[quote]#post1710590 Tylko nie McDavida. Wali po parkanach jak większość w plastiku zamiast podnieść krążek do góry. 🤔[/quote]
Dzis dwie asysty i gol 😉😉😉
-
-
Milano Cortina 2026 - Turniej hokejowy
- Edytowany
Lekki off top, ale też hokej na ZIO.
1992, Ćwierćfinał Kanada - Dojtsze Manszaft. Ostatnie dwa karne.
https://youtu.be/ZU1biPRPEk4?si=-mpblXEtsn2KGnfP
[quote]#post1710819 [quote]#post1710590 Tylko nie McDavida. Wali po parkanach jak większość w plastiku zamiast podnieść krążek do góry. 🤔[/quote]
Dzis dwie asysty i gol 😉😉😉[/quote]
Po 2 meczach ma 1 gola i 5 asyst 😀
W dzisiejszym meczu Szwedzi wystawili Markstroma - zobaczymy - jest znany z tego że w tym sezonie w meczu Devils - Islanders zaliczył najgorszy występ bramkarski w historii NHL (według statystyk) nie jest to budujące ale Gustavsson raczej postawił trenera pod ścianą :)
Wydaje się, że 4ch ćwierćfinalistów już znamy - 100% pewne są Kanada i Słowacja, a na 99% stawkę uzupełnią USA i Finlandia.
A jesteśmy w stanie wytypować najbardziej prawdopodobne pary play-off?
- Edytowany
Słowacy coś czuję że napiszą piękną historię i zameldują się w półfinale.
Wychodzą z 1 miejsca w grupie więc mają szanse z każdym bo ominą Kanadę i USA
- Edytowany
Rozstawienie do fazy pucharowej to wróżenie z fusów, bo niektóre repry mają za sobą dopiero 1 mecz, ale zgadywać można że będzie takie:
1 USA / CAN
2 USA / CAN
3 SVK
4 FIN
5 SUI / CZE / LAT / DEN
6 SUI / CZE / LAT / DEN
7 SWE
8 SUI / CZE / GER / LAT / DEN
9 SUI / CZE / GER / LAT / DEN
10 FRA / LAT / GER / DEN
11 FRA / DEN
12 ITA
Potem 1/8 finału:
5 - 12
6 - 11
7 - 10
8 - 9
potem 1/4 finału:
1 - 8/9
2 - 7/10
3 - 6/11
4 - 5/12
Półfinały to:
najwyżej rozstawiony - najniżej rozstawiony
drugi rozstawiony - trzeci rozstawiony
--------------------
edit: Patrząc na szybko wychodzi mi że jednym z ćwierćfinałów z dużym prawdopodobieństwem będzie "gorszy korespondencyjnie z pary USA / Kanada" kontra Szwecja. A to powoduje, że zarówno USA jak i Kanada nie powinny zadowalać się samymi wygranymi w grupie, ale strzelać przeciwnikom ile się da.
- Edytowany
Bramkarze z NHL a co jeden to broni jak melepeta 😂
Dziś kolejny Swayman
- Edytowany
[quote]#post1711029 Rozstawienie do fazy pucharowej to wróżenie z fusów, bo niektóre repry mają za sobą dopiero 1 mecz, ale zgadywać można że będzie takie:
1 USA / CAN
2 USA / CAN
3 SVK
4 FIN
5 SUI / CZE / LAT / DEN
6 SUI / CZE / LAT / DEN
7 SWE
8 SUI / CZE / GER / LAT / DEN
9 SUI / CZE / GER / LAT / DEN
10 FRA / LAT / GER / DEN
11 FRA / DEN
12 ITA
Potem 1/8 finału:
5 - 12
6 - 11
7 - 10
8 - 9
potem 1/4 finału:
1 - 8/9
2 - 7/10
3 - 6/11
4 - 5/12
Półfinały to:
najwyżej rozstawiony - najniżej rozstawiony
drugi rozstawiony - trzeci rozstawiony
--------------------
edit: Patrząc na szybko wychodzi mi że jednym z ćwierćfinałów z dużym prawdopodobieństwem będzie "gorszy korespondencyjnie z pary USA / Kanada" kontra Szwecja. A to powoduje, że zarówno USA jak i Kanada nie powinny zadowalać się samymi wygranymi w grupie, ale strzelać z przeciwnikom ile się da.[/quote]
Jednak dobrze :)
Formalnie to się faktycznie nazywa "kwalifikacja do playoff", a ja napisałem "1/8 finału". No, skrót myślowy po prostu. Tak czy siak - zwał jak zwał, ale drabinka wygląda tak jak napisałem.
