Najprawdopodobniej ma wyrok w odniesieniu do podmiotu, który już nie należy do PZPN. Z tego co pamiętam, tych Widzewów było kilka, m.in. jedno stowarzyszenie.
Choć TEORETYCZNIE jeśli jakiś podmiot przejmował licencję, to ze wszystkimi zobowiązaniami.
-
-
Walka o AWANS :)
szuwarek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Mały kamyczek do ogródka p.t. Licencja - Były
> piłkarz Widzewa Damian Seweryn od 2004r. domaga
> się 80 tys zł od Widzewa (teraz w raz odsetkami
> to już 200 tys zl) ma WYROKI takich instancji jak
> : Piłkarskiego Sądu Polubownego, Wydział
> Dyscypliny PZPN i Orzeczenie Związkowego
> Trybunału Piłkarskiego. Wszystkie DECYZJE są
> Prawomocne.I co ??? i NIC.!!! (za podobne
> wykroczenia ŁKS-owi zawieszono licencje.
> SĄ RÓWNI I RÓWNIEJSI.
no właśnie. Czemu Damian Seweryn domaga się kasy tylko od Widzewa, który mu jest winien 80 tys, a od ŁKS-u, który jest mu winien ok 240 tys. bez odsetek - już nie? SĄ RÓWNI I RÓWNIEJSI?
Damian Seweryn........ ŁKS zalega mi 80 tyś zł. Jednak wycofał się z rozgrywek i raczej na pewno nie dostane tych pieniędzy. Klub chce upaść, przeprowadzić likwidację , a w tym wypadku moje należności zapewne przepadną ....(cytat Damiana Seweryna). A Widzew nie ogłosił upadłości i dlatego uważam, że SĄ RÓWNI I RÓWNIEJSI !!!
dzięki za wyjaśnienia. Seweryna nie czytałem, opierałem się tylko na wypowiedziach niejakiego Keniga, który twierdził , że nie dość iż Seweryn nic nie gra , to jeszcze ma czelność domagać się zakontraktowanych 20 tys. na miesiąc. A że grał tam rok - to 20 x 12 = 240. Widać coś mu jednak zapłacili. Niemniej - jeśli tak lekką rączką rezygnuje z 80 tys. to widać ma tyle kasy, że i z kolejnych 80 mógłby zrezygnować. :P
Ponadto, skoro ktoś uciekając przed wierzycielami ogłasza upadłość - to jest bardziej RÓWNY do srogiej kary niż ten, który istnieje i można od niego wydębić (np sądownie). Nieważne. Kiepski kopacz Seweryn jest dla mnie skończonym hipokrytą. A nic mnie tak nie wnerwia jak hipokryzja.
Szuwarek, co za bzdury piszesz. 4 grudnia 2012 r. ogłoszono upadłość układową Widzewa.
rmszar - przepraszam, pogubiłem się w tych ŁÓDZKICH klubach. Oczywiście masz racje.
A tak dla porządku - wypadałoby wspomnieć o tym:
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/i-liga/i-liga-sensacyjna-przegrana-zawiszy-bydgoszcz,1,5472066,wiadomosc.html
Mówiłem to już po naszej porażce z Dolcanem , se powiem i dzisiaj. W ogóle, ale to w ogóle nie zdziwię się jak na zakończenie sezonu na dwóch pierwszych miejscach będą dwie metropolie - Ząbki i Nieciecza...
OK, za nami 70,6% sezonu. Stosując nomenklaturę hokejową, można by napisać, że sezon zasadniczy się skończył, przechodzimy do play offów.
Emocje po spektakularnym zwycięstwie już opadły, można na chłodno spojrzeć w przód.
To czy na boisku widzimy walkę czy "walkę", każdy może sobie sam odpowiedzieć. Natomiast jedno nie ulega wątpliwości - Pasy wciąż pojawiają się w kontekście ostatecznego rozstrzygnięcia awansu w sezonie 12/13. Dobrze by było pobieżnie przeanalizować co nas czeka.
Jeszcze za wcześnie na bawienie się w szczegółowe scenariusze walki o awans - choć jestem pewien że za jakieś 3 tygodnie, będzie to najpopularniejszy motyw forum. :) Skupmy się jednak na samej Cracovii.
