Santo - Giza do konca gral i strzela decydujace bramki w walce o 4. miejsce w ekstraklasie. http://www.90minut.pl/wystepy.php?id=4834&id_sezon=69
-
-
Kamil Witkowski - Dziekujemy za wszystko
to ze Giza grał i sam wygrywał mecze i załatwił doktorkowi 4 miejsce to ja wiem. ale czlowieku czy Ty masz krótką pamięc czy nie pamietasz jaką miał Gizmo pozycje w druzynie
przypomne za wikipasami od konca:
Widzew: wchodzi w 77
Łęczna: wchodzi w 73
Pogón: nie gra
z psami: 70
Korona: cały
Plock: 60
Arka: pierwsze 45
Gornik: cały
LKS: wchodzi w 57
Bot: wchodzi w 62
Groclin: cały
Lech: cały
Lubin: cały
Wodzisław: cały
Legia: wchodzi w 62
uwazasz ze podstawowy zawodnik to taki ktory w rundzie gra 6 całych spotkań?
Wow - nie wiedzialem, ze jasna statystyke mozna przekabacic na swoja strone :)
Podstawowy zawodnik to taki, ktory w sezonie rozgrywa 29 spotkan, z czego 24 zaczyna w wyjsciowej "11", a 15 gra pełnych. Cabaj, Moskała, Nowak, Bojarski i Fafel grali wtedy wiecej :)
Pamiętam bardzo dobrze - Stefan sciagal Gize przed koncem meczu, wypowiadal sie o nim bardzo niepochlebnie, ale i tak gral, bo byl zbyt zajebisty, zeby z niego zrezygnowac.
Witkowski jest gosciem nie nadającym się do Ekstraklasy i nie ma co robic z niego meczennika, na ktorego uwzial sie trener albo nie poznal sie na jego talencie.
ja nie mowie o sezonie tylko o rundzie w ten sposob moznaby tez uznac Skrzynskiego podstawowym zawodnikiem bo zagrał w połowie spotkań w sezonie.
ze statystki jasno wynika ze wtedy gdy stefan postanowił go zniszczyc czyli druga runda wyszedl w pierwszym 9 razy, zagral 6 calych spotkan wiec pisanie o nim jako podstawowym zawodniku jest bez sensu bo został uznany za niepotrzebnego dlatego tez zostal sprzedany. gdyby byl potrzebny to by go doktor nie puscil.
oczywiscie ze mozna zrobic z Witkowskiego męczennika bo cały czas trapiły go kontuzje. majewski jaki był głupi to mu ufał, płatek z kolei zrobil z niego kozła ofiarnego i pokazówke ze niby chce sie utrzymac dlatego potrzebuje walczaków, jaki byl skutek widzielismy bo Slusarski nie potrafi strzelac bramek(chyba ze glową).
teraz Orest sciagnal sobie synusia ktorzy tez marnuje sytuacje jedna za drugą, uznał połowe zawodnikow za nienadających się do gry by z czasem posypać głowę popiołem. gdyby nie sciagnal synusia to musialby testowac inne rozwiazania i byc moze Kaszuba, Witkowski czy Grzegorzewski staliby sie nagle zawodnikami nadajacymi sie do gry. jednak na takie ryzyko nie mogl Orest sobie pozwolic bo co wtedy zrobic z synkiem?
Witkowski jest męczennikiem i pozbywamy się kolejnego dobrego zawodnika.
Dobra. Ja odpadam :) wypisuję się z tej bajki :D
zamknijcie temat poprosze o otwarcie jak Kamil znajdzie sobie klub
Santo 100% racji. A tak z innej beczki cala reszta zgromadzonych na forum to chyba jednak bardzo Kamila lubi bo rozpisuja sie o Nim jak o nikim wiecej. Z kim teraz bedziecie jechac po meczach i wogole. Kamil powodzenia obyscie jeszcze nie plakali po nim tego wam zycze. To byl najbardziej gnebiony zawodnik Cracovii. Jego winy jest moze 30% reszta klubu. Taka jest prawda.
