LiD.Z. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Mam zajeb..ał mecz Klich który powinien zejść
> po połówce wszystkie piłki wstrzymywał i
> tracił a jego centry pożal się Boże teraz tak
> jak gra Klich to można grać pod blokiem to że
> przegraliśmy to nie zasługa Michniewicza tylko
> [b]wielki błąd Szatałowa!!![/b]
tak jest...wypirdolić dyscyplinarnie natychmiast !!!
-
-
Cracovia - Widzew Łódź 21 maja, 17:00"Walczyc Jak Sparta,Cracovia jest tego warta!!!"
Zapieprzyli nasi piłkarze strasznie..... Po raz kolejny, gdy pojawiła się szansa na utrzymanie spraliżowała ich presja..... Teraz szanse znacznie zmalały, ale teoretycznie jeszcze są...... Karny za faul na Dudzicu był ewidentny, ale pierwsza bramka dla nas była po wcześniejszym spalonym i nie powinna być uznana - takie są fakty..... Dlatego na pewno nie możemy sędziego obwiniać za porażkę..... Strzelając bramkę na 1-0 mieliśmy Widzew na widelcu, jednak tego nie udało się wykorzystać po dziecinnym błędzie Trivunovicia......
Ile lat można grać tak słabymi drużynami w ekstraklasie? A może profesorowi byłoby na rękę wycofać się z Cracovii po spadku? Pasy sprzedają co lepszych i oddają kasę firmie. A i motywacja by była bo ile można walić głową w mur? Wrzuccię na luz i odnajdujcie w kibicowaniu to co daje trochę radości: spotkanie że znajomymi, pokrzyczeć można. Adrenalina skacze wracając do domu, można drażnić sąsiadów i poczuć smak wojny. No i takie tam. Miłej niedzieli!
Juz pomijam fakt pomyłek sędziowskich, bo wg mnie za przegrany mecz pretensje powinniśmy mieć tylko do siebie, ale chyba dość dziwną sprawą jest , że w momencie kiedy drużyna ze śląska walczy z Cracovią o utrzymanie, nasz mecz sędziuje gość z Zabrza.
milicjant z Zabrza -Małek jest milicjantem. .
Tylko że Górnik w Bytomiu wygrał. Solidarność lokalna bywa że jest a bywa że nie. Dostęp korupcyjny do każdego jest taki sam. My gola zdobyliśmy że spalonego. Słaba drużyna i tyle a złej baletnicy przeszkadza rąbek od spódnicy.
Ja wcale nie twierdzę ,że pan Małek jest winowajcą naszej wczorajszej porażki, ale wydaje mi się jednak, że PZPN powinienn wykazać się większym wyczuciem i nie wyznaczać do sędziowania tego meczu osoby, z tego samego regionu co drużyna walcząca z Cracovią o utrzymanie.
Zagraliśmy ogólnie słaby mecz. Myślę, że po prostu chłopaki nie wytrzymały presji. Polonia i Arka grają jeszcze z mocnymi drużynami więc na pewno jakieś punkty stracą. My musimy już wszystkie mecze wygrać!
Wszystkie tzn całe 2 -słownie dwa...a we wszystkich analizach prawie nikt nie zakładał ,że poniesiemy i to w takim beznadziejnym stylu porażkę.Widzew zagrał prostą acz skuteczną piłkę.Był we wszystkich elementach lepszy i nie ma co ukrywać bardziej zmotywowany.
Nie wiem jak wy ale miałem wrażenie ,że nasi wyszli na boisko zbyt pewni siebie i właściwie tylko odbębnić 90 min bo na El Passo i tak i tak zwyciężymy.A tu taka niespodzianka....generalnie gra przypominała mi nasze jesienne spotkania...:D
I jeszcze taka uwaga :wyszkolenie techniczne czy kiwki łodzianie mają porównywalne do Saidiego czy Klicha , tak jak Sernas czy Grzelczak czy Panka ale wczoraj oni grali prostą piłkę bez kombinacji no i to wystarczyło na naszych .U nas bezproduktywne kółeczka,zwolnienia,pasaże ... a Widzew puk ,puk i ratuj się kto może pod naszą bramką.
Trenerowi zaczynają też puszczać nerwy , nie wiem czy to specjalnie wpuszcza Krzywickiego by udowodnić wszystkim ,że nie ma napastnika w drużynie?Przecież wiadomo ,że tak jest .Dlaczego nie wpuścił Gizy zamiast bezproduktywnego Klicha tylko czekał....no to się doczekał ,że Klich sam się wyeliminował z boiska.
Pytanie jest także zasadnicze czy przypadkiem Naszym nie brakuje już sił i są po prostu niedotrenowani?
oglądam powtórke na chłodno - nie zagraliśmy slabego meczu. Duże brawa za ambicję i walkę do końca nawet w 10.
Co do karnych - nie było faulu na Saidim a co do sytuacji z Dudzicem, szukał styku na żywca z zawodnikiem. Zamiast starać się ograć bramkarza by strzelić gola, wolał wypuścić piłkę by później się kłaść na rękach. Osąd postępowania naszego kopacza, niech każdy sobie sam wyrobi.
Dudzic prawie jak kiedyś Bojar....
Nie widziałem Lajkonika na meczu - czy ktoś wie coś na ten temat..??
W tym też upatruje niepowodzenia i .....:)
Moim zdaniem bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. Nie licząc zdobytego gola i akcji Dudzica to nie stworzyliśmy żadnej 100%-owej sytuacji. Sensownych akcji z naszej strony (tzn. takich stanowiących jakieś tam zagrożenie dla Widzewa) naliczyłem może 6-7. Fatalne błędy w obronie (tu muszę przeprosić Mierzejewskiego, bo myślałem, że on pierwsza bramkę zawalił) - Widzew miał w I połowie dwie sytuacji i obie skończyły się bramką. Goście w sumie nic wielkiego nie pokazali i jak się na takie drużyny patrzy, to później nie ma się co dziwić, że nasza liga jest klasyfikowana gdzie tam za Botswaną i tego typu państwami.