Przed nami 10 spotkań, w tym:
u siebie: [b]Olimpia Grudziądz[/b], [b]Kolejarz Stróże[/b], [b]Termalica B-B Nieciecza[/b], [b]Flota Świnoujście[/b], [b]Polonia Bytom[/b], [b]GKS Tychy[/b]
na wyjazdach: [b]Bogdanek Łęczna[/b], [b]Zawisza Bydgoszcz[/b], [b]Sandecja Nowy Sącz[/b], [b]Miedź Legnica[/b]
Na początku wiadomość gorsza - spośród czterech wyjazdów, nie widzę ani jednego, w którym moglibyśmy być spokojni o przywiezienie kompletu punktów. Najprawdopodobniej najłatwiej o punkty będzie w Nowym Sączu. Choć i to nie jest pewne. Nasi wyjazdowi rywale co najmniej nieźle spisują się w meczach domowych:
[b]Łęczna[/b] 29 zdobytych punktów / 36 możliwych - tylko jedna porażka u siebie
[b]Zawisza[/b] 22 p. / 36 p. - tylko jedna porażka u siebie
[b]Sandecja[/b] 19 p. / 36 p. - aż pięć porażek na własnym stadionie
[b]Miedź[/b] 20 p. / 30 p. - dwie porażki u siebie
Jednym słowem, wszędzie możemy przerżnąć, ale też wszyscy są do pokonania. Sytuacja jest mało komfortowa, lecz też daleko od tragedii. Na wyjazdach zdobyliśmy [b]18 p. / 39 p. możliwych do zdobycia[/b]. Bazując na czystej statystyce możemy liczyć na przywiezienie z wyjazdów 6 punktów, co powiększyłoby nasz dorobek punktowy do 52 p.
Teraz rzecz, w której jesteśmy lepsi i gdzie mamy zdecydowanie więcej szczęścia - mecze u siebie. W takiej tabeli wypadamy naprawdę imponująco - [b]28 p. / 33 p.[/b]. Zdecydowanie najlepszy bilans w lidze. Co więcej, nie gramy też raczej z mocarzami wyjazdowymi:
[b]Olimpia[/b] 15 p. / 36 p. - 5 przegranych na 12 spotkań wyjazdowych
[b]Kolejarz[/b] 12 p. / 36 p. - 6 przegranych na 12 spotkań wyjazdowych
[b]Nieciecza[/b] 21 p. / 33 p. - tylko 2 przegrane na 11 spotkań wyjazdowych
[b]Flota[/b] 17 p. / 33 p. - 4 przegrane na 11 spotkań wyjazdowych
[b]Polonia Bytom[/b] 2 p. / 33 p.- aż 9 spotkań na 11 przegranych, absolutny mus do wygrania
[b]GKS Tychy[/b] 22 p. / 36 p. - 4 spotkania na 12 przegrane
Jak widać, największe zagrożenie będzie ze strony Niecieczy i Tyszan. Będą to, moim zdaniem, najważniejsze mecze w rundzie (mało prawdopodobne, byśmy mieli już zagwarantowany awans przed meczem z GKSem). Prawdopodobnie mecze za, tak dobrze nam znane, 6 punktów. Jeśli byśmy utrzymali dotychczasowy poziom punktowania u siebie, czyli zdobywając 85% możliwych punktów, to możemy liczyć na 15 punktów. Co powiększyłoby nasz dorobek (wliczam już potencjalne punkty wyjazdowe) do 67 punktów. Czy wystarczy?
67 punktów, oznaczałoby to nie osiągnięcie pułapu 2,00 punktów na mecz, lecz byłby to wynik bardzo, bardzo zbliżony - 1,97 p./m. Powiedzmy sobie szczerze - dupy nie urywa. W ostatnich 5. sezonach, trzykrotnie taki wynik wystarczyłby do awansu (11/12, 09/10, 07/08), dwukrotnie byłoby to za mało (10/11, 08/09). Jest ryzykownie.
