ale PZPN też może nakładać kary zamknięcia trybun bądź całości stadionu...a kara (ewentualna od Wojewody) to osobna sprawa...
-
-
Radomir Szaraniec - Wiceprezes - Powodzenia!
jak Arce: PZPN zamknął cały stadion, a wojewoda niezależnie od tego na te same mecze jedną trybunę, hehe.
A kiedy "nasza" decyzja Wojewody ?
Na te 10 tys kary można zorganizować zbiórkę wśród kibiców. Ze swojej strony deklaruję taką kwotę jaką wrzucałem zazwyczaj do puszki Opravcom. Szczerze mówiąc to te same pieniądze, bo Opravcy ode mnie przez jakiś czas nic nie dostaną (aż wykażą się myśleniem).
Osobiście do winy się nie poczuwam, ale podobnie jak za błędy dzieci trzeba czasem płacić, tak za błędy braci po szalu też jestem gotów (w pewnych granicach).
Gdyby taką zbiórkę udało się zorganizować, można to nagłośnić, co pewnie miało by pozytywny wydźwięk i oddziaływanie w razie przyszłych podobnych (a zapewne nieuniknionych) wpadek.
knur Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> no i nie zamknęli nam trybuny za Sandecję, tylko
> dowalili 10 tys. kary. a czemu o tym piszę tutaj?
> bo wreszcie zaczynamy mieć "chody" w PZPN, a
> trudno tego nie wiązać z nowym człowiekiem w
> zarządzie. dawniej by nam pewno dowalili do
> wiwatu, a teraz - na miękko.
>
> przez lata naszym problemem był brak znajomości
> w środowisku. a teraz proszę: korzystny
> terminarz, sędziowanie przyzwoite (takie, jak
> było za Majewskiego), kary umiarkowane, nawet
> Tabisza udało sie rozprowadzić w czasie
> wyborów. widać postęp.
>
> a te 10 kilo jest imho spokojnie w zasięgu
> finansowym STC, tak na marginesie.
>
> a tak w ogóle, to ten wpis może być
> przyczynkiem do rozliczania Radka z ostatniego
> roku w MKS, bo rocznica już blisko.
>
> o jednym pozytywie już napisałem wyżej. ponadto
> na plus zatrudnienie dyrektora sportowego (trochę
> to trwało, ale jest) - gość się jeszcze niczym
> nie wykazał, ale, patrząc na CV, nieźle rokuje.
> zalążek pionu sportowego jest. a przed
> zatrudnieniem Pasiecznego transfery też były ok
> - nie te zimowe, ale letnie.
>
> inny pozytyw to poprawa w temacie komunikacji -
> sprowadzenie Darka Guzika to strzał w "10". też
> dobre CV, do tego autentyczna miłośc do Pasów.
> efekty widać na stronie internetowej.
>
> marketing - nie jest źle. frekwencja jest bardzo
> dobra. z kibicami klub żyje dobrze, a przecież
> to nie była reguła. plakaty ogarnięte, ceny
> biletów przystępne.
>
> sprzedaż internetowa - temat pojawił sie jakoś
> za Majewskiego. przez lata się nie udawało, a
> teraz mamy. wielki plus.
>
> organizacyjnie - też postęp. np. lot do
> Świnoujścia - wiem, że kasę wykrztusił
> Tabisz, ale przecież kiedyś ten sam Tabisz
> przyoszczędzał na czym sie dało. Radek dobrze
> równoważy Jakuba.
>
> merchandising - szczerze mówiąc, nie mam
> zdania.
>
> z minusów:
>
> największy to koszulki. ok, poprzednia runda
> jeszcze wytłumaczalna, ale że na nowy sezon nie
> udało sie załatwić koszulek bez plamy. to jest
> imho skandal. nie równoważą tego ani fajne
> koszulki wyjadowe, ani fajne stroje hokeistów.
>
> nowy sponsorzy - słabo. może taki prikaz góry,
> poza tym finansowo jak na tą ligę stoimy bardzo
> dobrze. ale jak był marazm, tak jest.
Ogólnie zgadzam się ze wszystkim oprócz tego początku -chyba kogoś poniosło z tymi "chodami" w PZPN -znając zycie zaraz to zostanie wykorzystane w GW,Weszło czy Orange Sport gdzie same psióry tylko czekają na okazje aby nam pojechać/nawet po meczu Święcicki wydawałoby się równy gościu podawał kilkakrotnie przykład Arki że dostała 2 mecze i że jest ciekaw jak nas potraktują/.
