Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Rower

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 27.09.2012 o 08:27
      Ostatnia aktywność 06.09.2025 o 19:39
      51600 wyświetleń
    • Craxoholik

      1.5K
      739
    • 22.04.2013 o 10:41
      Post #902350 22.04.2013 10:41
    Wiosenny sezon można zacząć. Wczoraj na rozruch delikatne 25 km.
    • sterby

      20.6K
      22.6K
    • 22.04.2013 o 11:43
      Post #902363 22.04.2013 11:43
    Ja już zacząłem dwa tygodnie temu. Z każdym rokiem pedały chodzą coraz ciężej, a i podjazdy jakby bardziej strome :D
    • new211

      1.5K
      19
    • 22.04.2013 o 14:05
      Post #902388 22.04.2013 14:05
    Ja miałem plan zacząć teraz, ale ciągle nie mogę zabrać się za wyczyszczenie i miniserwis roweru po zimie (niestety trochę przegiąłem na soli) ;)
    • gentlemen

      4.6K
      355
    • 22.04.2013 o 15:28
      Post #902406 22.04.2013 15:28
    Ja dziś wreszcie wyciągnąłem z piwnicy. Na start 10 kilosów w jeansach :D W tygodniu na dystanse żadne nie liczę, bo czasu brak. Ale w weekend majowy, to bym tak chciał dziennie po 50-70 km przeciętnym tempem. Stan mojej turystycznej torpedy jest słaby lub wręcz b.słaby. Lecz nie mam teraz kasy na wymianę osprzętu. Może w lipcu/sierpniu się uda. Z ciekawości - czym jeździcie? Sam nie jestem sprzęto-maniakiem. Zawsze jeździłem na rowerze w klasie praktycznie najniższej - do 1500zł. Na turystyczne wojaże po szosach i szutrze wiele chyba nie trzeba. Ale moje wysłużone shimano alivio muszę już wymienić, bo się powoli sypie. :D
    • sterby

      20.6K
      22.6K
    • 22.04.2013 o 15:36
      Post #902409 22.04.2013 15:36
    Ja jeżdżę na składaku...oczywiście nie chodzi mi o wigry 2 :D Kiedyś kupiłem zwykły rower w komisie i stopniowo jak zachodziła w nim potrzeba wymieniałem poszczególne elementy. Dziś z pierwowzoru została rama i obręcze kół. Rower służy mi do jazdy sprinterskiej a nie do lansu, na dziury w asfalcie wystarcza. W ostatnie wakacje jeździłem cudeńkiem za kilka patyków, nie czułem znaczącej różnicy, choć rzeczywiście ładnie wyglądał.
    • isaac

      6.7K
      275
    • 22.04.2013 o 19:11
      Post #902468 22.04.2013 19:11
    szwagier zajmuje się skladaniem rowerów i sprzedażą po dobrej cenie...jak ktoś chetny to pisać...
    • Peterps

      1.2K
      153
    • 23.04.2013 o 09:13
      Post #902576 23.04.2013 09:13
    Może lekki offtop, ale może ktoś wie i poleci jakiś sklep z rowerami - potrzebuję na prezent. (nie na komunię :D ) budżet do 1,5k.
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 23.04.2013 o 11:01
      Post #902591 23.04.2013 11:01
    Ja to nawet nie chce myśleć o kosztach przystosowania. Pasowało by zmienić ramę bo dawna geometria już mi nie pasuje, wraz z nią mostek. Amorek na front wrzucić i wymienić napęd oraz olinowanie. W sumie zostaje siodełko, klamkomanetki LX starego, V LX równoległe pierwsze, koła i kierownica z rogami. No i przerzuty choć RC z przodu bym wymienił. Zawsze był pierwszy na wylot a przetrwał lata. Zawsze chciałem się przesiąść na SPD, ale teraz to raczej nie prędko bo kontuzja jeszcze w sumie trochę świeża więc chyba jakiś holender na rozpoczęcie by był najlepszy.
    • marcin_ksc

      9.1K
      629
    • 23.04.2013 o 20:52
      Post #902739 23.04.2013 20:52
    Peterps - W tej cenie kupisz fajny rower w http://www.sferasport.com.pl/ na kapelance dają 10 % zniżki bez problemu. są jeszcze na Focha.
    • Twixxx

