A.W.B. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Zajebiście , od dzisiaj jestem surrealistą ,
> Idę pokrzyczeć '' Żydy do gazu'' na Kazimierzu
Warto poza czytaniem samego siebie warto czytać innych, a potem próbowac zrozumieć. Choć z surrealizmem nie jest to łatwe. Ale odwagi!!!!!!!
i mniej powagi
-
-
KATASTROFA RZADOWEGO SAMOLOTU POD SMOLENSKIEM
wez przstan mnie rozsmieszac z tymj surrealizmem. surrealistyczny happening to masz tu:
http://www.teatry.art.pl/portrety/kantor_t/kzpy.htm
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://fototapeta.art.pl/IMG/eks/kossak1-ktr.jpg&imgrefurl=http://fototapeta.art.pl/fti-ekoss.php&usg=__OpJQY6IhO7vGQ3vPgD1Y5qPjBsA=&h=405&w=504&sz=36&hl=pl&start=0&tbnid=IHBIoxob2IurQM:&tbnh=118&tbnw=147&prev=/images%3Fq%3DPanoramicznym%2Bhappeningu%2Bmorskim%2522%2BTadeusza%2BKantora,%2B1967%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26rlz%3D1R2ADFA_plPL346%26biw%3D1259%26bih%3D571%26tbs%3Disch:1&um=1&itbs=1&iact=rc&dur=547&ei=yqNhTMevCceOjAfykeWSCQ&oei=yqNhTMevCceOjAfykeWSCQ&esq=1&page=1&ndsp=21&ved=1t:429,r:0,s:0&tx=55&ty=60
to jest sztuka, ci wczorajsi to zwykli klauni byli.
To co ? Oni mogą być surrealistami , oderwać się od logiki i pokrzyczeć '' mohery na stos '' a ja nie mogę oderwać się od logiki na Kaziku , zrobić happening i pokrzyczeć '' żydy do gazu '' ?
Co za różnica ? Gdzie jest ta cienka granica ? Myślę , że warto poza czytaniem samego siebie odpowiedzieć na te w/w pytania z rzetelnym uargumentowaniem .
Więcej luzu w podejściu do wpisów na forum.
Mr Right & Mr Wrong Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> wez przstan mnie rozsmieszac z tymj surrealizmem.
> surrealistyczny happening to masz tu:
> http://www.teatry.art.pl/portrety/kantor_t/kzpy.ht
> m
> to jest sztuka, ci wczorajsi to zwykli klauni
> byli.
Primo po pierwsze - jak bys powiedział surrealiści ze robi sztuke to by sie obraził
Po drugie primo - z tym kalunem to ciepło, ciepło, chodzi o to żeby być świadomym swego błazeństwa, a wczorajsza demonstracja, była przeciw wszystkiemu i niczemu, ot protest, blaga i afera. A przypisywanie im jakis wyższych ukrytych celów sekularyzacyjnych, walki z tromtadracją ( co by nie było złe ) jest błędem to było pajacowanie dla pajacowania z pajaców którzy utzrymują że pajacami nie są - dlatego jestem ZA
no sorry, widac inne czasy, ja sie zatyrzymalem na Gauginie, Ernscie, Duchampie, do Skiby jeszcze nei doroslem.
Kaczyński ma szanowac demokrację.
Przegrał wybory to niech siedzi cicho, jak wygra za 5 lat wybory to sobie postawi pomnik.
Dość szantarzu emocjonalnego.
Wystarczy że Lech Kaczyński leży na Wawelu, wystarczy.
Jeżeli Jarek nie chce doprowadzic do sytuacji,że ludzie wyniosą z Wawelu trumnę brata, to niech Jarek się opamięta.
Nie wolno się terorystom pisowskim poddawać.
Tragedia stała się w Smoleńsku, a nie na Krakowskim Przedmieściu - moze idąc tym tropem to nalezy krzyż postawić pod domem gdzie mieszkał i tam zrobić pomnik.
Nie ma żadnej potrzeby żeby znowu dać się szantażować kilkudziesięciu osobom.
Niech sobie krzyż stoi , będzie sobie stał i stał, i będzie miejscem heppeningu.
Heppening robi sobie Kaczyński , heppening robia sobie wszyscy .
SectorF Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Jeżeli Jarek nie chce doprowadzic do sytuacji,że
> ludzie wyniosą z Wawelu trumnę brata, to niech
> Jarek się opamięta.
Taak. Ty zapewne będziesz pierwszy wynosił.
zubereg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Robin
> Szacun-pierwszy raz postawiłeś sie Donaldowi:)
A bo pieprzy głupoty pod publiczke jak większość ludzi ostatnio w temacie tego krzyża. Jakby powiedział tak jak Ja to by go zjedli żywcem (ale mam nadzieje że myśli tak jak ja). Tylko że ja nie staje do wyborów.