Dogrywka 🇨🇿 ze 🇨🇭 to możliwe (zależy od wyniku 🇩🇰 z 🇱🇻 ) starcie o 1/8 z finału przeciw 🇮🇹 co wydaje się bardzo łakomym kąskiem
Czyli Czesi w ćwierćfinale ( po przejściu barażu, który również będzie ciężki ) trafia na Kanadę bądź USA więc mogą już pakować walizki popijając Kofole przy takiej grze…
Szwajcaria też nie wygląda na zespół który cokolwiek ugra
Oj ćwierćfinały zapowiadają się ciekawie z trzecich miejsc do dostania będzie jeszcze po barażu Szwecja…
Tak, 🇨🇿 na 100% w 1/8 zagrają z 3cim miejscem grupy C (🇱🇻 / 🇩🇪 / 🇩🇰) i zwycięzca tej pary w 1/4 zagra z "najlepszym spośród zwycięzców grup" czyli na 99,99% z kimś z pary 🇨🇦 / 🇺🇸 .
Co ciekawe 2gi z pary 🇨🇦 / 🇺🇸 zagra w 1/4 ze zwycięzcą pary 1/8 finału 🇸🇪 kontra najlepsze z 4tych miejsc (czyli całkiem możliwe że też ktoś z trójki 🇱🇻 / 🇩🇪 / 🇩🇰) więc być pod kątem ćwierćfinału najlepiej wyjdzie "najsłabszy punktowo zwycięzca grupy" czyli 🇸🇰
Jeszcze 1 bramka dla Kanady (10-2 jest) i to Francja spadnie na #12, a Włochy awansują na #11 w drabince 😀
- Edytowany
Ok, można robić pierwsze wiarygodne przymiarki. Moment w którym piszę to po 2giej tercji meczu DEN - LAT, przy wyniku 3-2 dla Danii.
Najbardziej prawdopodobna opcja w tym momencie to:
- wygrana Danii za 3 pkt niżej niż 4ma bramkami różnicy
- wygrana USA mniej niż 10ma bramkami (może być nawet za 2 pkt i 1 pkt dla Niemiec)
wtedy
1 CAN
2 USA
3 SVK
4 FIN
-------
5 SUI
6 GER
7 SWE
8 CZE
9 LAT / DEN (jeśli Niemcy przegrają z USA to #9 Łotwa jeśli przegra z Danią 1 bramką , a #9 Dania jeśli wygra z Łotwą 2ma lub 3ma bramkami)
10 LAT / DEN
11 FRA
12 ITA
Wtedy 1/8:
SUI - ITA
GER - FRA
SWE - LAT / DEN
CZE - LAT / DEN
Oraz 1/4:
CAN - CZE / LAT / DEN
USA - SWE / LAT / DEN
SVK - GER / FRA
FIN - SUI / ITA
-----------------------------------
Istnieją opcje remisu Łotwy z Danią - wtedy (przy wygranej USA z Niemcami za 3 pkt) Łotwa może wskoczyć na #2 w grupie (bez względu na wynik dogrywki LAT-DEN) i #6 Łotwa w drabince, Niemcy zajmą #9 i Dania #10
Wtedy 1/8
SUI - ITA
LAT - FRA
SWE - DEN
CZE - GER
Oraz 1/4
CAN - CZE / GER
USA - SWE / DEN
SVK - LAT / FRA
FIN - SUI / ITA
------------------------------
Najciekawiej zapowiada się opcja "Hitchcock" - jeśli Niemcy wygrają z USA za 3 pkt - wtedy (o ile Łotwa nie odwróci wyniku i nie wygra z Danią za 3 pkt) Bundesrepublika wygra grupę C i mamy trzęsienie ziemi (tzn lodu) i drabinkę
1 CAN
2 GER (jeśli wygrają 2ma bramkami, lub 1 bramką co najmniej 5-4) lub SVK (jeśli Niemcy wygrają za 3 pkt tylko 1 bramką 4-3 lub niżej)
