Galeria zdjęć ze spotkania:
http://www.mmkrakow.pl/8452/2010/2/27/cracovia-nie-dala-rady-oslabionej-legii-zdjecia
-
-
CRACOVIA : LEGIA - Piatek 26.02.2010 godz.20.00.
Jak się wszyscy reklamują... :D Fatum Suchych Stawów : http://www.sportowefakty.pl/pilka-nozna/2010/02/27/fatum-suchych-stawow/
Gdyby grał Goliński...
Gdyby Baran nie zszedł...
Gdyby Matusiak nie był tak słaby...
Gdyby nie ten skurwiel Mucha...
Gdyby nie sędzia...
Gdyby defensywa była przytomna...
Gdyby nie słupki i poprzeczka...
Zbyt wiele tych "gdyby" mi do głowy przychodzi. Nie wygranie tego meczu było frajerstwem :), nawet nie wiem jak określić to, że go przegraliśmy.
,,Owsjannikow będzie nasz,, OBY bo to co reprezentuje Matusiak to wstyd.
[url=http://www.sportowefakty.pl/pilka-nozna/2010/02/27/janusz-filipiak-w-futbolu-nie-ma-kwestii-szczescia-owsjannik/]SportoweFakty.pl[/url]
Dodam od siebie, że podobnie jak jej 'siostrzana' mutacja wtsk, biesiadna pieśń ltsk nie przyniosła nam szczęścia, kolejny raz zresztą. Jedyne 2 razy kiedy wygraliśmy w ostatnich latach z L i z gts, nie było tej śpiewki, przy słynnym 2:1 przy Kałuży bo to było zraz po śmierci Papieża, a w Sosnowcu, bo nas (was?) tam nie było. Kto potrafi zrozumieć, zrozumie, na zbyt wiele nie liczę:(
Pamiętne 1:0 było :)
docent Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dodam od siebie, że podobnie jak jej 'siostrzana'
> mutacja wtsk, biesiadna pieśń ltsk nie
> przyniosła nam szczęścia, kolejny raz zresztą.
> Jedyne 2 razy kiedy wygraliśmy w ostatnich latach
> z L i z gts, nie było tej śpiewki, przy słynnym
> [b]2:1[/b] przy Kałuży bo to było zraz po śmierci
> Papieża, a w Sosnowcu, bo nas (was?) tam nie
> było. Kto potrafi zrozumieć, zrozumie, na zbyt
> wiele nie liczę:(
Małe sprostowanie - było [b]1:0[/b] po golu Bojara w doliczonym czasie gry
Daliśmy dupy, ale graliśmy w piłkę.
No własnie gralismy niezle ale pozniej wszytsko szlag trafił ...Lenczyk niestety nie wstrzelil sie w zminay ...MAtusiak tragedia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!........No ale chyba niestety bedzie dlaje grał jak gra ...moze lepiej go na rozgrywajacego dac ...eh ale brakuje BARTKA STRASZNIE!!!!!!!!!!!!!!!
Suvorov moim zdaniem rewelacja!!! no coz teraz na Lecha...z Lechem zawsze nam sie dobrze grało wiec napawam sie optymizmem!
inaczej by ta porażka smakowała z Lechem czy z Polonią czy nawet z Jagiellonią jakakolwiek inna drużyna... ale nienawidze legii czasem mam wrażenie że bardziej niż rzeki.. wierzyłem w chłopaków do końca no ale jak zawsze... jak zawsze nasi w drugiej połowie robili sobie kpiny ;/ ......... i na dobre i na złe
Oj Matusiak...... zmarnowane sam na sam z Lechem , wisłą teraz legią . To troche za dużo jak na doświadczonego zawodnika. Innych 1000% sam na sam nie przypominam sobie, jesli były to mnie poprawcie.
Mówiąc krotko brakło szczęścia, gdyby było 2:0 legia nie podniosła by się.......
Jest szansa że sprawdzi sie stare polskie przysłowie i wyjdzie nam tylko na dobre''mądry Polak po szkodzie'' .Moze wreszcie
pan prezes ''dusigrosz'' Filipiak sięgnie do sakiewki i KUPI /nie wypożyczy /napastnika z prawdziwego zdarzenia żebyśmy nie musieli po raz kolejny przeżywac takich rozczarowań jak wczoraj przegrywając wygrany mecz!
