pamiętam pistolety z patyków..najstarszy decydował kto jest trafiony i pada..
gra w niemca/alibabe na życzenia..pamiętam życzenia..np zadzwonić do kogoś dzwonkiem a jak otworzy drzwi zapytać czy można se podzwonic dłuże.. stanie godzine w kolejce w spożywczym, wykupienie towaru a na końcu stwierdzenie że mama nie dała pieniędzy.. dzwonienie z budek na żetony (jeb cegłowką) i głupie pytania..
grandy..owoce były czymś wyjątkowym..najlepsi wiedzeli gdzie i o jakiej porze roku są najlepsze grandy..
piwo i papierosy dla taty były powszechnie sprzedawane..7 i 14 latkom..
miałem atari 64 xe..jak wgrywałem spy vs spy przed lekcjami o 8 to na 12.30 była gra, gorzej jak pojawił się ERROR..
kazacy mieli przerobione na turbo.
pod koroną kupowało się kasety z grami..gwarancji że się wgrają nie było żadnej.
-
-
Pokolenie Y
a to wgrywanie z dzwiekiem, wsluchujac sie w magnetofon, hehe, czlowiek slyszal ze cos zle poszlo, i od nowa :D
Dawniej mniej bylo potrzeba do szczescia, gra w piłke, chrupki i oranzada i marzenia, a na drugi dzien do szkoly i od nowa.Teraz młodym nie wystarczy przyslowiowe boisko i oranzada. Trzeba miec jeszcze telefon, konsole - inny standard, wiec szkoda czasu na beztroske. Nie wazne kim sie jest tylko co sie posiada i wiecej myslenia o finansowej przyszlosci, a mniej ideałów. Mysle, ze obecnie mlodzi maja mniej beztroskie zycie, szybsze tempo, mniej ideałów i nastawienie bardziej pragmatyczne. Boisko i przygody schodza na dalszy plan. Dawniej mniej bylo potrzeba do szczescia, a jednak człowiek był "bogatszy" i kazdy mial jakas swoja indywidualność, a teraz młodzi ludzie sa bardzo podobni do siebie i daza do tego samego, do posiadania, zeby nie odstawac od reszty i ustawic sie w przyszlosci, idealy schodza na drugi plan...Ja tak to widze. Teraz pytanie czy to lepiej czy gorzej? Sam nie wiem.
Jesteście krypto-Komunistami.
Uwielbiam Was :)
Diabel Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> a to wgrywanie z dzwiekiem, wsluchujac sie w
> magnetofon, hehe, czlowiek slyszal ze cos zle
> poszlo, i od nowa :D
tak zwane modlitwy do magnetofonu :) oj było, szczególnie przy dłuższych grach :)
A pamiętacie smaki młodości? Guma Turbo, Donald. Visolvit wpieprzany na potęgę palcem:) Ptyś....:))
chyba Vibovit nie Visolvit :) trochę się tego palcem wpieprzyło :D
Vibovit,ale Visolvit też się jadło :) Woda z saturatora i wody w woreczkach...Lody "Bambino",kurwa to było to :D
Visolvit też był, choć ja nie "wpieprzałem".
Pan Aston taaaki młody?
Hmmm, nie wiem czy mam to odbierać jako komplement czy wręcz przeciwnie ;)
Młody duchem planuję być do śmierci, natomiast zupełnie obiektywnie patrząc określenie "taaaaki młody" już, ku memu utrapieniu, do mojego "środkowogierkowskiego" rocznika średnio pasuje :)
Szczerze to trochę śmieszy mnie gdy ktoś pisze, że będąc urodzonym w połowie lat 80-tych liznął komunizmu, no chyba, że miał na myśli takie lizaki kogutki, jeśli tak to zwracam honor :)
Ehhh, to Pan Aston jednak młody :)
Młody ;)- świetny temat założyłeś. Po przeczytaniu tego wątku odechciało mi się pracować i zrobię sobie dziś wolne :) A co :D
Jim 74 . Bardzo wiele napisał napinacz,ale postaram się coś uzupełnić. btw Staropolskie przysłowie mówi - "masz córkę - masz problem " Od bardzo dawna trudno mi załapać klimat Świąt Bożego Narodzenia. Pewnie dlatego, że dawniej już co najmniej miesiąc wcześniej trzeba było zacząć akcję ZDOBYWANIA produktów na wigilijny stół. W starym Podgórzu było kilka masarni, gdzie po kilka godzin gwarzyło się o dupie marynie ze starszymi paniami. Mama w tym czasie stała w kolejce w innej masarni, a ja w innej czekając aż rzucą towar.