3 SVK / GER
4 FIN
-----------------
5 USA
6 SUI
7 SWE
8 CZE
9 DEN / LAT (jak na początku, zależy od końcowego wyniku)
10 DEN / LAT (jw.)
11 FRA
12 ITA
I wtedy 1/8:
USA - ITA
SUI - FRA
SWE - DEN / LAT
CZE - DEN / LAT
Oraz 1/4:
CAN - CZE / DEN / LAT
GER / SVK - SWE / DEN / LAT
GER / SVK - SUI / FRA
FIN - USA / ITA
Mogłem się gdzieś machnąć, więc proszę o kontrolę.
3-2 dla Danii i 2 min do końca. Ciekawa sytuacja strategiczna dla trenerów, bo wynik nie urządza ani jednych ani drugich i obu ekipom przydałoby się zdjąć bramkarza i walczyć o kolejnego gola 😂
Duńczycy poczekali i dostali 😋
Łotwę ten gol kosztował podwójnie - miejsce w grupie (przy 2-3 byliby #3 w grupie C, przy 2-4 są #4) oraz 20 pkt w rankingu światowym. Do eliminacj ZIO 2030 zredukuje się do 10 pkt, no ale to i tak zapewne będzie kosztować 1 miejsce w drabince rozstawieniowej, a w tych jej okolicach, w których Łotwa się kręci to 1 miejsce może decydować o byciu gospodarzem w turnieju kwalifikacyjnym lub gościem.
- Edytowany
Słowacja ma autostradę do 4 a przy odrobinie szczęścia mogą ugrać wejście do finału…
Czarny koń coś czuję że skończą z medalem
Germańców jako rywali w 1/4 bym "autostradą" nie nazwał, no chyba że stanie się cud i z 1/8 awansują żaby.
Plus dla Słowaków jest taki, że mają 2 dni wolnego, a rywale będą grali dzień po dniu. [b]Ćwierćfinał to dla nikogo nie będzie spacerek[/b], Igrzyska to jest tzw. "turniej jednego meczu" i tym jednym decydującym o całości meczem jest właśnie ćwierćfinał. Na tym etapie każdy wykłada wszystkie atuty. Nasi siatkarze się o tym zresztą przekonali i to chyba niejednokrotnie.
Ja oczywiście po cichu, a teraz nawet głośno kibicuję Słowakom, bo zespół nie naszpikowany gwiazdorami NHL robi naprawdę dobrą robotę. Liczę, że co najmniej brąz jest w ich zasięgu.🏅
No to małe podsumowanko ode mnie po rundzie wstępnej
Grupa po grupie :)
Grupa A
Kanada zrobiła Veni Vidi Vici na spokoju odprawili Czechów i Szwajcarów i wygrali tyle ile trzeba z Francją - McDavid "strzela po parkanach" ale poza tym podaje (7A) i czasem nawet coś w bramkę strzeli (2G) - 9 punktów w trzech meczach robi wrażenie, dzielnie go wspiera Celebrini i Crosby (po 6 punktów) a i MacKinnon (5P) swoje dorzuca. Dalej nie wiadomo na ile bramka Kanady jest na miarę złota bo musi być bardziej przetestowana, a na to się zanosi dopiero w 1/2 finału.
Szwajcaria pokazuje że sukcesywnie się pnie w górę w hierarchii hokeja na świecie, myślę że ten wynik z ostatniego dnia pokazał, że śmiało mogą mówić że dogonili Czechów (co jeszcze parę lat temu byłoby bluźnierstwem), silna liga, świetne szkolenie, kilku liderów z NHL i jest naprawdę solidna ekipa. Z Włochami w 1/8 myślę że spokojnie dadzą radę, szans z Finami w 1/4 nie przekreślam.