Arce te dwa mecze odwiesili, zamknieta beda miec tylko 1 trybune jesli sie nie myle wiec swoje skomlenie moga wsadzic sobie gleboko w ... kary generalnie sa jakby mniejsze i latwiej je zmieniac i nie ma to nic wspolnego z jakimis znajomosciami a raczej ze zmiana myslenia w pzpn (???), ktos tam moze rozumie ze zamykanie stadionow nic nie daje, inna kwestia to wojewoda i policja na ktorej wniosek wojewoda zamyka stadiony / trybuny, jak sie nie ma pomyslow to sie stosuje najprostsze srodki a ze nic one nie zmienia to juz inna kwestia w pozniej dochodzi do takich kuriozalnych decyzji jak zamykanie np nowego stadionu w Gdansku dla gosci bo jakas tam ekipa jakis czas temu cos tam zrobila, czy trzeba byc idiota by nie rozumiec ze czlowiek to takie stworzenie ze jak bedzie chcial to rozwali i zniszczy wszystko co tylko mozna bez wzgledu na to gdzie jest ? i stadiony nie maja nic do tego czemu nie pozamykaja sklepow, bazarow, knajp czy dyskotek przeciez tam non stop dochodzi do naruszen mienia !!!
misiekm
Ma być 12 listopada
guentin - tak do końca to w tym PZPN nie całkiem nastąpiły ZMIANY W MYŚLENIU - patrz: Komisja Dyscyplinarna PZPN zamknęła Stadion w Jaworznie na mecz GKS Tychy - Cracovia.
pytanie na ile wladze GKS'u zabiegaly o zmiane tej decyzji? zreszta ciezko lata patologii w pzpn wyprostowac w 1-2 tyg, obty jednak szlo lepsze
Właśnie dowiedziałem się ,że jakaś cholerna nie wykonywujaca swoich - [b]opłacanych przez nas podatników[/b] - obowiazków rzetelnego informowania, dziennikarska niedorajda podała w Kronice Krakowskiej ,że wojewoda zamknał sektor w związku [b]z awanturami[/b] na stadionie Cracovii, rzucaniem rac na boisko itp... !!!
To sa do cholery publiczne media. Jakim prawem pozwalaja sobie na takie kłamstwa? Kronika powinna odszczekać to w jutrzejszym wydaniu. Pole do popisu dla naszego PR.
a niby czemu dla PR klubu? przecie to nie klub oczerniajatylko kibicow. STC sprawe do sadu niech dai wygra kase na sektor rodzinny od klamcow.
Najpierw podziękujcie Radkowi, że WD PZPN nie zamknął nam STADIONU.
A może to zasługa naszego członka w PZPN? :D
członek, to dobre określenie...
TABISZ na członka!
Z takim hasłem wyborczym startował.
Cthulhu Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> A może to zasługa naszego członka w PZPN? :D
Dobrze, że dodałeś tę uśmiechniętą mordę na końcu, bo to dobry kawał :D
Khalid Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Właśnie dowiedziałem się ,że jakaś cholerna
> nie wykonywujaca swoich - opłacanych przez nas
> podatników - obowiazków rzetelnego informowania,
> dziennikarska niedorajda podała w Kronice
> Krakowskiej ,że wojewoda zamknał sektor w
> związku z awanturami na stadionie Cracovii,
> rzucaniem rac na boisko itp... !!!
> To sa do cholery publiczne media. Jakim prawem
> pozwalaja sobie na takie kłamstwa? Kronika
> powinna odszczekać to w jutrzejszym wydaniu. Pole
> do popisu dla naszego PR.
Właśnie coś podobnego miałem napisać.
Na [b]telegazecie TVP Kraków[/b] (strona 117 zdaje się) można przeczytać, że w związku z awanturami na stadionach Cracovii i wisły oraz rzucaniem rac i przedmiotów na boisko, zamknięto trybuny u nas i u onych.
Nie wiem jak tam u onych było, ale treść sugeruje, że u nas były awantury i rzucanie przedmiotów na boisko, co jest ewidentną bzdurą.
Przeczyta to jakiś potencjalny nasz kibic i pomyśli: "Lepiej nigdzie nie pójdę, bo jeszcze trafię na awanturę stadionową albo i czymś w głowę dostanę..."
Na orange też na pasku jest informacja że wojewoda zamknął nam część trybun. Właśnie na to patrze.
Radomirze, niech ktos w końcu umieści na stronie głównej zakładkę ze strefą kibica..
6 dni później
[quote="Opryszek podsumowuje rok pracy Radomira w Cracovii"]
Wiceprezes Radomir Szaraniec przez rok pracy w Cracovii notował wzloty i upadki. Mimo to wciąż ma zaufanie kibiców i - jak zapewnia - prezesa Janusza Filipiaka.
