W stu procentach zgadzam sie z Potterem...
-
-
Katastrofalna postawa obrońców -Stawowy dalej stawia na tych samych obroncow
Jak w poprzednich przegranych meczach Cracovia dawała przykłady bardzo przyzwoitej gry, ale błędy popełnione w defensywie zadecydowały o porażce.
źródło: gazeta
4 mecze i 4 razy stracone co najmniej 2 bramki. Kiedy będzie zero w tyłach? Tak słabo grającej Legii nie widziałem dawno, a mimo to strzelili nam 2 bramki. Aż strach pomyślec o derbach...
Po Legii jednak minimalne korekty: Radwański na lewą obronę, Wiśniewski na prawą ( ewentualnie może Makuch ?), pomoc, atak i stoperzy jak w ustawieniu z Legią, Baster, Przytuła, Świerczewski na zmiany w pomocy, Szczoczarz i Citko na zmiany do ataku- tak to widzę. Cracovia ponad wszystko!
jezeli nie bedzie zmian w obronie to chyba szybko niczego nie wygramy.
nie wiem tez czy chlopaki wychodzac po przerwie na boisko czy po strzelonej bramce sa wystarczajaco skoncentrowani. na legi druga bramka od razu po przerwie. w lecznej wyrownalismy a chwile pozniej tracimy bramke. w meczu z odra strzelamy bramkea kilka minut pozniej od razu tracimy. cos chyba nie tak jest z psycha naszych kopaczy
radwański -powinien odpocząć na lawce.Mamy 2 duzo lepszych na tej pozycji Wawrzyczka i Świstaka który udowodnił że potrafi grac szczegolnie w Bełchatowie jak ich najlepszy zawodnik prawoskrzydlowy Pawlusiński był praktycznie bez sztycha.Przy Świstaku byl jak zagubione dziecko.
Ja mam swoje zdanie apropos Swistaka i nie jest ono zbyt pozytywne...
Natomiast co do Gitary,ten chlopak absolutnie powinien wystepowac na lewej obronie.
No tak, ewidentnie Basterek ma teraz słabszą forme, a wiem to najlepiej, bo jestem jego siostrzyczką:D, w sumie to nie wiem dlaczego, bo generalnie nic sie takiego nie dzieje...ale wiedzcie, że chłopak sie stara i bardzo mu zależy, teraz to moze mieć doła tym wiekszego, bo jesli Stawowy odejdzie, to prawda jest taka, że Marek wypierdala z pierwszego składu... no ale nic, moze jakoś to bedzie
A... i dla tych co nie wiedzą albo maja jakieś wątpliwości, nasze nazwisko odmienia sie Bastera a nie Bastra:)
ależ pani szanowna, takie słownictwo i to na forum legendarnego Klubu?
a fuj;-)))
Moim zdaniem w dzisiejszych czasach w rozgrywkach ligowych i pucharowych (nas niestety to już nie dotyczy) gdzie mecze odbywają się co parę dni przestaje mieć znaczenie pojęcie "pierwszy skład". Trzeba się przyzwyczaić do tego że prawie każdy mecz się rozgrywa czternastką graczy, że zależnie od sytuacji często się modyfikuje założenia taktyczne w czasie jego trwania. Korekt w składzie wyjściowym dokonuje się też czasem pod kątem najbliższego przeciwnika, kartek, kontuzji itp. Jednym słowem każdy zdrowy członek 22-osobowej klubowej kadry powinien być gotowy do występu, ale i przyjmować ze zrozumieniem że czasem trzeba pozwolić pograć kolegom i trochę odpocząć na ławie.
Moim zdaniem Marek Baster w formie jest graczem na I ligę na pozycji lewego pomocnika, ale niekoniecznie musi grać za każdym razem cały mecz.
Marek jest świetnym zawodnikiem. Ale jest świetnym ofensywnym pomocnikiem, a nie obrońcą. Ktoś robi mu ewidentną krzywdę wystawiając go na silę tam, gdzie gra mu niezbyt idzie. Więc może wbrew obawom nie wyleci ze składu, tylko zostanie przestawiony na odpowiednią pozycję
To Marek wygral dla Cracovii arcywazny z punktu widzenia układu tabeli mecz z Makowieckiomi Antypędzlarzami:
a) po jego swietnym podaniu nastąpił faul, po którym Skrzynia strzelił z wolnego pierwszą bramkę
b) sam strzelił druga bramke i było po meczu.
O tym sie jakoś nie pamieta. A Pasy pod wodzą Trenera grały wtedy tak wspaniale, że RKS mógł nas rozlożyć z palcem w pewnej czesci ciała. Gdyby nie piorunujący poczatek, w którym glówną role grał Baster.
Nie pamieta się też tego, że w jednym z równie ważnych meczów II ligi, gdy przegrywając dążyliśmy do wyrównania poszła kontra i Marek wybił piłkę z linii bramkowej. Mecz w końcu wygraliśmy, ale gdyby wtedy Marka zabrakło?...
Pamiętam Marka jeszcze z czasów III ligowego dna. W [b]każdym[/b] meczu walczył (a innym nie zawsze się chciało). Ale walczył z przodu (czasem w pomocy, czasem nawet w ataku).
Pamiętam, że Marek autentycznie płakał, gdy wlaściciel jego karty (pan G.) kazał mu w połowie rundy iśc do Stalowej Woli. Marek chcial zostać, bo to prawdziwy Pasiak.