> ze statystki jasno wynika
Santo, ze statystyki jasno wynika, ze to byl pod wzgledem skutecznosci w ekstraklasie SIODMY zawodnik w naszej kadrze. nawet nasi pomocnicy strzelali bramki czesciej od niego. i kazdy z tych zawodnikow poza strzelaniem bramek wykonywal jeszcze caly ogrom pracy na boisku, ktorej po Witkowskim nawet przy dobrych checiach nie sposob sie spodziewac. a na siodmym miejscu i tak jest tylko dlatego, ze wyszedl mu jeden mecz.
dokladna statystyke Ci wypisalem, ale zbyles ja milczeniem, z uporem powtarzajac swoje i dalej plujac na innych zawodnikow, ze w przeciwienstwie do wspanialego Witkowskiego nie potrafia strzelac.
> Slusarski nie potrafi strzelac bramek(chyba ze glową).
Witkowskiemu nawet glowa sie nie chcialo ruszyc, bo wolal bramke reka strzelic.
> To byl najbardziej gnebiony zawodnik Cracovii. Jego winy jest moze 30% reszta klubu.
nie, to byl najbardziej PRZEREKLAMOWANY zawodnik tego klubu.
ale porownaj sobie ile w sumie Kamil gral? Reka kazdemu sie zdarzy strzelic nie zrobil tego specjalnie. A tak poza tym to zamknijcie ten temat i dajcie mu spokoj na Swieta.
> Reka kazdemu sie zdarzy strzelic nie zrobil tego specjalnie.
nominuje Cie do postu grudnia :-)
------------------------
co to znaczy "ile w sumie Kamil gral"? prosze, oto minutowe statystyki (ekstraklasa + oba puchary):
sezon 2008/2009 - ostatni sezon w ktorym Witkowski gral i strzelal - wczesniej nie biore pod uwage, bo nikt nie powinien grac za zaslugi
1. Kaszuba - srednio 1 bramka na 264 minuty
2. Pawlusiński - srednio 1 bramka na 290 minut
3. Mierzejewski - srednio 1 bramka na 375 minuty
4. Moskala - srednio 1 bramka na 379 minut
5. Ślusarski - srednio 1 bramka na 420 minut
6. Nowak - srednio 1 bramka na 527 minut
7. Witkowski - srednio 1 bramka na 693 minut
dla porownania sezon 2009/2010 (lepsi od Witkowskiego z poprzedniego sezonu, bo w tym sobie nie pogral)
1. Kaszuba - srednio 1 bramka na 174 minuty
2. Sacha - srednio 1 bramka na 238 minut
3. Klich - srednio 1 bramka na 414 minut
4. Goliński - srednio 1 bramka na 449 minut
5. Matusiak - srednio 1 bramka na 594 minuty
za chwile przygotuje statystyki z tego sezonu z Mlodej Ekstraklasy - to moze byc ciekawe...
--------
zeby nie bylo, to jednak zrobie ten sezon 2007/2008, ale to bylo DWA LATA TEMU
1. Witkowski - srednio 1 bramka na 177 minut
2. Tatara - srednio 1 bramka na 192 minuty
3. Szczoczarz - srednio 1 bramka na 249 minut
4. Dudzic - srednio 1 bramka na 311 minut
5. Pawlusiński - srednio 1 bramka na 343 minuty
6. Moskała - srednio 1 bramka na 561 minut
renee Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> ale porownaj sobie ile w sumie Kamil gral? Reka
> kazdemu sie zdarzy strzelic nie zrobil tego
> specjalnie. [b]A tak poza tym to zamknijcie ten temat
> i dajcie mu spokoj na Swieta.[/b]
Ja myślę że on sobie(nawet jeżeli czytał forum) dał spokój. Wam też radzę to zrobić bo Santo nikt nie przekona, a i po co to robić? W końcu wiara polega na bezwarunkowym przyjęciu pewnych dogmatów. A w końcu dogmat "wspaniałości" Witkowskiego dla Santo jest niepodważalny. Jeżeli to będziecie ciągnąć, on będzie się podłączał i za rok ten temat dalej będzie istniał, mimo że Kamil będzie grał w drużynie o której nikt(albo niewielu) nie słyszał.