Teraz gorsza sprawa. Wyżej zaprezentowany, wynikający ze statystyki plan, wskazuje, że nie ma absolutnie żadnego marginesu błędu. Nie możemy sobie pozwolić na głupią wpadkę z Olimpią pojutrze, a na "w miarę trudnych" wyjazdach musimy zdobyć 6 punktów (najlepiej te 6 punktów zrobić w którymś z trzech pierwszych wyjazdów, bo w Legnicy to już trochę igranie z ogniem, zresztą może być już za późno). Nie przyjmuję w ogóle do wiadomości porażek (czyli brak wygranej) z Olimpią, Flotą, Polonią, Kolejarzem. Z kimś z duetu Tychy-Nieciecza trzeba będzie wygrać. Pewnie z Tyszanami będzie łatwiej - choć należy pamiętać, że na jesień polegliśmy z nimi na neutralnym terenie (obustronnym wyjeździe), gdzie żadna drużyna nie miała wsparcia kibiców. Różowo nie jest.
No i jeszcze gorsza sprawa. Plan "statystyczny" jest jednak mocno optymistyczny. Moim zdaniem obecna forma nie uprawnia do tak zuchwałych oczekiwań. Mój plan realistyczny wygląda następująco: 2 punkty z 4 wyjazdów (remis w Sączu i w Bydgoszczy) oraz 12 punktów u siebie (porażki z Niecieczą i tyskim GKSem). To by wskazywało na 14 punktów do końca sezonu i "imponujący" dorobek 60 punktów na koniec sezonu. Taki wynik nie uprawniał do awansu w żadnym z 5 ostatnich sezonów drugiej (pierwszej) ligi i raczej na pewno nie da awansu w sezonie bieżącym. Sytuacja w której nie przegrywamy z Niecieczą i GKSem, a remisujemy (również realna, lecz delikatnie optymistyczna), dałaby nam 62 punkty - dwa awanse na trzy w ostatnich sezonach. Lecz to już jest balansowanie na krawędzi.
Okazuje się, że wszystkie tonujące nastroju komentarze (z serii "spokojnie, nadrobimy później") z jesieni po porażkach z Wartą, remisach w Katowicach itd. mogą się okazać wyjątkowo nietrafne. Jak się gra o awans, to należy walczyć o punkty w każdym, absolutnie każdym meczu (np. dwa "awanse" z rzędu Widzewa). Czy u nas ta walka jest? No, o tym zdaje się, że pisałem na początku posta....
gentlemen Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> 67 punktów, oznaczałoby to nie osiągnięcie
> pułapu 2,00 punktów na mecz, lecz byłby to
> wynik bardzo, bardzo zbliżony - 1,97 p./m.
> Powiedzmy sobie szczerze - dupy nie urywa. W
> ostatnich 5. sezonach, trzykrotnie taki wynik
> wystarczyłby do awansu (11/12, 09/10, 07/08),
> dwukrotnie byłoby to za mało (10/11, 08/09).
> Jest ryzykownie.
>
Nie masz racji - 10/11 - 66 punktów zdobyła trzecia Flota, więc 67 wystarczyłoby do awansu, a przy korzystnym bilansie - 66.
08/09 - tym bardziej, trzecia Korona miała 61 punktów (a więc wystarczyłyby 62 punkty, lub 61 przy korzystnym bilansie
Inna sprawa, że przy tej grze - zdobycie 67 punktów wydaje się wyczynem porównywalnym już nie ze zdobyciem Mt. Everestu, ale K - 2 zimą.
Wszystko zależy od sposobu spojrzenia na tabelę. Moim zdaniem słuszniejsze jest założenie pozostawienia w tabeli 1. i 2. zespołu i próba przeskoczenia właśnie drugiego. W ten sposób, będąc kandydatem do awansu w sezonie 10/11, żeby awansować należałoby zdobyć więcej punktów (lub tyle samo z korzystnym bilansem) od Podbeskidzia, czyli 69/70 p. Nie upieram się, że to słuszne założenie. Lecz taka optyka pozwala nie przekłamywać tabeli pod kątem najsilniejszych drużyn w danym sezonie.
67 pkt to jest buka z maslem na sniadanie... dla rozpędzonej Cracovii....z tym skladem, z tym potencjalem, z tymi finansami...
Luzik.. i nie należy się denerwować ;)
Wąsy zapuszczam (jeszcze większe) szampan się mrozi...
gentlemen, Twoje rozumowanie zawiera, moim zdaniem, jeden zasadniczy błąd. My nie musimy wyprzedzać ani Podbeskidzia w sezonie 10/11, ani Zagłębia w sezonie 08/09, bo gramy tu i teraz w sezonie 12/13. Czyli patrzymy li i jedynie dla porównania, z pozycji tych, którzy awansowali. A do awansu wystarczyło im odpowiednio 67 i 61 punktów.