Zaraz przed stanem wojennym to całą rodziną staliśmy przy ul Potiebni całą noc . Do Komuni Św poszedłem nie w białych lecz ecrii butach ponieważ tacie akurat takie udało się kupić w Nowym Targu :) Większość kolegów szpanowala ruskimi zegarkami elektronicznymi i nowymi odcinkami " Kajko i Kokosz"
Mój młody w dobie szkolnego dziennika elektronicznego ma przechlapane. Jeszcze nie wróci do domu a już ma karę za np złe stopnie ...
Wcześniej bywało, że człowiek będąc odpowiedzialnym za noszenie dziennika co nieco pomagał kolegom dopisując oceny :) Ile razy "zapomniało" sie powiedzieć rodzicom o wywiadówce.
Jeśli chodzi o obecny stosunek do starszych to stwierdzam że obecnie niewiele nam brakuje do dna :( Pamiętam jak kilku kolegów zaczynało palić fajki nad Wisłą. Mostem od strony Starowiślnej szedł facej ok 45-50 lat , który to widział. Zszedł naokoło z mostu i dorwał jednego z kumpli. Wystrzelał go po łbie i na siłę zaprowadził do ojca. Ojciec mu szczerze podziękował , kolega dostał drugi wpierd.ol i paczkę fajek do wypalenia jeden za drugim...
Małolaty obecnie jak nie mają odpowiedniego firmowego obuwia i prawdziwych bramek i to w dodatku z siatkami to mają problem, żeby w gałę pokopać :( Gdzie dawniejsze chińskie trampki ( lub szkolne juniorki :) ) i słupki zrobione z tornistrów i te ciągłe kłótnie - był gol - był - pod poprzeczką :D
Tarcza szkolna przyszyta do chałatu to tak jak barwy. Można było bęcki dostać za uczęszczanie do nieodpowiedniej szkoły. Ciągłe mordobicie z Kazimierzem ...
Potem Cracovia - stary stadion , dziadek z preclami, Śp Piotruś i ponadczasowe wyczyny Śp Abbadona :)
cdn - idę na spacer starymi ścieżkami , a co mi tam :)
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Szczerze to trochę śmieszy mnie gdy ktoś pisze,
> że będąc urodzonym w połowie lat 80-tych
> liznął komunizmu, no chyba, że miał na myśli
> takie lizaki kogutki, jeśli tak to zwracam honor
> :)
>
> Ehhh, to Pan Aston jednak młody :)
O właśnie!
Oprócz śmiesznych wspomnien z lat 80-tych jak np. Atari - u mnie trzeba było sie modlic żeby podczas wgrywania Road Race nie włączyła sie lodówka bo wtedy dupa z grania i od nowa 20 minut:) - były jeszcze takie wspomnienia jak 4 godziny w kolejce do kiosku po proszek do prania lub 5 godzin w kolejce do niebieskiego blaszanego spożywczego na Prokocimiu po nie-wiadomo-co - bo nigdy nie było wiadomo co rzuca na mięsnym, haha, zajebiste czasy.
No i gumy Donald z historyjkami.
W Warszawie byl głośny przypadek jak miejscowe cwaniaczki jakiemuś chłopinie z prowincji sprzedali te historyjki jako dolary :)
Jim Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Tarcza szkolna przyszyta do chałatu to tak jak
> barwy. Można było bęcki dostać za
> uczęszczanie do nieodpowiedniej szkoły.
> Ciągłe mordobicie z Kazimierzem ...
U mnie oprócz tarczy dodatkowo do chałatu naszywało się plakietkę grupy wiekowej. Pamiętam jaki dumny byłem jak w końcu mogłem odpruć I-III przechodząc do IV-VI ;)
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Szczerze to trochę śmieszy mnie gdy ktoś pisze,
> że będąc urodzonym w połowie lat 80-tych
> liznął komunizmu, no chyba, że miał na myśli
> takie lizaki kogutki, jeśli tak to zwracam honor
> :)
>
> Ehhh, to Pan Aston jednak młody :)
Stalem w pewexie w hotelu Cracovia po lego.
