[quote]#post1720280 jak kogoś ciekawi jak Bayern sobie poradzi z PSG to ja już odpowiadam: nie poradzi sobie. dostanie wpierdol dwa razy i tyle go widzieli[/quote]
@SaNtO#842 Lubię Cię czytać, ale te apodyktyczne formuły, niczym z polskiej polityki, mnie śmieszą. Wpierdol to może dostać mistrz polski czy pucharowicze, a nie zespoły w formie, grające na takim levelu. Mimo, iż nienawidzę Bayernu, jako człek obeznany z niemieckim footballem i światkiem kibicowskim niemaszków, to stawiam w dwumeczu na Bayern.
-
-
EUROPEJSKI Futbol [Temat zbiorczy]
gdyby nie rozluźnienie PSG to byłoby 5-2 i jak byś wtedy to nazwał? zobaczysz jak ich rozjadą w rewanżu
Możliwy też był ubytek sił, w takim tempie nikt nie da rady zagrać pełne 90 minut . Niecierpliwie oczekuje na rewanż .
Ja myśle że PSG gra ultra ofesywnie i w takim wypadku nie da się dobrze bronić, to jest wybór stylu gry, to widać po wcześnieszych wynikach, ale mnie się taki styl podoba
Obie drużyny preferują styl narażony na występowanie błędów, coś kosztem czegoś.
Bayern gra na dużym ryzyku, z wysoką linią obrony, a z tak jakościowym przeciwnikiem jak PSG miało prawo to tak wyglądać. Mega szacun za takie podejście z takim rywalem, podjęli rękawice na swoich zasadach.
Masa zawodników idących odważne w rywala po obu stronach, szybkie przejścia do ataku czego mistrzem jest PSG, gra tak szybka, że momentami na boisku było multum wolego miejsca.
Bayern mimo wszystko lepiej wytrzymał trudny tego spotkania, ostatnie 15/20min PSG już jechali na końcówce, jakby im brakło prądu. Generalnie druga połowa była po stronie ekipy z Monachium, całościowo jednak mają więcej problemów niż PSG np. Musiala który wciąż po kontuzji nie jest jeszcze w wysokiej dyspozycji, nieobecny Gnabry, Guerreiro do rotacji czy Lennart Karl, no i byli bez swojego trenera na ławce.
Mecz świetny i wcale bym nie napisał, że tylko atak i bez obrony, spotkały się dwie odważne drużyny z gigantyczną jakością, w tak trudnym spotkaniu obrońcą jest mega ciężko, a i tak dawali radę.
Osobiście chciałbym, żeby Bayern wygrał LM bo grają najbardziej przyjemną dla oka piłkę u siebie w Bundeslidze i Lige Mistrzów. Odpalając ich mecz można mieć praktycznie w 100 % pewność, że będzie to meczycho z dużą ilością bramek. Ale znając życie i piłkę obawiam się, że LM może wygrać drużyna która "męczy bułę" i ich motto taktycznie to nie stracić gola czyli takie Atletico albo Arsenal 😐 .
Po oglądnięciu meczu PSG - Bayern , chciałbym by obydwie te drużyny wygrały LM . Szkoda, że się tak nie da .
Jutro o 13:30 Lwy rozp... Oxford , Młoty się utrzymają i ja będę mógł pojechać po 14 latach na naj derby Londynu. ... jak mi zdrowie pozwoli
https://share.google/eQ4HPHjzdhvvO6A2H
[quote]#post1722709 Jutro o 13:30 Lwy rozp... Oxford , Młoty się utrzymają i ja będę mógł pojechać po 14 latach na naj derby Londynu. ... jak mi zdrowie pozwoli
https://share.google/eQ4HPHjzdhvvO6A2H[/quote]
Jeszcze Ipswich musi w takim układzie co najwyżej zremisować z QPR
Wiem :) w gorszym przypadku czeka baraż.
- Edytowany
[quote]#post1722715 Wiem :) w gorszym przypadku czeka baraż.[/quote]
Na razie do przerwy zostają baraże, Ipswich prowadzi 2:0 i mało prawdopodobne, by to roztrwonił.
Sowy (Sheffield Wednesday) prowadzą 2:0 w swoim meczu i mają okazję zakończyć sezon z okrągłym zerem punktów 🙂
3:0 i 84 punktów, my 2:0 83, i baraż.
- Edytowany
Millwall tylko w Play-off.
Ipswich Town z awansem bezpośrednim do Premier League
Ipswich grał z Widzewem, w l.80. w pucharach? Na meczu w Łodzi, sędzia trafiony butelką? Headshot?
Było w 1980 r. w grudniu na śniegu.
- Edytowany
Przypadkiem przy przeglądaniu flashscore widzę że trwa jakiś mecz Premier League. Wchodzę i widzę Chelsea-Forest 0-3 😲.
Santo co tam się u Was dzieje? Liga mistrzów miała być wygrana w tym roku a tu widzę że w przyszłym sezonie nawet na puchar biedronki nie będzie szans. Serio pytam co się podziało?
Inter Mediolan Mistrzem Włoch 2025/26
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-05/1777910784-364.jpg[/img]
Go go Toffies!!
- Edytowany
[quote]#post1723397 Go go Toffies!![/quote]
O kur... dopiero co widziałem 0:1, wracam ze spaceru z psem i oto widzę 3:1. Pięknie!
Edit: Już tylko 3:2
Edit 2: Kończy się 3:3, nic tak nie cieszy, jak strata punktów przez te piz...z MC
Qrwa niemożliwe, ale też dobrze 😉
Ja bym na miejscu chłopaków miejscowych jaja urwał temu Ndiaye, gdyby nie jego egoizm to by dawno było po meczu.
No chyba że go pomyliłem z kimś innym i spierdolił mniej niż mi się wydawało, wtedy zwracam [s]jaja[/s]honor.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (5 użytkowników)
Goście (5)