      3.8K
      113
    • 27.04.2013 o 00:25
      Post #903513 27.04.2013 00:25
    Obiecalem Juniorowi, ze kupie i bedziemy razem jezdzic. Dzis wszedlem do Bikershopu, chcialem pogadac, poogladac tylko... I... spodobal mi sie jeden - ORBEA. Ze dwa kolka na parkingu, zjazd lekki ze schodkow, pare testow amortyzatora i zamiast mysli niepewnej o Scott'cie, mamy Orbea'e (troche bylem zawieszony, bo Kolo zeznal, ze Bikershop nie sprzedaje Scott'a od ladnych paru lat... :) Ogolnie bicykl zajefajny, mega lekki, zapier... elegansio. Dla takiego Szurkowskiego jak ja - bedzie w sam raz. Dorzucilem licznik (jak kufa jechac, nie wiedzac z jaka predkoscia:), jakis termo-cos tam bidon z uchwytem, rekawiczki (ze niby z zelem, to rece nie bola), kask i chlapacze. Z oswietleniem Pana wysmialem, pedaly ze spinkami i te dziwne cizemki zostawie na pozniej - jesli zachoruje grubo (Kolo mowil, ze mozna w kazdej chwili dolozyc). Maly rabacik, ustalenie zeznan w razie kontroli i niech uwaza Maja Wloszczowska, bo ruszylem na trase! Na poczatek z Juniorem trzepnelismy 13km z Czarnowiejskiej do nas na wioske (jak odebrac rower i zaliczyc pierwszy raz od 10 lat, to z fasonem mysle:) Nawet kurde nie zapomnialem, jak sie kreci. Tylko, czy ja nie za leniwy jestem? No nic, zobaczymy - pewnie 7-letni Motywator bedzie wspieral :) PS. Dam znac, jak zalicze pierwszego konkretnego dzwona. Pewnie szybko, bo to cos fika na nierownosciach jak pilka, ze dwa razy juz mnie prawie nakrylo... Kolo mowil cos o dociskaniu siodelka i tylniego kola, ale ja niestety mam umiejetnosci z Wigry 3 (gdzie stalo sie na pedalach, w jednej rece 3malo kierownice, w drugiej oranzade w szklanej butelce, a rower nawet nie podskoczyl). Definitywnie, 3ba potrenowac technike:(
    • milon

      249
      19
    • 30.04.2013 o 19:13
      Post #904256 30.04.2013 19:13
    http://roweroweemocje.pl/okolicekrakowa/ - niezłe trasy w okolicach Krakowa
    4 dni później
    • Wojto

      329
      6
    • 04.05.2013 o 19:37
      Post #904814 04.05.2013 19:37
    Pytanie do ogarniętych: łatwiej zapleść szprychy jeszcze raz czy centrować koło do skutku? Jest i bicie boczne i jajowaty kształt.
    • new211

      1.5K
      19
    • 05.05.2013 o 02:14
      Post #905025 05.05.2013 02:14
    jak jest jajowaty kształ to musi gdzieś być raczej zbicie (jakby koło za mocno dobiło) i tu centrowanie raczej nie pomoże, tylko wymiana obręczy.Przynajmniej ja tak uważam bo nie dawno miałem podobny problem, ale kupiłem nowe koła, bo miałem wypadek i nie nadawały się nawet do żadnej naprawy.
    64 dni później
    • new211

      1.5K
      19
    • 09.07.2013 o 01:04
      Post #916425 09.07.2013 01:04
    Kraków-Wieliczka-Chorągwica-Dobczyce-Gdów-Wieliczka-Kraków, a potem jeszcze do Bronowic i z powrotem i jest 90km. ;) Całość szosą. Wieliczka- Dobczyce często odwiedzana, ale strasznie ją lubie (najpierw ostry podjazd na Chorągwice, a później już raczej z tendencją w dół. Trasa z Gdowa do Wieliczki fajna - takie interwały z 6-7 krótkich górek i zjazdów (pętle Wieliczka-Wieliczka (ok50km) w ok 50km. Kolega na nowiutkiej szosówce, ja na górskim. Jak ktoś lubi takie klimaty - polecam, może dać w kość jechana bez przerwy tempem.
    4 dni później
    • Twixxx