Jechalem tramwajem z ojcem podczas zamieszek na plantach kolo teatru Slowackiego (prostokatne odblaskowe tarcze zomowcow).
Pamietam pierwsze wybory, i klotnie miedzy Ojcem a Dziadkiem o glosowanie na Mazowieckiego (Dziadek chcial glosowac).
Nie, nie robie z siebie osoby internowanej, czy stojacej w kilometrowych kolejkach po mieso, ale chyba pojecie jakies mam.
To nie mial byc temat o gloryfikowaniu czy potepianiu komunizmu, tylko o obecnym mlodym pokoleniu i cechach ktore je charakteryzuja...
Aston- duzy plus za Twoja chuliganska akcje wobec mnie wczoraj w nocy :D
> program na "2" - " Bliżej Świata" - czekało się aż do końca bo końcówka była najfajniejsza
a na "Morze" czekało się ze względu na czołówkę
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Szczerze to trochę śmieszy mnie gdy ktoś pisze,
> że będąc urodzonym w połowie lat 80-tych
> liznął komunizmu
jesli jako kilkulatek stal w kolejce po cokolwiek - np. kawe, albo pralke PREDOM SUPERAUTOMAT, to sie liczy :]
Jim Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>Gdzie dawniejsze chińskie trampki ( lub szkolne juniorki ) i słupki zrobione z tornistrów i te ciągłe kłótnie - był gol - był - pod poprzeczką
Ten kto mial trampki byl juz gosc. Nie raz gralo sie w mokasynach, butach po starszym bracie/siostrze a nawet w relaxach sie kopalo :]
Jim Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>Jeśli chodzi o obecny stosunek do starszych to stwierdzam że obecnie niewiele nam brakuje do dna
Kiedys pani wozna w szkole wzbudzala strach i respekt... a dzisiaj czesto nauczyciel czy dyrektor w szkole to ktos komu mozna nawrzucac
A ze zbieractwa kolekcjonowalem jeszcze proporczyki klubowe. Pamietam ze mialem Liverpool, Bayern M. i nie wiedziec czemu... Blekitni Sarnów
Proporczyki oczywiście były :) Pamiętam jak brat(kilka lat starszy)miał adresy do różnych firm,klubów typu:Peugeot,Opel,jakieś zagraniczne kluby piłkarskie itp.Miał już napisaną gotową regułkę po angielsku i wysyłał do nich.Przysyłali nieraz jakieś prospekty,zdjęcia i inne pierdoły :) Radość była niesamowita.
Co do "ludzi starszych" (do których mam szacunek oczywiście) to macie w większości racje, ale są też "wredne staruchy/społeczniary", niedawno wracałem z Prokocimia i miałem otwarte piwo w zamkniętej kieszeni, 174 stał w korku to sobie szybciutko gulnąłem a tu moher poleciał do kierowcy że spożywam i że sobie nie życzy (moher za free ja na na KKM). Są podupcone uciążliwe staruchy, ja mam to szczęście że mieszkam w nowym bloku i same młode rodziny, w starszej części osiedla w co trzecim oknie siwy włos pod telefonem i tylko obczajka....
Szacunek polega również na tym , aby być tolerancyjnym wobec starszych ludzi i ich fanaberii i uszanować ich siwiznę...
Na przykład być tolerancyjnym wobec tego, że babcia w tramwaju wrzeszczy na siedzącą dziewczynę w ciąży, że mogła się nie kurwić, to by nie musiała teraz jej miejsca zajmować.
To nad czym ja ubolewam odnośnie wymian pokoleniowych i tego typu spraw, to fakt, że dzisiejsza młodzież naprawdę mało wie o Krakowie. Przeciętny student UJ nie ma pojęcia, kim był Skrzynecki.
Studenci UJ to w większości buraki z Wichury Dolnej którzy nie potrafia się poprawnie wysłowić po Polsku, NIC nie potrafią, a skończą na przynieś, podaj, pozamiataj. Szczególnie ci z humana....... i Wiem co pisze. (NIE WSZYSCY!!!)
Huta im. Lenina Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Studenci UJ to w większości buraki z Wichury
> Dolnej którzy nie potrafia się poprawnie
> wysłowić po Polsku, NIC nie potrafią, a
> skończą na przynieś, podaj, pozamiataj.
> Szczególnie ci z humana....... i Wiem co pisze.
> (NIE WSZYSCY!!!)
Kompleks niższości wobec studentów/absolwentów UJ? Słusznie, tak ma być ... :D
Super temat! :) Jak tak sobie czytam to co piszecie, to tak sobie myślę że szkoda że nie urodziłem się wcześniej :)
Hrabia Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Huta im. Lenina Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Studenci UJ to w większości buraki z Wichury
> > Dolnej którzy nie potrafia się poprawnie
> > wysłowić po Polsku, NIC nie potrafią, a
> > skończą na przynieś, podaj, pozamiataj.
> > Szczególnie ci z humana....... i Wiem co
> pisze.
> > (NIE WSZYSCY!!!)
>
>
> Kompleks niższości wobec studentów/absolwentów
> UJ? Słusznie, tak ma być ... :D
No ja tylko technikum, ale student/absolwent to dwie różne rzeczy, te studenty o których pisze to rzaaaadko zostają absowentami :)
Huta im. Lenina Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> No ja tylko technikum, ale student/absolwent to
> dwie różne rzeczy, te studenty o których pisze
> to żaaaadko zostają absowentami :)
Spoko :) Choć jestem absolwentem UJ, to znam wielu dobrych chłopaków, którzy pokończyli tylko zawodówki lub technika, a inteligencją i zdolnościami przewyższają 80 % studentów i ludzi po studiach. Nie chciało im się uczyć i tyle :) Jednak śmieszy mnie gdy próbuje się dyskredytować UJ, najczęściej stwierdzeniami typu, że "jest przereklamowany", "to nie ta uczelnia co przed wojną" lub "wieśniacka uczelnia" ;)
Natomiast odnośnie tematu - jako przedstawiciel starszego pokolenia, który z wczesnego dzieciństwa pamięta komunę, muszę podpisać się pod niemal wszystkim co tu napisano, choć z młodszym pokoleniem też mnie wiążą niektóre rzeczy np. zamiłowanie do hip - hopu ;) Ta ostania rzecz zdecydowanie przemawia na rzecz młodego pokolenia :)
Kurcze bardzo fajny temat:)
Ja rocznik 83:)
Do gier i zabaw urodzonych we wspomnianych latach mozna dodac podchody.
Biegalo sie i rysowalo sie strzalki na ulicy gdzie sie pobieglo.
Pamietacie gale piosenki chodnikowej?? slynne Mydelko Fa czy Bialy mis??
Kurcze robil ktos z Was tak zawane"bazy"??Podziemne czy na drzewach(choc ja mialem problem z wychodzeniem na nie;))??
Pamietam jak wszyscy sie u sasiadow zbierali bo mieli Atari.10 osob w pokoju a nastepne 10 pod oknem zeby tylko cos widziec:D
Pozniej przyszalalem bo Commodore64 mialem to u mnie w domu i pod oknami sie zbierali:D
Smak oranzady bialej niebarwionej,kuku-ruku.
Resorowki:)Jak ktos mial Matchboxy czy jakos tak jaki byl szal:)
Muzyka lat 90:)2 Unlimited,DJ BOBO,Haddaway czy DR.ALBAN:)
Pierwszy boysbend New kids on the block i moj sasiad w koszulce z tymi gosciami:D:D:D
hah :) jeśli nazywasz hip-hop'em to co teraz wypisują w jednym wątku to pewno i tak... dla mnie hh to wu tang clan z teledyskami kreconymi amatorską kamerą jak jakiś ziom na balkonie w złej dzielnicy wymachuje szablą !! to były kocury !! albo miażdżąca płyta methodmana i redmana blackout ! kurupt, jeru the damaja ....
