Mecz w Sosnowcu.
- pierwsza bardzo dobra połowa Pasów
- drużyna walczy jak tygrysy
- jest 0-0 a mogła prowadzić 2-0 czy 2-1
- mamy jeden punkt i podnosimy się z kolan
- walczymy o utrzymanie i każdy punkt jest na wagę złota
wtedy w przerwie drużyna ma strasznego pecha. tracimy podstawowego stopera.
w jego miejsce trafia zupełnie nie ograny na tej pozycji i zdołowany drągal z Białegostoku.
co się dzieje.
[list=1]
[*] 46 minuta W. wykonuje niezbyt pewną nerwową interwencję na 25 metrze
[*] jest to jego pierwsza interwencja , M.W. dopiero wchodzi w grę
[*] z trybun słyszymy przeraźliwy ironiczny wrzask. [b][color=#FF0033]Wasiluuuk!!!![/color][/b]
[/list]
kiedy za wszelką cenę trzeba wesprzeć drużynę i stremowanego skrajnie M.W. to jeden z 199 kibiców urządza sobie szyderę.
W d... ma to ,że jest jednym z nielicznych "suporters". W d... ma drużynę, W d... ma wynik... Ważniejsze jest ulżyć swojej anty-M.W.-fobii :(
A ja w d... mam takiego kibica.
-
-
skąd sie biorą tacy ludzie?
swięte słowa !!!
Marek teraz gra dobrze i potrzebuje wsparcia :)
Wsparcie dla Marka na pełnej ... rzece :)
pasomis słyszałes to osobiscie w Sosnowcu czy ogladając mecz w TV?
Na stadionie było jedyne 199 osób, trzeba było z taką osobą porozmawiać, a nie teraz się użalać na forum.
Nie byłem na meczu, ale jeśli tak było to faktyczne trzeba było pojechać po kolesiu.
Jest 0 z tyłu z Wasilukim więc chłop się sprawdził.
narzekają na nasze trybuny kopacze ,nie są zachwyceni trenerzy ,my tutaj na forum też mamy zdanie o "wielkości" naszych fanów...
no cóż ,mam nadzieję że przy nowym trenerze wszystko się zmieni i będziemy bardziej wspierać.
Słowa Wasiluka na TP są takie....przykre... Nasz klub powinien być NAJLEPSZY W KIBICOWANIU ze względu na historie.
Prawdę mówiąc to po zagraniach Wasiluka mogły być 2 karne . Raz ręką a raz faul . Może teraz Ci co twierdzą że w zeszłym sezonie przez sędziów zajeliśmy 15 miejsce zapomną o spiskowej teorii dziejów .
Scot: nie widzę związku z tym, o czym mowa powyżej. O karnych i żalach do sędziów jest dyskusja w wątku Cracovia-Lech 1:0, tu jest o tym, żeby nie mędzić, marudzić i obrażać zawodników z trybun (i chyba na forum), bo nie po to jesteśmy kibicami tej drużyny, żeby ja niszczyć, tylko żeby jej pomagać.
Gdyby nie sędzia to Marek mógł narobić niezłego dziadostwa swoim wejściem.Co do tych okrzyków pod jego adresem to kiedyś wspomniał,że jemu ,,toloto'',więc nie widzę problemu.Palnijmy go gdzieś jak najszybciej póki można jeszcze na tym zarobić,bo w piłke grać nie potrafi.
http://terazpasy.pl/index.php/cr_site/pilka_nozna/rozmowki/marek_wasiluk_czuje_wsparcie_trenera
przeczytajcie, przeanalizujcie.
Wyglada na to ,ze ida lepsze czasy, dajecie nowe kredyty zaufania, dajmy i Markowi
pomozmy chlopakowi wkoncu , przestancie napierdalac na niego bo to mu napewno nie pomoze!
Ale nie wiem w czym jest problem. On po prostu krzyknął "Wasiluuuk!". Co w tym złego? Rozumiem jakby go tam mieszał z błotem, ale takie coś to nic złego.
Kredyt zaufania? Wspierac i dopingoac?
Dla trenera OK, ale dla zawodników którzy nie mają honoru, którzy zwalniaja trenerów jak im sie podoba? Dla zawodników którzy w dupie maja wyniki i wstyd kibiców realizując swoje pomysły na nowy sztab szkoleniowy? NIE!