Tam nie ma czego bronić, żadne idee za tym nie stoją. Ja nie walcze z krzyżem ale radiem maryja itp. co sobie z obrony krzyża robią reklame. Przeniósłbym ten krzyż już 3 sierpnia do Kościoła, a czy miejsce upamiętnienia by zostało to bym zostawił władzom, tym albo przyszłym (wkońcu niedługo wybory). Tak by banda nawiedzonych zobaczyła jak się to robi w państwie prawa. Mogliby sobie wtedy do radnych w Warszawie pisać żeby tam pomnik zrobić, a nie wymuszczać go szantażem jak teraz.
Tak prawda że jak my chcieliśmy protestować w 2001 r. o działania miasta/wojewody ws. Klubu to łatwo nas załatwili siłą (bo wiadomo kibice), a jak banda osób jęczy pod krzyżem to całe państwo głowy spuszczone, podkulili ogony i poszli. No śmiech poprostu.
A.W.B. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> To co ? Oni mogą być surrealistami , oderwać
> się od logiki i pokrzyczeć '' mohery na stos ''
> a ja nie mogę oderwać się od logiki na Kaziku ,
> zrobić happening i pokrzyczeć '' żydy do gazu
> '' ?
Hehe chyba nie wziąłeś pod uwagę, że wcale nie dostaniesz od żydów tylko od swoich jak to zrobisz :)
Ciekawa rozkminka krzyknąć tak na Kaziku :)
Robinksc Napisał(a):
>
> Hehe chyba nie wziąłeś pod uwagę, że wcale
> nie dostaniesz od żydów tylko od swoich jak to
> zrobisz :)
Chyba Cię trochę wyobraźnia poniosła ale to w końcu forum i można różne rzeczy pisać : )
> Ciekawa rozkminka krzyknąć tak na Kaziku :)
Nie rozkminka tylko surrealistyczne ostrze . Pzdr mimo nieustosunkowania się do moich wcześniejszych postów ;)
A.W.D. do wcześniejszych postów nie muszę się ustosunkować potwierdziłeś tylko że we wszystkich czasach ludzie się wyrzynali więc jest ok.
Trapez dramatyzował że jak mu krzyż zabiorą to nas wszystkich pozabijają, ale mu potwierdziłeś, że jest to możliwe nawet jak ten krzyż zostanie :)
.
Robinksc Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dinth Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Robinksc: a co Cie to obchodzi czy proces
> > beatyfikacyjny Kaczynskiego sie rozpocznie?
> Jezeli
> > sprzeciwialbys sie autonomicznej dezycji
> Kosciola
> > w tej sprawie, to znaczy ze ta decyzja zupelnie
> > Cie nie dotyczy
>
> Jeszcze ekskomunikę na mnie nałóż :)
Ja nawet wierzacym nie jestem, a Ty mnie do papieza przyrownujesz ? :)
Ale Kosciol jest instytucja hierarchiczna, wiec jezeli chcesz byc czescia tego Kosciola, to musisz szanowac decyzje "zwierzchnictwa" i jezeli to "zwierzchnictwo" nakaze Ci oddawanie czci Lechowi, to Ty to masz robic, albo rezygnujesz z czlonkostwa
Mentny Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Naprawdę można było uniknąć tych zajść,
> szargania krzyża, dzielenia Polaków itd.
> Dokonać tego mógł jeden człowiek - Jarosław
> Kaczyński.
(...)
> Kto może doprowadzić do
> uspokojenia i zażegnania sporu, kto może
> uchronić krzyż przed ośmieszaniem,
> profanowaniem, robieniem z krzyża symbolu
> nienawiści, a nie miłości, a nie czyni tego
> jest winny. Winny tego jest Jarosław Kaczyński
> obecnie.
Mentny, jak Cię lubię i cenię, i jak wiesz, uważam, że rozmaite Twoje wypowiedzi związane z Cracovią i pewnymi "wyskokami" zza Błoń zasługują na wielkie, gorące brawa - uważam, że w tym przypadku zdrowo przeginasz.
Ja znam tę chorobę "wszystkiemu winien Jarosław Kaczyński". Przykre, że ktoś taki jak Ty też w nią wpada.
Co do samego krzyża, sprawa jest smutna, przykra i żenująca. To jest zbyt ważny dla wielu ludzi symbol by robić tu taką szopkę. O sprawie nie chcę się wypowiadać, bo.. no, nieważne. Smutno. Poza tym nie wiem wszystkiego, nie śledzę tego aż tak dokładnie. Obie strony - jeśli można to nazwać stronami, może obie "grupy" albo "części tych grup" zachowują sie nie najszczęśliwiej. Oczywiście, bardziej mnei wkurzają ci co chcą krzyż zabrać.