A ja myślę, że kolega Santo, bawi się w tym temacie kosztem forumowiczów.
To musi być prowokacja z jego strony, bowiem historia medycyny jak dotąd nie zna podobnych przypadków ;)
Dajcie już spokuj z Kamilem nie na go w Cracovii niech się rozwija w innym klubie powodzenia!!!
Ale z jednej strony coś tam Santo racji ma jeśli chodzi o Kamila. W natłoku "uwielbienia" pisze różne rzeczy ale przez to czasami umyka innym to co faktycznie było. Faktem jest, że u Majewskiego miał pierwszy plac, może gdyby ktoś postawił na niego w każdym meczu i próbował z nim rozmawiać przyniósłby lepszy efekt a tak z meczu na mecz było gorzej.
Z drugiej strony Santo chwali się ilością bramek, no ale gdyby odjąć mu ten fartowny mecz z Nami to statystyki i tak lecą na łeb i szyję.
A Giza mimo gry tylko w kilku meczach w podstawowym składzie to był uważany za podstawowego zawodnika z chwilowymi kłopotami. Witkowski takim był ale dzięki zbiegom okoliczności bo ktoś tam bez formy, ktoś tylko się wywracał (Moskała) i tak dostał szansę a trzeba przyznać, że z początku prezentował się nieźle. Ale tak to jest w nowym miejscu starasz się, szarpiesz a potem jak już się wkupisz to wszystko opada i...tutaj rola trenera. Może po prostu żaden nie potrafił zmusić go do treningu i gry? Nie od dziś wiadomo, że na niektórych trzeba specjalnie patrzeć.
Nie ma co porównywać sezonów bo wtedy cała Cracovia grała słabiej niż teraz. Tu nie chodzi o statystyki tylko o grę. Matusiak marnuje co mecz 100% sytuacje, Witkowski nie miał tylu sytuacji jak grał. Narzekanie na Witkowskiego zaczęło się od meczu kiedy Płatek go zdjął w 1 połowie bo miał czystą koszulkę, wcześniej większość forum wypowiadała się o nim pozytywnie.
"Większość ludzi to idioci" :)
To, że napastnik zmarnuje sytuację - tak już jest i każdy marnuje. Zarzuty do Witkowskiego to kompletny brak zaangażowania, kompletny brak charakteru, kompletny brak czegokolwiek oprócz pewnej dozy talentu, który roztrwania.
Miszczu czy ty widziałeś jakikolwiek sparing przed tym sezonem lub w przerwie zimowej poprzedniego sezonu? Szczerze wątpie. Gdyby Witkowski zasługiwał na gre to by grał. We wszystkich sparingach które widziałem, a było ich troche Witkowski grał jakby został przed sekundą ściągnięty z lekcji wychowania fizycznego i kazali mu grać z profesjonalistami. Zero dynamiki, ociężałe snucie się po boisku tak jakby nie chciał nikomu przeszkadzać. Praktycznie odpuszczał każdą możliwość odbioru piłki lub chociażb powalczenia o nią. Widocznie w ciągu trwania sezonu nie poczynił na tyle istotnych postępów ażeby mógł dostać prawdziwą szansę.
dwa zdarzenia zapamiętam z pobytu Witkowskiego w Cracovii - jedno ludzkie drugie sportowe :
- jako człowiek ubierający koszulkę w Pasy, uratował życie drugiemu człowiekowi. Tego się nie da porównać do niczego - tych wartości się nie stopniuje
- trzy gole wsadzone Lechowi
Za wszystko dziękuję i życzę powodzenia !
mknacylopez Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> "Większość ludzi to idioci" :)
>
> To, że napastnik zmarnuje sytuację - tak już
> jest i każdy marnuje. Zarzuty do Witkowskiego to
> kompletny brak zaangażowania, kompletny brak
> charakteru, kompletny brak czegokolwiek oprócz
> pewnej dozy talentu, który roztrwania.
AMEN
prosilem o zamkniecie tematu, bo nie jestem Don Kichotem.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)