[url=http://www.futbol24.com/national/Poland/1-Liga/2012-2013/#statT-Limit=0&statT-Table=0][b]Aktualna tabela[/b][/url] - tak przedstawia się tabela po uwzględnieniu walkowerów za mecz z ŁKS-em - jak widać NIE JESTEŚMY OBECNIE NA MIEJSCU PREMIOWANYM AWANSEM
dzięki stary, cały dzień dziś myślałem aby wieczorkiem znaleść chwilę czasu inzrobić
sobie rzeczywistą tabelę.
jak widać margines błędu mamy nieduźy....
Zgadzam się, że nie jesteśmy na miejscu awansowym, ale też nie jesteśmy na miejscu 4. Moim zdaniem jesteśmy na miejscu 3, gdyż jedyna "sztuczna" tabela, która ma sens to taka, w której wszystkie drużyny mają taką samą ilość rozegranych meczy. ja pesymistycznie zakładam, że nasi rywale wygrają zaległe mecze, a to właśnie stawia Flotę na dzień dzisiejszy w tabeli przed nami. Nie ma podstawy by przypuszczać, ze my przegramy w kolejce, w której rywale wygrają z ŁKS-em.
Plus jedyny taki że są w zasięgu jednego meczu do miejsca premiowanego awansem.
Wklejam tabelę z strony wskazanej przez Rudego.
Jest to po prostu tabela z doliczonymi punktami "za ŁKS".
Jak widać cała czołówka poza Tychami ma po 24 mecze.
[pre]
1 Nieciecza KS 24 51 16 3 5 43 17 26
2 Flota Swinou 24 48 15 3 6 42 23 19
3 GKS Tychy 25 46 13 7 5 33 19 14
4 Cracovia 24 46 14 4 6 33 25 8
5 Zawisza Bydg 24 43 12 7 5 48 20 28
6 Dolcan Zabki 24 43 13 4 7 42 25 17
7 Miedz Legni 24 41 12 5 7 36 27 9
8 Olimpia Grudz 23 37 10 7 6 29 23 6
9 Arka Gdynia 25 35 10 5 10 28 21 7
10 Bogdanka Le 24 34 9 7 8 29 31 -2
11 GKS Katowi 23 33 10 3 10 28 27 1
12 Kolejarz Stroz 23 32 9 5 9 32 34 -2
13 Sandecja 24 30 9 3 12 26 37 -11
14 Warta Poznan 23 25 7 4 12 29 34 -5
15 Stomil Olsztyn 23 21 4 9 10 28 36 -8
16 Okocimski Br 23 21 4 9 10 25 35 -10
17 LKS Lodz 34 14 3 5 26 17 82 -65
18 Polonia Byt 24 10 2 4 18 17 49 -32
[/pre]
... i moje wnioski z tabeli:
1. Termalika aby dać się dogonić musiałaby
a) przestać grać (w co nie wierzę - wszystkie głosy z Niecieczy mówią o zaplanowanym przez właścicieli, trenera i drużynę awansie)
b) albo musiałby złapać kontuzje albo spadek formy Plastik. Bez Darka Termalica miałaby wiele , wiele punktów mniej! .
Szkoda ,że taki gracz ,który ma syna w Cracovii (i kibica Pasów) , sam z ogromnym szacunkiem odnosi się do Cracovii ,nawet wczoraj w wywiadzie mówił :
[b]- Oczywiście! Jestem całym sercem za Cracovią. Całej drużynie i trenerowi Stawowemu życzę awansu.[/b] "
...szkoda ,że tak gracz przez nadmierne zadufanie w sobie naszych "włodarzy" wprowadza do ligi najsilniejszego (i piłkarsko i finansowo) rywala.
2. Poza Termalika z aktualnej czołówki, patrząc na poziom gry najbardziej na awans zasługuje GKS Tychy i Dolcan...
i tu mam szczerą nadzieje ,ze nie utrzymają takiego poziomu gry przez naładowany meczami maj...
Jak Termalica chce awansować, jak jeden z ich udziałowców Bruk Bet z tego co słyszałem coraz ciężej przędzie. Na ekstraklasę trzeba kasy. No w każdym razie zobaczymy.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)