Jeszcze dwa tygodnie temu tematy o hańbie rosły jak grzyby po deszczu. Teraz piłkarzykom sie zachciało grac to już ich kochamy? Dla mnie narazie to są pracownicy tego klubu i poprostu od dwóch tygodni wyrabiają norme. Maja dalej ciezko zapier**** żeby dobrze wykonywac swoją prace. TO MY JESTEŚMY CRACOVIA! Jeszcze dużo sędziowskich przekretów musi umknąc oczom obserwatorów zebym inaczej spojrzał na tych ludzi. Mam nadzieje, że sie nie zawiodę kolejny raz.
STC_PIOTREK, nie masz racji. Gdzie miałeś szacunek do trenera, gdy był nim Majewski. I to nie zarzut. To nie trener wymaga naszego wsparcia. Trener siedzi na ławce i jemu zapewne w pracy nasze docinki nie przeszkadzają. U trnera efekty pracy mniej zależą od psychiki. On pracuje "na chłodno" ułamki sekund nie liczą się tak bardzo w przypadku jego decyzji.
A to czy zawodnicu "w dupie maja wyniki i wstyd kibiców" nie ma większego znaczenia. Oni wykonują swą pracę najemną i w naszym - klubu, kibiców" interesie jest to by wykonywali ją dobrze. I naszym zadaniem jest stwarzać im jak najlepsze warunki by tą pracę wykonywali dobrze, dla ich i naszego pożytku. To co my możemy zrobić, to sprawić by piłkarzom bardziej się chciało. I nie sądzę, by najlepszą metodą dla osiągnięcia tego celu było bluzganie na zawodników, czy wytykanie im wszelkich niepowodzeń. Jeśli Cracovia to my, to taki opluty piłkarz może sobie pomyśleć mam w d... granie dla takiego klubu i będzie się starał tylko bez kontuzji doczekać do końca kontraktu. Z pewnością nie będzie "zostawiał zdrowia na boisku" aby uniknąć kolejnych bluzgów. Dlatego tym, którzy na stadion przychodzą, żeby rozładować swoje frustracje, doradzałbym powściągliwość, bądź pozostanie w domu.
Całkowicie się z Tobą zgadzam, że zawodnicy "Maja dalej ciezko zapier**** żeby dobrze wykonywac swoją prace", ale naszym zadaniem jest stworzyć taką atmosferę by wykonywali ją z przekonaniem i w dobrych warunkach, bo wtedy wydajność pracownika jest większa.
Leszeczek właśnie jest odwrotnie! Jak słyszy bluzgi to nie chce ich więcej słyszeć i stara się zrehabilitować. Dziwne tłumaczenie, że piłkarz jak słyszy bluzgi i nie chce ich więcej słyszeć to gra gorzej!
Chodzi mi ogólnie rzecz biorąc, że jak słyszy bluzgi to mu się wogóle grać nie chce. Jak ciebie szef w pracy zjebie jak pogana, to wkładasz w prace więcej serca?, czy robisz tylko tyle, żeby się odpierdolił? I weź pod uwagę, że w specyficznej pracy jak gra w piłkę, pozytywne nastawienie do pracy jest ważniejsze niż w zwykłych zakładach pracy. Współczesne metody motywacji pracowników bardziej opierają się na marchewce, a nie kiju, a idąc tym tropem, zachowanie trybunowych "motywatorów" można by podciągnąć pod mobing.
Mi sie wydaje ze kiedy zawodnik usłyszy bluzgi na swój temat to sie tylko denerwuje i potem nawet jeśli by chciał dobrze grac to nic mu nie wychodzi...
zalezy od czlowieka, bo jakby sie naprawdfe wkurwil i powiedzial sobie : ja tym (takim lub owakim) zaraz pokaze, zobaczymy czy beda klaskac po bramce" to by moglo miec pozytywny skutek
kredyt zaufania dla piłkarzy i trenera!
jedno bez drugiego nie działa. sukces w piłce jest sprawą całego ZESPOŁU (tych co na murawie, tych co w rezerwie i tych co w sztabie szkoleniowym)
na razie nasi pokazują, że i chcą i potrafią, więc się ich nie czepiajmy!
jak się to zmieni (odpukać) to i rozmowa będzie inna.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)