      3.8K
      113
    • 13.07.2013 o 21:26
      Post #917239 13.07.2013 21:26
    Ostatnio z Juniorem: wioska nasza - Pradnik Czerwony - Plaza - Dabie - Wawel brzegiem Wisly - Ruczaj - Pradnik Bialy - nasza wioska. Pod garazem 7-latek mowi: jest 38.600, nie wjezdzamy, dobijamy do 40km. Dobilismy na wiosce, Junior zadowolony. Chyba robimy postepy i ten rower ma sens:) W sierpniu ide po cizemki i pedaly z zapinkami (czy jak to sie tam fachowo nazywa).
    • new211

      1.5K
      19
    • 13.07.2013 o 22:46
      Post #917248 13.07.2013 22:46
    Takie dobijanie zawsze najlepsze :D Nawet jeśli licznik ma jakiś błąd pomiaru to satysfakcja z okrągłego wyniku musi być ;) Kiedyś miałem 90 to 2 kółka dookoła błoń musiały być, mimo że już sił nie było :D
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 15.07.2013 o 10:59
      Post #917364 15.07.2013 10:59
    SPD się to zwie lub ciżemki z zapinkami :)
    • KSCmichal1906

      7
      0
    • 15.07.2013 o 20:25
      Post #917482 15.07.2013 20:25
    Mam takie pytanie, wie ktoś może gdzie jest jakiś sklep z częściami do roweru szosowego konkretnie chodzi mi o dokupienie gum do klamkomanetek?
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 16.07.2013 o 10:38
      Post #917542 16.07.2013 10:38
    Bikershop na Czarnowiejkskiej. Na Mogilskiej koło Młyna też są sklepy gdzier mogli by takie coś mieć. Secesja na Powstańców.
    • KSCmichal1906

      7
      0
    • 16.07.2013 o 14:18
      Post #917572 16.07.2013 14:18
    Dzięki ale niestety w tych sklepach nie ma, w ogóle nigdzie nie można takich samych gum dostać.
    • new211

      1.5K
      19
    • 16.07.2013 o 17:59
      Post #917614 16.07.2013 17:59
    Szybki sprint na lasek wolski. Pobity rekord z zeszłego tygodnia (za kolegą jadącym na szosie) z 8:13 na 8:01 (Jak zobaczyłem tą jedną sekundę to tylko jedno słowo się wyrwało ;) ). Czasy można zobaczyć na stronie rowerowanie.pl w dziale "czasówka pod zoo". Cel na ten rok to koło 7:30.
    • new211

      1.5K
      19
    • 20.07.2013 o 01:37
      Post #918178 20.07.2013 01:37
    Plan na jutro: http://www.bikemap.net/pl/route/2242308-wieliczka-rynek-rabka-tabliczka/#/z10/49.67296,19.94018/mapquest 50km - 2h30min - 800m przewyższeń. Ja na górskim za kolegą na szosie ;)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 20.07.2013 o 03:36
      Post #918181 20.07.2013 03:36
    ja osobiście nienawidzę rowerów od zAWsze. W dupsko się siodełko wrzyna...
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 20.07.2013 o 10:04
      Post #918191 20.07.2013 10:04
    St. Pauli zajechało ;)
    • new211

      1.5K
      19
    • 20.07.2013 o 15:19
      Post #918214 20.07.2013 15:19
    2:13h ;) Dupsko sie wrzyna jak sie jezdzi raz na miesiac ;) Aut na trasie mało więc chyba wielu nie wkurwiliśmy kierowców ;)
    • MSC

      8.9K
      4.6K
    • 24.07.2013 o 09:11
      Post #919242 24.07.2013 09:11
    new211 Napisał(a): ------------------------------------------------------- > > Dupsko sie wrzyna jak sie jezdzi raz na miesiac > ;) Dokładnie jak się jeździ regularnie problem znika. Tylko zawsze wiosną jak się przez zimę nie jeździło powraca ale po kilku razach regularnej jazdy jest już ok.
    • Craxoholik

