Nie znalazłem tematu, który byłby w całości poświęcony krakowskiemu przewoźnikowi - oprócz wątku o tytule "Kanary MPK".
Także zakładam temat na forum, mam nadzieję, że nie pójdzie on do kasacji.
Wczoraj zbulwersował mnie widok dwóch panów stojących w koszulkach: "Inspektor Ruchu MPK" na przystanku tramwajowym "Cystersów", którzy czyhali na tramwaj, aż zmierzą jego prędkość radarem.. Pierwszy raz widzę w życiu, aby komunikacja miejska bawiła się w "mundurowych" z drogówki. Na widok tych ludzi tramwaje zwalniały, jechały średnio po 20 - 30 km/h..
I jak tu motorniczy mają się wyrobić z rozkładem jazdy? Takie sobie zadałem wczoraj pytanie...
Nie wiem czy za przekroczenie prędkości są jakieś kary, to mnie zastanawia..
-
-
Wszystko o MPK
są, większość kierowców jak i motorniczych jest samozadrudnionych, ładują im kary zmniejszając wartość FV za nietrzymanie się rozkładów, za za szybką jazdę i za wiele, wiele innych gadżetów, swego czasu miałem kilku kumpli co było kierowcami w krakowskim MPK, obecnie są nadal kierowcami... tylko że czerwonych piętrusów, na jednej z europejskich wysp.
Chyba jestem uzależniony od Facebooka, bo szukałem opcji "lubie to" przy poście Dementora.
Najgorszy w historii mpk jest zapewne autobus 123 wiozący ludzi do zakładów pracy w stronę Płaszowa. Od czasów remontów zawsze się spóźnia, czy korki są czy ich nie ma. Tu nie obowiązują żadne zasady, czysty hardkor. Kiedyś czekając na tenże autobus, zdenerwowany zadzwoniłem do mpk z pretensjami gdzie się podziały 2 z rzędu autobusy dowiedziałem się czegoś ciekawego i dla mnie szokującego. Jeśli autobus stoi w danym miejscu w korkach i nie dojeżdża na pętle na czas, nie liczcie na to, że puszczą z pętli kolejny autobus, żeby wystartował zgodnie z rozkładem. Także 2 większe korki i pewniakiem cały dzień autobusy nie będą już jeździły na tej trasie zgodnie z rozkładem. To samo w przypadku awarii. Dla mnie to jest parodia, teoretycznie płacę to wymagam. Piszę się na to, że kasuję dość drogi bilet w zamian za co chcę w dane miejsce dotrzeć na czas. Od razu uprzedzam pytania: nie wiem jak jest z innymi liniami, ale z tą na pewno.
cknpl Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Najgorszy w historii mpk jest zapewne autobus 123
> wiozący ludzi do zakładów pracy w stronę
> Płaszowa. Od czasów remontów zawsze się
> spóźnia, czy korki są czy ich nie ma. Tu nie
> obowiązują żadne zasady, czysty hardkor.
> Kiedyś czekając na tenże autobus, zdenerwowany
> zadzwoniłem do mpk z pretensjami gdzie się
> podziały 2 z rzędu autobusy dowiedziałem się
> czegoś ciekawego i dla mnie szokującego. Jeśli
> autobus stoi w danym miejscu w korkach i nie
> dojeżdża na pętle na czas, nie liczcie na to,
> że puszczą z pętli kolejny autobus, żeby
> wystartował zgodnie z rozkładem. Także 2
> większe korki i pewniakiem cały dzień autobusy
> nie będą już jeździły na tej trasie zgodnie z
> rozkładem. To samo w przypadku awarii. Dla mnie
> to jest parodia, teoretycznie płacę to wymagam.
> Piszę się na to, że kasuję dość drogi bilet
> w zamian za co chcę w dane miejsce dotrzeć na
> czas. Od razu uprzedzam pytania: nie wiem jak jest
> z innymi liniami, ale z tą na pewno.
Zgadzam się z Tobą, też mam czasami duże problemy z linią autobusową nr 123. Dlatego próbuje szukać alternatywy wśród innych linii, nie tylko autobusowych.
Moim zdaniem jest tak samo ze 178, który jeździ dla firmy Mobilis. Na Nowohuckiej są duże korki z powodu remontów i tak samo nie jeżdżą z rozkładem jazdy. Raz się spotkałem z taką sytuacją, że z tej linii autobus miał niby awarię - przyjechał spóźniony na pętlę autobusową Mistrzejowice, po czym 5 minut od przyjazdu odjechał bez pasażerów w kierunku zajezdni. Musiałem czekać na następny autobus z rozkładu, bo żadnego innego nie podstawili za tego, który był popsuty. Czekałem ponad 20 minut.. Szkoda, że w dużych odstępach czasowych kursują pojazdy na tej linii..
