Sprawy Murzyna i Boliwijczyka.
Jak sie ma dobry towar ktory chce sie kupic to nie trabi sie we wszystkich mediach jaki dobry ma sie towar przed podpisaniem kontraktu. Sabanah to raczej maly problem. Na promocji boliwijczyka mozna bylo kilkaset tysiecy euro zarobic skoro po jednym meczy podskoczyl z 250 na 500 tysiecy.
dyskretniej panowie managerowie
-
-
Nauczka dla Mikulskiego i Stawowego
Potwierdzam! I przypominam jednemu z Panów o korepetycjach z ... dyplomacji!
NIe dzieli sie skory na niedzwiedziu a w naszym klubie to czesta regula
Futbol to jak każdy inny biznes prawdziwa wojna . Ale nasi menago tego nie rozumieją . I zamiast sprytnie udawać że mają tylko kulawych albo najlepiej nie mówić nic to chlapią ile wlezie . Ledwo Mikulski wrócił z Nigerii a już prasa podaje nazwiska , imiona i inne szczegóły dotyczące oglądanych murzynów . No ale co to obchodzi Mikulskiego . Przecież mu miesiąc w miesiąc płacą ogromne pieniądze . Gdyby sam odpowiadał za błędy czyli działał na własny rachunek to szybko poszedł by z torbami . Uważam że Mikulski na bank marnuje pieniądze klubowe . Nie będę też zresztą zaskoczony jak okaże się że nigeryjczycy kosztują dużo i zostaną odesłani do domów tak jak boliwijczyk . Tak jakby tego nie można było sprawdzić wcześniej .
Dworzańczyk, Ibo, Boliwijczyk - Mikulski daj sobie spokój. Do trenerki a nie do interesów .
gdzie podaja te nazwiska?
Aha , każdy piłkarz miał swojego menago . Tak działać ( może nawet trochę lepiej ) to moja teściowa potrafi panie Mikulski .
Będe zły JAk IBo bedzie w Jagieloni :/
Albo jak Ibo poprzez Jagielonie wyladuje w Wisle....
Żeby było coś optymistycznego:
prof. Filipiak i tak nie chciał kupić Boliwijczyka za 250 tysięcy
(i chyba się trudno dziwić, to strasznie dużo pieniędzy... ;-) )
a skoro dzięki nam (?) cena podskoczyła do 500 tysięcy
to małe szanse, że kupi go jakiś inny polski klub.... ;-)
Niestety, jak w przyszłości Filipiak myśli o grze w pucharach, to od czasu do czasu trzeba jakiś spektakularny transfer zrobić.. tak, z raz na pół roku :)
500tyś to jednak trochę za dużo, ale za 250 bym go brał i myślę , ze nie byly by to bezpowrotnie stracone pieniądze.
Nie da się profesjonalnego klubu z wynikami robić małymi pieniędzmi panie Filipiak. Profesjonalizm kosztuje!
widzę, że się niektórym w dupach poprzewracało!!!!!
przypominam niektórym co było trzy lata temu!
Filipiak da tyle, ile uważa za stosowne żeby dać.
I jeżeli zapowiedział, że ma taką strategię a nie inną, to nie będzie tego zmieniał z dnia na dzień.
Dopiero wejście drugiego strategicznego sponsora pozwoli nam być może na spektakularne transfery.
A comarch wcale nie jest aż taką wielką firmą, jak się niektórym wydaje - owszem jest firmą średnią, która rozwija się bardzo dynamicznie, ale wielkością daleko jej do takiej np telefoniki
Czarny Stanik chyba chce Comarch wygryźć z siodła i dołki kopie:)))
Gościu drogi: dasz kaskę, to będziesz mówił na co ją wydać.
Widać, ze wielkie z was byznesmeny, jak chcecie w niepewny interes wpakować 10-15 % planowanych wpływów brutto wpakować.