Czechy - mimo wszystko rozczarowanie, widać że trochę im ścisła czołówka zaczęła odjeżdżać, mają indywidualności, ale brakuje głębi składu żeby mocniej się postawić np. takiej Kanadzie. Trzecie miejsce w grupie na pewno jest poniżej oczekiwań, Duńczyków powinni pokonać (choć nie jestem tak w 100% pewien że tak będzie bo Ehlers i spółka pokazali trochę dobrego hokeja - wydaje się że ten mecz jest najbardziej wyrównanym z wszystkich w 1/8), ale potem ich czeka potencjalny rewanż z Kanadą w 1/4 - oj tam będzie ciężko o cokolwiek...
Francja - gra na tym turnieju to dla nich świetna przygoda i nauka, ze Szwajcarią i Kanadą w zasadzie mecze bez historii, z Czechami dobra druga tercja zapewniła trochę emocji. Teraz czeka ich mecz z silnymi Niemcami i raczej ciężko im wróżyć sukces...
Grupa B
Tu to się nadziało :)
Słowacja - na pewno niespodzianka że wygrali tę grupę, ale też im się dobrze wszystko ułożyło - złapali Finów na tym że nie weszli jeszcze dobrze w turniej i stworzyli sobie swietną sytuacją na otwarcie, potem trochę się męczyli z Włochami, no i na koniec stoczyli równy pojedynek ze Szwedami. Wygrana w grupie ustawia ich dobrze w 1/4 finału, choć bardzo prawdopodobny mecz z Niemcami spacerkiem nie będzie, natomiast wygranie tego ćwierćfinału daje ciekawe opcje ale o tym za chwilę (przy Szwedach) - choć zapewne skończy się na Kanadzie.
Finlandia - falstart ze Słowacją i dwa bardzo solidne mecze najpierw bardzo istotna dla nich wygrana ze Szwecją i egzekucja na Włochach, Finowie się rozkręcają, oni ogólnie grają świetnie w turniejach, teraz mają odpoczynek i 1/4 finału raczej ze Szwajcarami, to nie jest w żadnym razie spacerek, do tego można się spodziewać że Włosi niekoniecznie wymęczą Helwetów, dlatego też muszą się mieć na baczności, jeśli przejdą to w 1/2 - no właśnie z kim... (zapewne z USA)
Szwecja - Finowie ich wkopali podwójnie - nie dość że z nimi wygrali to jeszcze przegrali ze Słowacją tym samym ładując odwiecznych wrogów na minę straszną. Szwedzi mają ewidentnie problem w bramce, myślę że wzdychają na wspomnienie Lundquivista, mają niezłą ofensywę, ale grają zaskakująco słabo w obronie. Teraz czeka ich wcale niełatwe zadanie z niebezpieczną Łotwą a jak tę przeszkodę pokonają to wbijają się na Amerykanów. To może być koniec turnieju w 1/4 i to będzie niespodzianka na pewno - no ale tak właśnie się kończy 3 miejsce w grupie - ciekawie się robi gdyby Szwedzi pokonali USA (co jest trudne, ale nie jest niemożliwe) bo wtedy półfinałowa drabinka się układa na nowo Szwedzi mają raczej na pewno Kanadę a w drugim półfinale gra - no właśnie kto? Niemcy - Szwajcaria? Finlandia - Słowacja? Jakiś jeszcze inny układ?
Włochy - fajnie sobie pograli, postraszyli Szwedów i Słowaków ale potem Finowie obnażyli ich słabości... Raczej koniec marzeń o czymkolwiek będzie w meczu ze Szwajcarią
Grupa C
USA - Amerykanie podobnie jak Kanada wykonali to co mieli wykonać, na pewno cieniem kładzie się to że potencjalnie czekają ich Szwedzi w 1/4 co może być niebezpieczne. Pokazali dużo odporności psychicznej z Łotwą, dwie bramki nieuznane mogły podłamać ale wyciągnęli ten mecz, potem trochę taki niezbyt pewny mecz z Danią i spokojna wygrana z mocnymi Niemcami. Pierwsze miejsce w rozstawieniu było imho poza zasięgiem, nie mieli takiego meczu jak Kanada, gdzie można było podreperować stosunek bramek, plus mieli też gorszy układ terminarza. Teraz muszą się spiąć na ćwierćfinał, jak go wygrają to czeka na nich prawdopodobnie Finlandia (ew Szwajcaria) co spacerkiem nie będzie i jak przebiją się przez północ Europy to na końcu zapewne mecz na który czekają czyli rewanż za finał 4Nations z Kanadą.
