Wszyscy jesteśmy poirytowani kompromitującymi błędami obrońców Cracovii i skandalicznie łatwo traconymi bramkami przez formacje defensywną.
Przykładem jest mecz z Tychami gdzie do piłek wrzucanych z prostych dośrodkowań z rzutu rożnego i wolnego - żaden z piłkarzy nawet nie usiłował wyskoczyć i przeszkadzać rywalowi by zapobiec utracie goli czy też mecz z Miedzią Legnica gdy napastnikowi Grzegorzewskiemu pozostawiono tak dużo czasu i miejsca na polu karnym, że ten przekładał piłkę z nogi na nogę i bez najmniejszych problemów zupełnie nieatakowany zdobył bramkę. W rezultacie po żenujących błędach Cracovia straciła w dwu ostatnich meczach co najmniej 3 punkty, nie wspominając już o wcześniejszych potknięciach defensywy jakie miały miejsce choćby w Niecieczy.
Ponieważ trener Stawowy sam nie potrafi już od pół roku zmienić sposobu gry obronnej drużyny i te same błędy są powtarzane nagminnie - nasuwa się wniosek oczywisty, że w sztabie trenerskim koniecznie potrzeba doświadczonego fachowca, mającego autorytet by móc realnie wpłynąć na zmianę postawy i zachowań obrońców. [b]Najlepiej poszerzyć sztab szkoleniowy o jeszcze jednego trenera bądź konsultanta, a taką osobą powinien być ktoś związany wcześniej z Cracovią i posiadający odpowiednie kwalifikacje, to znaczy będący poprzednio cenionym obrońcą dobrze znającym się na rzeczy. Zarówno Kazimierz Węgrzyn jak i Andrzej Turecki nie tylko, że doskonale spełniają te kryteria, ale mieli też ogromny posłuch w drużynie oraz wśród swoich znajomych. Także Marek Podsiadło miał opinię solidnego obrońcy, grającego w Cracovii w ekstraklasie w latach 1982-84. Wszyscy oni znakomicie potrafiliby wiele nauczyć obrońców Cracovii i podnieść poziom gry defensywnej.[/b]
Stawowy, który ma bardzo poważne braki w tym elemencie warsztatu trenerskiego powinien obowiązkowo przyjąć i zaakceptować pomoc ze strony kogoś takiego, wówczas Cracovia nie będzie tracić tzw. głupich punktów i bramek z przeciwnikami od których teoretycznie jest zdecydowanie silniejsza.
[b]Proponuję więc by spośród trzech byłych piłkarzy Cracovii: Marka Podsiadło, Andrzeja Tureckiego albo Kazimierza Węgrzyna (ewentualnie kogoś jeszcze innego) wybrać drugiego trenera lub konsultanta dla trenera Stawowego w celu zmiany, poprawy i podniesienia poziomu gry defensywnej całego zespołu.[/b]
Propozycja ta jest pewnym kompromisem dla pogodzenia dwóch skrajnych stanowisk diametralnie różnie oceniających pracę i umiejętności Stawowego. W jakimś sensie mogłaby częściowo zadowolić zarówno tych, którzy sceptycznie oceniają warsztat szkoleniowy Stawowego jak i jego zwolenników mających jednak świadomość potrzeby dokonania pewnych korekt i poprawy mankamentów taktycznych.
-
-
Zatrudnić Marka Podsiało albo Andrzeja Tureckiego względnie Kazimierza Węgrzyna na drugiego trenera lub konsultanta o...
Czemu nie Stefan Majewski od razu? Temat do kosza, trener jest jeden i tego jednego trenera rozlicza sie z wynikow.
Pomysł jest oryginalny, ale i ciekawy zarazem. Od pewnego czasu każdy klub obligatoryjnie ma dodatkowego trenera bramkarzy to dlaczego nie można mieć trenera od obrońców? Poważnie? to może lepiej byłoby pozyskać lepszych obrońców, naprawdę nie personifikując to kilku nie zasługuje na grę w Cracovii, w Cracovii walczącej o awans!
myślę, że jest przynajmniej kilka istniejących już wątków, w których można było to zaproponować.
Takie inowacykne rozwiązanie z gatunku zatrunienia lepszego fachowca, gdyż wczesniejszy nie potrafił konia nauczyć spiewać.
A to że koń pod okiem dobrego fachowca potrafiłby spiewać, to się wie ;)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)