Cenię linię 152 za punktualność oraz pospieszne linie tj. 501, 502, 522. Dzięki nim można bardzo szybko dostać się z Huty na Rondo Mogilskie.
Bilety komunikacji miejskiej nie są drogie w porównaniu z kosztami tankowania samochodu, sami wiemy ile kosztuje litr benzyny..
Za to moim zdaniem mamy najnowocześniejszy tabor tramwajowy i autobusowy w Polsce.
Co do taboru to prawda.
Warszawa, Śląsk, Wrocław i nawet Poznań są daleko za nami w tej kwestii.
Obsługa pasażera też tam nie jest na najwyższym poziomie.
Gdy chciałem kupić w Poznaniu bilet w tramwaju u motorniczego to patrzył na mnie jak na wariata.
Nasze MPK może nie jest bez wad, ale na tle innych tego typu przedsiębiorstw w RP prezentuje się naprawdę przyzwoicie.
179 dni później
przyzwoicie to malo powiedziane jestesmy najlepsza komunikacja miejska na swiecie ktora nie posiada metra
Jesteśmy w 1szej 10tce tego typu przewoźików w europie . Co do zatrudnień to nie jest tak do końca jak Demek mółwi , ale racja bardzo dużo i kierowców i motorowych to tzw "ajenci" czyli pracownicy zatrudnieni na umowę cywilną- prawną. Sprawa panów z radarem też niech nikogo nie szokuje. Otóż nadzór ruchu MPK od dawna może sobie kontrolować radarem predkość swoich pojazdów. Tyczy się to w szczególności tramwajów , gdyż są przepisy które regulują np z jaką prędkością trajka ma przejeżdżać np . po zwrotnicy lub rozjazdach typu rozwidlenie Lubicz a Dworzec Gł. Ograniczenia są spore- noram to coś 10km na godz. Panowie motorowi często "naginają' przepisy i poźniej zdarzają się różne wypadki .Spostrzeżenia są moje własne plus z rozmów z motorniczymi i nie tylko, jednakże niektore miały miejsce już dawno i pamieć c do niektórych przepisów może być już zawodna .
problem jest tutaj ze niektorzy kierowcy mpk jezdza jak pojebani ...
przykladem niech bedzie 304 gdzie czasami ludzie lataja w autobusie tam i spowrotem a przeciez czasami w srodku jezdza ludzie starsi czy matki z malymi dziecmi ... zona ostatnio byla swiatkiem jak przez taka jazde starszy czlowiek przelecial kilka metrow w 304 i zajebal w rurke i cale szczescie ze byla bez mlodej bo osobiscie pofatygowal bym sie do takiego kierowcy.
Wole sie spoznic kilka min niz ryzykowac ze za ktoryms razem stanie sie cos naprawde powaznego.
304 to nie MPK tylko Mobilis.
Bileciki do kontroli!!!!!! Agresywni kontrolerzy..są wszędzie!!!!
jeden uj ;) kontroluja ich ci sami ;D
noiproks Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Bileciki do kontroli!!!!!! Agresywni
> kontrolerzy..są wszędzie!!!!
Ja jestem z Kazimierza.
Adam Akustyk Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> noiproks Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Bileciki do kontroli!!!!!! Agresywni
> > kontrolerzy..są wszędzie!!!!
>
>
> Ja jestem z Kazimierza.
Tekst jużraczej nieaktualny odkąd spółki się rozbiegly po calym Krakowie.
Ale na Kazimierzu do dzisiaj nie widziałem kanara ;)
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> 304 to nie MPK tylko Mobilis.
Co nie zmienia faktu że tam potrafią po 3 razy sprawdzić.
bo są tickety hehe
Sprawdzają 304 bo jeździ sporo turystów i mobilis ma umowe MPK na kontrole wiec siłą rzeczy nie mają swoich kanarów.
Miszczu2007:
[i}Ale na Kazimierzu do dzisiaj nie widziałem kanara[/i]
Dziś rano wpadli do "11" na Starowiślnej.
Na Kazimierzu rzadko się trzepało bo przystanki są ciasne . Jak bylo to od przystanku Miodowa do Starowislna bo tam światła trochę trzymały.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)