Nieprawdopodobny i wyjątkowo radosny turniej hokejowy jakiego jeszcze nie było. Nie chodzi o to, że radosny dla nas, bo ten awans trzeba przypieczętować wygraną z Litwą, żeby radować się z awansu do elity w tym radosnym turnieju. Tą szansę trzeba wykorzystać, skoro tak się to wszystko ułożyło.... Trochę ten turniej przypomina naszą ekstraklasę piłkarską.
-
-
MŚ IA, Sosnowiec, 2-8 maja 2026
Wolałbym żeby to nie było już konieczne i żebyśmy mogli wieczorem być se już ino Polakami ;-)
- Edytowany
Sytuacja w tej dywizji pomiędzy Francją, Ukrainą i Polską to klasyczny "Meksykański pat". Kto nie wie co to jest już spieszę z tłumaczeniem - to taka sytuacja gdzie każdy ma spluwę i celuje w kogoś i wszyscy nawzajem trzymają się w szachu. Sytuacja w kinie najbardziej znana z "Rezerwowych psów" (wstawię link do sceny, jak ktoś nie jest pewien, to zerknie i zakapuje od razu o co kaman).
https://youtube.com/shorts/nLlQOwt8JNA?si=J4Vo0NMnlzD9MtPL
Otóż każda z tych 3ch ekip: ma szansę na awans, ale żadna z nich nie ma wszystkiego w swoich rękach i jest zależna od kogoś.
- Francja - potrzebuje zdobyć co najmniej tyle ile Polska, ale przy tym więcej niż Ukraina
- Ukraina potrzebuje zdobyć co najmniej tyle ile Francja, ale przy tym więcej niż Polska
- Polska Potrzebuje zdobyć co najmniej tyle ile zarówno Ukraina i Francja, albo co najmniej tyle ile Ukraina i więcej niż Francja
- każda z tych ekip najlepiej to potrzebuje 3 pkt, ale żadnej same "swoje 3 pkt" awansu nie dają
- z drugiej strony każda z tych ekip może awansować nawet zdobywając 2 pkt, albo tylko 1 pkt (a Polska nawet przegrywając za 0 pkt), ale to zależy od wyników rywali
-----------------------
Co przemawia na naszą korzyść:
- status quo jest na naszą korzyść, my nie potrzebujemy zmiany, nam wystarczy "tak jak jest"
- gramy ostatni mecz, będziemy znali wyniki innych, czyli jako jedyni będziemy przed meczem wiedzieli dokładnie ile nam trzeba i ile nam wystarcza. To pomocne przy ewentualnej stykowej końcówce, bo inni muszą w ciemno iść "all in" po 3 pkt
- wyniki "faworyt wygrywa" (czyli te najbardziej prawdopodobne) daja nam korzyść
- mecz z największym pytajnikiem, czyli Kaz-Fra ma dla nas mniejsze znaczenie niż mecz z wyraźniejszym faworytem, czyli Ukr-Jpn. O ile ciężko wskazać realnego faworyta w meczu Kaz-Fra (głównie ze względu na niewiadomą chęć i determinację Kazachów), to Ukraina faworytem jest. A przy wygranej Ukrainy, ewentualna wygrana francji ma mniejsze znaczenie dla nas, bo będziemy już wszystko mieć w swoich rękach
- w swoim meczu jesteśmy zdecydowanym faworytem, żeby wygrać my nie potrzebujemy "cudu", tylko "zrobić swoje"
- gramy u siebie
-----------------------
Gdzie są zagrożenia i jakie są minusy naszej sytuacji:
- nasz rywal walczy o życie, tzn. o utrzymanie. Dla nich ten mecz to jest "ostatnia szansa" i potrzebują punktów. Łatwo nie będzie
- Litwa być może nie będzie musiała grać "all in". Litwa będzie dokładnie wiedziała czy potrzebuje 1 pkt, 2 pkt czy pełne 3 pkt (przy potrzebie 1 pkt, lub 2 pkt daje im to szansę grania na utrzymanie nieprzegrywania, nie muszą walczyć o wygraną w regulaminowym)
- istnieje co prawda sytuacja, że Litwa przystępując do meczu będzie już zdegradowana, ale... paradoksalnie taka sytuacja to mógłby być dla nas dramat, bo to by znaczyło, że Japonia wygrała z Ukrainą i jeśli Francja by wygrała, to jest jedyny układ w którym my jesteśmy bez szans na starcie i w zasadzie mecz Polska-Litwa jest wtedy "meczem o nic" dla obu ekip
- mamy rywala z najdłuższą (licząc w godzinach) przerwą po wczorajszym meczu. To detal, no ale tak jest.