Szedłem na mecz z przekonaniem, że nasi rzucą się do ataku na o nic wielkiego nie grający Widzew i po 15 minutach będzie ze 3:0, a to co zobaczyłem, to kopanina na 2-3 ligowym poziomie (jak na mój gust :).
No cóż trudno. Dla mnie spadek to nie pierwszyzna.
PS. Na sędziego nie ma co zwalać - bramka dla nas po metrowym spalonym.
Aleks Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Wg mnie, 'gentlemen' (tak a propos, to powinno byc
> gentleman:)), to nie w taktyce byla sprawa.
> Prowadzilismy 1-0 po bledzie sedziow na nasza
> korzysc. Gdyby nie niechlujne, nonszalanckie
> zagranie Trivunović'a, ktory moim zdaniem nie
> nadaje sie do E-klasy, mecz potoczylby sie
> zupelnie inaczej - nie musielibysmy go przegrac (a
> nawet remis dawal juz lepsza "pozycje
> przetargowa").
>
> To, ze z przodu mamy tylko jednego groznego
> zawodnika wie kazdy w lidze i nie trzeba
> wielkiego taktycznego planu by ograniczyc jego
> poczynania.
>
> Sami sie podlozylismy czerwienia Klicha i
> fatalnymi "stoperami". Ci obecni moga spokojnie
> pretendowac do miana "najlepszej pary stoperow w
> Polsce" po Polczaku i Wasiluku.
Nasze posty, a ściślej diagnozy, raczej się nie wykluczają. Nie twierdzę, że z taką taktyką Widzew miałby murowane zwycięstwo, oczywiście mecz się dla nich bardzo dobrze ułożył, ale cały późniejszy obraz gry udowadnia jednak, że sporo czasu poświęcili na analizę naszej gry. Tu nie chodzi tylko o wyłączenie Saidiego (swoją drogą, jaki sens ma posyłanie balonów Klicha przy tak wysokich obrońcach, to ja nie wiem), a raczej o środek pola. Suvorov, Klich nie mieli komu podawać, bo było za gęsto od graczy przeciwnika, a Ci nie stali w przypadkowych miejscach.
Do tego, że w tej rundzie nie potrafimy panować nad środkiem boiska, już się przyzwyczaiłem. Widzew udaremnił wszelkie próby ultraszybkiej kontry i skończyło się jak się skończyło.
To, że w tym pojedynku Michniewicz okazał się lepszy od Szatałowa, nie oznacza wcale, że uważam trenera Widzewa za lepszego fachowca. Jurij zrobił co miał zrobić - wystawił optymalny skład i chciał grać to co nam wychodziło najlepiej w tej rundzie. Nie wyszło, trudno, bywa.
PS nick nie wziął się od anglika rozkochanego w whisky, cygaretce i dobrych manierach, a od nazwy albumu zespołu Afghan Whigs, także "e" nieprzypadkowe ;)
Lajkonika to juz nie ma od paru meczy.
Gdyby nie sędzia to byłby remis, ale to nie zmienia faktu, że zagraliśmy słaby mecz. Michniewicz zrobił dokładnie to co ja mówiłem, że wystarczy na Cracovię i tak samo zagrało Zagłębie. Mam nadzieję, że Jagiellonia zagra u nas otwartą piłkę i wtedy mamy szanse wygrać nawet kilkoma bramkami.
skupianie zlosci i frustracji na sedzi to oklamywanie siebie, zwyczajnie nie zasluzylismy na remis, frajersko oddalismy podarowane prowadzenie, tylko do siebie mozemy miec pretensje
przypominam 3 pkty ktore nam ucielkly kiedy na 11m stawali Slusar z Gornikiem oraz Matusiak z Widzewem, 3 pkty ktore jakze by teraz sie przydaly. czy nalezy wspomniec o karnych niepodyktowanych ostatnio przeciko nam a wyprodukowanych przez Radomskiego i ekipe?
Malek z liniowymi to zlamasy, osobna sprawa.MOZE bylby remis..
Tych "karnych" Radomskiego nie było, nie sugeruj się tym co mówi jakiś pies wiślacki Iwan.
Miszczu2007 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Tych "karnych" Radomskiego nie było, nie sugeruj
> się tym co mówi jakiś pies wiślacki Iwan.
byly wg Stepniewskiego czy jak on tam sie zwie, ryzy w C+ Liga+, kontrowersje
Aha czyli wg tego samego gościa, który uważał, że gol w meczu z Legią był nieprawidłowy? :) Też mi autorytet. Ja wolę ufać swoim oczom niż pseudoekspertom.
Miszczu2007 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Aha czyli wg tego samego gościa, który uważał,
> że gol w meczu z Legią był nieprawidłowy? :)
> Też mi autorytet. Ja wolę ufać swoim oczom niż
> pseudoekspertom.
ja tego epizodu nie ogladalem akurat, Elvis wspominal ze wg Stepniewskiego mogl sedzia podyktowac.
ja bym po zagraniu Bartczaka nie dal (Bytom), ale po Radomskiego owszem, glupi karny, zdecydowanie, ale ciagniecie za koszulke jak Arek to robi to faul. nie staram sie wyklocac Miszczu ;) uwazam ze mielismy szczescie, a teraz nam go zabraklo, wychodzi w pewnym sensie na zero.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)