To nie dyktatura to tyrania sami sadza we wlasnej sprawie niezle g.... Oni sami wiedza orzekli nie winni i to jest niby panstwo prawa Moze zlikwidowac sady i pytac oskarzonych czy sa winni czy nie i niech sami zadecyuja jako kare chca
-
-
Kara dla CRACOVII i LECHA, to jakas PARANOJA
A teraz widać, że jakby ktoś spuścił wpier...l sędziemu Żyro to byłoby tylko 50 000 PLN. A jaka korzyśc dla polskiej piłki;-)
Eredin jakby i nas byl wpier...l sędziemu to bysmy mieli 3 mln kary i dozywotni zakac rozgrywania meczow z udzialem publiki :)
PZPN ma normalnych kibiców gdzieś już od wielu lat, ale kibice nie są głupi i dlatego frekwencja na polskich stadionach jest marna.Kibice po prostu jak są przekręty nie przychodzą na mecze, a PZPN tłumaczy to zadymami wszczynanymi przez HOOLS - owszem ,ale dużo zadym jest przez nieprawidłowe sędziowanie. Jestem pewny ,że gdyby mecz CRACOVIA-Pogoń zakończył się naszą przegraną to sędzia miałby większe problemy żeby wyjechać z Krakowa.
ja myślalem że żejemy w państwie demokratycznym gdzie każdy może wypowiadać się tak jak chce ale chyba przespałem ten czas kiedy powruciliśmy do komuny. To jest dramat za takie żeczy karać i to takimi sumamido wszystkich bibiców przeciwtawmy się pzpn bo jeśli tego nie zrobimy to takie żeczy jak sędziowanie poniże normy oraz bezsensowne kary. dlaczego nikt pzpn nie sćiga oczywiście żyro idealny sędzia bo tak powiedzieli koledzy. pisze tu do wszystkich klubów kiedyś i was bendą czekały nie przyjemne żeczy ze strony pzpn jak nie wspomożemy sie to nas bendą dalej robić w balona jebąć pzpn i wkoncu tżeba z tym zrobić pożądek
Fragment komunikatu PZPN:
(...) przebywanie osób nieuprawnionych na konferencji prasowej oraz obraźliwe wypowiedzi przedstawicieli Cracovii szkalujące członków PZPN(...)
Ja też byłem na tej konferencji, i chyba jedyny bez akredytacji był... Profesor.
No to jaja! Pewnie Profesor powinien na czas konferencji zamykać się w tej ubikacji, która stoi na zewnątrz salki, żeby formalnościom stało się zadość.
Jebać cały PZPN
mam nadzieje że na meczu ze szczakową sie wyżyjemy na tych skurwysynach z listkiewiczem na czele
Ryszard Niemiec w sprawie arefy Jarosława Żyro.
===
,Żyrowanie" Cracovii
Kto chce, niech wierzy, kto nie chce, nie musi... W związku z meczem Cracovia - Pogoń Szczecin miałem jak najgorsze przeczucia. Dlatego zamiast na widowni, zasiadłem przed domowym telewizorem. Dzięki powtórkom wielu kontrowersyjnych akcji, mam przekonanie graniczące z pewnością, że bydgoski sędzia żyrował swoim gwizdkiem interesy sportowe gości! Klinicznym przykładem jego sterowanej ślepoty była sytuacja pod bramką Pogoni, w której Wyparło z pełną premedytacją kopnął w głowę szarżującego Banię. Puszczenie gry oznaczało z jego strony ,żyro" reakcji na kardynalne przewinienie bramkarza...
Wracając do moich złych, przedmeczowych przeczuć... Wiązałem je z osobą właściciela szczecińskiej drużyny Antoniego Ptaka. Facet jest demonem polskiego futbolu od dobrych dziesięciu lat i narzuca mu swój styl bycia, wyniesiony z praktyk typowych dla jarmarcznego biznesu, w którym się specjalizuje i na którym zdobył majątek. Za uszami ma wiele dokonań na pograniczu nie tylko futbolowego prawa, ale dzięki swemu tupetowi zwykle potrafi postawić na swoim.
Do dziś żadna futbolowa instancja nie odniosła się do zarzutów postawionych przez byłego kierownika drużyny ŁKS i jednego z zawodników. Oświadczyli oni mianowicie, że łódzki klub, który naonczas był na garnuszku Antoniego Ptaka, w drodze do mistrzostwa Polski kupił od rywali blisko połowę mistrzowskich spotkań! Sprawa była wystarczająco głośna, jednakże związkowe organa śledcze nie kiwnęły palcem, aby sprawdzić fundamentalne zarzuty. Łódzki nuworysz osobiście stał za słynną akcją strajkową ligowców, wymierzoną przeciwko demokratycznie wybranym władzom PZPN. Wykorzystując koneksje z ówczesnym wicepremierem Januszem Tomaszewskim, drogą szantażu doprowadził do totalnej dezorganizacji rozgrywek. Haniebne centrum strajkowe znajdowało się w pakamerze jego jarmarcznej budy w podłódzkim Tuszynie.
