Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Brawurowy manewr lądowania pilota Boeinga 767, uratował życie 230 osób

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 01.11.2011 o 18:08
      Ostatnia aktywność 03.11.2011 o 21:19
      3429 wyświetleń
    • Jake Blues

      4K
      8.3K
    • 01.11.2011 o 21:36
      Post #781019 01.11.2011 21:36
    niech bedzie.
    • dev

      4.9K
      359
    • 01.11.2011 o 21:47
      Post #781021 01.11.2011 21:47
    dajcie ze mu w końcu bana!!!
    • knur

      8.9K
      182
    • 01.11.2011 o 22:37
      Post #781033 01.11.2011 22:37
    RoMan nawet jeśli przeczytał na wiki o tym, czym jest trolling, to nic nie zrozumiał. rację mieli ci, którzy mi mówili, że troll pozostanie trollem i żebym nie miał złudzeń, że tu się coś zmieni. pyskówkę zostawiam jako świadectwo, Ro Mana wywalam.
    • new211

      1.5K
      19
    • 01.11.2011 o 23:10
      Post #781037 01.11.2011 23:10
    RoMan, choćbyś latał i milion razy w roli pasażera, wchodził codziennie na lotnictwo.net, łaził na wszystkie pikniki lotnicze, pokazy i do wszystkich muzeów, nigdy nie będziesz wiedział co to naprawdę lotnictwo, dopóki sam nie usiądziesz za sterami. I my się róznimy od ciebie tym, że to rozumiemy, a ty próbujesz dalej wmawiać że jesteś ekspertem przez duże e. Ale przepraszam, nie karmić trola :D
    • craxik

      399
      0
    • 01.11.2011 o 23:10
      Post #781038 01.11.2011 23:10
    Podczas tego "brawurowego" manewru nasz bohater myślał przede wszystkim o swojej rodzinie i o sobie nie umniejszając przy tym bohaterstwa naszemu bohaterowi .
    • dudi74

      2.2K
      255
    • 01.11.2011 o 23:39
      Post #781041 01.11.2011 23:39
    Wielkie gratulację dla pilota. Jedno mnie w tym całym zdarzeniu denerwuje. Że jakaś lotniskowa szuja, za odpowiednią kasę obdzwoniła media, że za chwilę na lotnisku rozdupczy się samolot. Od razu sępy się zjechały i sfilmowały, całe zajście, licząc na temat na kilka tygodni, a tu lipa, pilot się nie postarał, i posadził samolot na brzuchu. Temat na dziś, jutro i dzień odznaczenia bohatera. Oto nowe dziecięce zawołanie: Panie pilocie, nie ma podwozia w samolocie.:D
    • craxik

      399
      0
    • 02.11.2011 o 00:02
      Post #781045 02.11.2011 00:02
    dudi74 Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Wielkie gratulację dla pilota. > > Jedno mnie w tym całym zdarzeniu denerwuje. > Że jakaś lotniskowa szuja, za odpowiednią kasę > obdzwoniła media, > że za chwilę na lotnisku rozdupczy się > samolot. > > Od razu sępy się zjechały i sfilmowały, całe > zajście, licząc na temat na kilka tygodni, > a tu lipa, pilot się nie postarał, i posadził > samolot na brzuchu. > > Temat na dziś, jutro i dzień odznaczenia > bohatera. > > Oto nowe dziecięce zawołanie: > Panie pilocie, nie ma podwozia w samolocie.:D ______________________________________________________________________ Świat rządzi się dwoma prawami Kasa i ..upczenie , więc pan który dzwonił dostanie trochę kaski a nasz bohater będzie teraz reklamował Red Bulla i wszyscy żyli długo i szczęśliwie. [i]Red Bull doda Ci skrzydeł [/i] ;)
    • new211

      1.5K
      19
    • 02.11.2011 o 00:06
      Post #781046 02.11.2011 00:06
    Nie wydaje mi się żeby pilot liniowy w tym kraju musiał dorabiać na reklamach :DDD
    • craxik

      399
      0
    • 02.11.2011 o 00:11
      Post #781048 02.11.2011 00:11
    To oni jacyś szlachetni chyba ;) Piłkarze zarabiają krocie a reklamują nawet srajmajtki :D
    • Adam Akustyk

      3.5K
      9
    • 02.11.2011 o 00:41
      Post #781050 02.11.2011 00:41
    Ro Man kolejny raz stracił okazję, żeby siedziec cicho.
    • sterby