http://www.youtube.com/watch?v=enjcWJ99IQc
http://www.youtube.com/watch?v=UK-S6HCunzI
młode lata to z tego co pamiętam ciuchy tupu fruit of the loom ! kiedyś to było coś ! albo wyścig kto ma najfajniejsze buty, pierwsze modele kobe bryantów! oryginalne jordany ! u nas na osiedlu było tak że można było chodzić w spodniach potarganych na dupie ale oryginalne buty miał każdy .. jak sobie pomyśle ile wtedy hajsu szło mi na buty to dziś aż nie wierze, a przecież wtedy jeszcze pieniądz był więcej wart
super sprawą były też najebki osiedlowe, charakteryzowały się tym że w dobrym gronie nikt nie zostawał z groszem przy duszy! raz piliśmy za czyjeś, innym razem za czyjeś, w zależności kto jak stał finansowo
pamiętną datą jest również pojawienie się czerwonego absolwenta w atrakcyjnej cenie, zbiegło się to z obniżeniem jakości przez nalewki typu lapino sądeckie czy inne goliaty, i zaczęliśmy pić właśnie na umór absolwenta!
mieliśmy też zajawkę na filmy za wielkiej wody o baskecie i nie tylko
Rebound: The Legend of Earl 'The Goat' Manigault film o Kozicy, ponoć ograł Kareema, ale z powodu słabego charakteru nie było mu dane zagrać w lidze
Niebo nad Cabrini Green (Heaven is a playground)
Fresh http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=3516
Gra o Honor (He got game) z Rayem Allen, wtedy jeszcze walczył w Milłoki
Biali nie potrafią skakać
Nad obręczą (Above the rim)
heh muszę to kiedyś pościągać
To już było później ale... Te godziny spędzone na Contrze:) Strzelanie do kaczek , Mario Bros:)
odnośnie zabaw to jedną z ulubionych było schowanie ze dwóch znaków z biegu na orientację harcerzom :) i potem kibicowanie im w tym biegu
chodzą po lesie .. kraczą jak sowy .. jeden drugiemu ... :)
http://www.youtube.com/watch?v=50fSN4X1Yrg
A pamietacie buty Relaksy a pozniej Robinsony takie za kostke z wielkim jezykiem??
Kurcze nigdy nie chcialem chodzic w relaksach:)
Wspominal ktos wczesniej o cudzie techniki jakim bylo wideo??
Otake goscilo w moim domu.Ten rarytas wujek skolowal dla siebie i dla moich rodzicow i godzinami ogladanie filmow.
Akademia Policyjna,bajki Disneya czy zaginiony w akcji z Norrisem
Jesli chodzi o jedzenie to uwielbialem sos do ziemniakow robiony na konserwie!MIAMMMMMM!!
Niedawno probowalem zrobic ale z dzisiejszego g.owna nie ma szans na podobny smak.
Zeby powiedziec " liznal komuny" to nalezy byc z pokolenia Teleranka, ktorego w pewna niedziele nie wyemitowali ...
Tak jak w dowcipach - poszedlem do taty ,ze go nie ma a za to jakis General mowi. Dumny bylem ,ze pierwszy w rodzinie o tym poinformowalem.
Za to - co ta informacja znaczyla, to juz nie mialem bladego pojecia. Wojna jakas ? Wojna dla dzieciakow nie byla taka straszna - zolnierze nawet nam bron do reki dawali. W ogole poczatek byl fajny - oczami dziecka . Dopiero co we Wrzesniu do szkoly poszedlem a tu na przelomie Grudnia/Stycznia wladza zafundowala nam ponad miesiac dodatkowych ferii - przed feriami. Stan Wojenny zbiegl sie z bardzo niskimi temperaturami i w klasach bylo za zimno na nauke :). Chlopy ile ja sie w tedy na sankach wyjezdzilem :D Cala Estonska az do lasku polewana woda byla - i tak przez wiele, wiele pozniejszych lat jeszcze przyczynialismy sie do wylaczenia tej drogi z ruchu drogowego. Teraz pewnie by nas z "starszymi" pozamykala milicja lub straz miejska .Lepiej sie na ulicy zjezdzalo niz nawet na Krzemionkach przy Sw. Benedykta w Podgorzu :D Pozniej juz tak ciekawie nie bylo - zwlaszcza te francowate kartki.