Nie tak jak inni idole forumowiczów (Rz., H., D., Z. itp. itd.), którzy przy pierwszej nadarzającej się okazji uciekali, czesto blagani przez dzialaczy aby zostali. Niektórzy dla [b]pięćdziesięciu[/b] (tak, to nie pomyłka) złotych więcej.
Dlatego ucieszyłem się gdy Marek zostawszy właścicielem swojej karty wrócił do Cracovii.
Niemniej uważam, że Markowi należy się odpoczynek. Może ta (dyplomatyczna?) kontuzja?
Wierzę, że Marek wróci do drużyny w świetnej formie. I jako [b]ofensywny pomocnik[/b]. Do tego predysponuje go jego waleczny styl gry
No własnie, Marek sam mówił, że najlepiej sie czuje na pozycji lewego pomocnika i tak mu się gra najlepiej, no ale cóż.. wola trenera. A z tym pierwszym składem to w sumie nic pewnego, ale z tego co wiem, Mikulski raczej zbytnią sympatią braciszka nie darzy, natomiast Wawrzyczka wręcz przeciwnie.
Nie wiem też, czy wszyscy zwrócili uwagę, ale bramki mimo, iż padają po akcjach przeprowadzonych Marka stroną, nie są jego winą. Basterek jest ofensywnym obrońcą, często wychodzi do przodu. Szczególnie widoczne było to z Odrą. Poszedł za akcją, czekał na podanie, odpowiednio od Przytuły i Baranka, ci stracili piłkę i już nie zdążył wrócić. Z drugiej strony zakazanie Basterkowi przez trenera akcji ofensywnych zuboży nasz napad lewą stroną. Trzeba tutaj poszukać odpowiedniego rozwiązania. Może Skrzynia powinien grać bliżej lewej strony by Marka asekurować... Nie wiem. Jestem jednak pewien, że Wojtek Stawowy coś wymyśli.
W ogóle z organizacją całego bloku obronnego coś nie było w porządku. Przecież jak boczny obrońca idzie do przodu musi go ktoś automatycznie (jeden ze stoperów lub defensywny pomocnik) asekurować. Tak samo jak nie można zostawiać takiego Saganowskiego samego przed bramką przy rogu, i to bez względu na to czy bramkarz mógł wyjść czy nie.
Nie może być też tak, że po zostaniu Kazka w przodzie trójka naszych obrońców: Baster, Skrzynia i nieco z prawej Radwański [b]stoi[/b] w linii, a jeden jedyny Włodarczyk [b]wbiega[/b] między Bastera i Skrzynię, a oni jak dzieci pozwalają mu spokojnie przejąć prostą długą piłkę od Surmy. Jeden na trzech+bramkarz i tracimy gola. Dlatego wyjaśnienie WS ("że ktoś - w domyśle Węgrzyn - nie zdążył wrócić") jest niesatysfakcjonujące. Były na miejscu wystarczające siły, żeby Włodarczyk nie miał prawa dojść do pozycji strzeleckiej. Nasi obrońcy byli po prostu statyczni, dali się zaskoczyć, zasnęli. Inna sprawa, że przy tej akcji wyjątkowo skompromitował się Canal+, który mimo wielu kamer nie pokazał właściwie (lub nie chciał pokazać) tej sytuacji. Ani słowem nie odniesiono się do tego w analizach przy udziale sędziego Żelazko.
Odwrotna sytuacja była przez jakiś czas przy naszych rogach w meczu z Odrą Wodzisław zaraz po stracie trzeciej bramki. Przestraszona trójka naszych obrońców pozostawała niepotrzebnie koło linii środkowej (nie było tam żadnego zawodnika Odry, którzy cofnęli się na własne pole karne broniąc korzystnego wyniku), zamiast przynajmniej dwójką przesunąć się z 10-15 m do przodu. Ale minęło parę minut i znowu nasi zaczęli się zapędzać bez asekuracji i mogliśmy stracić kolejnego gola.
To nie jest wina jednego Marka Bastera, czy jednego Krzyśka Radwańskiego, to jest błąd systemowy.
A Basterek kontuzjowany przez tydzień. Ciekawe czy rzeczywiście czy to zmyłka by nie grał z Zabrzem....
To niestety nie żadna zmyłka, tylko Marek ma faktycznie obojczyk uszkodzony i załozony stabilizator na ramie całe... ale niedługo powinno być w porządku...:)
Go Cha
uważaj :))))
Na TYM Forum krytykowanie rozwiazań systemowych proponowanych przez pewne osoby może doprowadzić do systematycznych inwektyw pod adresem krytykującego ;)))
Szkoda MArka... Przekaż życzenia powrotu do zdrowia :)
Marek - zdrowiej
niestety Wojtek nie zmini nic w składzie, nasza obrona dalej będzie grać w starym składzie (chyba że kontuzja Bastera będzie się przedłużać..) No lae nie ma powodu do zmian w skladzie bo otrzymaliśmy najwięcej gwiazdek w tempie za nasze mecze........(: Inni mają punkty my mamy gwiazdki.....
Dlatego powtórze to co powtarzam od początku sezonu w momencie kiedy drużyna znajdzie się na spadkowym lub barażowym miejscu powinniśmy natychmiast pożegnać Wojtka S.
wczoraj-dziś-jutro-zawsze CRACOVIA!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)