Mnie się wydaje, że jest to celowo nagłaśniane i podżegane, by odwrócić uwagę od podwyżki podatku VAT (zgodnego z obietnicami wyborczymi; rozumiem że to też wina Jarosława Kaczyńskiego), skoku na TV (obiecany pluralizm mediów jest związany z tym, że zapewne pierwszą ustawą jaką podpisze nowy prezydent będize skok PO i spółki na TV) - a jest wiele inncyh pilnych spraw, ktore czekają, neiktre trzymane przez marszakłka Komorowskiego w teczce przez rok - to zapewne też wina Jarosława Kaczyńskiego, powinien jako PIS zgłosić byłych PZPR-owców do Rady), kompromitacji z Komisją Hazardową i przyspieszeniem zakończenia jej prac (i dzień po zakonczeniu pojawiają się nowe ważna wątki ale komisji już nei ma...) - to też Kaczyński, bo powinein pohamować przedstawicieli PIS w Komisji... A może od tego że Schetyna i Tusk zamiast jechać do powodzi mecze sobie oglądają...
Kaczyński to rozpętał? Można było spokojnie przeczekać. Kto, koteczku, podjął akcję zdjecia tego krzyża? Teraz? Dlaczego akurat teraz? Logiczne terminy to 6 tygodni po katastrofie (koniec żałoby), albo gdy stanie tablica. I dziwisz się że niektórym się to nie podoba?
A co do Kaczyńskiego - nei podobają mi się jego rózne obecne wypowiedzi. On powinien siedzieć cicho. Ale wymagać od niego żeby on w tej sprawie zabierał głos apelując by przestali działać ludzie popierający krzyż dla jego brata (a wiadomo, że jeśli chodzi o Lecha Kaczyńskiego, to Jarosław jest bardziej emocjonalny niż racjonalny) to lekka przesada.
Znacznie bardziej winny jest np. "Bronek", jak piszesz o Panu Prezydencie . Napisałeś tu na forum że będziesz głosować w drugiej turze na "Komorowskiego, sorry Korwin". No to ja pozwolę sobie zacytować Ci Korwina z kilku dni po wyborach (z DP)" "Tym wszystkim, którzy głosowali na Komorowskiego, należałoby rękę uciąć!". I on to bardzo dokładnie uzasadnił.
A na całej sprawie zyskuje SLD. I może o to też pewnej grupie chodzi. Wystarczy trochę ludzi odpiowiednio się zachowujących wysłać w jedną i drugą stronę... Pewne metody są sprawdzone...
Agnan - tak od tyłu i mniej ważne, dokładnie tak głosowałem na Komorowskiego (w pierwszej turze na Korwina), bo Kaczyński wydaje mi sie zbyt aroganck, agresywny i i wojowniczy. Tego po prostu nie lubię. Wyskoków za Błonia wcale tak wiele nie mam. Nie wiem zresztą o co dokładnie chodzi, bo wielokrotnie powtarzam, że w tej sprawie generalnie akceptuję dużo, czasami różne sprawy dodają nieco pieprzyku do kibicowania, ale jest granica której ja nie przekroczę nigdy i tą granicę wyznacza dla mnie nienawiść.
Co do sprawy, to zgadzam się z tym, że to bardzo smutne wydarzenia są. Krzyż jako karta przetargowa - no po prostu smutne. Dlatego też należałoby to zakończyć, a kto może obecnie to zrobić? Powtarzam nie pierwszy raz - obecnie. Może było błędem postawienie go tam, może błędem były słowa i zamiary Komorowskiego, że należy go przenieść, może postałby trochę jeszcze i po postawieniu jakiegoś innego symbolu katastrofy zostałby w godny i spokojny sposób przeniesiony w inne miejsce. To wszystko bardzo możliwe, ale jak pisałem od pewnego czasu rozładować konflikt mógł już tylko Kaczyński. Właśnie o to mam do niego pretensje, że będąc jedyną osobą która może to załatwić, robi przeciwnie. Piszesz, że krzyż ma przesłonić działania rządu z podwyżkami podatku. No ale tym bardziej w takim razie trudno zrozumieć postępowanie Kaczyńskiego - chce rządowi Tuska pomagać w tym?