Niemcy - 2 porażki w grupie ale mimo to 2 miejsce, Niemcy nie weszli dobrze w ten turniej, ale można odnieść wrażenie że grupa C była najbardziej wyrównana, ciekawe wyniki, sądzę że nie stoją na straconej pozycji ze Słowakami w walce o 1/2 finału (nie zakładam niespodzianki z Francuzami), oni mają kilka indywidualności i o ile na najmocniejszych to może być za mało (patrz mecz z USA) to już ze Słowacją może wystarczyć. To będzie na pewno ciekawy ćwierćfinał
Dania - duże zaskoczenie in plus, choć już przed turniejem nie można było ich lekceważyć. Dobry mecz z USA, pokonali też mocnych Łotyszy - imho nie stoją na straconej pozycji z Czechami (choć Czechy są mocnym faworytem), jakby im się to udało, to jednak myślę że Kanada będzie za mocna w 1/4...
Łotwa - w sumie to naprawdę dobrze zagrali, rypnęli Niemców, ale i tak 4 miejsce w grupie, w 1/8 trafili najgorzej jak się dało bo na Szwedów, na pewno powalczą, ale nie wiem czy są na tyle mocni żeby wykorzystać słabszą postawę zdziesiątkowanej kontuzjami szwedzkiej obrony. Trudno nie trzymać za nich kciuków, ale sądzę że w turnieju zagrają ostatni mecz w 1/8.
Ogólnie turniej super - widać że jednak Amerykanie i Kanadyjczycy są oczko wyżej i wszystko zmierza ku takiemu finałowi turnieju
W typerze wszyscy mieli trójkę Kanada, USA, Szwecja (w różnych konfiguracjach ale ta najczęściej) - no to nikt nie trafił bo takiego podium nie będzie na pewno :)
Dwie uwagi tylko do zestawienia. Na NHL się nie znam i nie potrafię jak Karvin ocenić wpływu tych zawodników na kadry ale
- to, że Szwajcarzy dogonili Czechów nie było bluźnierstwem wg mnie już kilka lat temu, ligę od kilku lat na pewno mają lepszą od Czechów
- postawa Duńczyków to nie zaskoczenie, wg mnie 🤔
Dobra to była kurtuazja (to bluźnierstwo) w stronę Antona - bo uważam że Czesi mają regres od ładny kilku lat co przy naprawdę mocnym rozwoju hokeja w Szwajcarii powoduje że są na podobnym poziomie i mimo że nie mają Szwajcarzy gości typu Pastrnak to mają wielu solidnych znaczących w NHL gości (z Josi na czele)
Co do Duńczyków - mimo wszystko trochę mnie zaskoczyli, ale też wcześniej pisałem że obok Niemców są jednym z najdynamiczniej rozwijających się krajów hokejowo - więc pewnie masz rację :)
- Edytowany
Z tym regresem Czechów to bym się tak nie rozpędzał. Jak trzeba to spiąć się potrafią, potencjał też mają.
Policzę "od kowida" (czyli od '21):
[b]MŚ seniorów - 2 medale[/b] - złoto ('24 u siebie) i brąz ('22) - pod tym względem w "czasach pokowidowych" lepiej od nich stoi tylko Kanada (2 złota i srebro) i Finlandia (złoto i srebro), a tak samo USA (też złoto i brąz). Dla porównania Szwedzi w tym czasie mają "zaledwie" 2 brązy (a gospodarzem też byli)
[b]MŚ juniorów (U20) - 3 medale[/b] - srebro ('23) i 2x brąz ('24 i '25) - tu są 4tą siła (po Kanadzie, USA i Finlandii, a przed Szwecją)
[b]MŚ U18 - tu są na pusto[/b] (ostatni medal to srebro w 2014)
[b]MŚ Kobiet - 2 medale[/b] - 2x brąz ('22 i '23) - tu są 4tą siłą, ale od Finlandii odstają tylko o 1 brąz (Finlandia ma 3 w tym czasie, ostatni mecz o brąz to FIN - CZE 4-3 chyba, więc prawie równo). Warto dodać, że w całym omawianym 5-leciu medalowały tylko 4 kraje - USA, Kanada, Finlandia i Czechy i absolutnie nikt poza nimi
[b]MŚ U18 Kobiet - 2 medale[/b] - srebro ('24) i brąz ('25 - zdobyty w Finlandii, czyli na terenie bezpośredniego konkurenta) - tu są 3cią siłą świata w omawianym okresie, warto dodać, że tu mówimy o 4 turniejach w 5 lat ('21 był odwołany)
Na samych turniejach rangi MŚ IIHF tu jest 9 medali w 5 lat, czyli średni prawie 2 na sezon. Życzyłbym każdemu takiego regresu (no dobra, kacapom bym nie życzył, ale poza tym to już tak), a zwłaszcza nam (nam to nawet 10% z tego nieszczęścia i regresu jakby było dane to super) 😂
Do tego w [b]CHL dwie ostatnie edycje to 2 półfinały[/b] i to osiągnięte przez 2 różne kluby. Taki wynik mają tylko Szwajcarzy i Szwedzi.