      20.6K
      22.6K
    • 02.11.2011 o 06:45
      Post #781053 02.11.2011 06:45
    Panowie, po co ta egzaltacja. Pilot zrobił to co do niego należało, nie był to żaden brawurowy manewr, tylko standardowa procedura, której uczy się i stale trenuje każdego pilota samolotu pasażerskiego. Pilot zachował się jak profesjonalista i za to należy mu się uznanie, ale pisanie o jakimś bohaterstwie to gruba przesada. Samolot, z tego co czytałem, był cały czas sprawny. Nie działał tylko układ odpowiedzialny za wysuwanie podwozia. Ekipy ratunkowe przygotowały na pasie startowym poduszkę ze środków chemicznych, aby zmniejszyć tarcie przy styku metalu z betonem. Samolot lądował na tzw. oparach, więc niebezpieczeństwo pożaru zostało zminimalizowane. Procedury zadziałały i było po prostu normalnie, ale w naszym kraju NORMALNIE to znaczy wyjątkowo dobrze :( Co do strachu pasażerów, to tu wielką rolę odgrywa profesjonalizm załogi pokładowej. Jeżeli stewardessy zachowały się tak jak pilot to pasażerowie zostali uświadomieni jak się mają zachować i ostrzeżeni, że panika nic tu nie pomoże. Prawdziwe bohaterstwo pilota to było w przypadku jak samolot nad środkowym Atlantykiem zgubił całe paliwo i pilot kierował przeszło stu tonowym szybowcem w stronę Azorów przez kilka godzin, a w związku z tym, że całą energię samolotowi dostarczała jedna malutka turbinka elektryczna, załoga miała tylko jedną szanse dokonanie przyziemienia. Kto ogląda na kablówkach "katastrofę w przestworzach" ten zna z relacji świadków co czasami przeżywają nieszczęsne ofiary takich wypadków. Brawa dla pilota, więcej dystansu dla nas.
    • SaNtO

      31.1K
      16.3K
    • 02.11.2011 o 07:36
      Post #781055 02.11.2011 07:36
    RoMan - mało !
    • J&B

      1.9K
      2.3K
    • 02.11.2011 o 07:44
      Post #781058 02.11.2011 07:44
    Sterby - zgadzam się w stu procentach.. Facet zrobił dokładnie to, co zrobić powinien... Nalezy mu się szacunek, ale żeby go nazywać Bóg wie jakim bohaterem?? Lekka przesada..
    • rotor

      136
      109
    • 02.11.2011 o 08:29
      Post #781061 02.11.2011 08:29
    Niech opadnie ten medialny zgiełk i bełkot wszystkowiedzących fachowców. Oby nie okazało się, że "od bohatera do zera" jeżeli została np złamana procedura gdy Piloci dowiedzieli się o usterce jeszcze nad Stanami. Być może wg procedur z tą usterka mógł dalej lecieć ale poczekajmy z ocenami. Natomiast za kunszt lotniczy oczywiście wielkie brawa i szacunek. Myślę, że każdy chciałby dokonać czegoś tak znaczącego w życiu.
    • dhmen

      251
      0
    • 02.11.2011 o 09:20
      Post #781071 02.11.2011 09:20
    Aktualnie leci "dzień dobry tvn" i juz 30 min o tym gadają a końca nie widać jakby było o czym bo same trupy. Kreują bohaterów jak nowe wieszaki w top model. Je.ba.Ć t.v.n!
    • mknacylopez