Może ktoś uzasadni dlaczego Kaczyński nie chce zakończenia tych smutnych generalnie wydarzeń? Przeczytałem do tej pory tylko, że nie wiadomo czym się kieruje, że nie jestem Matką Boską (to oczywiście nie Ty Agnan napisałeś) abym wiedział o co Kaczyńskiemu chodzi. No i innego uzasadnienia, jak to, że ten konflikt jest mu po prostu na rękę nie znajduję.
mi się podobało stwierdzenie które padło chyba wczoraj: krzyż otoczony modlitwą staję się święty
Mentny Napisał(a):
Najpierw w kwestii formalnej:
-------------------------------------------------------
>Wyskoków za Błonia wcale tak
> wiele nie mam.
Chyba zrozumiałeś co innego niż było w mojej intencji, to jest dwuznaczność sformułowań w języki polskim:
[i]uważam, że rozmaite Twoje wypowiedzi związane z Cracovią i pewnymi "wyskokami" zza Błoń zasługują na wielkie, gorące brawa[/i]
Nie chodziło o jakiekolwiek Twoje "wyskoki zza Błoń" (o niczym takim zresztą nie wiem)
ale
o Twoje wypowiedzi związane z "wyskokami zza Błoń"
(czyli: ci zza Błoń robią wyskoki, a Ty się na ten temat wypowiadasz - i mnie się to co piszesz bardzo podoba)
===============
A teraz co do "topicu"
> Krzyż jako karta
> przetargowa - no po prostu smutne. Dlatego też
> należałoby to zakończyć,
I z tym się jak najbardziej zgadzam
> a kto może obecnie
> to zrobić?
Nie wydaje mi się by ktokolwiek był w stanie. Oni musieliby (wszyscy) sie sami uspokoić, a na to nie widzę szans, zwłasza, że podejrzewam, że obie grupy są odpowiednio "ustawiane" do konfliktu przez takich, którym konflikt i robienie złego szumu wokół krzyża jest na rękę...
> ale jak pisałem od pewnego czasu
> rozładować konflikt mógł już tylko
> Kaczyński.
Tu się nie zgadzam. Uważam, że on też ie ma na to szans. I poza tym byłoby dziwne, gdyby to próbował robić, bo to byłoby sprzeczne z .. no nie wiem, jak to napisać, ale może po prostu z nim samym.
> No ale tym bardziej w takim razie trudno
> zrozumieć postępowanie Kaczyńskiego - chce
> rządowi Tuska pomagać w tym?
A ja wcale nie bronię postępowania Kaczyńskiego, też uważam, że po postu powinien siedzieć cicho i się w ogóle w to nie włączać. Także we własnym interesie, bo uważam że na tym traci w odbiorze społecznym.
>
> Może ktoś uzasadni dlaczego Kaczyński nie chce
> zakończenia tych smutnych generalnie wydarzeń?
Tego oczywiście nie wiem, ale jeeśli chodzi o uzasadnienie rozmaitych aspektów postępowania Jarosława Kaczyńskiego, to nie udawało się to znacznie większym mędrcom niż my na forum ;)
Ależ Agnan - Kaczyński przychodzi pod krzyż i mówi - przenieśmy ten krzyż do kościoła, aby nie stawał się przyczyną konfliktów, drwin, zapalczywości i wojny. Ten krzyż symbolizuje śmierć mojego brata, moich przyjaciół i przez szacunek dla nich powinniśmy go ochronić przed znieważaniem. Przenieśmy go dla spokoju w naszym kraju.
Nieco powtórzyłem słowa Oleksego nad czym ubolewam...
Kto wówczas by się sprzeciwił? Kaczyński zyskałby szacunek, krzyż przestałby dzielić, nie byłoby tych gorszących wydarzeń. Nie wiem czy zostałem dobrze zrozumiany, ale właśnie o poszanowanie krzyża m.in. od początku mi chodziło. Czemu tak nie zrobi?
Mentny
Po pierwsze to nie Kaczyński ten krzyż postawił, po drugie nie PiS go postawił. Po trzecie postawili go Harcerze, po czwarte postawili go by upamiętnić [b]Wszystkie ofiary katastrofy[/b]. Po piąte krzyż miał stać do czasu postawienia tablicy.
To Bronek zmienił ustalenia wiec niech on je przywróci.
Ja uważam, że krzyż powinien zostać przeniesiony do kościoła (jak to chcieli zrobić Harcerze, którzy go tam postawili), a żadna tablica w tym miejscu (natychmiast) nie jest potrzebna. Lech Kaczyński został uhonorowany poprzez pochówek na Wawelu (w moim odczucie zupełnie niezasłużenie) i jest to absolutnie wystarczające. Jeśli zaś chodzi o uczczenie pamięci pozostałych ofiar katastrofy, to oczywiście, jak najbardziej. Ale gdzie i w jakiej formie (może tablica przed pałacem, może obok sarkofagu na Wawelu, może w sejmie?), to można dyskutować a nie wymuszać szantażem jak to ma miejsce obecnie.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)