Niewatpliwie lata 80 -te to boom na wyjscie do kina . To bylo cos w tedy ! Najlepsze kino to Kijow. By zobaczyc Indiana Jones-a czy Gwiezdne Wojny, to stalo sie godzinami po bilet. To byla wyprawa a nie tylko seans! W miedzy czasie zaliczalo sie parking przed Cracovia i ...no ten Pewex:)Do Kijowa wchodzilo sie na dwa sposoby : Pierwszy byl glownym wejsciem , a drugi - "bocznym" - Kumaci wiedza :D
Drugie "wejscie" bylo potrzebne ,gdy kasiorki nie starczalo dla wszystkich lub wiek nie pozwalal wchodzic na seanse "15 lub 18+".
Pozniej odkrylo sie bardziej kameralne kina - jak Pasaz czy Wolnosc ....ale one juz sluzyly do czegos innego:D
KruszynaKSC Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Akademia Policyjna,bajki Disneya czy zaginiony w
> akcji z Norrisem
Było trochę tych filmów :) Nie można zapominać o filmach z Charlsem Bronsonem,"Lody na patyku"(chyba z dziesięć części było).Michael Dudikoff też w miarę był popularny...No i takie rodzynki co szły w tv jak "Muppet Show" czy "Fraglesy" :D
El Duce Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> odnośnie zabaw to jedną z ulubionych było
> schowanie ze dwóch znaków z biegu na orientację
> harcerzom :) i potem kibicowanie im w tym biegu
>
> chodzą po lesie .. kraczą jak sowy .. jeden
> drugiemu ... :)
> http://www.youtube.com/watch?v=50fSN4X1Yrg
Nam jak sie już bardzo nudzilo to dmuchalismy zaby:D
Dobrze , ze ekolodzy byli w tedy w "podziemiu" ...Kuwa ,ale mialo sie głupie pomysly.
KruszynaKSC Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> A pamietacie buty Relaksy a pozniej Robinsony
> takie za kostke z wielkim jezykiem??
> Kurcze nigdy nie chcialem chodzic w relaksach:)
Ja na szczęście nie miałem Relaxów ale wielu kolegów w nich chodziło. Ale obciachowe były te buty :D
> Kurcze robil ktos z Was tak
> zawane"bazy"??Podziemne czy na drzewach(choc ja
> mialem problem z wychodzeniem na nie;))??
> Pamietam jak wszyscy sie u sasiadow zbierali bo
> mieli Atari.10 osob w pokoju a nastepne 10 pod
> oknem zeby tylko cos widziec:D
No "bazy" to było coś. Najważniejsze żeby nikt niewtajemniczony nie wiedział gdzie jest nasza "baza" :D
Wprosić sie do kogoś kto miał Atari to był sukces. Czasem udało się pożyczyć, to było święto w domu przez kilka dni :D
A pamiętacie gry elektroniczne z wyświetlaczem LCD? To też był szał. Jak się pożyczyło od kogoś to przez kilka dni nic innego się nie robiło :D
izbik Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Zeby powiedziec " liznal komuny" to nalezy byc z
> pokolenia Teleranka, ktorego w pewna niedziele nie
> wyemitowali ...
> Tak jak w dowcipach - poszedlem do taty ,ze go nie
> ma a za to jakis General mowi. Dumny bylem ,ze
> pierwszy w rodzinie o tym poinformowalem.
> Za to - co ta informacja znaczyla, to juz nie
> mialem bladego pojecia. Wojna jakas ?
Ja pamietam dyskusje z moją ŚP babcią. Na moje pytanie dlaczego tyle wojska jeździ odpowiadała że jest stan wojenny. To ja na to: to co wojna jest? Babcia na to, że nie wojna tylko stan wojenny. Tylko, że nie potrafiła mi wytłumaczyć co to znaczy :D
Ja pykałem w jajeczka :), nie ma żartów wtedy to było jak tablet dzisiaj :D
Pamiętam moje pierwsze spotkanie z morzem i tekst mojej babci
"Zaraz zobaczysz wodę której nie widać końca" To był szok dla mnie skoro pamietam to do dzisiaj :D
temat poszedł w stronę wspomnień - nikt nie chce generacji Y ocenić ;)
ian thorpe Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> temat poszedł w stronę wspomnień - nikt nie
> chce generacji Y ocenić ;)
To oceniaj :)
będzie im głupio ;)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)