      1.5K
      739
    • 24.07.2013 o 20:12
      Post #919575 24.07.2013 20:12
    W zimie polecam pokręcić troszke. fajna sprawa. mój tegoroczny rekord : jazda przy - 17. Rękawiczki do klamek przymarzają :)
    • MSC

      8.9K
      4.6K
    • 26.07.2013 o 13:16
      Post #919994 26.07.2013 13:16
    Craxoholik Napisał(a): ------------------------------------------------------- > W zimie polecam pokręcić troszke. fajna > sprawa. > mój tegoroczny rekord : jazda przy - 17. > Rękawiczki do klamek przymarzają :) Ja tej zimy właśnie trochę pojeździłem. Ciekawe doświadczenie rano zwłaszcza, do -10 jeszcze spoko, poniżej już zaczyna być ekstremalnie :P
    • new211

      1.5K
      19
    • 26.07.2013 o 15:21
      Post #920025 26.07.2013 15:21
    Ja byłem przy około -15 na kopcu piłsudzkidgo - teź ciekawie - niestety potem caly rower pożarty przez sól i mycie szorowanie i zdrapywanie osadu w tym rdzy sprawiają że już nigdy tego nie powtórzę (chyba że rower na dach i jedziemy na turbacz, albo nawet gdzieś bliżej ale do lasu) ;) Tak btw , co to za akcja dziś na rynku bo może się przyłączę :D
    4 dni później
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 31.07.2013 o 10:20
      Post #920403 31.07.2013 10:20
    A to na Piłsudskiego da sie asfaltem dojachać? Kiedyś smigałem na Kościuszki na szluga potem zjazd do Decjusza i powrót Rudawą. Ot tak na papieroska.
    • MSC

      8.9K
      4.6K
    • 31.07.2013 o 10:28
      Post #920406 31.07.2013 10:28
    Pewnie, że się da ale pod kopiec bo na sam kopiec rowerem bym nie próbował :D
    • new211

      1.5K
      19
    • 31.07.2013 o 16:31
      Post #920460 31.07.2013 16:31
    E tam ja na kopiec wjeżdżam (mimo zakazu, oczywiście jak nie przeszkadza to ludziom, bo wtedy kulturalnie wprowadzam) i także zjeżdżam. Wbrew pozorom promień skrętu jest dość niski i nie jest wcale tak wąsko ;) Asfalt idzie od obu stron (Wola Justowska i Księcia Józefa - serpentyny, czyli tam od Kamedułów), aż pod sam kopiec oraz dookoła Zoo. Asfalt całkiem ładny.
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 31.07.2013 o 16:36
      Post #920462 31.07.2013 16:36
    żarcik taki z tym asfaltem. Czasem się podjeżdżało nim ale raczej przez las za przystankiem wylatując i powroty zwykle też lasem. Od zoo do Kamedułów fajny zjazd po asfalcie z prostą przy klasztorze.
    • new211

      1.5K
      19
    • 31.07.2013 o 18:50
      Post #920475 31.07.2013 18:50
    Lasem od zjazdu z okolic kopca kościuszki (czerwona kostka) potem wjeżdża się za szlaban, fajny leśny podjazd chyba najkrótszy i najłatwiejszy, ale dla celów bicia rekordu wybieram drogę którą jedzie autobus :D
    • MSC

      8.9K
      4.6K
    • 02.08.2013 o 09:11
      Post #920727 02.08.2013 09:11
    BartAcid Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Od zoo do Kamedułów fajny zjazd po asfalcie z > prostą przy klasztorze. Zjazd fajny, można rekordy prędkości bić. Reakcja ludzi idących drogą i słyszących kiedy ktoś z góry zdjeżdża bezcenna :D Podjazd też fajny dużo większe nachylenie niż od Królowej Jadwigi.
    • Craxoholik

      1.5K
      739
    • 02.08.2013 o 12:26
      Post #920757 02.08.2013 12:26
    Apropo rekordów prędkości to jakie posiadacie. Ja w tym roku swój życiowy poprawiłem. okolice Świątnik na zjeździe 67,15 było by więcy ale zwieracze nie pozwoliły :D
    • BartAcid