Janczer 100 % racji.
Czarnystaniku wez ty rzuc ze 2a melony dolcow ja z ameryki dosle ci stowe miesiecznie na tyle mie stac. Wtedy kupuj przecietnych murzynkow na 2a sezony i oddawaj potem do GTS za darmo jak gwiazdy sie okarza. Pieniedzy dodatkowych trzeba szukac . Nie ma to trzeba kupowac tanio i sprzedawac drogo.
piszesz jakbys sam tego czarnucha z rzeszy dowiozl.
mowienie do mediow jacy super sa pilkarze ktorych sie chce tanio kupic to glupota albo nieprofesjonalizm tak se mozna hotdogami handlowac nie pilkarzami
ja rozumie Profesora ze nie chce dac 250 tysiakow za boliwa, budzet zostal opracowany i nie mozna go przekroczyc
A jak to robi biedniejszy Lech ? Pogrubiłem odpowiednie wyznanie trenera Michniewicza.
==
Trener Lecha przyglądał się piłkarzom ŁKS Łódź
Piłkarz II-ligowego ŁKS Łódź Paweł Golański był obserwowany przez wysłanników Lecha Poznań. Na liście życzeń trenera "Kolejorza" Czesława Michniewicza są nazwiska 22 zawodników.
Mimo że do zakończenia rundy jesiennej zostało jeszcze prawie dwa miesiące, Lech rozgląda się już za piłkarzami, którzy mogliby wkrótce trafić na Bułgarską. - Chcę zobaczyć ich w akcji już teraz, bo zimą na boisku pokrytym śniegiem trudno ocenić, kto jak biega - tłumaczy Michniewicz. W "Kolejorzu" nie tylko on zajmuje się obserwacją kandydatów do gry w Lechu. Na mecze niższych lig jeździ także asystent Michniewicza Waldemar Kryger.
Golański nie odejdzie
W niedzielę poznański szkoleniowiec był w Łodzi. Przyglądał się grze 22-letniego Pawła Golańskiego. To zawodnik, który może grać w obronie, ale także jako defensywny pomocnik. Wychowanek ŁKS ma za sobą półroczny epizod w Legii Warszawa, ale wiosną 2003 r. nie zdołał się w niej przebić do pierwszego składu. Golański nie zagrał więc w ekstraklasie ani jednego meczu - w przeciwieństwie do większości swoich kolegów z reprezentacji Polski, która w 2001 r. zdobyła mistrzostwo Europy 18-latków. Najlepszym strzelcem tamtej drużyny był obecny lechita Łukasz Madej, występowali w niej także były gracz Lecha Rafał Grzelak, a także m.in. Sebastian Mila, Tomasz Kuszczak czy bracia Brożkowie. - To piłkarz wyróżniający się nie tylko w ŁKS, ale w całej II lidze. Na razie rozmowy w sprawie Golańskiego nie zaszły zbyt daleko - uważa Michniewicz. Problemem w transferze gracza ŁKS do Poznania może okazać się kwota odstępnego, bo Golański ma jeszcze 1,5-roczny kontrakt w Łodzi. - Nie tylko Lech zwrócił na niego uwagę. Każdy, kto choć trochę zna się na piłce, doceni zalety tego chłopaka. Szukamy młodych, zdolnych graczy, jednak od oglądania do transferu daleka droga. Dodam też, że dobre wrażenie zrobił na mnie inny pomocnik ŁKS Paweł Szwajdych - mówi Michniewicz
Co na to wszystko Golański? - Jest mi miło, że interesują się mną kluby ekstraklasy - mówi kapitan ŁKS. - Nie ukrywam też, że rozmawiałem z trenerem Michniewiczem, ale nie o konkretach. Na razie nie ma mowy moim odejściu. Musieliby się na to zgodzić przede wszystkim działacze i trener.
