Polak1906 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> śmiesza mnie tego typu propozycje, mamy
> motywować grajka żeby chcialo mu sie grac?
> niechce sie grać to spier^^^
podbijam post, który napisałem 2 miesiące temu
-
-
Marcin Budziński - Witamy Ponownie !!!
Jesteście bez serca.
Chłopak miał wielki jubileusz więc nie mógł się koncentrować jeszcze na meczu.
Dostał przecież od władz klubu nowy ustnik do trąbki, przyrząd do podciągania getrów i tubkę żelu.
Kto by udźwignął taki nadbagaż wrażeń? ;)
Sorry Marcin, ale nie mogłem się powstrzymać :)
Wszedł za Mateusza Cetnarskiego, który rozegrał świetne spotkanie, więc zastąpienie go było zadaniem niemal niewykonalnym. Spisywał się jednak poprawnie, chociaż zawodnicy Lecha nie stawiali zbyt ciężkich warunków.
szuwarek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>Spisywał się
> jednak poprawnie, chociaż zawodnicy Lecha nie
> stawiali zbyt ciężkich warunków.
::o
Jak lubię Marcina, tak dziękuję za poprawność z której na 3 lub 4 kontakty z piłką 2 wygenerowały groźne sytuacje dla Lecha. Fakt, że chyba raz coś pozytywnego mu wyszło i dlatego nota za mecz 2 a nie 1.
Co do wyrzucania Budzika w grudniu to troszkę opamiętania panowie. To że mamy w tej chwili nadmiar "10" nie oznacza że tak będzie w przyszłym sezonie. Kapi po Euro pójdzie w świat, Budzika wyrzucicie i zostanie sam jeden Cetnar, niezły "herbatnik", to fakt, ale i niemłody już.
Budzik długo bronił się od gilotyny zagraniami z pogranicza geniuszu, niestety często potrzebował na nie kilkadziesiąt minut człapania. Teraz tego komfortu nie ma - jak nie zacznie grać od 1 minuty na boisku to Kapustka i Cetnar wybiją mu Cracovię z głowy...
tak, opanujcie sie napierdalacze, Budzik ma kryzys, ale z niego wyjdzie
Kapustka lada chwila pójdzie w świat, a Cetnar może mieć kontuzję. Nie stać nas na komfort wywalenia takiego piłkarza jak Budzik.
Pytanie co z Budzika zostanie po tych kilku miesiacach na ławie?
wskazówka
Diabel Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> tak, opanujcie sie napierdalacze, Budzik ma
> kryzys, ale z niego wyjdzie
Może nie aż kryzys
ale trudno wygrać w tej chwili rywalizację z Kapustką i Cetnarskim.
Niestety Budzik na dzisiaj to cień zawodnika z najlepszego swojego okresu. Szkoda bo potencjał ma wielki. Liczę, że jak Cetnar wyjdzie z tego dołka.
Nie wiem co siedzi w głowie Budzika, ale taką grą sobie miejsca w składzie nie wywalczy. Rozwiązanie jest proste - zmiana podejścia, zapieprzanie na treningach, zostawanie po treningu by szlifować formę i gra w rezerwach. W taki sposób Cetnar się odbudował i widać efekty.
Jeśli któryś z piłkarzy z kolei myśli, że gra w rezerwach to wstyd, to moim zdaniem nie nadaje się nawet na ławkę. Na dzień dzisiejszy bardziej na pierwszą osiemnastkę zasługują Zejdler i Wdowiak (wiem, nie ta pozycja) niż Budziński.
Budzik nie nabiegal sie zbyt duzo.
Mam wrazenie, ze przebiegl podczas meczu mniejszy dystans, niz trzyletni syn Woląkiewicza po zakonczeniu spotkania.
Swoją drogą - syn Huberta zapierniczal az milo :)
Sehtan Napisał(a):
> Nie wiem co siedzi w głowie Budzika, ale taką
> grą sobie miejsca w składzie nie wywalczy.
> Rozwiązanie jest proste - zmiana podejścia,
> zapieprzanie na treningach, zostawanie po treningu
> by szlifować formę i gra w rezerwach. W taki
> sposób Cetnar się odbudował i widać efekty.
> Jeśli któryś z piłkarzy z kolei myśli, że
> gra w rezerwach to wstyd, to moim zdaniem nie
> nadaje się nawet na ławkę. Na dzień dzisiejszy
> bardziej na pierwszą osiemnastkę zasługują
> Zejdler i Wdowiak (wiem, nie ta pozycja) niż
> Budziński.
Tylko , że Mateuszpokazał, że ma silną psychikę a u Marcina z tym jest chyba gorzej . Szkoda by taki talent się zmarnował .
A może trzeba Go wysłać do psychologa ?
Ja jak widzę minę budzika przed wejściem na boisko gdy trener mu coś tłumaczy to już mam dość. Nie wiem o co mu chodzi ale co dostanie piłkę to strata. Strasznie wczoraj irytował swoimi zagraniami.
hank Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Tylko , że Mateusz pokazał, że ma silną psychikę a u Marcina z tym jest chyba gorzej. Szkoda by taki talent się zmarnował. A może trzeba Go wysłać do psychologa ?
---
Zawodnik bez mocnej psychiki sobie nigdy nie poradzi. U Budzika nie wiem, może on chce, może wchodzi na boisko z myślą, że będzie się starał, ale jedna, druga czy trzecia strata i już w nim coś siada. Masakra. Na jego miejscu bym poszedł do trenera i poprosił o oddelegowanie do rezerw by złapać formę.
Budzik jest zdecydowanie bez formy, to widać gołym okiem, stąd utrata miejsca w podstawowym składzie i ława.
To jest całkowicie normalna sprawa, natomiast tym, którzy sugerują tutaj rozwiązanie kontraktu radzę ochłonąć, bo rozumując w ten sposób rok temu pozbylibyśmy się Cetnara, czy każdego innego piłkarza, który akurat w danym momencie był w słabszej formie.
Pytanie tylko po co go wpuszczać na boisko skoro jest bez formy? Są inni w kolejce do wejścia.
strata i brak jakiej kolwiek złości z tego powodu, a o próbie odebrania z powrotem piłki nie wspomne
no niestety ale Budzik gra tak jak go wypunktował Wieszczycki, a tu poprawie fryzurke, a tu geterki, pressing mi jest nieznany.
Jak wczoraj zobaczyłem gdy wszedł stracił piłkę i truchtał za piłkarzem lecha zamiast zapieprzać żeby mu odebrać piłkę to mnie szlak trafił. Jendrisek który był dużo dalej zdążył dobiec do niego i mu przeszkodzić a Budzik dalej truchtał.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)