      14.5K
      5.6K
    • 02.08.2013 o 14:41
      Post #920784 02.08.2013 14:41
    Z Berlina (chyba tak sie to zwało jak sie na wąwozy jedzie) ponad 70. Po asfalcie też cos w ten deseń. Do Kalwarii jest zjazd od Stanisławia Górnego z chamską szykana ale mopżna tam ostro pruć. Jak się wie to 80 pęka spokojnie. Ponad 60 to sioę na Waszyngtona robiło w niedziele w godzinach spacerowych :)
    • Matthias89

      2.5K
      1.2K
    • 02.08.2013 o 21:41
      Post #920943 02.08.2013 21:41
    MSC Napisał(a): ------------------------------------------------------- > BartAcid Napisał(a): > -------------------------------------------------- > ----- > > > Od zoo do Kamedułów fajny zjazd po asfalcie z > > prostą przy klasztorze. > > Zjazd fajny, można rekordy prędkości bić. > Reakcja ludzi idących drogą i słyszących kiedy > ktoś z góry zdjeżdża bezcenna :D > Podjazd też fajny dużo większe nachylenie niż > od Królowej Jadwigi. Tam ustanowiłem swój rekord prędkości :) Było to gdzieś 55-56km/h :) Mogło być dużo szybciej, ale szczerze mówiąc, trochę się bałem, bo to już taka prędkość, że gdyby ktoś lub coś wyskoczyło, to ciężko nawet o reakcję, ale za to muszę przyznać, że przy takich zjazdach, z taką prędkością, to przedziwne uczucie, tzn. bardzo fajne, ale ciężko opisać, na pewno ten kto takie zjazdy zaliczył ten wie o czym mówię ;) Od zoo zjazd jest gorszy, bo są zakręty, raz się tak rozpędziłem, że myślałem, że nie wyrobię się na zakręcie i przelecę przez barierkę, niedużo brakło, od tego momentu już tam jadę dużo bezpieczniej.
    • MSC

      8.9K
      4.6K
    • 02.08.2013 o 22:23
      Post #920980 02.08.2013 22:23
    Ja też tam mój rekord ustanowiłem (od zoo do Kamedułów) dokładnie 61,53 (sprawdziłem teraz na liczniku :)) Tak jak piszesz można tam dużo więcej ale trzeba uważać bo tam ludzie chodzą i jakby ktoś nagle wyszedł to masakra. W drugą stronę od zoo do willi decjusza to bez hamowania dojeżdża się do tego ostrego zakrętu przed parkingiem :D
    • new211

      1.5K
      19
    • 02.08.2013 o 22:38
      Post #920991 02.08.2013 22:38
    Niestety w Lasku jest trochę za bardzo kręto i zbyt dużo ludzi, ale tam 50, nawet 60 można. Mi się ostatnio udało, gdzieś za Myślenicami (Polanka, Zawada?) wykręcić 67kmh. A rekord to 74 czy coś koło tego (ale ponad 70) na zjeździe z osiedla Studzionki za Ochotnicą Górną w stronę Kluszkowiec. Piękny zjazd z widokiem na jezioro Czorsztyńskie. Ogólnie na rowerze górskim (przy przybraniu dobrej pozycji) można na większości zjazdów osiągnąć około 50 przy lekkim pedałowaniu. 60km/h to już na stromych lub z ostrym pedałowaniem, a 70km/h i więcej to już musi być długi prosty zjazd i dość stromy (tu już pedałowanie przynajmniej na moich przeciętnych przerzutkach nie ma dużego sensu ;)). No i wiadomo - wiatr ma kolosalne znaczenie, nawet na niezłym asfaltowym zjeździe możesz mieć czasem problemy z przekroczeniem 40-45kmh. Co ciekawe na jednym ze zjazdów ziemnych od zoo (najstromszy w Lasku Wolskim bez korzeni - ścieżka idzie coraz stromiej w dół, ciągle prosto) na jednym z drzew widnieje napis napisany białą kredą - V max 88kmh i trupia czaska ;)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)

    Goście (2)
    • Główna
    • Działy i kategorie