Narzucając swoją woluntarystyczną wolę ligowej rzeczywistości Ptak robił co chciał. Na przekór prawu, którego materię dowolnie interpretował. Kiedy znudziła mu się zabawka pod tytułem ŁKS, zostawił ją na pastwę losu i powołał do życia ezoteryczny klub ligowy w Piotrkowie. Zbyt długo tam nie wytrwał. Węsząc grube interesy w terenach miasta Szczecina, dokonał cudownego przeniesienia drugoligowego statusu Piotrcovii w tamtą okolicę. Obwoźny klub jest - rzecz jasna - wielką obrazą pryncypiów dyscypliny, aliści pan Ptak ma je głęboko w... duszy. Postanowił z tym sztucznym tworem, opartym na fundamencie Pogoni, wkroczyć do ekstraklasy i żadna siła nie jest w stanie przeciwstawić się jego zachciance. Jeśli spojrzymy na genezę panaptakowych aspiracji, konteksty i preteksty spotkania Cracovia - Pogoń stają się łatwe do krytycznej analizy. Pan Żyro ewidentnie pilnował wyniku korzystnego dla pogoniarzy i z tego zadania się wywiązał.
Przy okazji doszło do pouczającej konfrontacji dwóch typów inwestowania w polski futbol. Z jednej strony jest to opisany już sposób robienia mało przejrzystych interesów w wydaniu Antoniego Ptaka, oparty na dochodach z walizkowych targowisk. Z drugiej zaś ten, za którym stoi przedstawiciel firmy nowoczesnej technologii informatycznej, wychylonej w daleką przyszłość. Koncepcja profesora Filipiaka, wiążąca biznesową promocję z etosem jednego z najbardziej renomowanych polskich klubów, programowo odcina się od niejasnych styków z podziemiem piłkarskim. W świetle doświadczeń tego sezonu wizja ta sprawia wrażenie albo nieco przedwczesnej, albo nazbyt altruistycznej.
Mocodawca Cracovii, owładnięty idealistycznymi wizjami futbolu, nie dostrzega oporu materii, którą tworzyły pokolenia, ulegające pokusie futbolu pełnego kantów. Jego spontaniczny bunt przeciwko skutkom nieformalnych układów w rywalizacji ligowej, niestety, nie znajduje zrozumienia. Klinicznym przykładem są wiadome reakcje agendy dyscyplinarnej PZPN dotyczące komentowanego tu meczu. Położono nacisk na odruchowy, emocjonalny pomeczowy komentarz Filipiaka, na spyskowanie sędziego głównego przez prezesa Misiora, i na zeznania trenera przyjezdnych Baniaka, któremu błysk klamerki kibicowskiego pasa objawił się jako refleks narzędzi zbrodni - czytaj: sztyletu lub bagnetu...
Nie popieram formy chojrackiej szarży prezesa Cracovii. Zamiast rugać sędziego, należało zadbać o wpisanie uwag do protokołu meczu. Jednakowoż grożenie Misiorowi dożywotnim wykluczeniem z grona działaczy to gruba przesada. Przepraszam bardzo, ale najnowsza tylko historia ligowych rozgrywek dostarcza długą listę o wiele bardziej bulwersujących zdarzeń i manifestacji pomeczowych. Nigdy wszakże uśmierzanie takich występków nie ocierało się o wyrok dożywotniej dyskwalifikacji. Równolegle z antykrakowską reakcją, uruchomiono operację moralnego wsparcia pana Żyry. Jego fatalny występ, jak było do przewidzenia, rozszedł się po kościach. Działacza u nas łatwo pognębić, sędziowie ciągle są pod specjalnym parasolem ochronnym. Nawet skrajnie zmanipulowani...
Źródło: Ryszard Niemiec - Gazeta Krakowska, piątek 4 czerwca 2004r.
Wiadomość zmieniona (04-06-04 00:38)
Ciekaw jestem jaką karę nałożą na Legię za megaskandal w Pucharze Polski z Lechem??? 2000 zł + nagana - heh chyba przesadzam bo to za dużo - 1000 zł + nagana będzie sprawiedliwie:)))
No, no...Oczom nie mogę uwierzyć...
NB, chyba szło mu o "efemeryczny" klub z Piotrkowa?
Wiadomość zmieniona (03-06-04 23:22)
nooo ladnie, ladnie. Moze ktos podrzucic na pogon.v.pl
i wytlumaczyc kim dla nas jest autor tego felietonu...
Mosku - to sie korektor pomylil :)))
Wiadomość zmieniona (03-06-04 23:24)
na ten temat z mojej strony tylko POLEJEBANI POJEBANI !!!!!!!!!!!!!
No niezły motyw z tym Niemcem :))
W Szczecinie pomyślą napewno że to nasz przyjaciel :)
Vasago Legia dostała 50 tys. !
Wiadomość zmieniona (03-06-04 23:57)
a ja kciałem tylko napisać że bardzo lubię czytać posty... anafly... nie rozmywam tematu...
no wiesz, co do PR to ma racje - czyli warto czytać :)
nie mamy PR i tyle
panowie, ale to, że na meczach z Aluminium i ŁKS sędziowanie było dobre, to taki sam przypadek jak to, że teraz świeci słońce a popołuidniu będzie lało jak z cebra.. nie sądziłem że mozna w swej naiwności iść tak daleko, żeby stwierdzić, że PZPN się przestraszył i dał Cracovii na dwa mecze sprawiedliwych sedziów.. nieprzypadkowo mecz o tak ciężkim kalibrez sędziował cep, a mecze do wygrania z palcem w d... sędziowali znakomici arbitrzy.. kolejny Żyro zjawi się dopiero na Szczakowiance, do tej pory niektórzy z Państwa będą żyć w przeświadczeniu, że akcja naszych prezesów jednak się powiodła.. ;( otóż nie Panowie (i Panie również , respect Anafly), pogorszyło nam to sytuację, ale owszem, o Cracovii było przez kilka dni maxymalnie głośno ;)
pozdrawiam
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)