12 miesięcy temu został dyrektorem zarządzającym, a w lutym wiceprezesem ds. sportowych. Przez rok spotykał się z dużą krytyką dziennikarzy i części kibiców, którzy zarzucali mu m.in. absurdalne zachowania, lenistwo czy brak wiedzy o sporcie.
- Człowiek, który zarządza firmą farmaceutyczną, wcale nie musi być najlepszym farmaceutą - ucina Szaraniec.
Pytany o największe sukcesy wiceprezes Cracovii wymienia m.in. zatrudnienie dyrektora i budowę pionu sportowego. Tomasz Pasieczny jest perspektywiczny, jego zatrudnienie wydaje się trafionym ruchem, ale zbyt wcześnie, by go oceniać. Pracuje dopiero od września.
Wiceprezes Cracovii podkreśla też, że przyczynił się do rozpoczęcia współpracy z telewizją Orange Sport (transmituje wyjazdowe mecze krakowian, bo prezes Filipiak zdecydował się wyłożyć pieniądze na inwestycję) i uruchomienia internetowej sprzedaży biletów. - Prace rozpoczęły się przed moim przyjściem do klubu, ale były zamrożone. Moim celem było ich wznowienie - argumentuje.
Dodaje, że za swój sukces uważa też wyższą frekwencję na trybunach. Jesienią na stadionie przy ul. Kałuży było średnio więcej fanów niż wiosną w meczach ekstraklasy, ale to raczej zasługa zwycięskiej serii piłkarzy.
Porażki? Szaraniec wymienia spadek z ekstraklasy i brak w kadrze napastnika z prawdziwego zdarzenia. Wiceprezes nie popisał się w niezwykle ważnym zimowym okienku transferowym. Poza Marcinem Budzińskim nie udało się pozyskać żadnego zawodnika, który wzmocniłby skład. Większość graczy podsyłanych przez agentów okazała się za słaba.
Spośród zakontraktowanych - także po sugestiach trenera Wojciecha Stawowego - latem piłkarzy wyróżniają się Łukasz Zejdler i Edgar Bernhardt. Pozostali, zwykle młodzi, dobrze rokują na przyszłość.
Klub do ostatnich godzin okienka transferowego szukał stopera i napastnika. Bez sukcesów. - Zimą nie poszły nam negocjacje z zawodnikiem nr 1 na liście, a kolejni byli już dogadani z innymi klubami. Latem nie każdy piłkarz, którego planowaliśmy ściągnąć, chciał grać w I-ligowej drużynie - podkreśla Szaraniec.
Inne wpadki? PR-owym błędem było nieprzemyślane zwolnienie rzecznika prasowego, bo klub nie miał następcy. Przez kilka tygodni w Cracovii nie było konferencji prasowych, a biurem zajmowała się praktykantka.
Przez ponad pół roku Szaraniec zajmował się sprawami handlowymi. Mimo zapowiedzi poszukiwań sponsora tytularnego dla hokeistów, zadania nie zrealizował.
Ostatnio złość w sztabie szkoleniowym hokeistów wzbudziła też informacja, że wiceprezes klubu głosował za zmianami systemu rozgrywek, które premiują Ciarko PBS Bank Sanok.
Na każdy z zarzutów Szaraniec ma wytłumaczenie. Najczęściej wytykany przez krytyków dotyczy uzależnienia od fanów. - To śmieszne. Jestem człowiekiem dialogu. Mam dobre relacje z kibicami, a przypominam, że to oni ratowali przed laty upadającą Cracovię - odpowiada wiceprezes.
Szaraniec, jako były prezes Stowarzyszenia "Tylko Cracovia", ma poparcie grupy fanów. Udało mu się powstrzymać falę protestów skierowanych do zarządu po spadku. Dał się jednak poznać z gorszej strony. Gdy chuligani przerwali mecz z Sandecją, nie potępił ich i tłumaczył, że to była odpowiedź na wcześniejszą prowokację kiboli Wisły.
Gdy w sierpniu jego posada wisiała na włosku, prezes Filipiak nie zdecydował się, by go zwolnić. Głównie dlatego, że to właśnie kibice wywiesili transparent na stadionie Cracovii z poparciem dla wiceprezesa.
Czy wobec krytyki myślał pan o rezygnacji ze stanowiska? - pytamy.
- Zrobiłbym to poproszony przez dzieci lub żonę. W czasie ataków na moją osobę czułem wsparcie kibiców i współpracowników - zapewnia
- Także zaufanie prezesa Filipiaka? - dociekamy.
- Owszem. Profesor ocenia podwładnych po efektach pracy, a nie przez pryzmat np. ataków w mediach.
[/quote]
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)