[img]http://i.imgur.com/A4hYrLC.jpg[/img]
Co prawda pięciu na spalonym ale za to czterech na minimalnym ;)
-
-
[4] Cracovia - Korona Kielce 8 sierpnia, 18:00
Koledzy...jak nie podyktuja nam czarni karnego czy też uznają przeciwnikom bramke ze spalonego to lament i łzy krokodyle, że czarni jada po nas.... teraz dla nas korzystne decyzja ...to qwa" wolę 1 pkt" .....:(
Są trzy pkt? SĄ !!! I tego się trzymajmy!.
Za co był podyktowany rzut wolny przed karnym?
Czy karny był?
Na tym zdjęciu widać, że Kita i Żytko zrobili Budzikowi świetną robotę wychodząc na pozycję spaloną i zasłaniając go całkowicie bocznemu :)
Gość najpewniej nie był przekonany, bo najprawdopodobniej nie mógł tego widzieć, czy akurat Budzik też był na spalonym i dlatego nie podniósł chorągiewki.. Na powtórce błąd arbitra ewidentny, ale z jego perspektywy sytuacja bardzo trudna do oceny..
Liptoon. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Za co był podyktowany rzut wolny przed karnym?
> Czy karny był?
Karny był, Seba zagrał przedramieniem bez przyczyny, chyba z nerwów.
Wolny mógł być, sędzia różne rzeczy dyktował raczej w dwie strony
Przyznam się, załatwiliśmy ten punkt z kolega koldarx'em. Jak sędziowie wyszli na rozgrzewkę kolega za moim podpuszczeniem krzyknął "Paweł pomóż nam dzisiaj". Było jeszcze pusto i Gil to usłyszał, wyraźnie go to rozbawiło. Oddziaływanie podprogowe okazało się skuteczne. Podejrzewam, że ktoś go zjebał przy zejściu po pierwszej połowie lub przy wejściu na drugą, bo w drugiej połowie sędziował gorzej, ale na koniec gdzieś tam w podświadomości musiał sobie przypomnieć sytuację z rozgrzewki:) Wiec mój przyjacielu Kajaku, tak, to nasza wina, ale nie jest mi z tym ciężko. Ja wolę lekko fartowne 3 punkty od lekko pechowych 0 punktów. Sędziowanie w Polsce jest jakie jest, a w zasadzie karny przeciw nam też nie był taki 100%. Jak sobie obejrzę powtórkę, to wyjaśni mi się sprawa innych dwuznacznych sytuacji.
Wystarczy wynieść Dąbrowskiego na chwilę za boisko i od razu są trzy punkty :)-D
Mój dobry kolego to Twój wybór, dla mnie uczciwość jest cenna sama w sobie.Pieprze te 3 punkty.
Elwood Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Wystarczy wynieść Dąbrowskiego na chwilę za
> boisko i od razu są trzy punkty :)-D
To nie tak. Zawodnik sam chciał zejść więc ta akcja/bramka idzie na jego konto. Gdyby był na boisku skończyło by się 1-1. Brawo Damian!
Pomijając już spalonego przy bramce, nie podoba mi sie gra obronna Stebleckiego. Jego piewrsze wejscie wślizgiem w polu kranym mogło być na 11, miał farta ze sędzia nie odgwizdał, chłopak faktycznie mimo pewnych umiejetnosći, gra coraz gorzej. Kiwka, kółeczko i strata, dzisiaj to samo co ostatnio :(
Teraz będzie ujadanie psów że sędziowei nam pomogli, ale liczą sie 3 punkty, to jest najważniejsze, moze wreszcie piłkarze przekroczyli tą barierę ze są w stanie wygrac.
Wreszcie wygraliśmy!
Korona tak naprawdę nie miała sytuacji podbramkowej.
Steblecki, Dąbrowski bardzo słabo, co się z nimi dzieje?
Steblecki to niech sobie da już spokój z piłką nie mogę patrzeć i się nie denerwować na jego grę
Hej, hej... To zdjęcie jest zastanawiające. Ważne są nogi, chyba AKURAT BUDZIK nie jest na spalonym... Popatrzcie, jak on stoi a jak stoi zawodnik Korony nr 31... To,że oni się wychylają, nie ma większego znaczenia. Jak tak patrzę, wygląda na to, że na spalonym jest Rakels (dużym) i Steblecki (minimalnym). Pozostała trójka ma nogi za linią lewego buta zawodnika 31.