-----------------------
Nic to, w takich sytuacjach nie ma co się przejmować sprawami na które się nie ma wpływu, trzeba cierpliwie dać zagrać innym, nie przejmować się tym ponad miarę, a potem zrobić swoje. Prosta sprawa.
Myślę że awans jest tylko w naszych rękach i jeżeli sami tego nie zepsujemy (co bardzo lubimy robić) to się uda, powiem szczerze nie wyobrażam sobie porażki Kazachów za trzy punkty (jeżeli to się zdarzy to i tak w to nie uwierzę)
Kazachy są najlepszym zespołem w tej dywizji i nik jeszcze nikt im nie zagroził wygraną oprócz Ukrainy która wrdług mnie jest drugą najsilniejszą drużyną i my wygrywając pierwszy mecz (uważam trochę szczęśliwie) zrobiliśmy duży krok do awansu
Dla Kazachów turniej skończył się wczoraj, dziś grają sparing.
- Edytowany
A ja myślę, że Kazachowie na 100 % odpuszczą sobie dzisiaj ten mecz z żabojadami, bo po co mają się wysilać ? Przypomnijcie sobie Ostravę, jak odpuścili sobie mecz przed naszym bezpośrednim, żeby nam dowalić i nas spuścić do 1A, a my w każdym meczu rzucaliśmy się na przeciwnika, żeby pokazać, że Polak potrafi, a z żabojadami i Kazachami nie zagraliśmy nic 🙄
[b]Edycja z 08.05.2026 o godz. 12:51 (scalono posty)[/b]
Nawet kursy u buka są teraz na żabojadów w stosunku 1,9 do 3,30 😉
Nadzieja w tym że Francja jest słaba i Kazachowie nawet na pół gwizdka powinni dowieźć.
Lepiej żeby dowieźli, wtedy nie trzeba będzie trzymać kciuków za Ukraińców. A nawet jakby wtedy Japonia wygrała za 3 to lepiej bo Litwa będzie grała już o nic
Francja to coś mało strzałów oddaje jak na zespół walczący o awans.
Rok przeczekają i wtedy awansują na pewno. Więc luz ;)
A my za rok znowu będziemy w 1A
[quote]#post1723809 Rok przeczekają i wtedy awansują na pewno. Więc luz ;)[/quote]
Z tym planowaniem "za rok" to ja bym ostrożny był na ich miejscu. Po 1sze tu w każdej chwili może się pojawić temat powrotu kacapów i kombinatoryka jak to wszystko poskładać, żeby miało ręce i nogi (czyli np. Deus ex machina może się pojawić opcja ograniczenie awansu tylko dla 1 ekipy), po 2gie planowana jest reforma formatu rozgrywek i jedną z opcji jest, że o awansie będzie decydował 1 mecz (a to zawsze może wyjść lub nie wyjść), a po 3cie Tardif ogłosił, że odchodzi, zatem w IIHF kampania wyborcza będzie i wybory (a to zawsze tworzy moment sprzyjający różnym zmianom i niespodziankom).
No tyle że w 2028 elita gra we Francji także raczej jako gospodarz się tam pojawia ;)
[quote]#post1723814 No tyle że w 2028 elita gra we Francji także raczej jako gospodarz się tam pojawia ;)[/quote]
Aaaa, no tak, nie wziąłem tego pod uwagę. Rację masz. Hmmm, zatem awans będą mieć gwarantowany bez względu na wynik. Cóż, współczucia dla ich rywali w d1A zatem.
Kazachowie partolili, partolili, aż w końcu spartlolili.
I żabojady wygrywają 1:0 😉
No cóż, stało się to co musiało się stać i czego wszyscy się spodziewali. Spokojnie, to nie jest problem nie do przeskoczenia, będziemy czekać żeby Ukraina też zrobiła swoje, a koniec końców i tak nikt za nas awansu nie zrobi, sami będziemy musieli go wygrać
1:1 🤔
Ja nie wiem ale chyba jak Francja wygra w normalnym czasie to jest pozamiatane przecierz przegraliśmy z nimi w bezpośrednim pojedynku. Chyba że ja czegoś nie rozumię?
Ja to się nie zdziwię jak Francja zdejmie bramkarza i chwyci gola do pustaka 😂
Dogrywka ☝️😉
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (12 użytkowników)
Goście (12)