Generalnie to pisać o "regresie" w momencie kiedy Igrzyska wciąż trwają... no przyznam że moim zdaniem to dość odważna teza kolego @Karvin#16 😀
- Edytowany
Do odważnych świat należy - raczej zwracam uwagę na to, że sukcesywnie ubywa Czechów w NHL - tak wiem grają w Europie, ale np. to MŚ w 2024 to niewątpliwie super osiągnięcie, tylko pamiętaj że mieli to "szczęście" że nikogo im n ie brakowało - po prostu drużyny liderów drużyny poodpadały wcześniej z NHL i przysłali kogo mieli najlepszego, grali u siebie itp. MŚ zawsze jest specyficznym turniejem właśnie z tego powodu. Na poprzednich Igrzyskach zajęli 3 miejsce w grupie i wylecieli w 1/8 finału (ze Szwajcarami), wspominasz o MŚ 2024 to popatrzmy 2025 gdzie wylecieli bez sztycha w ćwierćfinale, w 2023 cudem dostali się do 1/4 gdzie wysłali ich do domu Amerykanie. W tym czasie Szwajcaria od dwóch MŚ jest finale (w zeszłym roku z bardzo mocnymi Amerykanami przegrali dopiero w dogrywce), a na Igrzyskach w Pekinie wywalili z turnieju właśnie Czechów :)
Oczywiście że są mocni, ale do niedawna mówiono o "wielkiej 6" - Kanada, USA, Szwecja, Finlandia, Czechy, Rosja - w moim odczuciu Czesi z niej wypadli i wpadli do drużyn aspirujących/goniących - które mogą oczywiście zrobić każdy wynik, ale przestali być topowym faworytem, a powiedziałbym że obecnie nie wiem czy nie bliżej tego topu są Słowacy niż oni - nawet jeśli jakimś cudem w Mediolanie zdobędą złoto
i to jest ewidentny regres
a i pisałem o męskim hokeju więc nie mieszajmy do tego kobiecego w którym zaliczają ewidentny progres goniąc topową dwójkę (USA i Kanadę)
Chciałbym dożyć takiego regresu Polski choć raz, a nie tylko takie regresy przeżywać, że jakiś zzabramkarz asystuje Koreańczykowi, albo potem strzeli gola swoim własnym obrońcą...
Ale to oczywiste - ale to już jest kwestia punktu odniesienia
Patrząc na Igrzyska można śmiało zobaczyć że w THL czy nasza reprezentacja to inna dyscyplina sportu - tak po prostu
Ale że aż tak? Toć kolega @MSC#10852 (a ja Mu wierzę, bo On się zna) chyba pisał, że Makdejwid to "typowo plastikową jakość strzałów" prezentuje?
Próba była dość marna bo to na podstawie jednego strzału oceniane...
ale przyznaję tak było 😋
Tamten wpis był w formie żartu bo strzały z bliska sprzed bramki to mój konik. Kiedy widzę zawodnika który zamiast podnieść krążek do góry strzela bramkarzowi po parkanach to aż mnie skręca a u nas w lidze to było kiedyś nagminne, wręcz nie zdarzało się żeby ktoś podniósł krążek pod poprzeczkę. Żółta kaczka o tym wie bo od lat o tym przypominam.
Żeby nie było, że ja nie doceniam McDavida. Doceniam i to bardzo bo lubię takich zawodników, którzy dużo dają drużynie a sami nie strzelają bramek. Kilka lat temu był u nas taki Czech (nie pamiętam nazwiska bo niestety z pamięcią u mnie słabo ale żółta kaczka na pewno pamięta o kim mowa 😉), który był bardzo deprecjonowany przez stałych bywalców na sektorze F bo nie strzelał bramek. Zastanawiało mnie o co im chodzi bo wg mnie to był bardzo dobry zawodnik, jeden z najlepszych w drużynie. Ja do statystyk nie przykładam przesadnej wagi po prostu oceniam zawodników i ich grę po tym co widzę na lodzie. Jednak po którymś meczu sprawdziłem sobie jego statystyki i okazało się, że rzeczywiście bramek ma dość mało ale miał najwięcej asyst z całej drużyny.
@MSC#10852 no ja też się do tego strzelania po parkanach odniosłem :) ale McDavid tak ma że przede wszystkim asystuje - a robi to niesamowicie - polecam przypomnieć sobie asystę z meczu z Czechami w przewadze jak grali i podawał do McKinnona :)
Swoją droga strzelać też potrafi - jak raz mu powiedzieli że nie potrafi strzelać bramek to walnął 64 bramki w sezonie i zdobył trofeum Richarda za najwięcej bramek w NHL :)
[quote]#post1711284 (...)Doceniam i to bardzo bo lubię takich zawodników, którzy dużo dają drużynie a sami nie strzelają bramek. Kilka lat temu był u nas taki Czech (nie pamiętam nazwiska bo niestety z pamięcią u mnie słabo ale żółta kaczka na pewno pamięta o kim mowa 😉), który był bardzo deprecjonowany przez stałych bywalców na sektorze F bo nie strzelał bramek. Zastanawiało mnie o co im chodzi bo wg mnie to był bardzo dobry zawodnik, jeden z najlepszych w drużynie. Ja do statystyk nie przykładam przesadnej wagi po prostu oceniam zawodników i ich grę po tym co widzę na lodzie. Jednak po którymś meczu sprawdziłem sobie jego statystyki i okazało się, że rzeczywiście bramek ma dość mało ale miał najwięcej asyst z całej drużyny.[/quote]
Marek Racuk to był. U nas w 22/23 - 52 mecze, 6 goli i 32 asysty
Teraz się poprawił w strzelaniu, bo w tym sezonie w DEL2 ma 44 mecze, 16 goli, 30 asyst i w +/- jest na +20 (za tamten sezon u nas elitprospekt podaje mu +13, ale w statsy +/- plastikowej z zasady nie wierzę, jedyne co dla mnie w nich jest ciekawe to skąd oni je biorą). W poprzednim sezonie miał mega imponujące 67 spotkań, 32 gole i 65 asyst (czyli 1,5 pkt na mecz - 0,5 gola i 1 asystę!) no ale Steelersi grali w Oberlidze, więc miał trochę łatwiej.
Amerykanki w finale turnieju kobiet. W półfinale wygrały ze Szwedkami 5-0, ale co ciekawe w drugiej tercji, która byłą rozstrzygająca i wygrana najwyżej (4-0) w strzałach więcej celnych miała Szwecja (11-13 w strzałach dla Szwecji).
Kanadyjki też w finale - ale patrząc jak grały jedne i drugie finał wydaje się formalnością dla USA
Ten bramkarz-żabka to odstawił klasyczną "krasanowiankę" tym golem co na krótkim słupku wpuścił.
... a bo to Hiszpan 😋
teraz postawili na Szwajcara i od razu lepiej
[quote]#post1711395 ... a bo to Hiszpan 😋
(...)[/quote]
Jakby mi ktoś powiedział że to nasz były Czech Krasanovsky - to ja bym uwierzył. Identyczne bramki puszczał (liczba mnoga użyta nieprzypadkowo) jak mu się niedociągnęło do słupka...
No to Szwajcaria i Niemcy zgodnie z planem i jak patrzyłem więcej akurat na Helwetów to dość ekonomicznie grali - mieli raczej z tyłu głowy że jutro kolejny mecz.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)