Wachowicz na pieszo
Poznańskiemu trenerowi nie udało się zobaczyć na boisku innego ełkaesiaka Marcina Wachowicza. Ale trener Lecha wypowiada się pochlebnie o lewym pomocniku łodzian: - To bardzo wartościowy gracz, jest dynamiczny. Sam strzelił w tym sezonie pięć goli, ma też siedem asyst, a przecież w kilku meczach nie mógł grać z powodu kontuzji.
Właśnie uraz 23-letniego piłkarza sprawił, że nie mógł on wystąpić w niedzielę w barwach ŁKS, ale mecz ze Szczakowianką oglądał z trybun. Siedział tam... obok Michniewicza. - Powiedział, że gdyby dostał ofertę z Lecha, to do Poznania dotarłby choćby piechotą. Chciałby grać w I-ligowym klubie, w którym młodzi dostają szansę gry - mówi trener "Kolejorza". Wachowicz ma na swoim koncie jeden występ w Polonii Warszawa. Zagrał w niej w 1999 r. i dzięki temu został potem mistrzem Polski! Transfer do Lecha sprawiłby, że piłkarz miałby bliżej do rodzinnego Choszczna. Jednak i w jego wypadku jest poważna przeszkoda - Wachowicz ma jeszcze roczną umowę z ŁKS.
Grzegorzewski nie przyjdzie
Poznański klub szuka piłkarzy, którzy mogliby przejść do Lecha za darmo. Umowy takich zawodników z obecnymi pracodawcami muszą się więc kończyć już zimą lub w połowie przyszłego roku. Takich graczy Michniewicz szuka w klubach II i III ligi. Na jego liście znajdują się aż 22 nazwiska kandydatów do gry w "Kolejorzu". Nie wszyscy z nich trafiliby jednak od razu do pierwszej drużyny Lecha - niektórzy będą musieli przebijać się przez zespół III-ligowych rezerw. [b]- Przy naszym działaniu rozgłos jest niepotrzebny. Wiadomość o zainteresowaniu zawodnikiem podbija przecież jego cenę. A dla nas najlepsze byłoby wyjście takie, jak z Pawłem Sasinem, o którym głośniej zrobiło się dopiero po występach w naszym zespole - tłumaczy szkoleniowiec Lecha.[/b]
"Kolejorz" zrezygnował ostatnio z pozyskania napastnika Jakuba Grzegorzewskiego, który w tym sezonie strzelił dla Korony Kielce już osiem bramek w II lidze. Piłkarz został wypożyczony na rok do Kielc z Concordii Piotrków Tryb., ale Korona ma prawo pierwokupu Grzegorzewskiego. Zapewne skorzysta z niego jeszcze przed zakończeniem sezonu.
Żródło: gazeta.pl (iwan,pele)
KU,RWA MAĆ!
a tam m.in.:
[i]Za to wcześniej mają się pojawić na testach zawodnicy z Czech, Słowacji i Serbii. Na razie wiadomo [b]tylko (???)[/b], że mają to być napastnicy z Crvenej Zvezdy Belgrad i Žiliny oraz obrońca z Trenčina.[/i]
ciekawe, kto ma tak niewyparzoną jadaczkę i lubi się chwalić "qmatością"?
tacy dwaj:
[i]ciekawe, kto ma tak niewyparzoną jadaczkę i lubi się chwalić "qmatością"?
[/i]
90minut.pl przekopiowało info Gazety Krakowskiej. Oryginał jest tu:
Pod tekstem widnieje podpis "Ja". Mail do właścicielki tego podpisu jest taki: sonja@gk.pl. [info podaje że w realu to Sonja Szajnert odpowiedzialna za internet w GK]. I można tylko spekulować kim jest użytkownik niewyparzonej jadaczki. :-)
Soche zwalniaja z Legii.Możnaby go zatrudnić zamiast Mikulskiego.Soche jest dobrym managerem (na pewno o niebo lepszym od pana M.)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)