Ok, pilkarze dali ciala, ale po ochlonieciu trzeba tez dostrzec pozytywy. Dobrze poruszali sie po boisku, wygladali niezle fizycznie. Mysle ze z tej maki bedzie chleb. Napewno nie stoimy na straconej pozycji w meczu z ubekami. Tym bardziej ze tym razem to my bedziemy gospodarzami. Jedno jest bezsprzeczne...Bartek wracaj!
piotrek67 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Moze wreszcie
> pan prezes ''dusigrosz'' Filipiak sięgnie do
> sakiewki i KUPI /nie wypożyczy /napastnika
A czemu nie wypożyczyć? Wypożyczyć z opcją pierwokupu zawodnika spoza Polski jest swietnym pomyslem. Sprawdzi się? Ok, doplacamy transzę i jest nasz. Nie sprawdzi się? Ryzyko. Lepiej za pół roku zapłacić 100 tys. plus pensję, niż trzymać takiego Witkowskiego trzy lata z dobrą pensyjką i straconymi nerwami i nadziejami, że może w końcu wypali.
piotrek67 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Jest szansa że sprawdzi sie stare polskie
> przysłowie i wyjdzie nam tylko na dobre''mądry
> Polak po szkodzie'' .Moze wreszcie
> pan prezes ''dusigrosz'' Filipiak sięgnie do
> sakiewki i KUPI /nie wypożyczy /napastnika z
> prawdziwego zdarzenia żebyśmy nie musieli po raz
> kolejny przeżywac takich rozczarowań jak wczoraj
> przegrywając wygrany mecz!
W Polsce takich nie ma, a za granica to tez ze swieca szukac. Moglismy miec Bulgara ktorym sie teraz chwali GTS.
Zobaczymy co ten chlopek pokaze. Sciagnac dobrego napastnika to nielada sztuka.Jest ich najmniej na rynku i sa najdrozsi.Kasa to nie wszystko.Gdybysmy co jakis czas zagladali do europejskich pucharow bylibysmy bardziej rozpoznawalni, nasza karta przetargowa bylaby mocniejsza.Gdybysmy...
Cóż tu dodać. Chyba tylko tyle, że od dawna nie stworzyliśmy sobie piłkarsko na boisku AŻ tylu klarownych czy 100%-owych sytuacji! Aż żal było tego nie wykorzystać... No ale stało się jak stało. Mam pretensje do trenera Lenczyka o to, że ciągle jest zapatrzony jak w ikonę w Matusiaka, który już przecież nie pierwszy raz (bo np. z Lechem, czy Śląskiem) marnuje dosłownie sytuacje 150%-ową... To jest drugi Paweł Brożek - gwiazda, która nie wie jak lobować bramkarza w sytuacji 1 vs 1... GŁOWA MAŁA!!
Legia jednym słowem stworzyła może 5 sytuacji na bramkę, z tego 2 wykorzystała, więc skuteczność rewelacyjna.
Zszedł Arek Baran, wszedł Klich. Co z tego że Kliszek oddał piękny strzał jak posypała nam się gra taktycznie?!
Legia pokazała nam jak to jest; nie dać się wydymać nawet grając ponad godzinę w 10-ciu i co to jest utrzymać wynik!
A plątający się jak kaleka Polczak jako defensywny środkowy pomocnik... Boże chroń nas przed takimi pomysłami Lenczyka...
SZKODA!! Ale już widać, że nasi grają w piłkę i spokojnie się utrzymamy.
Alexandr Suvorov w 100% zasługuje na słowa pochwały. Świetny zawodnik!
docent Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dodam od siebie, że podobnie jak jej 'siostrzana'
> mutacja wtsk, biesiadna pieśń ltsk nie
> przyniosła nam szczęścia, kolejny raz zresztą.
> Jedyne 2 razy kiedy wygraliśmy w ostatnich latach
> z L i z gts, nie było tej śpiewki, przy słynnym
> 2:1 przy Kałuży bo to było zraz po śmierci
> Papieża, a w Sosnowcu, bo nas (was?) tam nie
> było. Kto potrafi zrozumieć, zrozumie, na zbyt
> wiele nie liczę:(
mylisz sie docencie bo ltsk w meczu po smierci JPII bylo.
Dobry start ch...wart,bedzie dobrze ;)
I zenada, ze my stoimy godzinami w kolejkach po bilety a dziewczyny nam za doping nie podziekuja. Rozumiem ich zlosc na siebie bo sam na nich bylem zly za frajerska porazke ale mogliby poklaskac czy cos.
gratuluję wyważonego tonu komentarzy... i dziwię się trochę
przegrać wygrany mecz to jedno, ale:
1) taktyka "Cabaj - środek - wszerz - Cabaj" przy 0:0 jest ryzykowna (bo wiadomo - Cabaj), przy 1:0 jest głupia, przy 1:1 świadczy o braku charakteru (1 pkt. też jest niby OK), a przy 1:2 to już sabotaż.
2) co to było TO COŚ w miejscu naszej obrony??? jakiś trzech (!) kolesi stojących w środku, w grupce. tylko im szlugów i browarków brakowało...
3) Surovy już w 2 połowie dostosował się do poziomu drużyny. Liczyłem, że ten efekt wystąpi jednak później :(
4) i akurat atak bym trochę usprawiedliwiał, bo żeby strzelić trzeba mieć też szczęście (a to niezależne od woli i umiejętności). choć jak ktoś ma permanentnego pecha to o czymś świadczy...
generalnie jestem rozgoryczony i zawiedziony
inaczej to miało i mogło wyglądać
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)