Trochę mnie rozbawiła wypowiedź Tarasiewicza że on zawsze uczula sędziów że oni grają linią i żeby uważać na spalone. Gdy graliśmy rok temu z Zawiszą w Bydgoszczy (z trenerem Tarasiewiczem) to parę razy zagwizdano nam ewidentne spalone których nie było gdy nasi wychodzili sam na sam i żadnego "aj, waj", Tarasiewiczowego w szczególności, nie było...
Oczywiście Kajak ma stuprocentowa rację, chcemy wygrywać czysto. I nie ma wielkiego znaczenia, ale jednak warto pamiętać, że ponad połowa sędziów takiej ręki na polu karnym by nie odgwizdała, że spalony był naprawdę minimalny i to trudno wyłapać i znacznie większe błędy w spalonych się robi regularnie, i że sędzia Gil nas krzywdził wielokrotnie, i że generalnie to my jesteśmy krzywdzeni, a w tym meczu remis byłby krzyczącą niesprawiedliwością - Korona nawet żadnego kornera nie miała... Dla uspokojenia Kajaka należy powiedzieć, ze ten spalony był naprawdę ciężki do wyłapania, a poza tym nikt kto chce wydrukować nie czeka do ostatniej minuty doliczonego czasu - bo ta piłka musi jeszcze wpaść do siatki...
Dabrowski chyba powaniejszy uraz ,ciekawe kto go zastapu , moze Zytko ;)
Nesta Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dabrowski chyba powaniejszy uraz ,ciekawe kto go
> zastapu , moze Zytko ;)
Albo już nowy nabytek, w końcu w przyszłym tyg. mają niby sie pojawić :)
Maxwell na spalonym nie może znajdować sie ta część ciała którą można strzelić gola . Czyli praktycznie każda oprócz ręki .
A nie jest tak, że w przypadku rzutów wolnych liczy się moment gwizdka sędziego, a nie kopnięcia piłki? Pewnie nie, ale było by to logiczne, bo jak w takim zamieszaniu skoordynować ten moment. Boczny musiałby jednocześnie widzieć i centrującego i linię spalonego, a do tego to mu chyba zez rozbieżny by się przydał.
ten spalony jest minimalny, sędzia nie ma szans takich rzeczy wyłapać musałby patrzeć jednocześnie na piłkę, kiedy jest uderzona i na linię zawodników. Nie może patrzeć jednym okiem tu a drugim tu, tak się nie da
wypowiedzi piłkarzy Korony po meczu - ale rozżaleni na arbitra http://sportmalopolski.pl/index.php/pilka-nozna/t-mobile-ekstraklasa/item/6053-kazdy-moze-sie-mocno-walnac-w-piers
a tu trenerzy - http://sportmalopolski.pl/index.php/pilka-nozna/t-mobile-ekstraklasa/item/6056-nie-jestesmy-w-playstation
leszeczek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> A nie jest tak, że w przypadku rzutów wolnych
> liczy się moment gwizdka sędziego, a nie
> kopnięcia piłki? Pewnie nie, ale było by to
> logiczne, bo jak w takim zamieszaniu skoordynować
> ten moment. Boczny musiałby jednocześnie
> widzieć i centrującego i linię spalonego, a do
> tego to mu chyba zez rozbieżny by się przydał.
Ty tak na poważnie? Przecież przy takim przepisie, zaraz po gwizdku wszyscy atakujący byliby tuż przed bramkarzem jeszcze przed kopnięciem piłki. Problem z uchwyceniem momentu kopnięcia piłki i jednocześnie linii spalonego jest tylko przy wolnych z niektórych sektorów boiska i tutaj być może mieliśmy taki przykład, ale piłka była ustawiona jednak tak blisko liniowego, że chyba jednak mógł widzieć ją kątem oka i ogarniać linię spalonego. Dodatkowo przy tak niewielkiej odległości od sędziego takie kopnięcie po prostu słychać. Większą przeszkodą dla sędziego było tutaj ustawienie wielu zawodników w jednej linii przez co nie mógł mieć pewności czy akurat Budziński był na spalonym.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)