      6.1K
      0
    • 02.11.2011 o 09:47
      Post #781074 02.11.2011 09:47
    Kto ogląda DDTVN ?:D Błagam Cię :D
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 02.11.2011 o 11:30
      Post #781089 02.11.2011 11:30
    Przez całą środę i przez noc ze środy na czwartek do godz. 4.00 nad ranem z lotniska nie będą wykonywane ani starty, ani lądowania samolotów - powiedział Przybylski. Jak wyjaśnił, powodem takiej decyzji jest to, że do Warszawy musi przylecieć ekspert Boeinga z Seattle (USA), który zbada samolot po awaryjnym lądowaniu. Wcześniej władze lotniska zapowiadały, że port będzie zamknięty co najmniej 3 listopada do godz. 8.00 rano.pap Wrak Boeinga będzie też badany przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych Przed komisją teraz odczytanie i analiza zapisów rejestratorów, a także analiza dokumentacji technicznej i, po przetransportowaniu samolotu do hangaru, oględziny instalacji maszyny, szczególnie podwozia. - Dopiero na tej podstawie będziemy mogli postawić jakieś hipotezy, co się stało - podkreślił wiceprzewodniczący PKBWL.W jego ocenie samolot "na pierwszy rzut oka nie wygląda na bardzo uszkodzony". Jednak, jak podkreśla Lasek, maszynę czekają dopiero dokładniejsze oględziny w hangarze.Na razie komisja zastanawia się, jak zakwalifikować wtorkowe zdarzenie na Okęciu. - Po analizie uszkodzeń samolotu będziemy mogli powiedzieć, czy to jest wypadek, czy to jest poważny incydent- powiedział Lasek. pap Dziwi mnie tylko postepowanie z wrakiem Boeinga. Po co czekamy na eksperta z Seattle? Po co czekamy na oględziny samolotu? Nagla sie okazuje że to najwazniejszy dowód do zbadania:)??????? To ja mam pytanie, na jakiej podstawie powstały raporty po katastrofie Tupolewa skoro nikt wraku nie zbadał?
    • kludi

      3.2K
      927
    • 02.11.2011 o 11:51
      Post #781093 02.11.2011 11:51
    dudi74 Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Wielkie gratulację dla pilota. > > Jedno mnie w tym całym zdarzeniu denerwuje. > Że jakaś lotniskowa szuja, za odpowiednią kasę > obdzwoniła media, > że za chwilę na lotnisku rozdupczy się > samolot. Nie było czego ukrywać, ulice wokół lotniska, w tym największa wjazdówka do W-wy ul. Krakowska zostały zamknięte i informacja do mediów poszła także drogą oficjalną. Na Okęciu o problemach wiedzieli wiele godzin wcześniej, co innego gdyby wtedy info wyparowało do mediów kilka godzin wcześniej (mówię o wierchowce z lotniska, bo na godzinę przed lądowaniem, wiedzieli prawdopodobnie wszyscy którzy tam pracowali, czyli kilkaset osób) . To co mnie najbardziej zastanawia, to dlaczego nie zadziałało ręczne wypuszczenie podwozia, tym bardziej jeśli osłony otwarły się. No i druga rzecz dlaczego nie zawrócił do NY jeśli rzeczywiście jeden z układów hydro miał awarię. W swojej pracy na lotnisku raz byłem świadkiem lądowania przy pustym 1 z dwóch głównych układów hydraulicznych (B767 ma w sumie 3 główne i alt.). Piloci zawrócili zaraz po starcie jak zauważyli wyciek, tuż przed lądowaniem przetransferowali część płynu hydro do nieszczelnego układu, co pozwoliło przygotować elementy sterujące i podwozie do lądowania oraz zadziałać rewersom po wylądowaniu... Cicho, gładko i przyjemnie, samolot po wymianie nieszczelności na drugi dzień był gotowy do lotu. sterby Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Samolot, z tego co czytałem, był cały czas > sprawny. Nie działał tylko układ odpowiedzialny > za wysuwanie podwozia. No nie do końca, centralny system steruje sporą ilością gratów na samolocie, w tym wybranymi tylko i wyłącznie, jak ktoś lubi wgłębiać się w techniczne niuanse - http://www.smartcockpit.com/data/pdfs/plane/boeing/b767/instructor/B767_Hydraulics.pdf > Samolot lądował na tzw. oparach, więc > niebezpieczeństwo pożaru zostało > zminimalizowane. Zgadza się, jednak 1,5 tony paliwa to wciąż jest ogromna ilość. Procedury, umiejętności i wyszkolenie to jedna, ale za ten spokój i opanowanie wielkie brawa. Można wylatać tysiące godzin, ale tak naprawdę człowiek dowiaduje się co umie dopiero w takich sytuacjach.
    • Hrabia

      5.6K
      2.1K
    • 02.11.2011 o 12:23
      Post #781094 02.11.2011 12:23
    Relacja jednego z pasażerów: http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/wywiady/news/pasazer-czulismy-zapach-dymu-niektorzy-plakali-inni,1715624
    • craxik

      399
      0
    • 02.11.2011 o 12:52
      Post #781102 02.11.2011 12:52
    A kiedy będzie można zwiedzić wrak samolotu ? ;) I może jakiś pomnik z racji tego wydarzenia ;) Jeśli powyższym tekstem kogoś uraziłem to przepraszam , ale nie było to moim zamiarem , po prostu przemawia przez zemnie Polska mentalność .

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie