Kryzys wieku średniego wyłania się zza horyzontu jak zgarbiona sylwetka mrocznego raidera ? To znak,że w dobrym miejscu jesteś .A jeszcze lepiej,kiedy macie ze swoją maszyną podobne przebiegi ..
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-06/image-png-35333146.png[/img]
-
-
Patrz w lusterka ! Motocykle są wszędzie ..
No wszystko fajnie tylko skąd wziąć taką czuprynę?
- Edytowany
[quote]#post1679015 No wszystko fajnie tylko skąd wziąć taką czuprynę?[/quote]
Nieważne co,nieważne jak , ważne,żebyś poczuł ../fota pożyczona/ 😁
- Edytowany
ja tam do motobicyklarzy nic nie mam ale każdego z warczącym basowym wydechem wieszałbym bez sądu na najbliższej Sośnie...😉
edit: ilość kółek bez znaczenia
- Edytowany
[quote]#post1679108 ja tam do motobicyklarzy nic nie mam ale każdego z warczącym basowym wydechem wieszałbym bez sądu na najbliższej Sośnie...😉
edit: ilość kółek bez znaczenia[/quote]
Ale z motocyklem,czy bez ?
Jest pewna subtelna różnica pomiędzy młodym buntownikiem,który wybebeszył wydechy i ściga się z każdym pomarańczowym światłem,a zwykłym użytkownikiem drogi.Twój zdehumanizowany cień pędzący przez miasto, to w rzeczywistości wesoły facet lub dziewczyna, spokojnie jadący do domu po pracy.To nie jego wina,że Ciebie krew zalewa,kiedy stoisz w korku ,a on swobodnie przejeżdża między samochodami...
Jedyna rada ,kup sobie motocykl !
- Edytowany
https://allegro.pl/oferta/obraz-na-plotnie-auto-dodge-challenger-srt-demon-w-12822954442 moja odpowiedź na zbliżającą się starość. Oczywiście samochód, nie obraz.
[quote]#post1679114 [quote]#post1679108 ja tam do motobicyklarzy nic nie mam ale każdego z warczącym basowym wydechem wieszałbym bez sądu na najbliższej Sośnie...😉
edit: ilość kółek bez znaczenia[/quote]
Ale z motocyklem,czy bez ?
Jest pewna subtelna różnica pomiędzy młodym buntownikiem,który wybebeszył wydechy i ściga się z każdym pomarańczowym światłem,a zwykłym użytkownikiem drogi.Twój zdehumanizowany cień pędzący przez miasto, to w rzeczywistości wesoły facet lub dziewczyna, spokojnie jadący do domu po dniu pracy.To nie jego wina,że Ciebie krew zalewa,kiedy stoisz w korku ,a on swobodnie przejeżdża między samochodami...
Jedyna rada ,kup sobie motocykl ![/quote]
Mnie nic nie zalewa . Jeżdżę programowo tramwajami po Cracovie. A jak se ktoś normalnie na motorze czy innym skuterku śmiga to ino się cieszyć...mniej syfa emituje. Problemem jak zawsze są głupki.
Ja ze swojej strony w tytule dodał bym jeszcze rowerzystów . Piesi, używajcie lusterek wstecznych bo rowerzyści jeżdżą po chodnikach .
Najgorsi są ciapaci ze żarciem na dowóz...
- Edytowany
Uczą sie od naszych lokalsów, gdyby ci nie mieli wyjebane / byli bandą ignorantów, to by się dostosowali do ogółu i jeździli tam gdzie trzeba.
- Edytowany
pedaliści mają zresztą swój wątek, no chyba ze go zostawić normalnym fanom i reprezentantom tego zacnego hobby/sportu, a tutaj napierdalać na zjebów :D
a propos "kultury jazdy", poruszałem się na rowerze przez kilkanaście lat mojego mieszkania w NL, fakt ze Holendia to raj dla rowerzystów, ponieważ myśle zjedziesz całą Holandię wzdłuż i wszerz na rowerze , po ścieżkach.
Ale co za tym idzie, po latach ustanowiania sie 'kultury rowerowej' , nikt nie próbuje , jazdy po chodnikach. W Holandii nie przejechałbyś 100m zeby cię 10 osób nie zjebało ze co ty wyprawiasz. A u nas hulaj dusza. Co mnie to.
Ja znam mnówstow osób, które wprost mówią ze się boją i wolą po chodniku.
No to miej pretensje do cudzoziemców, którzy widzą jak jest i dają wedle przykładu. Zeby nie było, ja wszystkich równo opierdalam jak widzę. Pakistańczyków, Małopolan, Hindusów, Egipcjan i nawet fanów Chelsea.
No a żarcie szybko boś głodny to ci Zenek albo Seba dowiązą, bo tak się palą do roboty.
[quote]#post1679219 [...] nawet fanów Chelsea.
[/quote]
Nie no fanów Chalsea tyż.... ???niemożliwe🛶
15 dni później
Lata temu był wątek motocyklowy,nie mogę znaleźć, więc spytam tutaj. Ktoś do Radawy się wybiera?Ktoś w ogóle śmiga na moto?
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-07/image-png-24373565.png[/img]
Jestem kilka lat po wypadku na siódemce pod Miechowem/standard,wymuszenie osobówki /wyszedłem z tego jako/tako,ale mam domowy zakaz wsiadania na jakikolwiek pojazd spalinowy na dwóch kołach,zwłaszcza za sterami ..A w tym roku minęło moje pięćdziesiąt lat od kiedy zacząłem .. Najpierw poczciwa WSK 125 B3,a potem ojciec przywiózł z DDR-u,nowiutki Simson/IFA/S50 .. wszystkie damy ze szkoły i osiedla były moje !
I tak trwa to moje motocyklowe love do dzisiaj ..
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)