć o takim komforcie. Zespół od czasów powrotu do ekstraklasy, właściwie co rundę jest zmieniany, przebudowywany. Przyczyn jest oczywiście wiele, a główna to brak pieniędzy. [b]Cracovia szczyci się tym, że większość jej graczy pochodzi z Krakowa lub okolic. A w Poznaniu najbardziej utalentowanych wychowanków trzeba sprzedawać, by klub mógł przeżyć.[/b] Tacy zawodnicy jak Michał Goliński czy Bartosz Ślusarski rozwijają swe talenty w pobliskim Grodzisku Wlkp. W ich miejsce trafiają większości piłkarze przypadkowi, których gdzie indziej nie chciano. Wyjątkami są Marcin Kuś i Marcin Wachowicz - to gracze o których trener Czesław Michniewicz wprost marzył. W tych okolicznościach osiągnięcie sukcesu w Poznaniu, to niemal jak trafienie losu na loterii. Lechici stają właśnie przed bardzo trudną wiosną. [...] Osiągnąć coś więcej w lidze będzie jednak trudno. W tej sytuacji nadzieją Lecha (tak jak przed rokiem) będzie krajowy puchar. Ale na sięgnięcie po trofeum, które daje przepustkę do Pucharu UEFA, liczy dziś wiele zespołów mocniejszych od "Kolejorza", choćby jego pierwszy rywal Amica Wronki. Sytuacja w pucharze jest podobna do ligi - o sukces będzie ciężko. [b]Jeśli Michniewiczowi nie uda się go osiągnąć, to niech ta wiosna przejdzie do historii jako czas, w którym narodził się nowy zespół. Taki Lech, niczym obecna Cracovia, którego w najbliższej przyszłości trzeba będzie tylko uzupełniać[/b]. ~~ Puchar Polski, 16 marca 2005, 18:00 - Poznań: Lech Poznań - Amica Wronki 2:1 Bramki Damian Nawrocik 1, Rafał Lasocki 79 - Karol Gregorek 44 Lech: Piątek - Kuś, Wójcik, Telichowski, Topolski (16 Lasocki) - Zakrzewski (57 Wachowicz), Świerczewski, Scherfchen (33 Bugała), Sasin - Reiss, Nawrocik. Amica: Malarz - Bieniuk, Smirnovs, Dudka, Dziewicki - Šimr, Bartczak, M.Burkhardt (73 F.Burkhardt), Kikut (65 Murawski) - Gregorek (78 Grzybowski), Banaczek. żółte kartki: Świerczewski, Scherfchen - Bieniuk, Kikut, Smirnovs. sędziował: Grzegorz Gilewski (Radom) widzów: 6500 Źródło: gazeta.pl (Piotr Leśniowski)/90minut.pl
    6 dni później
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 23.03.2005 o 06:52
      Post #144107 23.03.2005 06:52
    W 18-tej kolejce, która zostanie rozegrana 16-17 kwietnia gramy w Zabrzu. Tymczasem ze stadionem Górnika na razie są pewne problemy. == Stadion Górnika Zabrze na razie nie ma glejtu na rozgrywanie imprez masowych. To efekt negatywnej opinii policji, która swoją decyzję podjęła w oparciu o stwierdzenie braku monitoringu głosowego. - Gdyby coś się stało, wtedy prokurator przyszedłby do mnie z pytaniem, dlaczego dopuściłem taki obiekt - tłumaczy swą decyzję Marek Zapiór, naczelnik sekcji prewencji komendy miejskiej w Zabrzu. Wszystko zatem w rękach prezydenta miasta Jerzego Gołubowicza, który jest władny podjąć decyzję o otwarciu obiektu przy ulicy Roosevelta. Prezydent w ramach konsultacji skierował wniosek do wojewody. W piśmie argumentuje, że zarządzający obiektem MOSiR z powodów organizacyjnych i finansowych nie zdąży na czas spełnić wymogów ustawy i przygotować odpowiedniego monitoringu. Dodaje jednak, że poszczególne mecze będzie nadzorować specjalnie wynajęta firma, której obowiązkiem będzie monitorowanie wydarzeń na obiekcie. Teraz w Zabrzu czekają na decyzję wojewody. - W Zabrzu sprawa jest prosta, bo poza wspomnianym monitoringiem nie ma tam żadnych innych zastrzeżeń. W tej sytuacji, jeśli miasto wynajmie firmę, naszym zdaniem spełni wymogi ustawy i nie może być żadnych przeszkód do rozegrania meczu - mówi Krzysztof Mejer, rzecznik wojewody. Póki co Górnik ma jeszcze trochę czasu do najbliższego meczu. Pucharowe spotkanie z Legią Warszawa przełożono na 6 kwietnia, a najbliższy mecz ligowy (z Amiką Wronki) ma odbyć się cztery dni wcześniej. źródło: gazeta.pl
    6 dni później
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 29.03.2005 o 14:36
      Post #145089 29.03.2005 14:36
    "Ted" prezesem Pogoni 29.03.2005 11:32 Tadeusz "Ted" Dąbrowski / INTERIA.PL Rada Nadzorcza MKS Pogoń Szczecin SSA postanowiła powołać Tadeusza Dąbrowskiego na Prezesa Zarządu. Dąbrowski zaczyna pełnić funkcję prezesa już od dzisiaj. Zastąpi on na tym stanowisku Dawida Ptaka, który został powołany na wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej. Dąbrowski jest menedżerem Jacka Krzynówka i byłym właścicielem RKS-u Radomsko. no proszę, proszę...... a ktoś zapieral się że nie ma powiązań między Ptakiem a nim (był taki temat z początków II ligi - o spółdzielni)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie